Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

DVD: Noc żywych trupów

Esensja.pl
Esensja.pl
Największym osiągnięciem "Nocy żywych trupów" jest nowatorskie podejście do relacji między osaczonymi przez zombich ludźmi. Do tej pory zwykle bywała to zjednoczona grupa, ramię w ramię walcząca z zagrożeniem. U Romero równie istotnym zagrożeniem jak armia nieumarłych są inni żywi ludzie.

George A. Romero
‹Noc żywych trupów›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNoc żywych trupów
Tytuł oryginalnyNight of the Living Dead
Dystrybutor Mayfly
ReżyseriaGeorge A. Romero
ZdjęciaGeorge A. Romero
Scenariusz
ObsadaDuane Jones, Karl Hardman, Marilyn Eastman
MuzykaScott Vladimir Licina
Rok produkcji1968
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania96 min
ParametryDTS ES, Dolby Digital 5.1; format 4:3
Gatunekgroza / horror
EAN5908312737230
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Czy może być lepsza okazja niż nasz blok poświęcony grozie, aby zrecenzować wydanie DVD kultowego horroru George′a Romero "Noc żywych trupów"? Zwłaszcza, że owo wydanie jest ze wszech miar godne uwagi.
"Noc żywych trupów", film z roku 1968, nakręcony za grosze, dziś u widza może wzbudzić konsternację - dlaczego właśnie taki film jest tak słynny? Film czarno-biały, o nienajlepszej już jakości, z fabułą, która wydaje się bardzo znajoma - grupa ludzi, oblężona w małym domu musi przetrwać noc - nie wydaje się niczym oryginalnym. Najistotniejsze dla "Nocy" jest jednak to, kiedy powstał i jakie miał znaczenie dla całego gatunku. A było to znaczenie niebagatelne.
"Noc żywych trupów" odmieniła oblicze gatunku. W okresie, w którym powstała istniały dwa zasadnicze przepisy na horror. Po pierwsze, wywodzący się od Frankensteina i Drakuli, horror, nazwijmy to "gotycki", klasyczny. Inaczej mówiąc mroczne zamki, XIX-wieczne cmentarze, potwory z zaświatów, duchy i wampiry. Drugi wątek był związany z fantastyką naukową - inwazja z kosmosu, stwory, które powstały na skutek tajemniczych eksperymentów. "Noc żywych trupów" zrywa z tymi zasadami. Przede wszystkim przenosi akcję w realia całkowicie współczesne i znane przeciętnemu człowiekowi. To nie zamczysko, baza wojskowa, laboratorium naukowe, lecz zwykłe miasteczka zamieszkane przez zwykłych ludzi. Dzięki temu zło wydaje się mniej odrealnione, bardziej namacalne, bardziej przerażające. Zagrożeniem też nie są dziwaczne, dziś raczej śmieszące (obejrzyjcie jakiś horror sf z lat 50-tych!) stwory, ale ludzie. Paradoksalnie, dzięki małemu budżetowi, Romero osiągnął silniejszy efekt - bo nie boimy się przecież tak Morderczych Mózgów z Planety X, jak innych ludzi, zwłaszcza, gdy każdy otaczający może stać się potworem. Wcześniej to ujęcie pojawiło się jedynie w "Inwazji pożeraczy ciał", ale Romeo wykorzystał je dopiero w klasycznym horrorze.
Największym jednak osiągnięciem "Nocy żywych trupów" jest nowatorskie podejście do relacji między osaczonymi przez zombich ludźmi. Do tej pory zwykle bywała to zjednoczona grupa, ramię w ramię walcząca z zagrożeniem. U Romero równie istotnym zagrożeniem jak armia nieumarłych są inni żywi ludzie. Zrozumiał on, że w sytuacji zagrożenia z ludzi mogą wychodzić ich cechy najgorsze. Ujawniać się antagonizmy, chęci ratowania siebie za cenę życia innych. Strach niebywale odmienia ludzi. Świetnie to pojął również Stephen King - w jego (późniejszych niż "Noc żywych trupów") powieściach to właśnie to, co dzieje się między ludźmi jest najważniejsze. To najbardziej przeraża.
Film nie traci czasu na długie wprowadzenia, czy budowanie nastroju. Już w pierwszej scenie, na cmentarzu, w szokujący sposób ujawnia się zagrożenie. Następnie śledzimy losy uciekającej, praktycznie nieprzytomnej ze strachu bohaterki (nie odzyskuje ona jasności umysłu aż do końca). Trafia do domu, w którym wkrótce znajdzie się 6 innych osób, organizując obronę przed żywymi trupami. Nocna scenografia większości filmu dopełnia strach (któż z nas nie boi się tego, co może wyjść z ciemności?), otrzymujemy obowiązującą dawkę przerażających, krwawych scen, z których najsilniej działa chyba zabicie matki przez córkę - zombie., a doskonałym podsumowaniem całego filmu jest niebywale ponura, pesymistyczna końcówka, nie pozwalająca na szybkie zapomnienie obrazu po seansie. Ówczesne filmy rzadko kończyły się w tak pesymistyczny sposób - na coś takiego mógł pokusić się znów twórca z małym budżetem, ale nie ograniczany wytycznymi producenckimi.
Dla porządku należy również wspomnieć o innym rewolucyjnym fakcie, który współczesnemu widzowi może umknąć - głównym bohaterem był Murzyn, i to nie głupawy służący, ale dobrze zorganizowany, inteligentny człowiek, urodzony przywódca. To w roku 1968 był również ewenement.
Jak ogląda się film dzisiaj? Na pewno inaczej niż 35 lat temu, ale za zmianę perspektywy odpowiedzialny jest właśnie sam sukces tego filmu. Zaowocował on bowiem niezliczoną ilością sequeli i remake′ów, które temat osaczających ludzi zombich spłyciły i strywializowały. Nie zmienia to jednak faktu, że "Noc żywych trupów" jest nam dużo bliższa niż inne horrory lat 50-tych i 60-tych. Zadecydowały o tym właśnie - osadzenie akcji tu-i-teraz, położenie nacisku na antagonizmy między ludźmi i pesymistyczna końcówka. To wyznaczyło dalsze kierunki rozwoju gatunku.
Dodatki (100%):
Jestem przekonany, że "Noc żywych trupów" to jedna z najlepiej wydanych w tym roku płyt. Dodatki są bardzo bogate i bardzo ciekawe. Oprócz zestawu standardowego - trailery (bardzo odbiegające od dzisiejszych standardów - warto zobaczyć), materiały o twórcach, zobaczymy również wywiady z dwojgiem aktorów (w tym z nieżyjącym już Duanem Jonesem, odtwórcą głównej roli Bena), galerię fotosów, fragmenty dwóch innych filmów George Romero oraz reklamówki jakie kręcił w latach sześćdziesiątych. Rzuca na kolana reklamówka Kalgonu w konwencji filmu "Fantastyczna podróż" (miniaturowa łódź podwodna z pomniejszoną załogą penetruje ...wnętrze pralki). Ale to nie wszystko - najciekawszy jest długi ponad godzinny film dokumentalny o rozwoju horroru poczynając od lat sześćdziesiątych. W filmie wypowiada się nie byle kto - cała plejada kultowych twórców - oprócz Romero, także Tobe Hooper ("Teksańska masakra piłą mechaniczną"), David Cronenberg ("Mucha"), Wes Craven ("Koszmar z ulicy Wiązów"), John Carpenter ("Halloween") i inni. Film jest obszernie ilustrowany fragmentami kultowych dzieł - nie należy więc go niewątpliwie oglądać przy jedzeniu. Reżyserzy nie tylko mówią o swych filmach, kreślą również wyraziste tło, opisując społeczne i historyczne uwarunkowania wpływające na ich dzieła. I to jeszcze nie wszystko, bo do płyty dołączona jest książeczka opowiadająca o historii powstawania "Nocy żywych trupów" o jej znaczeniu i prezentująca w całości pierwotną wersję scenariusza. Prawdziwa gratka.
koniec
1 października 2003
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Wielka stopa i wtopa
Jarosław Loretz

13 XII 2017

„Potwór” to jeden z tych przypadków, gdy ekipa zaczyna kręcić horror, ale kończy melodramat.

więcej »

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (2)
Sebastian Chosiński

11 XII 2017

Koniec roku to czas nadrabiania zaległości z ostatnich miesięcy na małym ekranie. Zobaczcie, co obejrzał i jak ocenił Sebastian Chosiński.

więcej »

Wężogator voodoo
Jarosław Loretz

5 XII 2017

Voodoo skrzyżowane z „Zaczarowanym ołówkiem”? Już wiadomo, że „Bestia” to nic dobrego…

więcej »

Polecamy

Chwała na wysokości?

Dobry i Niebrzydki:

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Zombie dla potomności
— Jarosław Loretz

Wiecznie żywe, ciągle świeże
— Urszula Lipińska

Samoa rządzi
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Poczuć się jak dziesięciolatek
— Konrad Wągrowski

Ekscentryczny wypoczynek w egzotycznej scenerii
— Konrad Wągrowski

Hercules Poirot w szarej strefie moralności
— Konrad Wągrowski

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Bogowie w kolorowych kosmolotach
— Konrad Wągrowski

Pierwszy milion trzeba ukraść
— Konrad Wągrowski

Dwa Brzegi 2017
— Konrad Wągrowski

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Prawdziwe życie Luke’a Skywalkera
— Konrad Wągrowski

Noga i jej chłopiec
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.