Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (1)

Esensja.pl
Esensja.pl
W pierwszej edycji grudniowej Esensja ogląda zapraszamy do zapoznani się z trzema recenzjami wydań DVD.
DVD / BD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Ghostbusters. Pogromcy duchów
(2016, reż. Paul Feig)
Jarosław Loretz [60%]
Herezja! Bezsensownie wciśnięty feminizm, scenarzyści nie potrafiący mocniej odciąć się od korzeni i zaproponować prawdziwie oryginalnej fabuły, a do tego kupa bzdurstw, jak choćby samoodbudowujący się gmach. Miłośnicy oryginalnych „Pogromców duchów” – zgodnie z rozsianymi po sieci opiniami – szlochali patrząc na to, co zrobiono z ich ulubionym filmem. Jak blisko dołu kloacznego przesunięto humor. Kłopot w tym, że film… jest całkiem niezły. Owszem, ma sporo mankamentów. Do tych wymienionych wyżej można choćby dorzucić deptanie męskiej godności (czy też może raczej samczego przeświadczenia, że tylko faceci są rozsądni, inteligentni i „na poziomie”) i zbyt pospieszną, nieco chaotycznie montowaną końcówkę. Ale – z drugiej strony – ma słodko młotowatego Chrisa Hemswortha, doskonale rozpisaną rolę Kristen Wiig, miłe cameo z Billem Murrayem i trochę fajnego sprzętu. Nie sposób też nie pochwalić przyjemnie wrednych dialogów (szkoda, że nieco zmasakrowanych w polskim tłumaczeniu) i unikającej mielizn akcji. A najlepiej zapomnieć na chwilę o starym filmie – który tak notabene osobiście uwielbiam, zwłaszcza że był to jeden z moich pierwszych kinowych seansów – i przestać do niego przyrównywać nową wersję, to kobiecy „Pogromcy…” z powodzeniem zapewnią kilka chwil lekkiej, niezobowiązującej rozrywki. A o to przecież zawsze chodziło w humorystycznym uganianiu się za duchami…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Piąta fala
(2016, reż. J Blakeson)
Jarosław Loretz [30%]
Młodzieżowa wersja starego „Dnia Niepodległości” – głupsza, bardziej naiwna, oparta na słodkim romansie uzbrojonej w karabin dziewczyny (Chloe Moretz) z gładkoklatym, wydatnie umięśnionym młodzieńcem o rozmarzonych oczach (Alex Roe). Zaczyn fabuły jest niby ciekawy (przylatują obcy i zabierają się do czyszczenia globu z homo sapiens), realizacja więcej niż porządna (efekty specjalne, zdjęcia, nawet aktorstwo), a akcja początkowo niezbyt mocno gryzie w oczy idiotyzmami, ale wszystko, co dobre, kończy się dosyć szybko. Samotny statek, prujący przez niebiosa w tempie cierpiącego na suchoty ślimaka, w jednym momencie załatwia całą ziemską elektronikę. Szlag trafia samochody, elektrownie, wodociągi. Ludzkość cofa się do epoki kamienia łupanego, bo kto by tam próbował cokolwiek naprawiać. Ba! Walczyć też nie ma po co z obcymi. Można tylko załamywać ręce, a w końcu opuścić stojące w pobliżu magazynów z żywnością domy i przenieść się do… postawionych na leśnej polanie namiotów. Dalej nie ma co opisywać, bo fabuła się „zagęszcza” i z czasem serwuje choćby traktowanie stojącego na środku ulicy autobusu za lepsze schronienie przed ostrzałem niż ceglana kamienica, a także pobieżnie szkolonych podrostków, którzy praktycznie jednym-dwoma ruchami potrafią rozłożyć na łopatki szkolonych latami wojaków. Istne cuda wianki. Nie wiem, być może w książce większość tych bzdurstw mniej rzuca się w oczy bądź ma jakieś w miarę sensowne wyjaśnienie, jednak w filmie po prostu przykro się na to wszystko patrzy. Zmarnowany budżet i wpuszczeni w kanał Schrieber i Moretz…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Star Trek: W nieznane
(2016, reż. Justin Lin)
Jarosław Loretz [60%]
Bardzo przyjemny początek, z lekką nutką zdrowego (choć w sumie przewidywalnego) humoru, zapierającą dech w piersiach kreacją Yorktown i świetnymi sekwencjami walki roju z USS Enterprise. Później jest… no cóż, gorzej. Załoganci mrą setkami, ale i tak wiadomo, kto przeżyje i gdzie trafi. Akcja – już na planecie – dostaje półgodzinnego ataku astmy, przyduszona nadwyżkami grzecznych dyskusji i spacerów. Później zaś na kołku, na którym widz zwykł zawieszać swoją niewiarę, ekipa twórców instaluje stukilową sztangę z odważnikami „huzia w wąwóz” i „muzyka, byle głośna”. Przyznam, że trochę nie rozumiem tych zagrywek, bo w poprzednich dwóch częściach twórcy przynajmniej jako tako usiłowali trzymać w ryzach nadto rozkrzewioną fantazję i nie wyskakiwali z pomysłami wpychającymi „Star Treka” w szufladkę, w której bryluje „Wing Commander” i pokrewne mu głupawe, mocno przefajnowane space opery. A tutaj – z reżyserem paru części „Szybkich i wściekłych” za sterami – „Star Trek” zaczyna niebezpiecznie skręcać w kierunku pustej, odmóżdżonej rozrywki. Wielka to szkoda, zwłaszcza po tak udanym rozpaleniu przez Abramsa żaru w mocno już podupadłej serii…
koniec
8 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja ogląda: Czerwiec 2017
Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Jarosław Robak

6 VI 2017

Zapraszamy do pierwszej czerwcowej edycji zbioru krótkich recenzji filmowych.

więcej »

Esensja ogląda: Maj 2017
Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

24 V 2017

Zapraszamy do pierwszej majowej edycji cyklu krótkich recenzji filmowych.

więcej »

Między „Dybukiem” a „Weselem”
Sebastian Chosiński

8 V 2017

Po obejrzeniu „Demona” już nie dziwi tak bardzo decyzja, jaką podjął 19 września 2015 roku reżyser filmu. Myśl o samobójstwie podobno dojrzewała w nim już od jakiegoś czasu. Opowiedziana na ekranie historia Piotra i Żydówki Hany mogła stać się jej katalizatorem. Szkoda jednak, że Marcin Wrona wybrał na swoje opus magnum obraz tak nierówny. Powinien wciąż żyć. Powinien nakręcić jeszcze przynajmniej kilka lepszych dzieł.

więcej »

Polecamy

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce

Dobry i Niebrzydki:

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Co ludzie powiedzą?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

One woman show
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Panie reżyserze, Warp 5 wystarczy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bez życia
— Jarosław Robak

Z tego cyklu

Czerwiec 2017 (3)
— Kamil Witek

Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Czerwiec 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Maj 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Marzec 2017 (4)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marzec 2017 (3)
— Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Marzec 2017 (2)
— Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk

Marzec 2017 (1)
— Grzegorz Fortuna

Luty 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Tegoż twórcy

Panie reżyserze, Warp 5 wystarczy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Bez życia
— Jarosław Robak

Nieprawdziwi detektywi
— Jakub Gałka

Pozamiatane
— Łukasz Gręda

Ręce opadły
— Łukasz Gręda

Lost
— Łukasz Gręda

Dni jak ścięte wąsy
— Łukasz Gręda

Strzelają się
— Łukasz Gręda

Gumowe kule
— Łukasz Gręda

W ciemność
— Łukasz Gręda

Tegoż autora

Wunderwaffe z nader skromnym wunder
— Jarosław Loretz

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Esensja czyta: Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Turbozombie w koreańskim pendolino
— Jarosław Loretz

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ponury wzrok denata
— Jarosław Loretz

Esensja czyta: Październik 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Magia z technologią w jednym stały domku
— Jarosław Loretz

Esensja czyta: Wrzesień 2016
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Dom z wkładką
— Jarosław Loretz

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.