Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 11 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (2)

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś trzy recenzje filmów z małego ekranu.
DVD / BD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Dzień Niepodległości: Odrodzenie
(2016, reż. Roland Emmerich)
Jarosław Loretz [20%]
Ten film we wszystkich aspektach jest „bardziej” – bardziej napakowany efektami niż poprzednik, bardziej pozbawiony sensu i bardziej irytujący deptaniem logiki. A oprócz tego to bardziej remake niż sequel, bardziej „Gwiezdne wojny” niż inwazja na Ziemię i bardziej frontalna lobotomia niż odprężająca rozrywka. Statek półtora raza większy od Księżyca, już samą wielkością i ciężarem wytwarzający swoją własną grawitację, ot tak wchodzi w atmosferę i ot tak ląduje sobie okrakiem nad Atlantykiem. Zniszczenia? Jedno zassane w niebo miasto, trochę zalanych obszarów nadbrzeżnych i połacie gruntu przydepniętego podporami statku. Orbita mocno dociążonej Ziemi? Stabilna. Pływy? Bez zmian, mimo że Księżyc z pewnością odturlał się gdzieś w bok, obtarty brzuchem statku i potraktowany jego grawitacją. Atmosfera? Bez zmian, choć chwilę wcześniej została wręcz zgwałcona przez niewyobrażalną kubaturę statku. Pogoda? Słoneczna, bez najmniejszego wiatru czy zachmurzeń. Ot, dzień jak co dzień. Nie ma sensu w tym momencie drążyć innych durnot (dziwny postęp technologiczny, nagrzewanie dział dopiero podczas kontaktu wzrokowego, rajdy powolnym i mułowatym w rzeczywistości autobusem szkolnym, dziura w oceanie), skoro same podstawy są najczystszą abstrakcją. Żeby przeskoczyć „rozmachem” „ID4: Odrodzenie” Emmerich będzie musiał teraz przysłać chyba jakiś galaktyczny blender – do przerobienia Ziemi na muł i wodorosty. Bo nic innego – przynajmniej w mniemaniu Emmericha – nie wgniecie już widza w fotel.
Oczko ponad dno za mimo wszystko świetne efekty.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
To już jest koniec
(2013, reż. Edgar Wright)
Jarosław Loretz [80%]
Brytyjskiej satyry na konsumpcjonizm i społeczne otępienie odsłona trzecia, czyli kumpelski wspomnieniowy rajd po piwiarniach niedużego miasteczka przerwany szokującą konstatacją, że ktoś przerobił część mieszkańców w roboty (takie w typie androida, a nie drogowe). Początkowo film jest zwykłym, nasyconym goryczą życiowych porażek komediodramatem, ale gdy do gry włączają się broczące na niebiesko podróbki ludzi, fabuła nabiera rumieńców, a intryga głębi i w ogóle sensu. Pojawiają się pytania o zakres swobód obywatelskich, wolność wyboru, źródło gwałtownego postępu informatycznego ostatnich lat oraz w ogóle o cel (i sens) istnienia ludzkości. Mimo oryginalnego i interesującego zamysłu historia nie zawsze jest równa i miewa pozbawione polotu mielizny, ale jednocześnie rekompensuje to świetnie zaaranżowanymi scenami (synchroniczne chodzenie robotów jest po prostu rewelacyjne), dość wrednym humorem i meandrującą w nieprzewidywalnych kierunkach intrygą. Nie sposób też pominąć milczeniem niewielkiego, ale jakże sympatycznego występu Pierce′a Brosnana. Całość zaś koronuje niespodziewanie mroczny finał, bardzo wymowny i zmuszający do chwili refleksji. To właśnie on winduje ostateczną ocenę filmu. Szkoda tylko, że rodzimy dystrybutor zawalił sprawę w kwestii tytułu, bo dosłownie kilka dni później wyszedł na DVD tak samo zatytułowany film Setha Rogena, mający większe prawa do tytułu w tym brzmieniu z racji wcześniejszej kinowej dystrybucji (której notabene z niezrozumiałych przyczyn poskąpiono Brytyjczykom).
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
To już jest koniec
(2013, reż. Evan Goldberg, Seth Rogen)
Jarosław Loretz [80%]
Apokalipsa w obrazoburczym, a chwilami dodatkowo i obrzydliwym (w sensie obleśności) stylu, depcząca ile wlezie rozmaite tabu z amerykańską religijnością na czele, naśmiewająca się z tamtejszego uwielbienia dla celebrytów, obnażająca chore stosunki panujące w fabryce snów i – jak zwykle u ekipy od „Boskiego chilloutu” – promująca narkotyki i ogólną rozwiązłość. Zdawałoby się, że film powinien z mety odpychać niskim humorem i mrowiem ordynarnych odniesień seksualnych, a także denerwować pozornością fabuły, bowiem wszyscy grają tu samych siebie – bawiących się na hucznym przyjęciu aktorów, którzy w obliczu końca świata muszą jakoś wspólnie przetrwać w domu pozbawionym żywności i wody. Nic jednak bardziej mylnego. Cała obsada bez oporu naśmiewa się tak z siebie (i to siebie jako osoby, a nie wyłącznie odgrywanej postaci), jak i ze swoich osiągnięć w zawodowej karierze, humor bywa ciężki i czarny jak najprawdziwsza smoła, a gdzieś w tle plączą się nawet całkiem głębokie spostrzeżenia natury moralnej. A ponieważ opowieść została okraszona została jak najbardziej profesjonalnymi efektami specjalnymi, film ogląda się doskonale, szczególnie że praktycznie nie sposób przewidzieć ścieżki, jaką będzie podążać fabuła.
koniec
12 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Wężogator voodoo
Jarosław Loretz

5 XII 2017

Voodoo skrzyżowane z „Zaczarowanym ołówkiem”? Już wiadomo, że „Bestia” to nic dobrego…

więcej »

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (1)
Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

4 XII 2017

W dzisiejszej edycji „Esensja ogląda” trzy tytuły – wydania DVD „Baby Drivera” i nowej „Mumii” oraz „Małi mężczyźni”.

więcej »

Doroczna rozrywka w tanim stylu
Jarosław Loretz

23 XI 2017

„Ogr: Osada potworów” nie ma najmniejszych szans olśnić widza wyrafinowaniem, ale jako tło do posiłku sprawdza się znakomicie. Dalekie tło.

więcej »

Polecamy

Podręczne z Kairu

Dobry i Niebrzydki:

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Październik 2016 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Esensja ogląda: Październik 2013 (2)
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Kamil Witek

Z tego cyklu

Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Listopad 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj

Październik 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Październik 2017 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Październik 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Wrzesień 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Wrzesień 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Wrzesień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Inwazja głupot
— Tomasz Kujawski

Ta świnia Szekspir
— Agnieszka Szady

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (10)
— Jakub Gałka

Katastrofa wciąż jest przytulna
— Jakub Gałka

Wielki mamut
— Ewa Drab

Święto Zmarłych
— Bartosz Sztybor

Pojutrze: Polemika, komentarz i kontrrecenzja
— Michał Szczepaniak

Pojutrze chodź w futrze...
— Marcin Łuczyński

Tegoż autora

Wężogator voodoo
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Nasi w Azji
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Nasi w Ameryce
— Jarosław Loretz

Doroczna rozrywka w tanim stylu
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Mózgi, świeże mózgi
— Jarosław Loretz

Rezydencjonalna duchota
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Przenośny karmnik
— Jarosław Loretz

Brzdąkany dramat grozy
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Gdy w oczy zajrzy głód
— Jarosław Loretz

Planetarny morderca i konkurencja
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.