Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Nie ten człowiek!

Esensja.pl
Esensja.pl
Przez dekady Zdzisław Marchwicki był uznawany za najgroźniejszego polskiego seryjnego zabójcę. Jego nazwisko stało się synonimem zwyrodnienia. Ale także wielkiego sukcesu peerelowskiej Milicji Obywatelskiej, której funkcjonariusze wytropili go i tym samym zaprowadzili na szubienicę. Problem w tym, że zdaniem Macieja Pieprzycy, reżysera „Jestem mordercą”, skazano nie tego człowieka.

Maciej Pieprzyca
‹Jestem mordercą›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJestem mordercą
Dystrybutor Agora
Data premiery3 marca 2017
ReżyseriaMaciej Pieprzyca
ZdjęciaPaweł Dyllus
Scenariusz
MuzykaBartosz Chajdecki
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiPolska
Czas trwania117 min
Gatunekkryminał, thriller
EAN9788326824913
Wyszukaj wKumiko.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 22,79 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
To kolejne „ekranowe” podejście do tematu rzekomego „Wampira z Zagłębia”, czyli Zdzisława Marchwickiego, oskarżonego o zabójstwo czternastu kobiet i skazanego na karę śmierci, którą wykonano w końcu kwietnia 1977 roku. Pięć lat później miał swoją premierę oparty na rzeczywistych dokumentach ze śledztwa film Janusza Kidawy „Anna i Wampir”. Marchwicki występuje w nim pod swoim prawdziwym nazwiskiem i jednoznacznie określony jest jako seryjny morderca; prowadzący dochodzenie kapitan Andrzej Jaksa (alter ego ówczesnego kapitana MO Jerzego Gruby) nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Bo też w Polsce Ludowej epoki Edwarda Gierka nikt nie mógł wątpić – a już na pewno nie opinia publiczna – w winę „Zdziśka”, jak pieszczotliwie nazywa go Jaksa. A powodów do wątpliwości było mnóstwo. Maciej Pieprzyca („Święta polskie: Barbórka”, „Drzazgi”, „Chce się żyć”) zainteresował się tą sprawą w połowie lat 90. XX wieku, a efektem tego stał się głośny i wstrząsający film dokumentalny „Jestem mordercą…” (1998). Podważono w nim oficjalną wersję o winie Marchwickiego. Tym tropem podążył również dramaturg i scenarzysta Wojciech Tomczyk, autor „Wampira”, którego na potrzeby teatru telewizji zaadaptował w 2003 roku Maciej Dejczer.
Ale i to nie wyczerpało tematu. Po latach odświeżył go dziennikarz śledczy Przemysław Semczuk, który po kilkuletnim dochodzeniu opublikował książkę zatytułowaną „Wampir z Zagłębia”. Wprost podważył w niej oficjalne ustalenia Milicji Obywatelskiej sprzed ponad czterech dekad. A kilka miesięcy później do kin trafił kolejny film inspirowany sprawą Marchwickiego – „Jestem mordercą”. Tym razem bez trzykropka w tytule, co wydaje się zresztą bardzo znaczące, biorąc pod uwagę postać reżysera. To ponownie… Maciej Pieprzyca, któremu, jak widać, postać „Wampira” wciąż leżała na sercu. Obraz – zrealizowany w stylistyce peerelowskiego kryminału – jest jednak całkowitym odwróceniem dzieła Janusza Kidawy. Tam kapitan Jaksa był zdeterminowanym gliniarzem, skupionym na dotarciu do celu (czytaj: złapaniu „Zdziśka”) i pewnym jego winy; tutaj mamy kapitana Janusza Jasińskiego (w tej roli świetny Mirosław Haniszewski), który jest przede wszystkim lojalnym trybikiem systemu. Nawet wątpliwości i wyrzuty sumienia nie stają mu na przeszkodzie, aby wykonywać polecenia zwierzchników. Bo zwyczajnie mu się to opłaca – może liczyć nie tylko na resortową sławę, ale również na awans, lepszą pensję i nowe mieszkanie.
Pieprzyca skupia się w „Jestem mordercą” właśnie na postaci Jasińskiego. Przez jego pryzmat poznajemy skrajnie zideologizowaną i poddaną propagandowej dyktaturze rzeczywistość lat 70. XX wieku. Dla wątpiących – vide Marek, współpracownik Janusza (gra go Michał Żurawski) – nie ma miejsca w systemie; albo zostają przez niego złamani i „na klęczkach” poddają się jego rygorom, albo zostają zmieleni i jako odpadki wyrzuceni na margines. I to dzieje się w tym samym czasie, kiedy na ekranach telewizorów króluje „Czterdziestolatek”, a festiwale w Opolu i Sopocie promują pogodną twórczość Ireny Jarockiej, Anny Jantar czy Krzysztofa Krawczyka. W takiej rzeczywistości, gdy Polska Ludowa wyrasta na dziesiątą gospodarczą potęgę świata, nie mogą istnieć seryjni mordercy. A jeśli już jakiś się pojawi, musi zostać jak najszybciej złapany i wyeliminowany ze zdrowej tkanki społeczeństwa. Dlatego dokonano mordu sądowego na Marchwickim. W obrazie Pieprzycy rzekomy zbrodniarz na zmienione personalia, jakby reżyser nie chciał, choćby podświadomie, powielać wersji o winie Zdzisława. Pojawia się jako Wiesław Kalicki (zagrany we wstrząsający sposób przez Arkadiusza Jakubika) – i jest ofiarą, która poddana praniu mózgu zaczyna wierzyć we własną winę.
Dzieło Pieprzycy nie jest jednak dokładną rekonstrukcją sprawy Marchwickiego. Fabułę przeniesiono w lata 70. – to wtedy działa zabójca; w rzeczywistości ostatnia zbrodnia przypisywana „Wampirowi” została popełniona w marcu 1970 roku. Inne kwestie za to „z grubsza” się zgadzają: jest mowa o współpracy z amerykańskim profilerem, w poszukiwaniu podejrzanych milicjantom pomaga… komputer, ba! pojawia się nawet wątek chorego psychicznie malarza Piotra Olszowego (w filmie jest to grany przez Grzegorza Mielczarka Piotr Konieczny), który – na co wskazują poszlaki – mógł być sprawcą zabójstw, o jakie oskarżony został Marchwicki. W efekcie wszystkich tych zabiegów „Jestem mordercą” to zaskakująco udany klasyczny thriller psychologiczny. Dlaczego „zaskakująco”? Wszak polska kinematografia przez lata nie najlepiej radziła sobie z kinem gatunkowym; świetne policyjne dreszczowce da się policzyć na palcach obu rąk. Być może było to spowodowane faktem, że zamiast sięgać po autentyczne historie, wymyślano nowe – najczęściej mało realistyczne.
koniec
18 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja ogląda: Październik 2017 (2)
Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

17 X 2017

To druga październikowa edycja filmowych króciaków. W zestawie kino, DVD i VOD.

więcej »

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (2)
Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

21 IX 2017

W drugiej wrześniowej edycji „Esensja ogląda” pełen rozrzut: po jednym filmie z kina światowego, VOD oraz DVD/BR.

więcej »

Człowiek-Nietoperz w stylu Jamesa Bonda
Sebastian Chosiński

25 VIII 2017

W rok po „Batman kontra Robin” swoją premierę miała kolejna animacja Jaya Olivy z Człowiekiem-Nietoperzem w roli głównej – „Mroczne czasy”. Kontynuuje ona pewne wątki z poprzedniego filmu, zrealizowana została też przez tę samą ekipę realizatorską. Co jednak najważniejsze – prezentuje równie wysoki poziom.

więcej »

Polecamy

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała

Dobry i Niebrzydki:

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Homonarodowiec czyta Konstytucję
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Szekspir na Pacyfiku
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Tegoż twórcy

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Tegoż autora

Przeznaczenie, którego należy uniknąć
— Sebastian Chosiński

Człowiek-Nietoperz w stylu Jamesa Bonda
— Sebastian Chosiński

Płaszcz i szpada, Londyn i Karaiby
— Sebastian Chosiński

Coraz więcej fantasy
— Sebastian Chosiński

Kuszenie Damiana Wayne’a
— Sebastian Chosiński

A imię jego to Czerwony…
— Sebastian Chosiński

Na troje babka wróżyła
— Sebastian Chosiński

Od „wow!”, poprzez „brrr!”, aż do „uff!”
— Sebastian Chosiński

Wejść, dopaść, przeżyć!
— Sebastian Chosiński

Kobieta wśród węży
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.