Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

18. Lato z Muzami: Dzień pierwszy

Esensja.pl
Esensja.pl
Plan pierwszego dnia 18. Festiwalu „Lato z Muzami” niezamierzenie ułożył się w udaną metaforę przemijania.

‹18. Lato z Muzami›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceNowogard
Od9 lipca 2014
Do13 lipca 2014
Projekcje rozpoczął adresowany do zdecydowanie młodych widzów, świetny „Almost Home” – oparta głównie na czarnym humorze przesympatyczna odyseja kosmiczna o poszukiwaniu lepszego (bezpieczniejszego!) domu. Powstała w studiu DreamWorks czterominutowa animacja skutecznie pobudziła apetyty przed seansem pochodzącego z tej samej wytwórni „Pana Peabody i Shermana”. Historia genialnego psa Peabody i jego adoptowanego ludzkiego wychowanka w równym stopniu zachwyciła inwencją twórców swobodnie sięgających do zasobów popularnej historii i motywów rodem z science-fiction, co zirytowała nieomylnością pyszałkowatego psowatego, przy którym Tintin z filmu Spielberga wydaje się ofermą i trusią. Na nic jednak zdało się narzekanie, skoro jęki zgorzkniałego krytyka zagłuszyły wybuchy śmiechu kilkuletniej publiczności. Młodzi towarzysze seansu uświadomili obecność komizmu w scenach, których nie zrozumiałyby najtęższe kinomańskie głowy.
Wszelako nawet kinomanom trafiła się tego dnia perełka. Pokazany w bloku poświęconym młodym (ciałem lub duchem) polskim twórcom najnowszych filmów krótko- i średniometrażowych „Mały Palec” to owoc bezpretensjonalnej miłości do kina. Gdyby inni młodzi filmowcy wzorem reżysera tego filmu zrezygnowali z metafor większych niż życie i artystowskich pobudek, a zamiast tego skorzystali z rezerwuaru sprawdzonych chwytów, może już niebawem doczekalibyśmy się w Polsce porządnego kina gatunku. Tomasz Cichoń, bo o nim mowa, udowodnił, że przemoc w kinie ma się dobrze, lecz nie trzeba jej wcale pokazywać, by skutecznie przyciągnąć uwagę widza. Wystarczy postawić znak zapytania i wskazać na tykającą wskazówkę zegara… Napięcie rodem z gangsterskich akcyjniaków Johhniego To, żelazne spojrzenia jak w spaghetti westernach, neonowa scenografia kojarząca się z wnętrzami „Tylko Bóg wybacza”, nawet napisy końcowe stanowiące wizualne cytaty z trylogii „Bleeder” Nicolasa Windinga Refna (miejsce duńskich dresów zajmują tu te polskie) – cała suma nawiązań dała wrzący kinową energią, a przy tym zaskakująco zabawny, obraz polskiej prowincji.
Z kolei najbardziej intrygujący spośród ośmiu dziś pokazywanych krótkich metrażów to „Konstelacje” Anieli Gabryel, fabuła niedawno nagrodzona na Festiwalu „Młodzi i Film”. Sfilmowana kontrowersyjna sesja terapeutyczna według przepisu Berta Hellingera (pisze o niej Jerzy Pilch w „Pod Mocnym Aniołem”) zaskoczyła siłą psychologii, która nawet nakreślona pobieżnym scenariuszem i oparta na niedopowiedzeniach, na ekranie stworzyła aktorom ogromne możliwości. Ci spełnili oczekiwania: choć reżyserka wzbogaciła film o niebezpiecznie symboliczne wstawki ilustrujące najprawdopodobniej wnętrze leczonej bohaterki, to właśnie na grających opiera się sukces tego znakomitego spektaklu odkrywanych traum i emocji.
W towarzystwie ascetycznego, lecz zaskakująco przy tym ambitnego sci-fi („Żelazny obłok”, reż. Nikodem Wojciechowski), satyry na rodzinne przypadłości („Kemping”, Krzysztof Jankowski), dreszczowego szkicu na temat męskości („Mr. Bad Luck”, Bruno Brejt), pastiszu noir o zaburzeniach czasu („Paranoia”, Błażej Kujawa), tak rzadko oglądanego na polskich ekranach horroru („Strange Sounds”, Rafał Andrzej Głombiowski), odważnego dokumentalnego połączenia tematów depresji, zwyczajów seksualnych Polaków i codzienności młodych matek („Lena i ja”, Kalina Alabrudzińska) – to właśnie „Mały Palec” i „Konstelacje” w sekcji „Filmowa Młoda Polska” zachwyciły mnie najbardziej.
„Lato z Muzami” to także pokazy wyczekiwanych zagranicznych premier. Premierowo pokazywany w rejonie „Frank” w reżyserii Leonarda Abrahamsona to w równym stopniu szalone, co irytujące filmowe vademecum po ekscentryzmie. Opowieść o niezależnych muzykach stanowią infantylne niesnaski między bohaterami oraz realizacje ich nietypowych pomysłów. W świecie wielkogłowego Michael Fassbendera (grającego tytułową rolę, lecz niepokazującego przy tym twarzy) muzykę tworzy się, gdzie się chce i jak się chce (np. ze szczoteczkami do zębów jako instrumentami). To jednak świat budowany na wysilonej fikuśności wydarzeń i – co gorsze w przypadku założonej oryginalności filmowych postaci – niezbyt uwodzicielskiej psychologii.
Po projekcjach dla dzieci, filmach młodych twórców i opowieści o klęskach niespełnionych artystów przyszedł czas na dopełnienie tego filmowego cyklu życia. „Mistrz” P.T. Andersona stał się idealnym pretekstem do przeprowadzenia dyskusji poświęconej tragicznie zmarłemu w tym roku Philipowi Seymourowi Hoffmanowi. Gwiazda „Capote” określona przez aktora Wojciecha Solarza i dziennikarza filmowego Rafała Stanowskiego mianem „aktora matematycznego” nigdy nie korzystała z osobistego uroku lub charyzmy. Kreacje Hoffmana budowane były wyłącznie na ciężkiej pracy i talencie. Z kolei Piotr Kletowski nazwał go postacią schizofreniczną – która choć korzystała z aktorskiej metody Stanisławskiego, równocześnie potrafiła się od niej dystansować. Doskonałym komentarzem do dyskusji okazał się luźno oparty na scenariuszu, w dużej mierze improwizowany przez aktorów film Andersona. Dzięki temu bezkrytyczne opinie panelistów znalazły słuszne oparcie na ekranie.
koniec
10 lipca 2014
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Małpowanie uczłowiecza
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

22 IX 2017

To już trzeci w tym roku i w naszym cyklu dyskusji, po „King Kongu” i „Wojnie o Planetę Małp”, film z człekokształtnymi, choć tym razem może w bardziej drugoplanowych rolach – krótko mówiąc, rok 2017 Rokiem Małpy. Ale poza tym w nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes „The Square” Rubena Östlunda zobaczycie też ludzi z ich problemami, satyrę na sztukę współczesną i dużo, dużo więcej.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

15 IX 2017

Czy klauni są śmieszni, czy raczej jednak straszni i jak nazywa się jednostka chorobowa oznaczająca lęk przed osobami z białą twarzą i domalowanym uśmiechem? O czym należy pamiętać, gdy chce się wziąć za kręcenie filmu na podstawie dzieła Stephena Kinga? Czy twarz Pennywise’a z 1990 roku była doświadczeniem pokoleniowym? I jak w ogóle udało się to nowe „To”? Dobry i Niebrzydki dziś nie mogą pominąć najnowszej ekranizacji jednej z najsłynniejszych powieści króla literackiego horroru.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Homonarodowiec czyta Konstytucję
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

8 IX 2017

Dziś na nasze ekrany wchodzi chorwacka „Konstytucja”, a ponieważ Konstytucja RP w ostatnich miesiącach stała się dość gorącym tematem, sprawdzamy, czy bałkański film można jakoś odnosić do polskich realiów.

więcej »

Polecamy

Małpowanie uczłowiecza

Dobry i Niebrzydki:

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Homonarodowiec czyta Konstytucję
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Szekspir na Pacyfiku
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

18. Lato z Muzami: Podsumowanie
— Gabriel Krawczyk

18. Lato z Muzami: Dzień 4
— Gabriel Krawczyk

18. Lato z Muzami: Dzień 3
— Gabriel Krawczyk

18. Lato z Muzami: Dzień 2
— Gabriel Krawczyk

18. Lato z Muzami: Lokator
— Gabriel Krawczyk

Z tego cyklu

Podsumowanie
— Gabriel Krawczyk

Dzień 4
— Gabriel Krawczyk

Dzień 3
— Gabriel Krawczyk

Dzień 2
— Gabriel Krawczyk

Lokator
— Gabriel Krawczyk

Tegoż autora

Siedem „ale” przeciw „Trzynastu powodom”
— Gabriel Krawczyk

Esensja ogląda: Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Duchowa biografia erotyczna
— Gabriel Krawczyk

Porażki i sukcesy 2016, czyli filmowe podsumowanie roku
— Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Paterson lubi to!
— Gabriel Krawczyk

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Biograficzne rzemiosło
— Gabriel Krawczyk

Nieszkodliwe kłamstwa i miarkowane sentymenty
— Gabriel Krawczyk

Bridget Jones i Tarantino
— Gabriel Krawczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.