Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

15 najbardziej seksownych aktorów 2014 roku

Esensja.pl
Esensja.pl
Nie zapomnieliśmy o seksownych! Jak co roku urządzamy plebiscyt na najbardziej seksownych aktorów i aktorki minionego roku. Wybieramy spośród filmów obejrzanych w tym okresie i decydujące jest to, jak kandydat wygląda właśnie w filmie, a nie na czerwonym dywanie. W tym roku nowość – uwzględniamy też kreacje telewizyjne!
Oto nominacje AD 2014:
Eric Bana („Zbaw nas ode złego”)
Chociaż grał w romansach i blockbusterach, o Eriku Banie wciąż mało się mówi, a jego oczywiste atuty pozaktorskie ciągle pomija się, choćby w kontekście zestawień takich jak to. W „Zbaw nas ode złego”, horrorze/thrillerze policyjnym Scotta Dericksona Bana emanuje siłą i opanowaniem, a to często więcej jest warte niż rozbudowana muskulatura, której też aktorowi nie brakuje.
Jim Caviezel (TV – „Impersonalni”)
Jim Caviezel dzielnie się ukrywa. Grywał role, które uniemożliwiały zwrócenie uwagi na jego szyk, czar i elegancję, bo albo traktowały o świętościach („Pasja”), albo przedstawiały oślizłe czarne charaktery („Plan ucieczki”, „Deja vu”). Na szczęście w „Impersonalnych” Caviezel błyszczy. Oprócz dobrej gry aktorskiej, jego postać to złożenie męstwa, odwagi, stanowczości i charakteru. Ma coś z bohaterów kina noir, dwuznacznych i pociągających.
Manish Dayal („Podróż na sto stóp”)
W „Podróży na sto stóp” wszystko jest ładne – francuski krajobraz, podawane dania i grający jedną z głównych ról Manish Dayal. Uroda aktora może spowodować, że trudno skupić się na tym, co dzieje się na ekranie, bo chociaż jego bohaterowi na początku brakuje charyzmy amanta, to ewolucja, którą przechodzi, również dodaje mu atrakcyjności.
Marcin Dorociński („Jack Strong”)
Nasz polski amant, który sprawdza się w komedii romantycznej, kinie noir, dramacie i sensacji. „Jack Strong” stanowił świetną okazję, żeby Marcina Dorocińskiego zobaczyć na tle międzynarodowej, dużej produkcji i w zestawieniu z zagranicznymi twarzami (Patrick Wilson). I po seansie można podtrzymać, że to nie tylko aktor z klasą, ale i – nieustannie – pożeracz niewieścich serc.
Luke Evans („Dracula Untold”, „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii”)
Do twarzy Luke’owi Evansowi z walką z siłami zła. W „Hobbicie” czarował prawością i ekranową charyzmą. W „Draculi” może nie miał okazji wiele pokazać aktorsko, ale poza tym – jak najbardziej. Oprócz tego, erotyczny kontekst historii o wampirach dobrze współgrał z jego wizerunkiem niejednoznacznego bohatera.
Tom Hiddleston („Tylko kochankowie przeżyją”)
Tom Hiddleston to aktor o nietypowej urodzie, mający raczej zimne oblicze fascynującego drania a nie miłą buzię podrywacza-przystojniaka – i według tego image dobiera sobie role i buduje coraz większą popularność. W tym roku nie możemy nie pominąć jego sugestywnej wampirzej kreacji w „Only Lovers Left Alive” Jim Jarmusha. Niech się schowają różne Edwardy Culleny.
Oscar Isaac („Rozgrywka”)
Oscar Isaac to gorące nazwisko ostatnich i przyszłych miesięcy i to nie tylko dlatego, że aktor pojawia się w głośnych filmach, także w niecierpliwie oczekiwanych „Gwiezdnych wojnach” J.J. Abramsa. Pozorna niedostępność czy mroczne i jednocześnie uwodzicielskie spojrzenie wpisują się w image amanta, ale Isaac nie trzyma się jednego wizerunku, tylko – wręcz przeciwnie – wykorzystuje swoją urodę w różnych, ciekawych konfiguracjach.
Theo James („Niezgodna”)
Żadna fanka „Niezgodnej” nie zaprzeczy, że Theo James to brytyjski wzór klasycznej urody, w filmie przyprawionej zuchwałością i tatuażem. I chociaż aktorsko obeszło się bez fajerwerków, to ogień wywołuje pojawienie się jego bohatera na ekranie.
Matthew McConaughey (TV – „Detektyw”, „Interstellar”)
Niegdyś Matthew McConaughey był tyleż seksowny, co dramatycznie na takiego pozujący. Mówiło się, że jeśli film z McConaugheyem nie ma sceny ze zdejmowaniem koszuli, koniecznie takową dopisywano. Efekt? Chyba więcej chichotów niż zachwytów. Ale Matthew dojrzał, okrzepł aktorsko i jego seksowność uległa wielkiej zmianie, dając bohatera pewnego siebie i charyzmatycznego, a przy tym nadal szalenie przystojnego. Największy tego dowód w minionym roku dał aktor w serialu „Detektyw”, ale wspomnijmy też o roli astronauty-zbawcy ludzkości w „Interstellar” Christophera Nolana.
Chris Pratt („Strażnicy Galaktyki”)
Chris Pratt przypomina, że poczucie humoru często bywa bardziej seksowne niż wymodelowane ciało. A że aktor nie wychodził ostatnio z siłowni pomiędzy jednym planem filmowym a drugim, to dostajemy dwa w jednym. A poza tym – jak on tańczy!
Mark Ruffalo („Zacznijmy od nowa”)
Żadne zestawienie seksownych nie może obejść się bez Marka Ruffalo, który ma fanki w każdym wieku, wśród miłośniczek komiksów, admiratorek owłosionych klat i entuzjastek nonszalanckiego stylu „właśnie wstałem z łóżka”. Ruffalo to prawdziwy kameleon, nigdy nietracący naturalnego uroku, ale potrafiący również zmienić się diametralnie w taki sposób, że można zapomnieć o oczach psiaka i łagodnym usposobieniu, czego dobrym dowodem jest ostatni przebój kina oscarowego „Foxcatcher”.
Edgar Ramirez („Zbaw nas ode złego”)
Latynoski czar uwodziciela musi być u Edgara Ramireza naprawdę silny, skoro grając księdza w „Zbaw nas ode złego” i tak potrafił zauroczyć. To typ bad boya, który odnalazł właściwą ścieżkę i z pewnością byłby w stanie nawrócić niejedną duszyczkę.
Toni Servillo („Wielkie piękno”)
Dowód na to, że seksapil z wiekiem nie tylko nie przemija, ale jeszcze nabiera szlachetnego rysu. Ulubiony aktor Paolo Sorrentino jako Jep Gambardella w „Wielkim pięknie” ujmuje dowcipem, subtelnością i stylem. Nie ma na świecie mężczyzny, na którym czerwona marynarka leżałaby lepiej.
Dan Stevens („Gość”)
A poniektórzy myśleli, że Dan Stevens już na zawsze zostanie Matthew Crawleyem z „Downton Abbey” i tylko mu wykwintne smokingi będą wiecznie pasować. Tymczasem aktor zagrał rolę z przeciwnego filmowego bieguna, wyrobił muskulaturę i w „Gościu” jest niegrzecznym chłopcem. Podobno najlepszy towar eksportowy Wielkiej Brytanii.
Justin Theroux (TV – „Pozostawieni”)
Justin Theroux do tego roku nie miał wielkiej szansy zabłysnąć i zbudować większą popularność 0 bo trudno za takie próby uznać epizody w filmach rodzaju „Aniołków Charliego 2” czy nawet w „Miami Vice” czy „Inland Empire”. Ale w tym roku miał miejsce przełom – główna rola policjanta próbującego trzymać jakoś w ryzach miasteczko w świecie, w którym z niewiadomych powodów jednego dnia zniknęło 2% jego mieszkańców. Ta rola pozwoli aktorowi francusko-włosko-kanadyjsko-angielsko-niemieckiego pochodzenia z pewnością zwrócić na siebie uwagę.
• • •
Zagłosuj TUTAJ.
koniec
20 stycznia 2015
dodajdo

Komentarze

09 III 2015   13:33:29

Hmmm... A gdzie Lee Pace? Przecież Thranduil w Dale to sto procent seksu w seksie!

09 III 2015   14:49:43

Ślicznie tańcował z mieczami, to fakt.
Choć mogli mu też brwi rozjaśnić, skoro zrobili go jasnym blondynem.

02 III 2016   18:56:57

Eric Bana cudowny facet!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Małpa musi się pobrudzić
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

24 III 2017

Team Kong czy Team Godzilla? Która małpa rządzi? Kto z ludzi jest najbardziej bezbarwny? No i dlaczego wciąż nie widać genitaliów Konga? Dziś Dobry i Niebrzydki rozmawiają o najnowszym filmowym wcieleniu gigantycznego goryla, czyli obecnej na naszych ekranach „Wyspie Czaszki”.

więcej »

Piąty konkurs na recenzję filmową
Esensja

20 III 2017

Już po raz piąty zapraszamy do nadsyłania tekstów w konkursie na recenzję filmową. Zapoznajcie się ze szczegółami – w tym listą filmów do recenzji.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

17 III 2017

Czy to prawda, że Marvel doczekał się wreszcie swojego „Mrocznego Rycerza”? Jak duży ładunek emocji przypada na 10 minut filmu? Czy Hugh Jackman i Patrick Stewart kochają Wolverine’a i Profesora X? Jaki znak jest najlepszy dla Rosomaka? Czy Donaldy przemijają, a ideały pozostają? O „Loganie”, pożegnaniu Hugh Jackmana z rolą Wolverine’a, rozmawiają Piotr Dobry i Konrad Wągrowski.

więcej »

Polecamy

Małpa musi się pobrudzić

Dobry i Niebrzydki:

Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zabić jelenia gołymi rękami i wyrecytować Konstytucję przez sen
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

You complete me!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oscary intymne i okruchy życia
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

„Wstręt” w baletkach, czyli prawdziwa sztuka rodzi się w bólach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pola, łączki, lasy, czyli zaświaty według Jacksona
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

A idź z tym gniotem!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Krwawa makabra jest dobra
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To jest bingo!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.