Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Zima w butelce

Esensja.pl
Esensja.pl
Zdarza się, że podczas oglądania filmu jakiś kadr nas zaskakuje, bawi czy zastanawia. Niniejszy cykl będzie proponował rzut oka na takie kadry, wyciągane tak z filmów wysokobudżetowych, jak i z produkcji zrealizowanych za cenę wieszaka z IKEI. Na start – „Zima” w butelce.
Kliknij, aby powiększyć
Kliknij, aby powiększyć
Kadr, który wybrałem na rozpoczęcie cyklu odłowionych z filmowych produkcji ujęć ciekawych, pomysłowych czy jawnie głupich, czyli generalnego kinematograficznego grochu z kapustą, pochodzi z japońskiego filmu „2LDK” Yukihiko Tsutsumiego, reżysera między innymi opartej na mandze, blisko ośmiogodzinnej serii „20th Century Boys”. Widoczna na nim młoda kobieta, odziana w ciepły, kosmaty ciuszek, przedstawia widzowi butelkę… „Zimy”. Chciałoby się rzec – świetny wybór na markę wódki, która przecież powinna być konsumowana na zimno. Tylko dziwne, że jak ktoś już wpadł na pomysł wprowadzenia takiego produktu na rynek, to zrobił to w dalekiej Japonii, a nie w Polsce.
Niestety – przynajmniej dla widzów z naszego kraju – rzeczywistość jest nieco bardziej prozaiczna. Otóż owa „Zima” to nic innego, jak gazowany napój o smaku cytrusów, zawierający w granicach 5% alkoholu. Pojawił się w roku 1993 w USA i wkrótce podbił serca Japończyków, do dziś będąc jednym z ich ulubionych trunków. W przeciwieństwie do Ameryki, skąd zniknął jesienią 2008 roku. Co interesujące, nazwa napoju faktycznie wzięła się od „zimy”, tyle że tej pisanej cyrylicą, bowiem autorem nazwy był rosyjski, a nie polski lingwista. Nadal jednak nie do końca rozumiem, czemu nie spróbowano dystrybuować „Zimy” w polskich sklepach…
I dwa słowa o samym filmie. Ujrzał światło dzienne w roku 2003 i uchodzi za horror, choć tak naprawdę jest to coś w rodzaju surrealistycznego dramatu z domieszką gore. Bohaterkami są dwie aktorki, które do chwili rozstrzygnięcia, która z nich uzyska rolę w pełnometrażowym odprysku gangsterskiego serialu, mieszkają w tytułowym apartamencie (2 sypialnie, gościnny, stołowy i kuchnia) szefa agencji filmowej. Jedna jest zwyciężczynią wielu konkursów piękności, ale jednocześnie mierną aktoreczką, grywającą głównie w pornosach, druga zaś pochodzi z biednej rodziny z prowincji, ale jest oczytana, w trakcie studiów i uwielbia teatr. Początkowo dziewczyny jakoś się tolerują, jednak gdy studentka, wyjątkowo pedantyczna w kwestii podziału żywności (znakuje flamastrem nawet poszczególne jajka w lodówce), stwierdza, że rywalka użyła jej szamponu, wybucha konflikt, owocując narastającą spiralą absurdalnej przemocy.
koniec
23 października 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

17 XI 2017

Tydzień temu rozmawialiśmy o włoskim kandydacie do Oscara, dziś czas na czeską propozycję do tej nagrody. Zostało nam więc do omówienia jeszcze około 90 filmów zgłoszonych jako krajowe propozycje do nagrody Akademii Filmowej. A na dziś – „Kobieta z lodu” Bohdana Slamy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Przenośny karmnik
Jarosław Loretz

13 XI 2017

Ponoć najlepszym zabezpieczeniem przed uczuciem głodu jest noszenie wałówki ze sobą. Ale jak to robić, gdy się jest truposzem?

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Męska wrażliwość nie ma racji bytu
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

10 XI 2017

Romska społeczność i afrykańscy imigranci we współczesnych Włoszech jako tło dla „coming-of-age story” zagranej przez naturszczyków. Dziś rozmawiamy o wchodzącej na ekrany naszych kin „Ciambrze”, włoskim kandydacie do oscarowej nominacji.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Przenośny karmnik
— Jarosław Loretz

Gdy w oczy zajrzy głód
— Jarosław Loretz

Marsjanin w Paryżu
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Esensja ogląda: Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Rezydencjonalna duchota
— Jarosław Loretz

Brzdąkany dramat grozy
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Planetarny morderca i konkurencja
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj

Fest Makabra: Kołysanka w stylu retro
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.