Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Z filmu wyjęte: Marsjanin w Paryżu

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy można przylecieć na Ziemię statkiem z dykty i brezentu…?
Kliknij, aby powiększyć.
Kliknij, aby powiększyć.
Francuskiej Nowej fali można przypisać ogromne zasługi. Poza jedną – cięciem kosztów na scenografii. Bo o ile w „Alphaville” jakoś jeszcze udało się wmówić widzom, że bohater toczy zawiłe śledztwo w futurystycznym mieście, o tyle w komedii „Un Martien à Paris”, zrealizowanej w 1961 roku przez mało znanego reżysera, Jean-Daniela Daninosa, „kosmiczny statek” jest co najwyżej śmiechu wart. Sądząc po liczbie widocznych na załączonym obrazku drucianych odciągów oraz po fakturze powłoki, pojazd został skonstruowany z garści stalowych rurek, paru metrów dykty oraz niezbyt pokaźnej płachty brezentu. Nie ma chyba po co dodawać, że widać go wyłącznie „zaraz po lądowaniu” albo „tuż przed startem”, jak również tego, że wcale nie ma pewności, iż komukolwiek na planie chciało się owijać brezentem również niewidoczną stronę pojazdu.
Sam film też nie jest jakąś rewelacją, choć trzeba przyznać, że ogląda się go dość gładko, bez poczucia obcowania z antycznym kinem, co często ma miejsce podczas seansów produkcji z lat 50. i wczesnych 60. Sednem fabuły jest wizyta na Ziemi marsjańskiego przeciętnego faceta (Darry Cowl), który ma nawiązać romans z pierwszą lepszą kobietą i dać się zarazić – przez pocałunek – wirusem miłości. Pozwoli to marsjańskim naukowcom opracować antidotum i wyeliminować groźbę niemożliwych do przewidzenia i nie dających się kontrolować zachowań tamtejszych obywateli. Dużo tutaj umiarkowanie zabawnych wygłupów, słownych potyczek i dziś już raczej żenujących prób „podrywania” kobiet, ale szereg scen jest wciąż zabawnych, a kilka wręcz nadspodziewanie aktualnych. Przynajmniej jak na nasze warunki, bo jesteśmy świadkami np. tępienia obnośnych, nielicencjonowanych sprzedawców, z którymi we Francji poradzono sobie eony temu, a u nas wciąż nie sposób ich wyplenić.
koniec
30 października 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

17 XI 2017

Tydzień temu rozmawialiśmy o włoskim kandydacie do Oscara, dziś czas na czeską propozycję do tej nagrody. Zostało nam więc do omówienia jeszcze około 90 filmów zgłoszonych jako krajowe propozycje do nagrody Akademii Filmowej. A na dziś – „Kobieta z lodu” Bohdana Slamy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Przenośny karmnik
Jarosław Loretz

13 XI 2017

Ponoć najlepszym zabezpieczeniem przed uczuciem głodu jest noszenie wałówki ze sobą. Ale jak to robić, gdy się jest truposzem?

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Męska wrażliwość nie ma racji bytu
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

10 XI 2017

Romska społeczność i afrykańscy imigranci we współczesnych Włoszech jako tło dla „coming-of-age story” zagranej przez naturszczyków. Dziś rozmawiamy o wchodzącej na ekrany naszych kin „Ciambrze”, włoskim kandydacie do oscarowej nominacji.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Przenośny karmnik
— Jarosław Loretz

Gdy w oczy zajrzy głód
— Jarosław Loretz

Zima w butelce
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Esensja ogląda: Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Rezydencjonalna duchota
— Jarosław Loretz

Brzdąkany dramat grozy
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Planetarny morderca i konkurencja
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj

Fest Makabra: Kołysanka w stylu retro
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.