Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

Z filmu wyjęte: Nasi u nas

Esensja.pl
Esensja.pl
Nasze kino na ogół stroni od fantastyki. Bywa jednak, że drobne odniesienia do niej znajdują się w zupełnie niespodziewanych miejscach.
Jednym z filmów, w których sympatyk fantastyki może zostać wzięty z zaskoczenia, jest nakręcona w roku 1985 „Siekierezada”. Historia prosta, oparta na mocno życiowej prozie Edwarda Stachury, koncentrująca się na poczynaniach mężczyzny, który przyjechał na dobrowolne wygnanie w Bieszczady pracować jako drwal. Pewnego dnia do pobliskiej miejscowości przyjeżdża obwoźna biblioteka, czyli poczciwy Jelcz zwany ogórkiem, wyposażony w regały pełne książek. I wtedy… wzrok widza pada na plakaty zalepiające okna bibliobusu. Pierwszy przedstawia okładkę „Lokomotywy”, klasycznego zbioru wierszy dla dzieci autorstwa Juliana Tuwima, zilustrowanego przez Jana Marcina Szancera. Drugi – okładkę XI księgi „Tytusa, Romka i A’Tomka”, z dumnie szybującym prasolotem. Trzeci zaś – okładkę stworzonego jeszcze przed wojną, a wielokrotnie wznawianego za PRL-u komiksu „O wawelskim smoku”, z tekstem Kornela Makuszyńskiego i rysunkami Mariana Walentynowicza. Żadne tam romanse, szkolne lektury czy ówczesne bestsellery. Książeczka dla dzieci i dwa komiksy. To prawda, w sumie też dla dzieci, ale – było nie było – fantastyczne.
Zaraz potem zaś rozpoczyna się rozmowa bohatera z bibliotekarką, próbującą wysondować jego zainteresowania. Pozwolę sobie zacytować najbardziej interesujący fragment:
„- A Lema pan czytał? Stanisław Lem.
– Nie. Nie. Tylko słyszałem o nim.
– On uprawia gatunek science fiction. Nauka fikcyjna. Opisuje życie w przyszłych czasach. Wybiega myślami daleko naprzód.”
Niby niewiele, ale cieszy, że na zapadłej wsi ktoś mógł reklamować Lema. Nie Kraszewskiego, Sienkiewicza, Chmielewską czy MacLeana, ale właśnie Lema. I już pal licho tę „naukę fikcyjną” oraz to, że bohater stwierdza iż woli… romanse. Niestety, sama „Siekierezada” zauważalnie się już zestarzała. Mimo że film nie jest aż tak sędziwy, jego realia są już odległą baśnią – z tymi wszystkimi parowymi ciuchajkami1), obwoźnymi bibliotekami, pustymi drogami, pociągami dowożącymi pasażerów na najbardziej zapadłe stacje i obowiązkową zagryzką pod kielonek. W odbiorze nie pomaga też takie sobie udźwiękowienie i przeciętna gra aktorska Edwarda Żentary. Opowieść wciąż jednak potrafi urzec surowymi plenerami, specyficznym klimatem i sugestywną muzyką Jerzego Satanowskiego.
koniec
11 grudnia 2017
1) To dość zaskakujące, ale „ciuchajka”, czyli słowo oznaczające starą, na ogół wąskotorową lokomotywkę, obecnie zaczyna być coraz częściej używane jako pieszczotliwe określenie… sklepu z używanymi odzieżą.
dodajdo

Komentarze

11 XII 2017   20:24:12

"Siekierezady" będę bronił, tak książki jak i filmu. Przecież ta "odległa baśniowość" nadaje ekranizacji magii i uroku. Warto obejrzeć choćby dla dwóch rewelacyjnych scen: tej rozgrywającej się w barze, w której między innymi mowa o odrąbywaniu ręki podniesionej na kobietę, oraz tej, w której Daniel Olbrychski, alter-ego alter-ega, odpowiada nabrzmiałymi od znaczenia półsłówkami na wścibskie, dobroduszne pytania Franciszka Pieczki. Poza tym film jest bodajże najciekawszym w karierze Edwarda Żentary; odtwórca roli Stachury-Pradery też nieszczęśliwie zakończył swój żywot.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Potęga ducha II
Jarosław Loretz

15 I 2018

Niektórym nie wystarcza jeden, własny duch.

więcej »

50 najlepszych filmów 2017 roku
Esensja

12 I 2018

Jak co roku prezentujemy Wam 50 najlepszych – naszym zdaniem – filmów minionych 12 miesięcy, spośród tych. które były pokazywane w polskich kinach w oficjalnej dystrybucji. Jak zwykle wiemy, że kolejność filmów na liście może być dyskusyjna, ale uważamy, że każdy z 50 zaprezentowanych w naszym rankingu filmów jest wart uwagi.

więcej »

Pożegnania 2017 (1)
Jarosław Loretz

12 I 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące styczeń-marzec.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Potęga ducha II
— Jarosław Loretz

Potęga ducha
— Jarosław Loretz

Nauka w lesie
— Jarosław Loretz

Kantować też trzeba umieć
— Jarosław Loretz

Nasi w Azji
— Jarosław Loretz

Nasi w Ameryce
— Jarosław Loretz

Mózgi, świeże mózgi
— Jarosław Loretz

Przenośny karmnik
— Jarosław Loretz

Gdy w oczy zajrzy głód
— Jarosław Loretz

Marsjanin w Paryżu
— Jarosław Loretz

Tegoż autora

Jamochłon na niebiesiech
— Jarosław Loretz

Pożegnania 2017 (1)
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Styczeń 2018 (1)
— Jarosław Loretz

Umordowana
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

450 stron makabry czyli Baczność! W oczach tego dziecka maluje się eufemizm!
— Jarosław Loretz

Wielka stopa i wtopa
— Jarosław Loretz

Wężogator voodoo
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (1)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Doroczna rozrywka w tanim stylu
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.