Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

Planete Doc Review #4: Most samobójców

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Dobrze jest kończyć udany festiwał znakomitym filmem – a takim bez wątpienia jest „Most” – poetycki obraz, na żywo relacjonujacy kilkanaście samobójczych skoków. A dodatkowo dokument poświęcony kontrowersyjnemu fillozofowi Slavojowi Žižkowi.

‹Planete Doc Review #4›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Against Gravity
CyklPlanete Doc Review
MiejsceWarszawa
Od11 maja 2007
Do20 maja 2007
WWW
Žižek! (reż. Astra Taylor)
Slavoj Žižek, filozof, psychoanalityk-freudysta, polityk (kandydował na prezydenta Słowenii), lewicowy ideolog, marksista (łączący w swych pracach właśnie marksizm z psychoanalizą) jest bez wątpienia postacią niezwykle barwną i interesujące – niezależnie od tego, czy przemawiają do nas jego idee czy nie. W dokumencie mu poświęconym (wcześniej oglądaliśmy Žižka jako narratora w „Z-boczonej historii kina”) nie ma jednak wiele jego ideologii, jest natomiast wiele o nim samym.
Žižek uwielbia kontrowersyjność – gości w jego mieszkaniu wita zawieszony na ścianie portret Stalina. Jest gwiazdą, fenomenalnie czuje się podczas wystąpień publicznych – nadekspresywny, energiczny, nieco nadpobudliwy i neurotyczny, przyciąga uwagę widzów. Media uważają go za gwiazdę. On sam ironizuje, że jest to odruch obronny, aby nie słuchać tego co ma sam do powiedzenia. Film to potwierdza – Žižek mówi wiele, w pamięci pozostaje niewiele. Jak na marksistę przystało, koncentruje się na krytyce kapitalizmu, twierdząc, że w obecnym świecie łatwiej wyobrazić sobie zagładę ludzkości, niż zmianę zasad kapitalizmu. Sam twierdzi, że wynika to z braku odpowiednich sposobów komunikacji – sam przywołuje anegdotę: Enerdowski robotnik wyjechał do Rosji do pracy. Obiecuje kolegom, że będzie pisał jak tam jest – ale z obawy przed cenzurą zastosuje pewien chwyt. Gdy napisze w liście coś na niebiesko, będzie to oznaczało, że to prawda; na czerwono zaś – kłamstwo. Po paru tygodniach przychodzi pierwszy list, cały pisany niebieskim atramentem: „Tu jest wspaniale. Wszyscy są szczęśliwi, pławią się w dobrobycie, mieszkają w pięknych mieszkaniach, jeżdżą dobrymi samochodami. Dziewczyny są śliczne i chętne do flirtowania. Jedyne, czego brakuje, to czerwonego atramentu…”. Žižek uważa, że do opisu naszego świata właśnie brakuje czerwonego atramentu – a on sam chce go dostarczyć. Ten film jednak znów mu na to nie pozwolił.
Ocena: 50%
Most (The Bridge, reż. Eric Steel)
„Most” to dokument o samobójcach. Historie ich życia, poszukiwanie przyczyn tragedii, wypowiedzi krewnych i przyjaciół. Przyczyny ostatecznej decyzji są różne – nieuleczalna choroba psychiczna, ciężka depresja, rozczarowanie życiowe, ból psychiczny, którego nie są w stanie znieść. Wydaje się, że takich filmów jest wiele. Co jednak wyróżnia „Most” i czyni z niego jeden z najbardziej poruszających filmów tegorocznego festiwalu, to fakt, że film nie ogranicza się do tych wypowiedzi. Film pozwala zobaczyć sam moment samobójstwa, wahanie, decyzję, działanie. Bo bohaterowie tego filmu zabili się skacząc z najsłynniejszego mostu świata – Golden Gate w San Francisco. Monitorowanego przez cały rok kamerami wideo przez twórców filmu.
Golden Gate to ulubione miejsce dla samobójców na całym świecie – w samym 2004 roku skoczyły z niego 24 osoby. To z pewnością miejsce w jakiś sposób fascynujące – połączenie zaawansowanej ludzkiej techniki z pięknem przyrody. Ogromne przestrzenie, nachodząca nań mgła. To także miejsce odwiedzane masowo przez turystów i mieszkańców San Francisco. Co powoduje samobójcami, aby dokonać skoku właśnie stamtąd? Piękno? Czy też może chęć ostatniego pokazania się – skok ze słynnego mostu będzie z pewnością dużo bardziej spektakularny niż otwarcie gazu we własnym mieszkaniu, czy też zażycie nasennych tabletek na własnym łóżku. Ten most jest ostatnim słowem odchodzących, ich ostatnią rozpaczliwą próbą zwrócenia na siebie uwagi (niektórzy wyraźnie czekają, aby ktoś ich zatrzymał). Ale także wydaje się być symbolem opuszczenia tego świata, mostem łączącym ziemskie cierpienia z ulgą śmierci. Większość samobójców skacze twarzą w kierunku morza, plecami do miasta – przypadek?
Komentarze rodzin i znajomych nie są banalne – prezentują bowiem przeróżne spojrzenia na samobójstwo – od poczucia winy, przez złość (jedna z osób odgraża się, że skopie tyłek swemu przyjacielowi na tamtym świecie), poprzez zaskoczenie i szok, aż po zrozumienie. Każdy przypadek jest bowiem odmienny, każdy wymaga osobnego spojrzenia. Otrzymujemy też niezwykle ważną opowieść osoby, która przeżyła skok. Jej historia świadczy, że śmierć w nurtach zatoki wcale nie musi być śmiercią spokojną i szybką – w efekcie spełniając ważną w tym filmie rolę zniechęcenia do ostatecznego rozwiązania życiowych problemów.
Film jest przepiękny wizualnie, niezwykle nastrojowy – zdjęcia mostu spowitego mgłą, oświetlonego przez słońce, z łodziami przepływającymi pod nim – wszystko to sprawia wrażenie czegoś magicznego, nadnaturalnego. Postać Gene’a, którego historię poznajemy, młodego człowieka w ciemnym ubraniu z włosami rozwiewanymi przez wiatr, wydają się być wręcz symbolem rozpaczy i śmierci. Jego skok jest odmienny od innych – osób, które czynią to często ukradkiem, w pośpiechu, jakby bojąc się, że coś im zaraz przeszkodzi. Gene skacze nie tak, jakby po prostu opuszczał świat – ale jakby zrywał się do lotu.
Piękny, niezwykle poruszający film.
Ocena: 80%
koniec
20 maja 2007
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Przepraszamy – w związku z trwającymi właśnie pracami technicznymi komentowanie zostało chwilowo wstrzymane.

Najnowsze

Z filmu wyjęte: Potęga ducha II
Jarosław Loretz

15 I 2018

Niektórym nie wystarcza jeden, własny duch.

więcej »

50 najlepszych filmów 2017 roku
Esensja

12 I 2018

Jak co roku prezentujemy Wam 50 najlepszych – naszym zdaniem – filmów minionych 12 miesięcy, spośród tych. które były pokazywane w polskich kinach w oficjalnej dystrybucji. Jak zwykle wiemy, że kolejność filmów na liście może być dyskusyjna, ale uważamy, że każdy z 50 zaprezentowanych w naszym rankingu filmów jest wart uwagi.

więcej »

Pożegnania 2017 (1)
Jarosław Loretz

12 I 2018

Przypomnijmy sobie, kto odszedł w roku 2017. Dziś miesiące styczeń-marzec.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Planete Doc Review #4: Nagrody Festiwalu
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Ludzki eksponat muzealny i Irańczycy jak Polacy
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: O propagowaniu homoseksualizmu
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Kulisy zamachu na życie Tony’ego Blaira
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Uprowadzona przez koreańskie UFO
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Narciarze w swetrach
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Chodzi tylko o ropę
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Ofiary czeczeńskiej wojny
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Wszyscy ze mną – na tamten świat!
— Konrad Wągrowski

Planete Doc Review #4: Dziecięca Armia Boga
— Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Nagrody Festiwalu
— Konrad Wągrowski

Ludzki eksponat muzealny i Irańczycy jak Polacy
— Konrad Wągrowski

O propagowaniu homoseksualizmu
— Konrad Wągrowski

Kulisy zamachu na życie Tony’ego Blaira
— Konrad Wągrowski

Uprowadzona przez koreańskie UFO
— Konrad Wągrowski

Narciarze w swetrach
— Konrad Wągrowski

Chodzi tylko o ropę
— Konrad Wągrowski

Ofiary czeczeńskiej wojny
— Konrad Wągrowski

Wszyscy ze mną – na tamten świat!
— Konrad Wągrowski

Dziecięca Armia Boga
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Blaski i cienie świata liliputów
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Esensja czyta: Grudzień 2017
— Dominika Cirocka, Joanna Kapica-Curzytek, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (4)
— Konrad Wągrowski

„Love Story” w wykonaniu Patryka Vegi
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Paddington daje sobie radę
— Konrad Wągrowski

Sympatyczna telepatyczna błahostka
— Konrad Wągrowski

Sztuka narodowa musi dawać po pysku. Metakomiks narodowy
— Konrad Wągrowski

Bolesne tajemnice różańca
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.