Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Indiana Jones: Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Indym, ale baliście się zapytać

Esensja.pl
Esensja.pl
Konrad Wągrowski
Sezon Indiany Jonesa w „Esensji” czas zacząć! Trwa końcowe odliczanie przed premierą czwartej części przygód archeologa-awanturnika. Z tej okazji przygotowaliśmy obszerny zestaw okolicznościowych materiałów, który rozpoczynamy przeglądem faktów i ciekawostek związanych z trzema pierwszymi częściami cyklu.
Lucas, Spielberg i ich brody (ale nie Marcus) w Tunezji.
Lucas, Spielberg i ich brody (ale nie Marcus) w Tunezji.
Oczywiste oczywistości
Jak wszyscy chyba wiedzą, pomysł „Poszukiwaczy zaginionej Arki” zrodził się podczas wspólnego urlopu George’a Lucasa i Stevena Spielberga na wyspie Kauai na Hawajach w maju 1977 r., gdzie odpoczywali po swych ostatnich filmach (Spielberg po „Bliskich spotkaniach III stopnia”, Lucas oczywiście po „Gwiezdnych wojnach”). Tamże w hotelu Mauna Kea budowali razem zamek z piasku (Lucas w gumowych rękawiczkach). Spielberg opisał swe marzenie nakręcenia odcinka przygód Jamesa Bonda. Lucas wtedy powiedział, że ma coś lepszego – pomysł na film o archeologu-awanturniku wzorowany na starych sobotnich serialach przygodowych. Spielberga nie trzeba było długo namawiać.
• • •
Lucas ograniczył swą rolę do bycia pomysłodawcą i producentem, reżyserię oddając Spielbergowi, a pisanie scenariusza Lawrence’owi Kasdanowi. Jakże mądra decyzja! Szkoda, że niepowtórzona 20 lat później przy „Mrocznym widmie”…
• • •
Wąs wraz z niedoszłym odtwórcą roli Indiany.
Wąs wraz z niedoszłym odtwórcą roli Indiany.
Wszyscy zapewne wiedzą, że przez pewien czas głównym kandydatem do roli Indiany Jonesa był Tom Selleck, aktor znany z seriali „Magnum”, „Przyjaciele” i z wielkiego wąsa. Było tak pomimo faktu, że wszyscy uważali, iż urodzony do roli Indy’ego jest Harrison Ford – nawet graficy na storyboardach rysowali postać podobną do niego. Niemniej Lucas był przeciwny – Ford grał już u niego w „Amerykańskim graffiti” i „Gwiezdnych wojnach”, George nie chciał wciąż zatrudniać tego samego aktora. Selleck jednak był związany kontraktem z serialem „Magnum”. W pewnym momencie otworzyła się furtka – wyglądało na to, że serial okaże się klapą i Selleck będzie wolny. Zdjęcia jednak wznowiono (gdy dowiedziano się, że Selleckiem interesują się Lucas i Spielberg, serial nagle nabrał wartości) i na placu boju pozostał tylko Ford… Jakim Indianą byłby Tom Selleck? Być może niezłym (pomimo wąsa), miał wszak charyzmę i poczucie humoru. Na pewno nie miałby jednak tego właściwego dla Forda stanu napięcia rozładowywanego przez ironię lub szybkie działanie, który zdefiniował Indianę. Pomyślcie jednak, co dziś czuje Tom Selleck, oglądając „Poszukiwaczy…”. Mógł być ikoną, ale wybrał serial… Pamiętacie w ogóle ten serial?
• • •
Indiana Jones w pierwszej wersji nazywał się Indiana Smith. Nazwisko to nie spodobało się jednak Spielbergowi. Lucas zaproponował zmianę na Indiana… Jones, co już było w pełni akceptowalne.
• • •
Kate Capshaw, partnerka Forda w „Świątyni…”, jest od wielu lat żoną Stevena Spielberga. Poznali się na planie filmu.
Przed świątynią w Petrze. Jak widać, żyje się tu historią (fot. Marcin Osuch).
Przed świątynią w Petrze. Jak widać, żyje się tu historią (fot. Marcin Osuch).
• • •
Scena finałowa „Ostatniej krucjaty” kręcona była przy świątyni w Petrze w Jordanii, która obecnie uznawana jest za jeden z siedmiu nowych cudów świata. Ciekawe, czy nie przyczyniła się do tego właśnie trzecia część „Indiany Jonesa”…?
• • •
Ilu aktorów grało Indianę Jonesa? Pięciu! Harrison Ford, River Phoenix („Ostatnia krucjata”), Corey Carrier (serialowy Indy w wieku 10 lat), Sean Patrick Flannery (serialowy Indy w wieku 16-20 lat) i w epizodzie w serialu George Hall (jako stary, 80-letni Indiana).
Młodociany ojciec z synem.
Młodociany ojciec z synem.
• • •
Sean Connery, grający oczywiście ojca Indy’ego, jest starszy od Harrisona Forda zaledwie o 12 lat. Zapytany o to Ford odpowiedział lakonicznie „Wiecie, znacie przecież Seana…”.
• • •
„Poszukiwacze zaginionej Arki” otrzymali 8 nominacji do Oscara (w tym dla najlepszego filmu) i 5 statuetek (4 z nominacji i jedna nagroda specjalna), „Świątynia Zagłady” 2 nominacje i jedną statuetkę, „Ostatnia krucjata” 3 nominacje i jedną nagrodę. W sumie więc trylogia zgromadziła 13 nominacji, które przekuła na 7 Oscarów.
Założę się, że tego nie wiedzieliście
(a przynajmniej nie wszystko)
Wzór.
Wzór.
Spielberg chciał, aby Indy był nie tylko archeologiem-awanturnikiem, ale też playboyem, kobieciarzem i alkoholikiem (widać tu wciąż inspirację Bondem). Lucas nie wyraził zgody – według niego Indy miał być wzorem dla młodzieży, alkohol i rozwiązłość odpadały.
• • •
Nick Nolte, Peter Coyote, Nick Mancuso i Tim Matheson byli rozważani do roli Indy’ego.
• • •
Danny DeVito miał zagrać Sallaha (rolę dostał John Rhys-Davies).
• • •
Amy Irving i Debra Winger były rozważane do roli Marion.
• • •
Sharon Stone była rozważana do roli Wille Scott w „Świątyni Zagłady”.
• • •
Gregory Peck był rozważany jako ojciec Indiany Jonesa, ale nie tak bardzo serio – Sean Connery był od początku numerem jeden na liście oczekiwań Spielberga.
• • •
Bond z przebiegiem.
Bond z przebiegiem.
Uważa się, że Connery stanowi symboliczne połączenie między Bondem i Indianą, ale nie jest to jedyne połączenie. Większość ekipy aktorskiej „Ostatniej krucjaty” miała z Bondami coś wspólnego. John Rhys-Davies (Sallah) grał rosyjskiego generała w „W obliczu śmierci”, Alison Doody (dr Elsa Schneider) jedną z dziewczyn Bonda w „Zabójczym widoku”, Julian Glover (Walter Donovan) Arystotelesa Kristatosa w „Tylko dla twoich oczu”, Michael Byrne (Vogel) angielskiego admirała w „Jutro nie umiera nigdy”, Billy J. Mitchell (dr Mulbray) angielskiego oficera w „Nigdy nie mów nigdy”, Stefan Kalipha (działowy w czołgu) jednego z zabójców w „Tylko dla twoich oczu”, a Pat Roach (gestapowiec) złoczyńcę w „Nigdy nie mów nigdy”.
• • •
Numer seryjny samolotu, którym ucieka na początku Indiana, to OB-CPO. Zgadnijcie, do czego to nawiązanie… Wbrew pozorom literki „OB” oznaczają też, że samolot pochodzi z Peru.
• • •
Warto dodać, że samolot podczas kręcenia owej sceny zakończył swój lot… w krzakach. Ford nie zamknął drzwi (aby jego odlot wyglądał efektowniej) i maszyna straciła stabilność. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Indy porywa R2D2
Indy porywa R2D2
• • •
Kanion, w którym Indiana Jones grozi, że zniszczy Arkę, to ten sam kanion, w którym Javowie chwytają R2D2 w „Gwiezdnych wojnach”. To znaczy nie ten sam, tylko zadziwiająco podobny, choć przecież na różnych planetach…
• • •
„Poszukiwacze zaginionej Arki” mieli kończyć się spotkaniem Indiany z Ważnymi Ludźmi w Waszyngtonie i sceną wprowadzenia skrzyni z Arką do magazynu. Stwierdzono jednak, że los Marion Ravenwood jest nieoczywisty, i dopisano rozmowę między nią a Indym na schodach prowadzących do budynku.
• • •
Michael Sheard, który grał Adolfa Hitlera w „Ostatniej krucjacie”, pojawił się również w „Poszukiwaczach zaginionej Arki” jako kapitan łodzi podwodnej, która przewozi Arkę. Pomimo tego, że sceny z nim zostały ostatecznie wycięte, można go zobaczyć przez chwilę na mostku podczas rozmowy Belloqa i Dietricha.
• • •
W oryginalnym scenariuszu Kasdana Belloq otwierał Arkę w namiocie, wewnątrz tajnej bazy nazistów. Otwarcie powodowało wielką eksplozję, która niszczyła namiot i podpalała linię zaopatrzeniową ropy prowadzącą w kierunku uwięzionej Marion. Dziewczynę ratował oczywiście Indiana Jones.
Uwierzcie nam na słowo.
Uwierzcie nam na słowo.
• • •
Gdy zatrzymacie płytę DVD z „Poszukiwaczami zaginionej Arki” na jednej godzinie, pięciu minutach i czterdziestu siedmiu sekundach, ujrzycie na ścianie hieroglify przedstawiające roboty R2D2 i C3PO…
• • •
Klub w Szanghaju nosi nazwę „Klub Obi Wan”…
• • •
W trzynastej minucie „Świątyni Zagłady” widzimy grupę turystów i misjonarzy. Są wśród nich Lucas i Spielberg…
• • •
O, kurka wodna!
O, kurka wodna!
Wycięta scena z „Indiany Jonesa i Świątyni Zagłady” ukazywała Short Rounda obserwującego, jak jeden ze strażników zostaje ogarnięty przez płonącą lawę, co w pierwszej chwili powoduje jego przebudzenie ze stanu opętania. To dało mu pomysł potraktowania Indy’ego pochodnią, by uzyskać ten sam efekt.
• • •
Na moście wiszącym w „Świątyni Zagłady” Indy mówi „Oh, shit!” na widok zbliżających się przeciwników. To jedyne przekleństwo wypowiedziane przez tego bohatera w trakcie całej trylogii. W końcu bycie wzorem dla młodzieży zobowiązuje – kapitan Żbik wszak też nie przeklinał.
• • •
W wyciętej scenie z „Ostatniej krucjaty” Hitler jest filmowany przez atrakcyjną kobietę. To oczywiście Leni Riefenstahl.
• • •
Wódz, a za wodzem wierni.
Wódz, a za wodzem wierni.
Hitler podpisuje pamiętnik prawą ręką. Błąd! Führer był leworęczny.
• • •
Gdy spojrzycie na ekipę hitlerowskich dygnitarzy w „Ostatniej krucjacie”, zobaczycie starego znajomego. To Ronald Lacey, który grał gestapowca Tohta w „Poszukiwaczach…”. Tym razem pojawia się jako sam Heinrich Himmler.
• • •
Podczas drugiej próby w „Ostatniej krucjacie” (z imieniem Boga) w pierwszej wersji spod kamienia z literką „J” miała wypełznąć wielka tarantula i wspiąć się na Indy’ego. Takie symboliczne spięcie początku i końca trylogii tarantulami…
• • •
Prawdziwy Indiana Jones.
Prawdziwy Indiana Jones.
W dziewiątej minucie i czterdziestej szóstej sekundzie „Ostatniej krucjaty” widać przez chwilkę prawdziwego Indianę – psa, który dał Henry’emu Jonesowi Juniorowi swe imię. To alaskański malamut – takiego psa miał także George Lucas. Pies Lucasa miał oczywiście również na imię Indiana, więc słowa Sallaha „Dostałeś imię po psie!” są jak najzupełniej prawdziwe.
koniec
12 maja 2008
dodajdo

Komentarze

15 XII 2009   19:58:16

jak się nazywa ten kto grał indiane johns
bo mam głupie wypracowanie do szkoły

31 XII 2010   13:37:33

Han Solo.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Chwała na wysokości?
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

15 XII 2017

W wigilijnym nastroju (który pryśnie, gdy zaczniemy się kłócić) sięgamy dziś po wigilijny film. „Cicha noc” Piotra Domalewskiego od kilku tygodni na naszych ekranach, ale teraz jest dobry czas by porozmawiać o tegorocznym laureacie Złotych Lwów w Gdyni, którego akcja obejmuje jeden wieczór 24 grudnia.

więcej »

Z filmu wyjęte: Nasi u nas
Jarosław Loretz

11 XII 2017

Nasze kino na ogół stroni od fantastyki. Bywa jednak, że drobne odniesienia do niej znajdują się w zupełnie niespodziewanych miejscach.

więcej »

Polecamy

Chwała na wysokości?

Dobry i Niebrzydki:

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Prezenty świąteczne: 50 wydań DVD, których nie możesz przegapić
— Esensja

Popkuriozum – reaktywacja!
— Esensja

„W dolinie Elah” najlepszym filmem II kwartału 2008 w polskich kinach według Stopklatki i Esensji
— Esensja

10 filmów, które w końcu macie szansę zobaczyć
— Jakub Gałka

Indiana Jones i wszystko, co tylko możecie sobie wyobrazić
— Agnieszka Szady

Czacha dymi, mózg paruje, czyli bliskie spotkania czwartego stopnia z Indianą Jonesem
— Jakub Gałka

Indiana Jones: Sześciu wspaniałych (nie licząc psa), czyli kim był prawdziwy Indiana Jones
— Jakub Gałka

Indiana Jones: Portret rodzinny
— Urszula Lipińska

Światła na scenę: Graal dla każdego
— Marcin Łuczyński

Indiana Jones: 10 pamiętnych scen
— Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Szkic przygody
— Jakub Gałka

Znajdź 10 szczegółów różniących…
— Jakub Gałka

Narodziny przygody
— Kamil Witek

Sześciu wspaniałych (nie licząc psa), czyli kim był prawdziwy Indiana Jones
— Jakub Gałka

Sześć najbardziej nieudolnych podróbek Indiany Jonesa
— Konrad Wągrowski

Portret rodzinny
— Urszula Lipińska

Indiana Jones już nie świeci
— Agnieszka Szady

O nas dla nas
— Piotr Dobry

10 pamiętnych scen
— Konrad Wągrowski

Na tropie archeologa
— Kamil Witek

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Styczeń 2016 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski

Najlepszego sortu Amerykanin
— Jarosław Robak

Esensja ogląda: Czerwiec 2013 (1)
— Sebastian Chosiński, Ewa Drab, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Luty 2013 (Kino)
— Miłosz Cybowski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Styczeń 2013 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Piotr Dobry, Jakub Gałka, Anna Kańtoch, Alicja Kuciel, Beatrycze Nowicka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

Dymy i światła
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Człowiek pogryzł konia
— Łukasz Gręda

Zabili go i uciekł
— Agnieszka Szady

Przygoda, przygoda każdej chwili szkoda!
— Łukasz Gręda

Przygoda w niebieskim sweterku
— Agata Malinowska

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Poczuć się jak dziesięciolatek
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Na własną rękę
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Długi film o umieraniu
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Kino drogi po rosyjsku
— Konrad Wągrowski

Ekscentryczny wypoczynek w egzotycznej scenerii
— Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Niemieccy kowboje i bułgarscy Indianie
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.