Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Esensja na wakacje: Bardzo zzzzimne filmy

Esensja.pl
Esensja.pl
Jakub Gałka, Konrad Wągrowski
Ufff, jak gorąco… Lato w pełni – płoną kolejne hektary lasów, roślinność usycha, a ludzie omdlewają na ulicach. Na ochłodę po najmroźniejszych scenach w literaturze tym razem proponujemy analogiczne zestawienie filmowe. Obejrzyjcie, rezerwujcie samolot (albo X-winga) i lećcie poczuć ten chłód. Często zabójczy. Na pewno poczujecie ulgę po ostatniej fali upałów.
„Gorączka złota” (1925, reż. Charles Chaplin)
Alaska, USA
Alaska kojarzy się nie tylko z uroczym serialem. Nie zapominajmy, że ten stan, za grosze kupiony przez USA od Rosji (car nie był najlepszym handlowcem), okazał się posiadać niemałe złoża popularnego i cenionego żółtego kruszcu. A że zimno tam, pożywienia niewiele i nie każdy przecież może łatwo znaleźć fortunę, nawet Charlie Chaplin musiał zjeść swego buta w jednej z najlepszych filmowych scen kulinarnych wszech czasów. Makłowicz się przy tym chowa.
• • •
„Alive – dramat w Andach” (1993, reż. Frank Marshall)
Andy, Chile/Argentyna
Pozostajemy przy tematyce kulinarnej. Co bowiem można zjeść, gdy nawet buty się nie nadają do spożycia, zima wokół nas w pełni, droga do najbliższego miasteczka wiedzie przez góry, a na dodatek wszyscy są w nie najlepszej formie po twardym lądowaniu samolotu? Odpowiedź – współpasażerów, którzy podczas lądowania mieli mniej szczęścia. Choć może to nie najlepiej zabrzmi, ale cała ta dramatyczna historia opowiedziana jest ze smakiem i przejmująco w filmie Franka Marshalla.
• • •
„Coś” (1982, reż. John Carpenter)
Antarktyda
Nie ma jak zima na Antarktydzie – prawdziwa, biała i niesamowicie mroźna. Czasem coś można znaleźć w lodzie – na przykład statek kosmiczny obcej cywilizacji. I wtedy mróz zaczyna spełniać dwie role: z jednej strony negatywną, jak u Kubricka, odcinając ludzi od szans na ratunek czy ucieczkę, z drugiej strony pozytywną – bo śniegi Antarktydy mogą powstrzymać to „coś” od rozprzestrzenienia się po całym świecie. Czy na pewno mogą?
• • •
„Lśnienie” (1980, reż. Stanley Kubrick)
Góry Skaliste, Kolorado, USA
Czasem przychodzi nam do głowy pomysł zaszycia się na całą zimę w jakimś spokojnym, odciętym od świata hotelu, żeby tam odpocząć od ludzi, zastanowić się nad sobą, zakończyć rozpoczęte projekty, mając pewność, że nikt nie przeszkodzi, bo droga przez zaśnieżone góry nie będzie przez kilka miesięcy przejezdna… Problem w tym, że niekoniecznie okaże się, iż w hotelu będziemy sami tylko z naszą rodziną. Hotel „Overlook” bowiem jest zamieszkiwany przez wielu lokatorów – przeważnie niestety martwych już od lat. A oni chętnie przyjmą kolejnego rezydenta i nici z naszego pomysłu napisania w spokoju wielkiej powieści…
• • •
„Epoka lodowcowa” (2002, reż. Carlos Saldanha, Chris Wedge)
Półkula północna
Niektórzy twierdzą, że żyjemy w krótkim okresie ciepła pomiędzy wielkimi zlodowaceniami. Globalna zima więc nadejdzie (co można zobaczyć w „Pojutrze”), ale wielka zima też miała miejsce na naszej planecie. Przewrotnie więc wybieramy animowaną prezentację owego minionego mrozu. A było tak zimno, że wyginęły ptaki dodo, a wiewiórka musiała dokonywać wyczynów prawie kaskaderskich, aby ocalić ostatni orzeszek…
• • •
„Imperium kontratakuje” (1980, reż. Irwin Kershner)
Hoth – 6 planeta systemu Hoth, Zewnętrzne Rubieże
Wszechobecna zima na całej planecie Hoth to idealne miejsce schronienia grupy rebeliantów przed ścigającym ich Imperium. Zima jako azyl? Nie na długo jednak, bo przed czujnym okiem Dartha Vadera żadna kryjówka się nie uchowa. I tak lodowa planeta stanie się terenem najefektowniejszej bitwy w całej fantastycznonaukowej filmografii. Zakładam, że rebelianci zamieszkali gdzieś w rejonie równika – ciekawe, jak zimno jest na biegunach Hoth?
• • •
„Stalingrad” (1993, reż. Joseph Vilsmaier)
Wołgograd (d. Stalingrad), obwód wołgogradzki, Rosja
Zima w charakterze decydującego czynnika militarnego – dodatkowej dywizji wspierającej rosyjską armię. Dywizji, dodajmy, która atakuje już na końcu, dobijając resztki armii von Paulusa. I z tego filmu w pamięci pozostają głównie niemieccy żołnierze zamarzający powoli w śniegu – symboliczny koniec wielkiej armii.
• • •
„Dzień świstaka” (1993, reż Harold Ramis)
Punxsutawney, Pensylwania, USA
Koszmar zimofoba. Gdy już wydaje się, że ta nieprzyjemna pora roku niedługo nas opuści, jakieś złośliwe fatum powoduje, że paskudny zimowy dzień 2 lutego zaczyna powtarzać się w nieskończoność. Bill Murray ciągle i wciąż, dzień po dniu, musi ślizgać się na tym samym chodniku i wpadać w te same kałuże roztopowe. Przerażające.
• • •
„Fargo” (1996, reż. Joel Coen)
Fargo, Dakota Północna, USA
Tak przejmującej białej scenerii dla zbrodni nikt lepiej od braci Coen nie wymyślił. Białe, puste przestrzenie Północnej Dakoty grają w tym filmie osobną rolę i nie wiem, czy nie zapadają w pamięć bardziej niż doskonałe role Williama H. Macy’ego, Steve’a Buscemiego i Frances McDormand. Pamiętacie scenę na pustej drodze? Aż dreszcz przechodzi – nie tylko z zimna.
• • •
„Pojutrze” (2004, reż. Roland Emmerich)
Nowy Jork, NY, USA
Zima, jakiej nie było. Zapada w ciągu kilku dni na całej półkuli północnej i na dodatek nic nie wskazuje, aby miała wraz z marcem ustąpić. Zima, którą w jakiś sposób sami wywołaliśmy i która chce nam pokazać, jak w sumie mało istotni jesteśmy. Nie doszukujmy się jednak zbyt ważkich treści w katastroficznym filmie Emmericha. Po prostu zima dla niego to jeszcze nie dość wykorzystana pora roku dla twórców efektów specjalnych. I to jakich efektów!
• • •
„Edward Nożycoręki” (1990, reż. Tim Burton)
Typowe amerykańskie miasteczko
Skąd się wziął śnieg? Z miłości. Przynajmniej taką odpowiedź daje Tim Burton, każąc swemu bohaterowi rzeźbić na dziedzińcu swego wysokiego zamku lodowe figury, a podmuchom wiatru rozwiewać śnieżne „trociny”, które wędrują na dół aż do ukochanej Edwarda. A pierwszy śnieg to jedna z najbardziej wzruszających scen w historii kina – Winona Ryder tańcząca w prószących płatkach do magicznej muzyki Danny’ego Elfmana.
• • •
„Titanic” (1997, reż. James Cameron)
Ocean Atlantycki (41° N, 50° W)
Gdy temperatura ciała spada poniżej 30°C, następuje śmierć kliniczna organizmu. Pasażerowie Titanica na pokrytym lodem Atlantyku, gdzie temperatura zbliżała się do 0°C, byli po zderzeniu z górą lodową i zatonięciu statku praktycznie bez szans. Uratowali się nieliczni, reszta umierała z wyziębienia w ciągu kilku minut. Oczywiście Leonardo DiCaprio, jak przystało na bohatera filmowego, zdążył wyszeptać swojej ukochanej kilka pięknych słów.
• • •
„Na krawędzi” (1993, reż. Renny Harlin)
Góry Skaliste, USA
Na dworze śnieg i silny wiatr, temperatura dobrze poniżej zera – jednym słowem, gorzej niż w Kieleckiem – a tu jeszcze wredny typ z pistoletem zabiera ci kurtkę. Tak na zachętę, żebyś nie nawiał, był grzeczny i pomógł znaleźć zgubione pieniążki. Co robisz? Uciekasz, biegasz półnago po górach szybciej niż doskonale wyposażeni bandyci, nurkujesz w przeręblu, mordujesz po kolei tych wyszkolonych zabójców niczym Rambo, odbijasz z ich rąk ukochaną, odzyskujesz przyjaźń kolegi. Koniec. Aha, oczywiście to wszystko jest prawdą, jeśli nazywasz się Sylvester Stallone.
koniec
2 sierpnia 2008
dodajdo

Komentarze

05 II 2012   12:17:40

A ja polecam jeszcze norweskie "Białe szaleństwo" z 2009 roku.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

17 XI 2017

Tydzień temu rozmawialiśmy o włoskim kandydacie do Oscara, dziś czas na czeską propozycję do tej nagrody. Zostało nam więc do omówienia jeszcze około 90 filmów zgłoszonych jako krajowe propozycje do nagrody Akademii Filmowej. A na dziś – „Kobieta z lodu” Bohdana Slamy.

więcej »

Z filmu wyjęte: Przenośny karmnik
Jarosław Loretz

13 XI 2017

Ponoć najlepszym zabezpieczeniem przed uczuciem głodu jest noszenie wałówki ze sobą. Ale jak to robić, gdy się jest truposzem?

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Męska wrażliwość nie ma racji bytu
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

10 XI 2017

Romska społeczność i afrykańscy imigranci we współczesnych Włoszech jako tło dla „coming-of-age story” zagranej przez naturszczyków. Dziś rozmawiamy o wchodzącej na ekrany naszych kin „Ciambrze”, włoskim kandydacie do oscarowej nominacji.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Podróże w czasie i przestrzeni
— Sebastian Chosiński, Jakub Gałka, Eryk Remiezowicz, Agnieszka Szady

Duszno i porno
— Piotr Dobry

Celuloidowy Berlin
— Jakub Gałka

(nie)Udany wypoczynek
— Esensja

Wakacje z duchami
— Sebastian Chosiński

Jak artysta zachód słońca malował
— Paweł Sasko

Najmroźniejsze sceny w literaturze
— Esensja

Konkurs na recenzję książki podróżniczej
— Esensja

Tegoż autora

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kadr, który…: Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Mała Esensja: Detektywi z Karaibów
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Bogowie w kolorowych kosmolotach
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.