Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 26 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

„Slumdog. Milioner z ulicy” najlepszym filmem I kwartału 2009 według Stopklatki i Esensji

Esensja.pl
Esensja.pl
[1] 2 »
Wygląda na to, że w tym roku Amerykańska Akademia Filmowa w dużej mierze dokonała słusznego wyboru. A przynajmniej wygląda na to, że gusta Akademii są zbieżne z gustami redakcji Stopklatki i Esensji. W naszej dziesiątce (a właściwie jedenastce) najlepszych filmów pierwszego kwartału 2009 roku znajdziecie wszystkie 5 nominowanych do Oscara filmów, a niewątpliwy zwycięzca ceremonii jest jednocześnie zwycięzcą naszego plebiscytu.
Co więcej – dziesiątkę uzupełnia film z dwoma nominacjami aktorskimi („Zapaśnik”), kilkoma innym nominacjami („Droga do szczęścia”), jednym z pięciu nominowanych aktorów („Spotkanie”) i wreszcie – najlepszy oscarowy dokument („Człowiek na linie”). Jedynie włoska „Gomorra” wyłamuje się z tego oscarowego schematu, bo dzieło uznane za najlepszy film europejski zostało całkowicie pominięte w rozdaniu statuetek („Watchmen. Strażnicy” jako film już z 2009 roku oczywiście nie mogli się załapać na te nagrody). Nie zmienia to jednak faktu, że wyszedł nam tym razem ranking oscaro- i amerykocentryczny, także w kategoriach pozostałych.
Niemniej jednak uważamy, że jest to zestawienie ze wszech miar ciekawe. Mamy tu filmy ambitniejsze, niskonakładowe („Spotkanie”, „Zapaśnik”), mamy wystawne widowiska („Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, „Watchmen. Strażnicy”), będące jednak nadal kinem skłaniającym do myślenia. Mamy kino polityczne („Frost/Nixon”, „Obywatel Milk”), społeczne („Slumdog”, „Gomorra”), psychologiczne („Droga do szczęścia”, „Lektor”). Taki zestaw filmów mógłby być ozdobą każdego przeglądu. Jeśli nie widzieliście którejkolwiek z tych pozycji, nadal jest czas, by to nadrobić.
OTO NASZE PODSUMOWANIE I KWARTAŁU W POLSKICH KINACH
WASZ EKSTRAKT:
90,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
1. Slumdog. Milioner z ulicy
Znakomity scenariusz, świetna reżyseria, pierwszorzędni aktorzy (żadne tam wielkie gwiazdy, przez co opowieść jest tym bardziej wiarygodna) – a w tle Indie, i to nie te z pocztówek i z bollywoodzkich musicali, ale te z alarmujących raportów ONZ i Amnesty International. Jasne, Boyle i jego scenarzyści osładzają gorycz zaiste dickensowskiej nędzy tego kraju tak, żebyśmy mogli patrzeć na nią bez wyrzutów sumienia – ale ciągle jest to jedna z tych opowieści o krajach Trzeciego Świata, która w zachodnich widzach budzi raczej podziw dla bohaterów, którzy potrafią radzić sobie w tym nieludzkim świecie, niż litość i poczucie wyższości. Trochę jak „Miasto Boga” (podobny zwłaszcza dramatyczny, obłędnie szybki montaż, przepiękne zdjęcia i jaskrawe kolory) – tylko koniec mniej gorzki.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
2. Frost/Nixon
To samo świetne pióro, które spłodziło poruszający portret ”Królowej”, nakreśliło z właściwą sobie swadą sylwetki lekkoducha, który nagle musi stać się bohaterem, i starego wygi, który w ostatecznym starciu traci twarz. Jakby nie wystarczył świetny scenariusz, którego nawet Ron Howard nie był w stanie zepsuć – fenomenalna rola Franka Langelli wznosi ten znakomity film na jeszcze wyższy, prawdziwie oscarowy poziom.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
3. Droga do szczęścia
Film, który mógłby wyjść spod ręki Douglasa Sirka: mamy tu dramat odmiennych aspiracji, drobnomieszczańskie zakłamanie, presję zakłamanego społeczeństwa… a wszystko w scenerii, która z pewnością obchodziłaby widzów dużo bardziej, gdyby rzecz działa się współcześnie, a nie w latach 50. Jest na szczęście w filmie jedna rzecz całkiem ponadczasowa i wznosząca całość ponad średnią podobnych stylizowanych dramatów ze społecznym zacięciem – a mianowicie znakomita rola Kate Winslet.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
4. Zapaśnik
Materiał z gatunku tych męskich, hemingwayowskich opowieści, które niestety kinie bardzo łatwo zamienić w efektowny kicz dla chłopaków. To mogło się udać tylko z genialnym odtwórca tytułowej roli – i chwała Bogu, że Aronofsky wytrzymał jakoś z Mickeyem Rourke’em na planie, bo efekt jest naprawdę mocny. Można się oczywiście czepiać, że Rourke tak naprawdę gra w tym filmie samego siebie, że nie musiał się wysilać, aby naprawdę wczuć się w postać upartego, dzielnego faceta, który walczy do końca, mimo że wszyscy już na nim postawili krzyżyk. Tylko czy to musi być zarzut? Film zyskuje przez to na autentyczności, a sceny takie jak ta z Marisą Tomei (skądinąd fantastyczną w roli striptizerki z zasadami) naprawdę chwytają za gardło. W końcu jakby się nad tym zastanowić, świat byłby lepszym miejscem, gdyby jedni ludzie nie śpieszyli się z ocenianiem wartości innych. I o tym właśnie, a nie o wrestlingu, jest naprawdę ten film.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
5. Watchmen: Strażnicy
„Strażnicy” to mądra historia dla dorosłych. Nie tylko niesamowicie ciekawe postacie, ale i arcyciekawe relacje między nimi – nie mówiąc o tym, że wizja ludzkości na rozstaju dróg stała się ostatnio jeszcze bardziej na czasie. Jakby mało było psychologicznej wiarygodności scenariusza, świetnego dialogu i kapitalnie rozwiązanych zwrotów akcji, naprawdę natchniony był casting. Wszyscy grają świetnie, postaci są krwiste, boleśnie prawdziwe i cholernie ludzkie, co jest zapewne clou moore’owskiej koncepcji antybohaterskich superbohaterów. Co by tu jeszcze pochwalić? Piękna oprawa wizualna służy historii, a nie odwrotnie. Świetny soundtrack. Kapitalny montaż.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
6. Spotkanie
Film przejmująco unaocznia opłakane skutki radykalnej postwrześniowej transformacji american dream w american nightmare. Ale jak to u McCarthy’ego, gdzieś tam na końcu ciemnego tunelu zawsze tli się światełko, „obcy” okazują się bardziej swojscy od „swoich”, a „kropla miłości znaczy więcej niż ocean rozumu”. Piękne, inspirujące kino z wybitnymi kreacjami Richarda Jenkinsa i Hiam Abbass.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
7. Obywatel Milk
Rzadko zdarzają się artyści, którzy potrafią wziąć historię z życia marginalizowanej mniejszości i nadać jej wymiar tak uniwersalny, że niemal zapominamy, iż rzecz była o osobie, z której stylem życia niekoniecznie się utożsamiamy. Tak było z „Brokeback Mountain”, i tak jest z „Milkiem”. Van Sant po raz kolejny zachwyca swoim reżyserskim kunsztem i talentem do opowiadania trudnych historii. Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości, czy Sean Penn wielkim aktorem jest – chyba wyjdzie przekonany.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
8. Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
To jeden z tych dziwnych kinowych przypadków – film z nie do końca rozpoznanych powodów rusza jak cholera, a potem nie ma się słów, aby opisać to, co się przeżyło. Epicka opowieść o samotności, miłości, upływie czasu, utraconych szansach, konieczności chwytania chwili… W sumie najważniejsze jest to, że najpierw dostrzega się tę całą warstwę emocjonalną, a dopiero potem wystawność i oryginalność całego konceptu i filmowej roboty.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
9. Gomorra
Ciekawy, paradokumentalny w formie, mroczny i brutalny fresk o świecie zła, czyli Neapol i okolice w okowach kamorry. Świetne zdjęcia Marco Onorato kreują opresyjną atmosferę. Interesujące, bo pokazujące świat, o którego istnieniu zapewne nie mieliśmy pojęcia, świat, który przecież wcale nie jest od nas bardzo odległy. Interesujące, bo ewidentnie prawdziwe i szczere.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
10. Lektor
„Lektor” nie unika bolesnej dyskusji na temat Holocaustu. Po raz kolejny wraca problem relatywizmu czasów wojny, w których dotychczasowy system moralno-etyczny ulega zawieszeniu. Sama praca w Auschwitz nie czyniła strażniczek winnymi. Większość z nich poszukiwała po prostu zatrudnienia, w ramach którego skrupulatnie wykonywały to, czego od nich oczekiwano. Film Daldry’ego to przede wszystkim doskonała kreacja Kate Winslet, tegorocznej laureatki Nagrody Akademii dla Najlepszej Pierwszoplanowej Roli Kobiecej. Aktorka, angażując całą swoją fizyczność oraz mimikę przebogatą w niuanse i niedopowiedzenia, stworzyła swoją najlepszą rolę.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Man on Wire: Człowiek na linie
Pasjonujący dokument o fantastycznym wydarzeniu, filozoficzna przypowieść o potędze wielkich marzeń, list miłosny do Nowego Jorku i unikalna, intymna rekonstrukcja końca pewnej przyjaźni – to wszystko w jednym. A w dodatku opowiedziane w tak niesamowity sposób, z taką swadą, lekkością, taktem, humorem i poetyckim wyczuciem, że choćbyśmy od początku wiedzieli, jak to się skończy — siedzimy jak zaczarowani, z rozdziawionymi ustami i łezką w oku.
[1] 2 »
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Baby jest jakiś inny
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

21 VII 2017

Samochody, pościgi, strzelaniny, oszałamiający soundtrack. Kino akcji i musical w jednym. Jamie Foxx, Jon Hamm, Kevin Spacey, a z nimi Baby i… Kopciuszek. Nie mogliśmy w naszych dyskusjach pominąć „Baby Drivera” Edgara Wrighta.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Ove chce się zabić
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

14 VII 2017

Kolejny zgryźliwy tetryk na ekranie, próby samobójcze jako element komediowy i wizerunek Szwecji współczesnej i sprzed lat. Dziś rozmawiamy o wchodzącym na ekrany naszych kin nominowanym do Oscara filmie „Mężczyzna imieniem Ove”.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

7 VII 2017

Po niespecjalnie udanej części drugiej twórcy cyklu o samochodach z oczami rehabilitują się, przygotowując najlepszy i najbardziej dojrzały do tej pory scenariusz. Dziś Dobry i Niebrzydki rozmawiają o „Autach 3”.

więcej »

Polecamy

Baby jest jakiś inny

Dobry i Niebrzydki:

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

50 najlepszych filmów superbohaterskich
— Esensja

Król jest nagi. Rzecz o kinie Davida Finchera
— Łukasz Gręda

Kino uwikłane w płeć
— Jakub Popielecki

10 filmów o trudnej miłości
— Ewa Drab, Kamil Witek

100 najlepszych filmów dekady
— Esensja

50 najlepszych filmów o miłości
— Esensja

Najlepsze filmy 2009 roku według dziennikarzy Stopklatki i Esensji
— Esensja

Porażki i sukcesy A.D. 2009
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Jakub Gałka, Urszula Lipińska, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Popkuriozum I kwartału 2009 – nominacje
— Esensja

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (3)
— Jakub Gałka

Tegoż twórcy

Siedem „ale” przeciw „Trzynastu powodom”
— Gabriel Krawczyk

Gdzie się podziały tamte strzykawki?
— Przemysław Ciura

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Marcin Osuch

Scenarzysta bez Wergiliusza
— Marcin T.P. Łuczyński

Dobro kontra… dobro
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O grzechu zaniechania
— Piotr Dobry

Co nam w kinie gra: Steve Jobs
— Kamil Witek

Bond rytualny
— Gabriel Krawczyk

6. American Film Festival: I’m fuckin’ Steve Jobs!
— Kamil Witek

Transatlantyk 2015: Dzień 4
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Piąty konkurs na recenzję filmową
— Esensja

Esensja typuje Oscary 2017
— Esensja

Ranking filmów Oscarowych 2017
— Esensja

Filmowe dziedzictwo Jasona Bourne’a
— Esensja

Filmy IV kwartału 2015
— Esensja

Najlepsze filmy I kwartału 2015
— Esensja

Najbardziej seksowni 2014
— Esensja

15 najbardziej seksownych aktorek 2014 roku
— Esensja

15 najbardziej seksownych aktorów 2014 roku
— Esensja

Najlepsze filmy 2014 r. – dziś finał rankingu!
— Esensja

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.