Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

100 najlepszych filmów grozy wszech czasów

Esensja.pl
Esensja.pl
[1] 2 3 6 »
Listopad miesiącem grozy. Nie może więc być inaczej – właściwie nie mieliśmy wyboru i nasz kolejny ranking musiał dotyczyć horroru. Horroru, dodajmy, rozumianego bardzo szeroko. Zapraszamy do zapoznania się ze 100 najlepszymi filmami grozy według redakcji „Esensji”. A czy może być lepszy dzień na zwieńczenie naszego kanonu niż listopadowy piątek 13-go?
fot. M. Fitzner
fot. M. Fitzner
Oddajemy w wasze ręce kolejny wielki ranking. Oddajemy go z największym niepokojem. Częściowo dlatego, że przygotowując się do wykonania tego zestawienia, przypominaliśmy sobie w ostatnich tygodniach cały zestaw filmów grozy i wciąż czujemy się nieswojo. Większym jednak problemem jest fakt, że wiemy, iż nasze zestawienie wzbudzi kontrowersje. I to nie tylko spowodowane oceną filmów, ale przede wszystkim klasyfikacją gatunkową. Czas więc przedstawić nasze podejście.
Wybierając 100 najlepszych – naszym zdaniem oczywiście – filmów grozy, postanowiliśmy przyjąć bardzo szeroką definicję gatunku. Pierwszym założeniem, które wydało nam się oczywiste, to zerwanie z obowiązkiem pojawiania się elementów nadprzyrodzonych. Mówimy „zerwanie”, ale prawdą jest, że już od wielu dekad uznaje się, że horror nie musi zawierać wątków nadnaturalnych. Gdyby było inaczej, za horror nie mogłyby być uznane różne „Teksańskie masakry piłą łańcuchową”, „Krzyki”, „Piły” czy „Hostele” – a chyba nikt nie ma wątpliwości co do gatunkowej przynależności tych filmów. W horrorach mogą występować duchy, upiory, wampiry, wilkołaki i inne złowrogie istoty nie z tego świata, ale nie jest to element obowiązkowy. Horror poznajemy po stosunku filmu do kwestii strachu.
Jak definiuje Stephen King w swym „Danse Macabre”, horror może oddziaływać na trzech poziomach. Na najprostszym – wywołać obrzydzenie. Na nieco trudniejszym – przestraszyć, choć ten strach zniknie po wyjściu z sali kinowej czy wyłączeniu telewizora. Na najwyższym – wywołać nieokreślone uczucie niepokoju, lęku, które będzie utrzymywało się jeszcze długo po seansie. W naszym zestawieniu są wszystkie ten rodzaje filmów, bez względu na to, jakimi środkami zostały wywołane. W ujęciu, które przyjęliśmy, aby trafić na naszą listę, film nie musi być przez twórców kwalifikowany jako horror, o ile wywołuje jeden z powyższych stanów. Jaka więc jest różnica między horrorem a thrillerem? Ten pierwszy ma straszyć, drugi trzymać w napięciu. Zdajemy sobie sprawę, że różnica jest płynna i może wywoływać dyskusje.
A na koniec jeszcze jedno – dopuszczamy wszelkie hybrydy gatunkowe. Film może być i kinem grozy, i dramatem, komedią, filmem fantastycznonaukowym. Cóż, jeśli wybiera się aż 100 najlepszych filmów grozy, trzeba wybierać z jak najszerszego zestawu. Nawet jeśli gatunkową przynależność uznacie za wątpliwą. Podobnie jednak jak w poprzednich rankingach, mówimy wam to samo: to jest nasz wybór. Mamy nadzieję, że ciekawy. A was zapraszamy do komentowania.
100. W sieci zła (Fallen, USA 1998, reż. Gregory Hoblit)
Denzel Washington i odwieczne zło, które jest praktycznie nie do pokonania. W pamięć zapada przeskakiwanie demona z przechodnia na przechodnia i kontynuowanie ustami kolejnych osób jednej wypowiedzi. To naprawdę robi wrażenie.
99. Gra wstępna (Ôdishon, Japonia 1999, reż. Takashi Miike)
Już dla samej sceny z workiem trzeba ten film zobaczyć. Ale poza tym świetne przejście od opowieści obyczajowej do krwawej makabry ze społecznym przesłaniem w tle.
98. Grindhouse vol. 2: Planet Terror (USA 2007, reż. Robert Rodriguez)
Kobieta ze strzelbą zamiast nogi kontra hordy zombie. Smaczne kino z jajem, łamiące wszelkie schematy i dowodzące, że Rodriguez ma łeb nie od parady.
97. Krzyk (Scream, USA 1996, reż. Wes Craven)
Jeden z twórców slashera jako gatunku bawi się stworzonymi przez siebie motywami, co jest i ciekawsze i śmieszniejsze niż parodie niezamierzone. Plus słynny już zbiór reguł, które pozwalają przeżyć atak psychopaty.
96. Koszmar z ulicy Wiązów (A Nightmare on Elm Street, USA 1984, reż. Wes Craven)
Początek przygody Deppa z kinem, a widzów z Freddym Kruegerem. Na tyle udany, że zarówno Depp, jak i Krueger do dziś brylują w kinie.
95. Wstrząsy (Tremors, USA 1990, reż. Ron Underwood)
Okraszona sporą dawką humoru inwazja wielkich robali na pustynne miasteczko gdzieś w Ameryce. Film był na tyle udany, że obrósł trzema kontynuacjami.
94. Szósty zmysł (The Sixth Sense, USA 2000, reż. M. Night Shyamalan)
Z „Szóstego zmysłu” pamięta się przede wszystkim słynne finałowe zaskoczenie, ale jest to też film konsekwentny w nastroju i świetnie zagrany.
93. Nieustraszeni zabójcy wampirów (The Fearless Vampire Killers or: Pardon Me, But Your Teeth Are in My Neck, USA 1967, reż. Roman Polański)
Zabawa motywami wampiryzmu w komedii Romana Polańskiego, będącej w gruncie rzeczy opowieścią o dojrzewaniu.
92. Przerażacze (The Frighteners, USA 1996, reż. Peter Jackson)
Peter Jackson pierwszy raz z większym budżetem, ale w lżejszej formie. Efekt – komedia grozy, może nawet lepsza w straszeniu niż rozśmieszaniu.
91. Candyman (1992, USA, reż. Bernard Rose)
Jeden z najlepszych slasherów w historii – doskonałe połączenie w spójną całość dwóch skrajnych typów kina grozy – makabrycznego gore i wyrafinowanego, klimatycznego dreszczowca. Czy odważycie się po tym filmie stanąć przed lustrem i powiedzieć 5 razy „Candyman”?
90. Ukryty wymiar (Event Horizon, reż. Paul Anderson)
Jedyny dobry film Paula Andersona? Pomimo oczywistych zapożyczeń z „Obcego”, „2001: Odysei kosmicznej” i “Solaris” naprawdę trzyma w napięciu i potrafi wystraszyć.
89. Zemsta po latach (The Changeling, Kanada 1980, reż. Peter Medak)
Kolejna wariacja na temat nawiedzonego domu. Świetnie zagrane, z psychologiczną podbudową.
88. The Host: Potwór (Gwoemul, Korea 2006, reż. Bong Joon-ho)
Groza, komedia i SF w oryginalnym koreańskim filmie. Zaskakuje.
87. Czerwony smok (Manhunter, USA 1986, reż. Michael Mann)
Pierwsze, nieco zapomniane (niesłusznie!) pojawienie się Hannibala Lectera. Brian Cox też budzi dreszcze.
86. Potwór z Czarnej Laguny (Creature from the Black Lagoon, USA 1954, reż. Jack Arnold)
Słynny potwór i słynne nogi Julie Adams w klasycznym połączeniu SF i grozy.
85. Autostopowicz (The Hitcher, USA 1986, reż. Robert Harmon)
Film klasy B wyniesiony poziom wyżej dzięki Rutgerowi Hauerowi – rola wręcz stworzona dla tego aktora zaowocowała jednym z najbardziej przerażających psychopatów w historii kina, postacią wręcz demoniczną. I jednym z najlepiej trzymających w napięciu filmów – mimo że krew sika tu nader rzadko.
84. Dr. Jekyll i Mr. Hyde (Dr. Jekyll and Mr. Hyde, USA 1932, reż. Rouben Mamoulian)
Najsłynniejsza filmowa wersja klasycznej opowieści Roberta Louisa Stevensona.
83. Powrót żywych trupów (The Return of the Living Dead, USA 1985, reż. Dan O′Bannon)
Kolejna wariacja na temat żywych trupów. Tym razem z dużą dozą czarnego humoru.
82. Niewidzialny człowiek (The Invisible Man, USA 1933, reż. James Whale)
Wielki klasyk, świetnie zrealizowany i wciąż potrafiący trzymać w napięciu. Jednocześnie ostrzeżenie przed pozbawionym rozsądku eksperymentowaniem.
81. Inwazja porywaczy ciał (Invasion of the Body Snatchers, USA 1978, reż. Philip Kaufman)
Jeden z nielicznych przykładów udanego remake′u – działa równie dobrze jak pierwowzór, a finałowa scena na długo zapada w pamięć.
80. Carrie (USA 1976, reż Brian de Palma)
Dramat dojrzewania i braku akceptacji pokazany jako krwawy horror. Jedna z najlepszych adaptacji prozy Stephena Kinga.
79. Pitch Black (USA 2000, reż. David Twohy)
Gdybyż ten Vin Diesel utrzymał łajdacki urok z tego filmu… Solidny, dobrze nakręcony, trzymający napięcie horror SF.
78. Medium (Polska 1985, reż. Jacek Koprowicz)
Jeden z niewielu polskich filmów z rzeczywiście przemyślanym scenariuszem, na dokładkę jeden z nielicznych przykładów na to, że kino grozy czasami też nam całkiem nieźle wychodzi.
77. Kwaidan, czyli opowieści niesamowite (Kwaidan, Japonia 1964, reż. Masaki Kobayashi)
Bardziej zestaw opowieści niesamowitych niż rasowy horror, ale za to jeden z najpiękniejszych wizualnie filmów gatunku, odsłaniający barwny świat japońskich duchów.
76. Co się zdarzyło Baby Jane? (What Ever Happened to Baby Jane?, USA 1962, reż. Robert Aldrich)
Do czego może dojść między dwiema starszymi paniami? Jeden z najbardziej nagradzanych filmów z pogranicza kina grozy z legendarną rolą Bette Davis.
75. O miłości i śmierci (Dellamorte, Dellamore, Włochy 1994, reż. Michele Soavi)
Wyśmienita komedia na pograniczu surrealizmu, której sednem jest wyborny pomysł – nocny stróż pilnuje cmentarza nie przed rabusiami, a przed wstającymi zmarłymi.
74. Przerażający dr. Phibes (The Abominable Dr. Phibes, USA 1971, reż. Robert Fuest)
Vincent Price w filmie, który śmiało można nazwać prekursorem nowoczesnego krwawego thrillera. Okrutna zemsta, wymyślne sposoby śmierci i kojąca gra na organach. Surrealizm spleciony z bardzo przyziemną grozą.
73. Dzień żywych trupów (Day of the Dead, USA 1985, reż. George A. Romero)
Trzecia część Romerowskiej sagi o zombie, nadal trzymająca wysoki poziom i nadal budząca grozę oraz zmuszająca do chwili refleksji nad kruchością cywilizacji.
72. Od-rodzenie (Gwai wik, Hong Kong 2006, reż. Danny i Oxide Pang)
Utrzymana w konwencji snu surrealistyczna opowieść o odrzuceniu i samotności zachwyca rewelacyjnymi pomysłami fabularnymi i wizualnymi, a do tego zaskakuje zakończeniem oraz dojmującym uczuciem grozy.
71. Szczęście rodziny Katakuri (Katakuri-ke no kôfuku, Japonia 2001, reż. Takashi Miike)
Jeden z najoryginalniejszych horrorów jednego z najoryginalniejszych twórców grozy. Opowieść o pewnej upiornej rodzince z wstawkami w rodzaju musicalowego występu grupy zombie – to trzeba zobaczyć.
70. Podglądacz (Peeping Tom, Wlk. Bryt. 1960, reż. Michael Powell)
Jedno z pierwszych połączeń kina grozy i psychoanaliza, a także ciekawa wypowiedź autotematyczny o samym horrorze.
69. Upiorna noc Halloween (Trick ′r Treat, USA 2008, reż. Michael Dougherty)
Cztery przeplatające się nowele grozy, w których w komercyjny świat Halloween wkradają się prawdziwe potwory. Dużo dobrego czarnego humoru.
68. Bubba Ho-tep (USA 2002, reż. Don Coscarelli)
Bruce Campbell jako podstarzały Elvis Presley, walczący z grasującym po domu starców demonem, który morduje seniorów, wysysając im przez odbyt dusze. Więcej chyba nie trzeba pisać.
67. Funny Games (Austria 1997, reż. Michael Haneke)
„Funny Games” to oczywiście perfidna zabawa z oczekiwaniami widzów co do przemocy w kinie, co nie zmienia faktu, że dzieło Hanekego pozostaje filmem szczerze przerażającym.
66. Inwazja porywaczy ciał (Invasion of the Body Snatchers, USA 1956, reż. Don Siegel)
Pierwszy – i najlepszy – z czterech filmów o przemianie ludzi w pozbawione emocji kopie. Po 50 latach nadal niesamowicie sugestywne.
65. Święta krew (Santa sangre, Meksyk 1989, reż. Alejandro Jodorowsky)
Surrealizm zmieszany z makabrą, a do tego – tradycyjne u Jodorowsky′ego – naśmiewanie się z religijnych symboli. Żeby było ciekawiej, na to nałożony jest wątek dramatu psychologicznego. Film ciężki, ale szalenie intrygujący.
64. Blady strach (Haute Tension, Francja 2003, reż. Alexandre Aja)
I Francuzi potrafią zrobić mocny, dynamiczny, do ostatniej chwili trzymający w napięciu slasher, w dodatku z bardzo przewrotnym zakończeniem. Rzadko powstają takie perełki.
63. Mumia (The Mummy, USA 1932, reż. Karl Freund)
Najbardziej klasyczny film o potworze w bandażach.
62. Cronos (Meksyk, 1993, reż. Guillermo del Toro)
Późniejszy twórca „Labiryntu fauna” debiutuje w bardzo nietypowej opowieści odświeżającej konwencję horroru wampirycznego, w którym ukąszenie zastąpione zostaje przez pewien mechanizm.
61. Opowieść o dwóch siostrach (Janghwa, Hongryeon, Korea 2003, reż. Kim Ji-woon)
Klimatyczny, zaskakujący film Kim Ji-wona. Z jednej strony nieźle straszący, klimatyczny horror w najlepszym dalekowschodnim stylu, z drugiej psychologiczna opowieść o zmaganiu z traumą z przeszłości.
60. Kręgosłup diabła (El Espinazo del diablo, Hiszpania 2001, reż. Guillermo del Toro)
Zaskakująca opowieść o duchach, nawiedzających hiszpański sierociniec w czasie wojny domowej. Paradoksalnie, źródłem grozy wcale nie są tu istoty nadprzyrodzone.
59. 28 dni później (28 Days Later, Wlk. Bryt 2002, reż. Danny Boyle)
Najbardziej liczy się tu genialny wstęp ze zdjęciami opustoszałego Londynu, ale i przejmujące pokazanie ofiar epidemii tuż przed zamianą w zombie, świadomych nieuchronnego losu, sprawia, że warto ten film zapamiętać.
58. Piknik pod Wiszącą Skałą (Picnic at Hanging Rock, Australia 1975, reż. Peter Weir)
Film, uważany za jedno z arcydzieł kina, niełatwo zakwalifikować gatunkowo – kino obyczajowe, mistyczne, fantastyczne? Jednak faktem jest, że nastrojem niesamowitości i niepokoju bije na głowę większość kina grozy.
57. Coś (The Thing, USA 1982, reż. John Carpenter)
Swobodny remake „The Thing from Another World” – najbardziej zapadają w pamięć słynne sceny przeobrażeń istoty (w wyjątkowo obrzydliwe stworzenia), ale równie dobry jest tutaj przejmujący nastrój osamotnienia wśród lodowej pustyni i paranoi każącej widzieć obcego potwora w każdym z kolegów.
56. Misery (USA 1991, reż. Rob Reiner)
Ekranizacja nieco upraszczająca literacki pierwowzór powieści Stephena Kinga, ale genialna rola Kathy Bates w pełni to rekompensuje.
55. Frankenstein (USA 1931, reż. James Whale)
Pierwsze pojawienie się Borisa Karloffa w swej najsłynniejszej kreacji – potwora Frankensteina. Już choćby z tego powodu film przeszedł do annałów kina.
54. Zagubiona autostrada (Lost Highway, USA 1997, reż. David Lynch)
„Zagubiona autostrada” może nie jest klasycznym horrorem, ale mało który film potrafi tak genialnie wywołać nieokreślony lęk i stan niepokoju, utrzymujący się długo po seansie.
53. Wędrowałam z zombie (I Walked with A Zombie, USA 1943, reż. Jacques Tourneur)
Najlepszy film z klasycznych produkcji Vala Lewtona – nastrojowa opowieść o praktykach voodoo z wcale nieoczywistym zakończeniem.
52. Martwe zło (Evil Dead, The, USA 1981, reż. Sam Raimi)
Chatka w głębokim lesie, osamotnieni bohaterowie, nieopatrznie przywołany demon próbujący dostać się do domku i opętać nieszczęśliwców – ten film wciąż budzi grozę.
51. Świt żywych trupów (Dawn of the Dead, USA 1978, reż. George Romero)
Szczyt krytyki konsumpcjonizmu w wykonaniu Romero. Może już lekko trąci myszką, ale nadal robi wrażenie.
[1] 2 3 6 »
dodajdo

Komentarze

« 1 6 7 [8]
12 VII 2016   22:12:31

Przepraszam New line Cinema...

16 VIII 2016   00:42:20

Nie wiem może jestem jakimś prymitywem, ale nigdy nie potrafiłem zrozumieć fenomenu "Lśnienia", tak samo jak nie potrafię zrozumieć zachwytów nad Tarantino (w szczególności nad "Pulp fiction"), dla mnie "Lśnienie" zawsze będzie filmem dobrym, ale bez przesady tak samo jak proza SK, na której bazuje. Zarówno "Egzorcystę", jak i "Omena" uważam za filmy lepsze, szczególnie ten drugi film, jest on również moim faworytem we wszelkiego rodzaju rankingach horrorów, być może przez sentyment, być może przez muzykę, nie mam pojęcia.
Co do rankingu to brakuje mi kilku pozycji np: "Alicjo, słodka Alicjo.", a niektóre filmy szczególnie bardzo stare znajdują się w nim chyba tylko dlatego, żeby pokazać jakimi to znawcami recenzenci nie są(spójrzmy prawdzie w oczy niektóre filmy sprzed wojny nie oferowały nic widzowi słabe zdjęcia, przerysowana gra aktorska, nużąca fabuła, ogólnie oglądając je można postarzeć się o kilka lat, jest to zrozumiałe, gdyż kino wtedy raczkowało dlatego usilne wciskanie ich do wszelkiej maści rankingów i zgrywanie w ten sposób znawcy uważam za nieporozumienie.), ale jestem w stanie zrozumieć to, iż jego autorzy mogą mieć odmienne zdanie na ten temat.

06 X 2016   10:26:40

Lśnienie na 1 miejscu!! Film ciągnie się jak flaki z olejem. Brak ciągłości fabuły. W porównaniu do książki film jest kiepski.

17 I 2017   21:40:23

Ale słaba ta lista, same starocie

21 I 2017   23:04:09

Omen rzeczywiście robi wrażenie. Jeden z niewielu filmów, po których zacząłem się bać

« 1 6 7 [8]

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Dobry i Niebrzydki: Małpowanie uczłowiecza
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

22 IX 2017

To już trzeci w tym roku i w naszym cyklu dyskusji, po „King Kongu” i „Wojnie o Planetę Małp”, film z człekokształtnymi, choć tym razem może w bardziej drugoplanowych rolach – krótko mówiąc, rok 2017 Rokiem Małpy. Ale poza tym w nagrodzonym Złotą Palmą w Cannes „The Square” Rubena Östlunda zobaczycie też ludzi z ich problemami, satyrę na sztukę współczesną i dużo, dużo więcej.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

15 IX 2017

Czy klauni są śmieszni, czy raczej jednak straszni i jak nazywa się jednostka chorobowa oznaczająca lęk przed osobami z białą twarzą i domalowanym uśmiechem? O czym należy pamiętać, gdy chce się wziąć za kręcenie filmu na podstawie dzieła Stephena Kinga? Czy twarz Pennywise’a z 1990 roku była doświadczeniem pokoleniowym? I jak w ogóle udało się to nowe „To”? Dobry i Niebrzydki dziś nie mogą pominąć najnowszej ekranizacji jednej z najsłynniejszych powieści króla literackiego horroru.

więcej »

Dobry i Niebrzydki: Homonarodowiec czyta Konstytucję
Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

8 IX 2017

Dziś na nasze ekrany wchodzi chorwacka „Konstytucja”, a ponieważ Konstytucja RP w ostatnich miesiącach stała się dość gorącym tematem, sprawdzamy, czy bałkański film można jakoś odnosić do polskich realiów.

więcej »

Polecamy

Małpowanie uczłowiecza

Dobry i Niebrzydki:

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Homonarodowiec czyta Konstytucję
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Szekspir na Pacyfiku
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Do kina marsz: Luty 2017
— Esensja

100 najlepszych filmów animowanych wszech czasów
— Esensja

10 najfajniejszych filmowych wakacji
— Kamil Witek

Najlepsze filmy SF – wybór czytelników
— Esensja

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

100 najlepszych filmów science fiction wszech czasów
— Esensja

Budzi się zło. Martwe zło
— Jarosław Loretz, Joanna Pienio

30 najlepszych filmów fantasy wszech czasów
— Esensja

Orient Express: Japoński Kubrick horroru filozoficznego
— Konrad Wągrowski

Obcy – podsumowanie naszego bloku
— Esensja

Z tego cyklu

100 najlepszych filmów animowanych wszech czasów
— Esensja

50 najlepszych polskich filmów wszech czasów
— Esensja

50 najlepszych polskich powieści fantastycznych
— Esensja

50 najlepszych filmów o miłości
— Esensja

50 płyt na 50-lecie polskiego rocka
— Esensja

10 najlepszych polskich zbiorów opowiadań fantastycznych
— Jakub Gałka, Agnieszka Szady, Konrad Wągrowski

100 najlepszych polskich opowiadań fantastycznych
— Esensja

50 najlepszych filmów wojennych wszech czasów
— Esensja

50 najbardziej obciachowych momentów polskiego hip-hopu
— Jacek Sobczyński

Tegoż twórcy

Transatlantyk 2017: Osiem festiwalowych filmów
— Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Lipiec 2017 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Bo najlepszy sposób na kobietę, znaleźć sobie skażoną planetę
— Przemysław Ciura

Esensja ogląda: Grudzień 2016 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Marcin Osuch

Solidarni z uchodźcami
— Piotr Dobry

Esensja ogląda: Październik 2016 (3)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Dobro kontra… dobro
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Styczeń 2016
— Miłosz Cybowski, Jacek Jaciubek, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek

Esensja ogląda: Styczeń 2016 (1)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski

Najlepszego sortu Amerykanin
— Jarosław Robak

Tegoż autora

Do kina marsz: Sierpień 2017
— Esensja

Do kina marsz: Lipiec 2017
— Esensja

Do kina marsz: Czerwiec 2017
— Esensja

Do kina marsz: Maj 2017
— Esensja

Piąty konkurs na recenzję filmową
— Esensja

Najlepsze filmy I kwartału 2017
— Esensja

Do kina marsz: Kwiecień 2017
— Esensja

Do kina marsz: Marzec 2017
— Esensja

Esensja typuje Oscary 2017
— Esensja

Ranking filmów Oscarowych 2017
— Esensja

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.