Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Wszyscy mamy źle w głowach…

Esensja.pl
Esensja.pl
„Para na życie” ma wszystko to, czego należy oczekiwać po dobrym filmie: inteligentny humor, naturalne aktorstwo, celne obserwacje społeczne i aktualny temat. Czy nie zastanawiamy się każdego dnia, dokąd zmierzamy? Bohaterowie filmu Mendesa postanawiają się tego dowiedzieć, wyruszając w podróż – tak, aby prawdziwa droga pokryła się z tą metaforyczną.

Sam Mendes
‹Para na życie›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPara na życie
Tytuł oryginalnyAway We Go
Dystrybutor Best Film
Data premiery11 lutego 2011
ReżyseriaSam Mendes
ZdjęciaEllen Kuras
Scenariusz
ObsadaJohn Krasinski, Maya Rudolph, Jeff Daniels, Carmen Ejogo, Maggie Gyllenhaal, Paul Schneider, Allison Janney, Melanie Lynskey
MuzykaAlexi Murdoch
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiUSA, Wielka Brytania
Czas trwania98 min
WWW
Gatunekkomedia
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Sam Mendes zasłynął dzięki filmom pokroju „American Beauty” – bezkompromisowym, cynicznym dramatom społecznym, które demaskują ludzką obłudę i małostkowość. „Para na życie” w niczym nie przypomina poprzedników, bo przedstawia historię nie pozbawioną nadziei na szczęście i przyciągającą melancholijnym, ale lekkim i przystępnym nastrojem kina drogi. Mendes nie porzuca tematów społecznych: rodziny, tożsamości, konformizmu. Wybiera natomiast inną formułę – komediodramatu z sympatyczną parą głównych bohaterów i barwnymi postaciami drugoplanowymi.
Verona i John spodziewają się dziecka. Nie stanowią jednak przykładu tradycyjnej amerykańskiej pary mieszkającej w uroczym domku na przedmieściach, która radośnie oczekuje pojawienia się pierwszego potomka. Mają po trzydzieści kilka lat, żyją bez ślubu, pracują w mało stabilnych zawodach i cały czas szukają – normalności w tylko pozornie normalnych ludziach, prawdy o związkach i rodzinie oraz… sensu życia. Perspektywa narodzin dziecka mnoży ich wątpliwości i lęki. Bo czy na tym świecie można jeszcze związać się z drugą osobą na stałe, mądrze wychować małego człowieka, prowadzić szczęśliwe życie rodzinne i przy tym kompletnie nie zwariować? Podróż przez Stany Zjednoczone, w którą udaje się tych dwoje, oraz odwiedziny u kolejnych znajomych i krewnych mają pomóc w znalezieniu remedium na wszystkie wątpliwości i problemy.
Pytania bez oczywistych odpowiedzi nie zdominowały jednak filmu Sama Mendesa. „Para na życie” to słodko-gorzki film o życiowych wyborach, który – mimo ważnego tematu – został nakręcony z lekkością, w bezpretensjonalnym tonie, prosto, ale i elegancko; dzięki zgrabnej reżyserii obyło się bez sztucznych mądrości, pompatycznych ckliwości i kwadratowych kazań, jest za to ciepło, zabawnie i wzruszająco. Opowieść o dwojgu zagubionych ludzi znajdujących się właśnie na początku wspólnej historii została oparta na inteligentnych dialogach i schemacie kina drogi – w tym zabiegu leży punkt wyjścia dla epizodycznej konstrukcji fabuły dającej możliwość zbudowania społecznej panoramy współczesnej amerykańskiej rodziny oraz okazję do skonfrontowania poglądów pary głównych bohaterów z rzeczywistością. Tymczasem prześmiewcza konwencja, błyskotliwy humor, przerysowanie postaci sprawiają, że film nie załamuje się pod ciężarem treści i pozostawia dużo miejsca na refleksyjną zabawę kinem.
Zagubienie bohaterów to motyw przewodni filmu. Verona i John jadą, bo szukają i chcą znaleźć spokój ducha. Chcą mieć pewność, że będą w stanie zapewnić dziecku azyl w szalonych czasach, których doświadczają z coraz większym przerażeniem. Ich podróż nie jest sposobem na wyszumienie się przed podjęciem prawdziwej odpowiedzialności, ale próbą zbadania towarzyszącej im rzeczywistości. Do zagubienia szybko dołącza strach, ponieważ nie da się przewidzieć przyszłości. Desperacja zaczyna wypierać zagubienie i tylko determinacja w stworzeniu lepszego świata dla rodziny może uratować sytuację.
Dzięki odtwórcom głównych ról, czyli Mayi Rudolph i Johnowi Krasińskiemu, ekranowi protagoniści wydają się bliscy i prawdziwi. Ich miłość wraz z niezłomną nadzieją na szczęśliwe życie i trwałą rodzinę uniknęła niepotrzebnych hiperboli czy lukrowanego romantyzmu. Mendes pokazuje związek bohaterów jako coś prawdziwego, czystego i wartego starań. Tylko ich miłość i przywiązanie mogą dać początek czemuś dobremu i stałemu. Wszystko poza tym grozi niebezpieczeństwem pokus i rezygnacji. Inaczej niż zazwyczaj, Mendes pozwala zakiełkować nadziei i wlewa do ekranowej gorzkiej mikstury, w której dominuje bezsilność wobec pozbawionego wartości i ogłupiałego świata, odżywczą kroplę optymizmu. Rozczulająca bliskość głównych bohaterów i ich, wbrew pozorom, odpowiedzialna postawa wobec przyszłości każą wierzyć, że warto próbować, starać się i kochać. Może nic z tego nie będzie. Ale może się uda, jeśli włożymy w to całe swoje serce.
koniec
9 lutego 2011
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Przepraszamy – w związku z trwającymi właśnie pracami technicznymi komentowanie zostało chwilowo wstrzymane.

Najnowsze

East Side Story: Współczesny western górniczy
Sebastian Chosiński

14 I 2018

Nieczęsto zdarza się, aby uznany reżyser zdecydował się stanąć przed kamerą po… ćwierćwieczu milczenia. Mówiąc jednak precyzyjniej: po dwudziestu pięciu latach przerwy w realizacji filmów fabularnych. Bo dokumentalne jednak w tym czasie kręcił. Chodzi o Ormianina Karena Geworkiana, który „Całą naszą nadzieją…” postanowił zabrać głos w dyskusji nad bardzo ważną dla Rosji (choć nie tylko dla niej) kwestią społeczną.

więcej »

Blaski i cienie świata liliputów
Konrad Wągrowski

11 I 2018

Najnowszy film Alexandra Payne’a zaskakuje formą i tematem, ale budzi przy tym raczej mieszane uczucia.

więcej »

6. Konkurs na Recenzję Filmową: Problemy wiekuiste
Jakub Tyszkowski

10 I 2018

Katechizmy trzeba spisać na nowo. Okazuje się, że po śmierci ludzie zamieniają się w duchy – w prześcieradła z wyciętymi na oczy, czarnymi otworami. Uwaga, spoiler, film Davida Lowery′ego nie jest horrorem. W „A Ghost Story” duchy bywają smutne i nigdzie im się nie śpieszy.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Bond rytualny
— Gabriel Krawczyk

Esensja ogląda: Listopad 2012 (Kino)
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Mateusz Kowalski, Gabriel Krawczyk, Alicja Kuciel, Patrycja Rojek

Esensja ogląda: Październik 2012 (kino)
— Sebastian Chosiński, Krystian Fred, Gabriel Krawczyk, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski

Agent na rozstajach
— Jakub Gałka

Mroki przeszłości
— Gabriel Krawczyk

Wybrukowana dobrymi chęciami
— Ewa Drab

Tegoż autora

Szybciej. Głośniej. Więcej zębów
— Ewa Drab

Samochody (nie) latają
— Ewa Drab

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

PR rządzi światem
— Ewa Drab

(I)grać i (wy)grać z czasem
— Ewa Drab

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Wszyscy jesteśmy oszustami
— Ewa Drab

Rzut kośćmi i sekrety Freuda
— Ewa Drab

Kto się boi Vina Diesla?
— Ewa Drab

Duch z piwnicy
— Ewa Drab

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.