Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 września 2017
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe (wybrane)

więcej »

dvd i blu-ray

więcej »

Status quo

Esensja.pl
Esensja.pl
„Mroczne widmo” w trójwymiarowym formacie miało być tym filmem, które przywróci mocno nadszarpniętą spektakularnymi porażkami wiarę w konwersję 3D. Dodatkowo wierni fani zastanawiali się, ile tym razem zmian w pierwszej części „Gwiezdnych wojen” zafunduje im George Lucas. W obu przypadkach szału nie ma.

George Lucas
‹Gwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo 3D›

WASZ EKSTRAKT:
50,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGwiezdne wojny: część I – Mroczne widmo 3D
Tytuł oryginalnyStar Wars: Episode I – The Phantom Menace 3D
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery10 lutego 2012
ReżyseriaGeorge Lucas
ZdjęciaDavid Tattersall
Scenariusz
ObsadaLiam Neeson, Ewan McGregor, Natalie Portman, Jake Lloyd, Pernilla August, Frank Oz, Ian McDiarmid, Ahmed Best, Anthony Daniels, Kenny Baker, Terence Stamp, Ray Park, Samuel L. Jackson, Dominic West, Sofia Coppola, Keira Knightley, Peter Serafinowicz, Warwick Davis
MuzykaJohn Williams
Rok produkcji1999
Kraj produkcjiUSA
CyklGwiezdne wojny
Czas trwania133 min
WWW
GatunekSF
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Zmartwię od razu tych, którzy po cichu liczyli, iż twórca najsłynniejszej Sagi w historii kina pójdzie po rozum do głowy i pozbędzie się z niej Jar-Jar Binksa. Fabularnie „Mroczne widmo 3D” jest bowiem w pełni zbieżne z dotychczasowymi wydaniami filmu. Wszystkie dodatkowe sceny (głównie w sekwencji wyścigu ścigaczy), które w 1999 roku nie pojawiły się na dużym ekranie, można było nadrobić już przy okazji DVD i Blu-ray. Wizualnie również nie doznamy szoku. Pozbyto się jedynie elementów ewidentnie nie wytrzymujących próby czasu. Podobnie do wydania Blu-ray, również i w kinowej wersji mistrza Yodę – pierwotnie odtwarzanego przez mało wiarygodną kukłę – podmieniono na postać w pełni wytworzoną przy udziale animacji komputerowej. Reszta jakościowych poprawek celuje w zwiększenie efektu przestrzenności, z którym teoretycznie widz ma do czynienia przy założeniu okularów 3D.
Na całe szczęście „Mroczne widmo” nie dołączy do długiej listy ewidentnych niewypałów konwersji, sprawiających wrażenie naciągnięcia na klika złotych. Obraz nie jest uporczywie przyciemniony, poszczególne kadry imponują ostrością drugiego czy nawet trzeciego planu. Nie ulegają również częstemu rozmyciu, co dotychczas należało do głównych bolączek dynamicznej akcji. „Mroczne widmo” na polu kina trójwymiarowego nie dokonuje jednak żadnej rewolucji. Dobre sceny przeplatają się złymi – całkowicie zawodzi kosmiczna bitwa o Naboo, równoważona przez znakomity wyścig Boonta (ach, te rozpadające się ścigacze!) Przede wszystkim jednak finalny efekt jest niczym więcej jak konwersją „połowiczną”. Duże partie filmu pozostawione są bez widocznej ingerencji, podczas których uwierające okulary można bez żalu odłożyć na bok.
„Mroczne widmo” jest doskonałym punktem wyjścia do dyskusji nad drogą, jaką w przyszłości powinien obrać rozwój technologii 3D. Tym bardziej, jak pokazują spadkowe wyniki trójwymiarowych produkcji, coraz rzadziej zbiega się z oczekiwaniami widza. Wydaje się, iż przy okazji „Mrocznego widma” bardziej trafionym pomysłem okazałyby się kilkurazowe fajerwerki rodem z konwertowanych horrorów niż iluzja względnej i mało przekonującej przestrzenności. Statystyczny widz bowiem wolałby mieć wycelowany w swoją stronę miecz świetlny, uchylić się przed strzałem z blastera czy zadrzeć głowę za najeżdżającym gwiezdnym niszczycielem, niż obcować ze słabo odczuwalną głębią.
Mimo braku zachwytu nad „Mrocznym widmem 3D”, sukces finansowy powrotu Sagi na duże ekrany jest raczej gwarantowany, a wraz z nim kinowa reedycja kolejnych części gwiezdnej serii. Miejmy nadzieję, iż wraz z biegiem czasu i ulepszaniem technologii, konwersja 3D wreszcie zacznie spełniać pokładane weń – choć i tak już mocno obniżone – oczekiwania. Kto wie, może już za kilka lat odruchowo zasłonimy oczy w momencie wybuchu drugiej Gwiazdy Śmierci…
koniec
10 lutego 2012
dodajdo

Komentarze

10 II 2012   20:32:38

A ocena? Gdzie jest ocena? Gdzie są procenty???

10 II 2012   21:57:14

Ja właśnie mam w kieliszku. Obawiam się, że nie można liczyć na Esensję w kwestii zapewniania czytelnikom procentów ;-P

10 II 2012   23:28:10

Ja czekam na rok 2015 i gwiezdny niszczyciel na początku "Nowej nadziei" w 3D. :)

11 II 2012   00:40:46

Ugluk - procenty w tym przypadku mogą być nieczytelne. Po oceniamy film jako taki czy w wersji 3D?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Cztery kobiety w (prawie) średnim wieku
Sebastian Chosiński

17 IX 2017

Po wielu latach poświęconych realizacji mniej (rzadziej) lub bardziej (częściej) ambitnych filmów w roku ubiegłym Wiera Storożewa postanowiła wziąć głęboki oddech. W efekcie dwa kolejne obrazy cenionej rosyjskiej reżyserki mają znacznie mniejszy ciężar gatunkowy. Co należy odnotować z wielkim żalem, bo dziełka pokroju „Do wynajęcia dom z wszystkimi niedogodnościami” mogą spokojnie realizować twórcy znajdujący się dopiero na starcie kariery.

więcej »

Esensja ogląda: Wrzesień 2017 (1)
Piotr Dobry, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

12 IX 2017

W pierwszej wrześniowej edycji „Esensja ogląda” omawiamy dwa filmy kinowe i jedną premierę VOD.

więcej »

East Side Story: Gdy nie chce się nic, a sens życia ucieka…
Sebastian Chosiński

10 IX 2017

Pochodzący z Białorusi Władimir Kozłow to prawdziwy „człowiek renesansu” – dziennikarz, tłumacz, prozaik i… twórca kina niezależnego, który filmy kręci od czterech lat. Zrealizowany w ubiegłym roku dramat psychologiczno-społeczny „Anomia” trafił nawet do programu Warszawskiego Festiwalu Filmowego, gdzie w jednym z konkursów otrzymał nawet wyróżnienie. O czym jest? Najlepiej jego fabułę streszcza… tytuł.

więcej »

Polecamy

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1

Dobry i Niebrzydki:

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Homonarodowiec czyta Konstytucję
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Szekspir na Pacyfiku
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Bardzo mroczne widmo galaktycznego Imperium
— Konrad Wągrowski

Kroniki odległej galaktyki
— Konrad Wągrowski

Atak krytyków
— Leszek ’Leslie’ Karlik

Klonowanie wyobraźni
— Grzegorz Wiśniewski

Tegoż autora

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Tydzień z życia kierowcy
— Kamil Witek

Gwiezdny pył
— Kamil Witek

Trzęsienie ziemi
— Kamil Witek

Who Watches the Watchmen?
— Kamil Witek

10 najseksowniejszych filmowych plakatów
— Kamil Witek

10 najfajniejszych filmowych wakacji
— Kamil Witek

Porażki i sukcesy 2014
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Jarosław Robak, Grzegorz Fortuna, Jacek Walewski, Konrad Wągrowski, Krystian Fred, Kamil Witek, Miłosz Cybowski, Adam Kordaś

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.