Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Esensja ogląda: Marzec 2015 (2)

Esensja.pl
Esensja.pl
W tym odcinku „Esensja ogląda” nadrabiamy nieco recenzenckich zaległości.
Kino
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Dzika droga
(2014, reż. Jean-Marc Vallée)
Piotr Dobry [50%]
Dawno po żadnym filmie nie miałem tak mieszanych uczuć, jak po „Dzikiej drodze” („Wild”) Jean-Marka Vallée. Z jednej strony dużo niuejdżowego pierdzielenia i ciężkostrawnych cytatów z uduchowionych poetek, z drugiej – naprawdę poruszająca historia i głęboko humanistyczne podejście do bohaterów, które mi zawsze u autora „C.R.A.Z.Y.” i „Dallas Buyers Club” imponowało. Trudno „wejść” w tę opowieść przez pierwsze dwa-trzy kwadranse, a i później bywa różnie, mimo że flashbacki, głównie te z niezawodną Laurą Dern, sporo wynagradzają. I chyba głównie one „robią” ten film, bo choć perspektywa dwugodzinnej wędrówki z Reese Witherspoon zdaje się atrakcyjniejsza niż z Martinem Sheenem, to Emilio Estevez w niemal bliźniaczej fabularnie „Drodze życia” („The Way”) wygrywa ten motyw znacznie ciekawiej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Turysta
(2014, reż. Ruben Östlund)
Konrad Wągrowski [80%]
Nagrodzony w Cannes szwedzki obraz był jednym z faworytów do nominacji oscarowej w kategorii kina nieanglojęzycznego i miał być istotnym konkurentem „Idy” – ostatecznie jednak skończyło się na short liście, a film z reakcjami twórców na brak nominacji obiegł cały internet. Brak nominacji nie powinien jednak świadczyć o niższym poziomie od nominowanej piątki, bo „Turysta” (lub, jak w oryginale, „Siła wyższa”) to świetne kino. Film zapowiada się nieco jak – tak często spotykana w tej kinematografii – analiza kryzysu małżeńskiego (że wspomnijmy choćby „Sceny z życia małżeńskiego” Ingmara Bergmana), okazuje się jednak czymś nieco innym. Czteroosobowa rodzina – ojciec, matka, dwoje dzieci – przybywa w Alpy, by przez tydzień oderwać się od pracy i pojeździć na nartach. Już pierwszego dnia z gór schodzi lawina – matka odruchowo rzuca się, by chronić swe dzieci, ojciec odruchowo… ratuje smartfona i rękawice narciarskie. To początek kryzysu, zwłaszcza, że bohater nie chce się przyznać, do momentu słabości. Nie będziemy tu jednak mieli analizy rozpadu małżeństwa, ale bystrą, inteligentną i momentami zjadliwą opowieść o kryzysie modelu męskości i męskich nań reakcjach. Film jest niegłupi, podejmujący całą paletę tematów dotyczących ról mężczyzn we współczesnym świecie, a przy tym momentami autentycznie zabawny i bardzo ciekawie sfotografowany w nieco odrealnionej scenerii potężnego hotelu i bezkresnej bieli śniegu zalegającego na górach.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Biały Bóg
(2014, reż. Kornél Mundruczó)
Konrad Wągrowski [70%]
„Biały bóg”, pokazywany wcześniej z sukcesem w Cannes, to z pewnością jedno z wydarzeń festiwalu, film zaskakujący i będący tematem licznych dyskusji. W warstwie fabularnej jest to budząca skojarzenia z „Ptakami” Hitchcocka i kinem grozy opowieść o buncie bezdomnych psów, które opanowują Budapeszt. Ich przywódcą jest mieszaniec, będący do niedawna własnością spokojnej lokalnej dziewczyny. Na kilka dni zamieszkuje ona ze swym ojcem, który psa nie znosi i przy pierwszej okazji się go pozbywa. Film sprytnie lawiruje między kinem familijnym, horrorem i dramatem politycznym – bo oczywiście bunt psów (z poruszanymi tematami rasy, mieszańców, aparatu przemocy) łatwo można odczytać jako alegorię współczesnej sytuacji na Węgrzech, a poza tym bywa naprawdę sugestywny wizualnie, zwłaszcza w scenach psiej agresji.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Sils Maria
(2014, reż. Olivier Assayas)
Konrad Wągrowski [70%]
„Sils Maria” to kolejny film obecny na festiwalu spośród nagrodzonych w Cannes. Juliette Binoche gra starzejącą się aktorkę, która dostaje propozycję zagrania innej roli w spektaklu, który przyniósł jej sławę 20 lat temu i w towarzystwie swej oddanej asystentki (zadziwiająco tu nieirytująca Kirsten Stewart) wyrusza w piękne szwajcarskie góry, by przygotowywać się u roli. Dowiaduje się przy tym, że jej dawną postać tym razem została powierzona młodej utalentowanej skandalistce (świetna Chloë Grace Moretz). W tle przewinie się też relacja aktorki ze zmarłym właśnie autorem sztuki, powracająca historia dawnego romansu z charyzmatycznym aktorem, złożona relacja między bohaterką i jej asystentką. Ładny, elegancki film, z jednej strony mówiący o przemijaniu i naszym akceptowaniu tego faktu, z drugiej analizujący, jak zmienia się świat kultury i mediów, bez banalnych deklaracji. Inteligentne kino do dalszych rozważań i dyskusji.
DVD / BD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Więzień Labiryntu
(2014, reż. Wes Ball)
Jarosław Loretz [60%]
I znów młodzieżowe kino skrojone tak, że ogląda się z wypiekami na twarzy (no dobrze, trochę przesadzam, ale akcja swobodnie trzyma w fotelu i trudno skoczyć do kuchni po herbatę). Niestety, nie jest tu aż tak różowo, jak w „Igrzyskach śmierci”, bo zaproponowana widzowi konstrukcja fabuły ma kilka elementów nie pozwalających zbyt poważnie brać całej historii.
Przede wszystkim denerwuje zbyt oczywista zbieżność fabuły z „Władcą much” Goldinga (zgromadzenie w jednym miejscu młodzieży i puszczenie jej na żywioł), serią „Cube” (morderczy labirynt kontra usiłująca rozgryźć go jednostka) oraz – w przypadku finału – z ogólnym zarysem „Resident Evil” (i nie, to nie spoiler, bo tu nie chodzi o żadne chodzące trupy). Dodatkowo dobija sprawę zawieszenie już nawet nie na włosku, a na jakiejś molekularnej nici samego konceptu gigantycznego labiryntu. Bo – w świetle rozstrzygnięcia fabuły (jeśli można tak nazwać coś, co wręcz krzyczy, że będzie miało kontynuację) – niby kto i kiedy to wszystko pobudował? Skąd się wzięły na to środki i technologia? Innych rzeczy się nie będę może czepiał, bo film jest ekranizacją szczęśliwie u nas wydanej powieści Jamesa Dashnera i został w stosunku do niej mocno poobrzynany z wątków i różnych szczegółów, które potrafiły załatać widoczne w filmie logiczne dziury.
Innymi słowy „Więzień labiryntu” to kino lekkie i całkiem przyjemne, zwłaszcza jeśli nie próbujemy podczas seansu dociekać mechanizmów rządzących przedstawionym światem.
koniec
25 marca 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Wunderwaffe z nader skromnym wunder
Jarosław Loretz

21 VI 2017

W „Wonder Woman” próżno szukać cudowności. Na tle poprzednich porażek DC film ogląda się nieźle, ale to trochę za mało, żeby obwołać renesans uniwersum.

więcej »

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (3)
Kamil Witek

19 VI 2017

W trzecim czerwcowym zbiorze krótkich recenzji filmowych oceniamy gorące wakacyjne blockbustery: "Król Ritchie Artur. Legenda miecza", "Mumia" z Tomem Cruisem i "Baywatch. Słoneczny patrol".

więcej »

East Side Story: Przejście przez ogień
Sebastian Chosiński

18 VI 2017

„Moloch” to w zasadzie film… polski. Polskie były pieniądze, za jakie go zrealizowano, i ekipa, która tego dokonała. Dlaczego więc pojawia się w cyklu „East Side Story” – z definicji poświęconym kinematografiom dawnych krajów Związku Radzieckiego? Z prostej przyczyny: krótkometrażówka Szymona Kapeniaka powstała na Ukrainie i grają w niej aktorzy ukraińscy.

więcej »

Polecamy

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce

Dobry i Niebrzydki:

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Co ludzie powiedzą?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

One woman show
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2015 (3)
— Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Daniel Markiewicz, Konrad Wągrowski

Potęga podświadomości
— Iwona Michałowska

Dokąd oczy poniosą, a scenariusz pozwoli
— Karolina Ćwiek-Rogalska

Klątwa pierwszej części?
— Agnieszka Szady

Cannes 2014: Wszystko o Marii
— Marta Bałaga

Z tego cyklu

Czerwiec 2017 (3)
— Kamil Witek

Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Czerwiec 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Maj 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Marzec 2017 (4)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marzec 2017 (3)
— Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Marzec 2017 (2)
— Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk

Marzec 2017 (1)
— Grzegorz Fortuna

Luty 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Tegoż twórcy

Klątwa pierwszej części?
— Agnieszka Szady

Co nam w kinie gra: Witaj w klubie
— Konrad Wągrowski

Kowboj, który został człowiekiem
— Konrad Wągrowski

Niewinni winowajcy
— Gabriel Krawczyk

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (2/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

W labiryncie natury
— Katarzyna Bluszcz

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Wunderwaffe z nader skromnym wunder
— Jarosław Loretz

Dobry i Niebrzydki: Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Dobry i Niebrzydki: Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.