Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Esensja ogląda: Marzec 2015 (3)

Esensja.pl
Esensja.pl
Oto kolejny pakiet krótkich recenzji filmowych - tym razem przeczytacie o trzech tytułach obecnych w kinach i dwóch obejrzanych na DVD.
Kino
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Ex Machina
(2015, reż. Alex Garland)
Daniel Markiewicz [80%]
Najlepszy jak dotąd film, w którym maczał palce Alex Garland, scenarzysta m.in. „Nie opuszczaj mnie” i „28 dni później”, należy ocenić jako kapitalny – przynajmniej na tle współczesnego kina SF. Podobnie jak „Moon” udowadnia, że najważniejsze rzeczy w gatunku doskonale obywają się bez gigantycznych budżetów i rozbuchanych efektów specjalnych. „Ex machinę” można nawet określić mianem „manifestu samoograniczania”. Reżyser postawił na oszczędność w otoczeniu (akcja rozgrywa się w zaledwie paru pokojach), obsadzie, a nawet dialogach. Nie szczędził tylko idei, jakimi naszpikował swoje dzieło. Ale bez obaw – sporo z nich jest tu tylko zaznaczonych, największa praca odbywać ma się w głowie odbiorcy interpretującego minimalistyczne sceny. Większość z tych, które oddziałują najmocniej, jest do przesady statyczna, co jeszcze bardziej świadczy o klasie, z jaką film udało się zrealizować. Dla widzów, którzy lubią w kinie myśleć, pozycja obowiązkowa niezależnie od preferencji gatunkowych.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Pod ochroną
(2014, reż. Diego Lerman)
Konrad Wągrowski [70%]
„Pod ochroną” to proste argentyńskie kino o domowej przemocy. Żona, maltretowana przez męża, postanawia zabrać ze sobą syna i uciec. Brzmi jak telewizyjna produkcja TVN, ale kilka elementów decyduje o wysokiej jakości filmu Diego Lermana. Po pierwsze – żadnej przemocy nie zobaczymy na ekranie, widzimy tylko jej późniejsze efekty, zarówno fizyczne, jak i – przede wszystkim – psychiczne, dzięki czemu film wywiera dużo silniejsze wrażenie.. Po drugie – film opowiadany jest przede wszystkim z punktu widzenia dziecka. Po trzecie – ma znakomite zdjęcia naszego Wojciecha Staronia. A także pokazuje, że można widza szczerze przerazić sceną… przesyłania kwiatów. Warto.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Sils Maria
(2014, reż. Olivier Assayas)
Daniel Markiewicz [80%]
Rzecz zaskakująca: nieco rozczarowujący w aspekcie głównego wątku (powrót aktorki do sztuki sprzed 20 lat w roli innej, znacznie starszej postaci) film broni się praktycznie wszystkimi innymi elementami. Wzrok – nie tylko urodą, ale przede wszystkim grą – przyciąga Kristen Stewart, która długimi momentami przyćmiewa tu nieco Juliette Binoche, ale biorąc pod uwagę tematykę, mógł to być celowy zabieg reżysera. Oko cieszy też udany epizod Chloë Grace Moretz – w ogóle „epizod” jest tu słowem-kluczem. W dwugodzinny seans udało się autorom wpleść sporo wątków nawiązujących do świata celebrytów czy kina gatunkowego. Wymiana zdań na temat filmów SF między Binoche i Stewart wzbudza śmiech, ale jest przy okazji mocnym głosem w dyskusji o wartości dzieł opartych na „wiszeniu na linkach na tle blue boxa”. „Sils Maria” może i stanowi przykład obrazu, w który wrzucono zbyt dużo problemów, przez co żadnemu nie udało się należycie wybrzmieć, ale jest przy tym skrojony na tyle gustownie i na tyle zgrabnie poprowadzony, że można mu to wybaczyć.
DVD / BD
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Dracula: historia nieznana
(2014, reż. Gary Shore)
Jarosław Loretz [40%]
Blockbuster trochę kuriozalny, bo wpierw próbujący przekonać widza, że jest zbliżoną do historycznej rekonstrukcją zdarzeń ze średniowiecznej Transylwanii, a niedługo potem atakujący nagle wampirycznymi charkotami i nieprzeliczalnymi stadami nietoperzy, formowanych w różne mordercze formacje. Im bliżej końca, tym mocniej jarmarczny kicz i tandeta atakują wzrok, osiągając apogeum obciachu podczas finałowej bitwy. A do tego należy przecież dodać rozlazły wątek ckliwego melodramatu, niezbyt ciekawą, bardzo łatwą do przewidzenia akcję i aktorów, którzy czemuś nie potrafią stworzyć już nie mówię charyzmatycznych, ale w ogóle dających się zapamiętać czy chociaż zauważyć kreacji. Z całego nudnawego – mimo że na ekranie krew płynie wiadrami – i obojętnego emocjonalnie filmu w głowie zostają tylko różne pierdoły, jak na przykład swobodna, w założeniu chyba mająca wyciskać łzy z oczu rozmowa Draculi z osobą, która przed momentem spadła z przynajmniej dwustumetrowego klifu na kamienne dno kanionu, czy nietoperze zmieniające się w… stalowy miecz bohatera. Film jednak mimo to najwyraźniej i tak się podobał, bo swobodnie na siebie zarobił. To dopiero horror…
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Transcendencja
(2014, reż. Wally Pfister)
Miłosz Cybowski [60%]
To mógł być naprawdę niezły film, szczególnie że zapowiada się nad wyraz ciekawie, no i porusza tematy, które ostatnio w literaturze (aczkolwiek nie w kinie) świecą prawdziwe triumfy. Czy można przeżyć swoją śmierć? Jak się okazuje, można, ale najwyraźniej odbija się to bardzo silnie na psychice głównego bohatera (Depp). Przyznaję, że przez większość seansu mamy faktycznie spore wątpliwości, czy cały ów rozwój technologiczny zapoczątkowany przez transendentnego bohatera wynika (jak on sam chce) z troski o ludzkość, czy jakiegoś iście złowieszczego planu zdobycia nad tą ludzkością kontroli. I jest to zdecydowanie wątek, który należy zaliczyć na plus. Z drugiej jednak strony występuje ruch oporu, czyli współcześni luddyści (wśród nich niechętny narrator), starający się zatrzymać szalonego i, w ich oczach, nieludzkiego Castera. Knują, obserwują, werbują nawet Morgana Freemana i jeżdżą po pustyni trzema ciężarówkami z jedną haubicą. O ile pierwsza połowa filmu jeszcze daje się oglądać (bo jest po prostu ciekawa), o tyle w drugiej połowie nachalność życiowych pytań i wyborów staje się niestrawna. Ostatecznie bowiem nic z tej całej historii nie wynika. A powinno!
koniec
28 marca 2015
dodajdo

Komentarze

28 III 2015   22:11:53

"z jedną hałubicą"

Z czym?

28 III 2015   22:33:27

ex machina to debiur reżyserski garlanda. Do 28 dni później i nie opuszczaj mnie napisał scenariusz.

28 III 2015   23:14:22

@R.F. To taka odmiana haubicy, tylko wytwarzana metodą chałupniczą.

29 III 2015   00:37:19

"Wzrok – nie tylko urodą, ale przede wszystkim grą – przyciąga Kristen Stewart".

Urodą?!

29 III 2015   01:48:52

Co to hałubica?

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Wunderwaffe z nader skromnym wunder
Jarosław Loretz

21 VI 2017

W „Wonder Woman” próżno szukać cudowności. Na tle poprzednich porażek DC film ogląda się nieźle, ale to trochę za mało, żeby obwołać renesans uniwersum.

więcej »

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (3)
Kamil Witek

19 VI 2017

W trzecim czerwcowym zbiorze krótkich recenzji filmowych oceniamy gorące wakacyjne blockbustery: "Król Ritchie Artur. Legenda miecza", "Mumia" z Tomem Cruisem i "Baywatch. Słoneczny patrol".

więcej »

East Side Story: Przejście przez ogień
Sebastian Chosiński

18 VI 2017

„Moloch” to w zasadzie film… polski. Polskie były pieniądze, za jakie go zrealizowano, i ekipa, która tego dokonała. Dlaczego więc pojawia się w cyklu „East Side Story” – z definicji poświęconym kinematografiom dawnych krajów Związku Radzieckiego? Z prostej przyczyny: krótkometrażówka Szymona Kapeniaka powstała na Ukrainie i grają w niej aktorzy ukraińscy.

więcej »

Polecamy

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce

Dobry i Niebrzydki:

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Co ludzie powiedzą?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

One woman show
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2015 (2)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Kreacja automatyczna
— Ewa Drab

Potęga podświadomości
— Iwona Michałowska

Cannes 2014: Wszystko o Marii
— Marta Bałaga

Esensja ogląda: Maj 2014 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Gabriel Krawczyk, Agnieszka Szady

Z tego cyklu

Czerwiec 2017 (3)
— Kamil Witek

Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Czerwiec 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Maj 2017
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Kwiecień 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Marcin Mroziuk, Konrad Wągrowski

Marzec 2017 (4)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Marzec 2017 (3)
— Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Marzec 2017 (2)
— Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk

Marzec 2017 (1)
— Grzegorz Fortuna

Luty 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Wunderwaffe z nader skromnym wunder
— Jarosław Loretz

Dobry i Niebrzydki: Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Biografia? Nie do końca
— Miłosz Cybowski

Dobry i Niebrzydki: Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.