Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 23 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

16. T-Mobile Nowe Horyzonty: Będąc młodą lekarką…

Esensja.pl
Esensja.pl
Obserwując podróż z miejsca do miejsca młodej lekarki Jenny nie sposób odżegnać się od skojarzenia z poprzednim filmem braci Dardenne - „Dwa dni, jedna noc”. Swego rodzaju tułaczka głównej bohaterki w „Nieznajomej dziewczynie” nie jest jednak podyktowana potrzebą uratowania zatrudnienia, lecz czegoś znacznie cenniejszego – własnego sumienia.

Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
‹Nieznajoma dziewczyna›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNieznajoma dziewczyna
Tytuł oryginalnyLa fille inconnue
Dystrybutor Aurora Films
Data premiery9 grudnia 2016
ReżyseriaJean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne
ZdjęciaAlain Marcoen
Scenariusz
ObsadaAdèle Haenel, Jérémie Renier, Thomas Doret, Olivier Gourmet, Fabrizio Rongione, Christelle Cornil, Olivier Bonnaud, Louka Minnelli
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiBelgia, Francja
Czas trwania113 min
Gatunekdramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Charakterystyczna dla belgijskich reżyserów sucha i chłodna atmosfera filmu tym razem nie współgra ze sprawnym i przykuwającym uwagę prowadzeniu akcji, której w wielu miejscach przydałby się wartki zastrzyk. Zanim jednak oburzą się ci, którzy wytkną, iż takie zabiegi nie są zbieżne z reżyserskim stylem autorów m.in. „Rosetty” czy „Dziecka”, dodam, że gatunkowo „Nieznajoma dziewczyna” momentami śmielej czerpie z kina kryminalnego niż społecznego, do jakiego mógł nas przyzwyczaić dotychczasowy dorobek belgijskich filmowców.
To zresztą nie jedyny grzeszek, jakim naznaczony jest najnowszy film Dardennów. Reżyserki duet buduje bowiem swój dramat na fabularnej osi, która już sama w sobie jest ciosana prostą i mało wiarygodną metodą. Oto młoda lekarka późnym wieczorem nie reaguje na dzwonek do drzwi gabinetu. Następnego dnia okazuje się, że niedaleko dokonano morderstwa, a znaleziona dziewczyna była tą, która zeszłego dnia rozpaczliwie poszukiwała schronienia przed nieznanym napastnikiem. Nie ma przy sobie żadnych dokumentów, nikt nie rozpoznaje jej na zdjęciu z nagrania z monitoringu. Poruszona zdarzeniem lekarka czuje ogromne wyrzuty sumienia i odpowiedzialność za pomoc nieznajomej po śmierci, skoro niejako odmówiła tego za jej życia.
Z jednej strony w postaci lekarki Dardennowie widzą pole do rozegrania dramatu bazującego na przetaczające się przez kobietę poczucie winy wynikające z własnego zaniechania i potrzeby jakiegokolwiek zadośćuczynienia. Jenny, niezależnie od oficjalnego postępowania policji, prowadzi śledztwo na własną rękę. Chcąc odkryć imię nieznajomej i zapewnić jej przyzwoity pochówek, posługuje się fortelem szacunku do zawodu lekarza, którego obowiązuje tajemnica zawodowa. Od pacjentów wyciąga strzępki informacji, odkrycie tożsamości dziewczyny powoli staje się dla lekarki obsesją. Ma się wrażenie, że Jenny, wśród ogólnego egoizmu i bijącej po oczach społecznej znieczulicy, jest jedyną wyspą dobroci i altruizmu.
Nawet, jeśli na pierwszym planie „Nieznajoma dziewczyna” radzi sobie przyzwoicie, w wędrówce lekarki rozmywa się to, co w kinie braci Dardenne stanowi stempel ich twórczości. Szersza perspektywa kreowanych zdarzeń, które stanowią surowy i pozbawiony ferii ciepłych barw komentarz do rzeczywistości trafia na zbyt wąski margines całej opowieści. Współczesne relacje lekarz-pacjent widzimy niejako wyłącznie w pojedynczych i rzadkich scenach, podczas wizyt chorych różnej maści: nielegalnych imigrantów, przedstawicieli różnych patologii, osób bez grosza przy duszy. W tej nieudanej próbie odmalowania portretu współczesnego europejskiego społeczeństwa nie czuć jednak smaku solidnego, filmowo-zaangażowanego mięsa. Gros drugoplanowych postaci budowana jest z potrzeby chwili, jako kolejne mało wyraziste punkty na mapie prowadzonego śledztwa. Co więcej nad finałem unosi się duch banału, który serwowany z wielu stron, przynosi niezbyt gorzkie, lecz niepasujące do atmosfery filmu rozczarowanie. Dlatego gdy w wędrówce z lekarką docieramy do samego końca, myśli krążą wokół jednej z początkowych scen filmu, gdy Jenny upomina swojego stażystę, by w lekarskiej praktyce zawsze był skupiony, wypoczęty i kreował swoje relacje z pacjentami w taki sposób, aby ci szanowali jego czas. Tylko wtedy będzie mógł wystawić dobrą i prawidłową diagnozę. Bracia Dardenne badając społeczne schorzenia i bolączki w „Nieznajomej dziewczynie”, powinni posłuchać mądrości własnej bohaterki.
koniec
24 lipca 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Transatlantyk 2017: Sery, wina, trufle i crème brûlée
Konrad Wągrowski

20 VII 2017

Jeśli szukacie dojrzałego i ambitnego dzieła filmowego, „Paryż może poczekać” raczej nie spełni waszych oczekiwań. Jeśli jednak frajda obcowania z pięknem francuskich pejzaży, urokami francuskiej kuchni i Diane Lane są dla was wystarczającymi powodami, by pójść do kina, istnieje duża szansa, że seans będzie przyjemnością.

więcej »

Transatlantyk 2017: Śmierć indiańskiej dziewczyny
Konrad Wągrowski

18 VII 2017

„Wind River” to znakomity kryminał o morderstwie w indiańskim rezerwacie z solidnie przepracowanym społecznym tłem. Jego twórca, Taylor Sheridan, okazał się być nie tylko aktorskim przystojniakiem, ciekawym scenarzystą, ale swój drugi film potrafi wyreżyserować jakby miał w tym 30 lat doświadczenia.

więcej »

Transatlantyk 2017: Wojna cywili
Konrad Wągrowski

17 VII 2017

„W czterech ścianach życia” to kameralny film o dramacie cywili w czasie trwającej wojny. Minimalistyczna forma potęguje emocje widza i wręcz zmusza to postawienia się w roli bohaterów. Zwłaszcza, że wiemy, że fabuła dotyczy współcześnie toczącego się konfliktu.

więcej »

Polecamy

Baby jest jakiś inny

Dobry i Niebrzydki:

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie wierz nigdy kobiecie, dobrą radę ci dam…
— Kamil Witek

Za wszelką cenę
— Kamil Witek

Smartfon prawdę ci powie
— Kamil Witek

Fanatyk
— Kamil Witek

Tegoż twórcy

Co nam w kinie gra: Dwa dni, jedna noc
— Marta Bałaga

Cannes 2014: Dwa dni w Belgii
— Marta Bałaga

Optymistyczni bracia Dardenne
— Agata Malinowska

Na osłodę
— Łukasz Gręda

Lorna mówi: „Dość”
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (5)
— Sebastian Chosiński, Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (4)
— Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (3)
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Porażki i sukcesy 2016, czyli filmowe podsumowanie roku
— Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Tydzień z życia kierowcy
— Kamil Witek

Gwiezdny pył
— Kamil Witek

7. American Film Festival: Siedmiu wspaniałych
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.