Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

7. American Film Festival: Dream Baby Dream

Esensja.pl
Esensja.pl
Wizja Ameryki z „American Honey” Andrei Arnold nie przypomina bajkowej scenerii z jakiejkolwiek mainstreamowej wersji amerykańskiego snu. Barwy są tu przygaszone, światło naturalne i bez blasku, a otoczenie tak nieprzyjemne, że marzy się o natychmiastowej ucieczce.

Andrea Arnold
‹American Honey›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAmerican Honey
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery31 marca 2017
ReżyseriaAndrea Arnold
ZdjęciaRobbie Ryan
Scenariusz
ObsadaSasha Lane, Shia LaBeouf, Riley Keough, McCaul Lombardi, Arielle Holmes, Crystal Ice, Veronica Ezell, Chad Cox
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania163 min
Gatunekdramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Już od samego początku wpadamy w sam środek Ameryki B. Nastoletnia Star wraz z rodzeństwem grzebie w śmieciach. Razem szukają jedzenia wyrzuconego z supermarketu. Czegokolwiek co da się bez większego szwanku przynieść do domu, wykorzystać i zjeść. Star swojego brata nazywa Spider-manem, ten odpowiada jej, że jest raczej jego śmietnikową wersją. Nie będzie to jedyny raz kiedy Arnold weźmie w swoje ręce symbole Ameryki i wrzuci je w niewdzięczną rzeczywistość. Ta zresztą dla Star jest wyjątkowo przykra. Matka wykończyła się narkotykami, przy styczności z jej chłopakiem odczuwamy wiszącą w powietrzu przemoc. Dlatego gdy na sklepowym parkingu Star zauważa radosną i nastoletnią gromadkę pod przewodnictwem zawadiackiego Jake’a, nie minie wiele czasu by rzuciła wszystko i ruszyła wraz z nimi w podróż w nieznane.
Arnold ustawia kamerę bardzo blisko bohaterów, w close-upowych drżących ujęciach jest prawda, aktorski naturalizm i nasycone młodzieńczą pasją emocje. Grupa młodych i pozbieranych z każdego miejsca Ameryki postaci to zapowiedź różnorodności w wyprawie. Ktoś zajmuję się trochę muzyką, ktoś inny ma czarne wizje a jeszcze ktoś po prostu chce dobrze się zabawić. Spójnikiem jest tradycyjne „nic to stracenia”, a ich włóczęga to swego rodzaju program typu „work&travel”, lecz w mocno krzywym zwierciadle. W ciągu dnia parają się akwizycyjną sprzedażą prenumerat różnorakich czasopism. Krążąc od domu do domu, odwiedzają najrozmaitsze zakątki Ameryki. Wieczorem resetują się alkoholem i używkami, by następnego dnia powtórzyć cały rytuał w zupełnie innym miejscu.
Reżyserka przybiera formułę kina drogi, lecz wraz z przebytymi kilometrami w jej bohaterach nie dochodzi do większych przemian. Arnold portretuje natomiast przyzwoicie wszystko wokół, amerykańskie symbole pokazuje wyblakłe i pozbawione magii. To świat niekończących się moteli, ukrytych gdzieś wśród strzelistych drapaczy chmur i eleganckich dzielnic. Kraina nieustannych paradoksów. Nawet jeśli zdarzy się uchwycić w kamerze piękny pejzażowy krajobraz, to tylko po to by kontrastowało to z oddawaniem przez bohaterów fizjologicznych potrzeb. Majętne persony, którym udało się w praktyce wyśnić american dream, to albo samotnicy albo zblazowani i znudzeni własnym życiem przerysowane postaci.
W tej nieustającej błąkaninie, upstrzonej kilkoma barwnymi epizodami, po kilku przystankach zaczyna zwyczajnie przynudzać. Wiodący duet Star – Jake, między którymi co chwila kipi od wzajemnego pożądania, to szansa na wyrwanie z ciągu powtarzalności. Niestety, ich wątek nie wzbudza – podobnie do większości bohaterów – większej sympatii. To mało wyrafinowana kombinacja szalonych, młodzieńczych dusz. Arnold snuje za ich pomocą opowieść odrobinę o dorastaniu, zagubieniu podstawowych wartości i poszukiwaniu marzeń. Jednakże ustawia wnioski tak sztywno i fanularnie wcześnie, że nawet jeśli w Star pojawiają się moralne wątpliwości co do całego przedsięwzięcia, to znikają one równie szybko jak zmieniający się krajobraz. Zderzenie z realiami domokrążcy jest dla niej z początku problemem, lecz wyrzuty sumienia gasi uczciwością i prostolinijnością. Jednocześnie dla dużych pieniędzy jest gotowa na rzeczy spoza katalogu prostych kłamstw i oszustw.
Arnold w swej wizji tułającego się pokolenia tworzy przydługi i jednowymiarowy, mało zróżnicowany obraz. Nie broni się w tym wszystkim przyjęta płytka konstrukcja rodem z mainstreamowego romansidła. To co wewnątrz bohaterów, obrazuje się tu muzycznymi przebojami. Dlatego gdy Rihanna zaśpiewa „We Found Love”, para będzie uwodziła się ukradkowymi spojrzeniami. Kiedy Boss zacznie zawodzić „Dream Baby Dream”, czeka nas fragment z tanim sentymentalizmem w tle. Gdy usłyszymy refren mistycznego „God’s Whisper”, Star będzie w tym czasie ratować żółwia wśród buchającego w tle ogniska.
W przeciągłej i emocjonalnie zbyt pustej wędrówce, słychać echa bitników rodem z prozy Kerouaca, lecz w rzeczywistości są one spychane na margines opowieści. Może i postaci krążą z miejsca na miejsce, lecz nie ma się co spodziewać, że ich tułaczka ma kierować się w stronę duchowego czegokolwiek. Oni sami nie wyznaczają sobie żadnego celu, do którego dążą żeby zakończyć swą podróż. Dlatego też w rozległej na kilka tysięcy kilometrów w każda stronę Ameryce z „American Honey”, droga rzadko kiedy znajduje swój koniec.
koniec
2 listopada 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Aurora – dwie śpiące królewny
Sebastian Chosiński

23 VII 2017

Któż nie pamięta „Bikiniarzy”, jednego z najlepszych rosyjskich filmów ubiegłej dekady? Po ośmiu latach jego reżyser, Walerij Todorowski, postanowił po raz kolejny uczynić bohaterami swojego dzieła ludzi młodych, dopiero wkraczających w dorosłość, a już stających przed ważnymi życiowymi wyborami. Jako że fabuła wpisana została w świat uczniów szkoły baletowej, tytuł wydaje się jak najbardziej uzasadniony – „Bolszoj”.

więcej »

Transatlantyk 2017: Sery, wina, trufle i crème brûlée
Konrad Wągrowski

20 VII 2017

Jeśli szukacie dojrzałego i ambitnego dzieła filmowego, „Paryż może poczekać” raczej nie spełni waszych oczekiwań. Jeśli jednak frajda obcowania z pięknem francuskich pejzaży, urokami francuskiej kuchni i Diane Lane są dla was wystarczającymi powodami, by pójść do kina, istnieje duża szansa, że seans będzie przyjemnością.

więcej »

Transatlantyk 2017: Śmierć indiańskiej dziewczyny
Konrad Wągrowski

18 VII 2017

„Wind River” to znakomity kryminał o morderstwie w indiańskim rezerwacie z solidnie przepracowanym społecznym tłem. Jego twórca, Taylor Sheridan, okazał się być nie tylko aktorskim przystojniakiem, ciekawym scenarzystą, ale swój drugi film potrafi wyreżyserować jakby miał w tym 30 lat doświadczenia.

więcej »

Polecamy

Baby jest jakiś inny

Dobry i Niebrzydki:

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2017 (4)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z tego cyklu

Siedmiu wspaniałych
— Kamil Witek

Znaczy kapitan
— Kamil Witek

Rain Man
— Kamil Witek

Tegoż twórcy

Taniec bez gwiazd
— Michał Perzyna

Siła prostoty (?)
— Łukasz Twaróg

Tegoż autora

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (5)
— Sebastian Chosiński, Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (4)
— Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (3)
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Porażki i sukcesy 2016, czyli filmowe podsumowanie roku
— Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Tydzień z życia kierowcy
— Kamil Witek

Gwiezdny pył
— Kamil Witek

Trzęsienie ziemi
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.