Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 24 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Zbroja nie jest najważniejsza

Esensja.pl
Esensja.pl
Początkowo tytuł tej recenzji miał brzmieć „Szanujmy wspomnienia”, jednak uznałam, że mało kto skojarzy ten cytat z bardzo starej piosenki. W „Kubo i dwóch strunach” wspomnienia odgrywają niezwykle ważną rolę: nie tylko określają tożsamość osoby, ale mogą dać siłę, z którą nie poradzi sobie żadne zło.

Travis Knight
‹Kubo i dwie struny›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKubo i dwie struny
Tytuł oryginalnyKubo and the Two Strings
Dystrybutor UIP
Data premiery2 grudnia 2016
ReżyseriaTravis Knight
ZdjęciaFrank Passingham
Scenariusz
ObsadaCharlize Theron, Art Parkinson, Ralph Fiennes, George Takei, Cary-Hiroyuki Tagawa, Brenda Vaccaro, Rooney Mara, Matthew McConaughey
MuzykaDario Marianelli
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania101 min
WWW
Gatunekanimacja, familijny, przygodowy
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Aż się chce napisać „film na pewno spodoba się miłośnikom tematyki japońskiej”, jednak z drugiej strony, prawdziwi miłośnicy mogą się czuć zniesmaczeni myleniem jukaty z kimonem i samuraja z daimyo. W każdym razie na pewno jest to odpowiedni film, żeby zainteresować średniowieczną Japonią najmłodszych widzów. Ma odpowiednią dozę egzotyki w scenerii, strojach, przedmiotach i muzyce, a zarazem nieskomplikowaną „questową” fabułę. Akcja toczy się jednotorowo, od poszukiwania jednego artefaktu do drugiego – dostatecznie prosto, aby zrozumieli ją nawet uczniowie zerówek, choć rodzice szczególnie wrażliwych dzieciaków niech czują się ostrzeżeni przed lekko horrorowym klimatem, który towarzyszy pierwszemu pojawieniu się przeciwnika. W przeciwieństwie do wyskakujących potworów z „Meridy” czy „Zwierzogrodu”, tutaj nastrój grozy budowany jest delikatnie: podmuch wiatru gasi świece, z mroku pod drzewami słychać słodkie, a zarazem upiorne nawoływanie i w powietrzu pojawiają się sylwetki z maskami zamiast twarzy… Natomiast sekwencje walk są niezwykle dynamiczne i – jak na film dla dzieci – dość brutalne: ostrza na długim łańcuchu to naprawdę śmiercionośna broń, a w starciach na katany widać, że postaci naprawdę maksymalnie wykorzystują wszystkie swoje siły.
Udani są bohaterowie: Kubo to dzielny jedenastolatek, w przeciwieństwie do większości dzieciaków z kina familijnego ani nie zarozumiały ani nie ciapowaty; towarzysząca mu cudownie zgryźliwa Małpa też dostaje sporą dozę „czasu ekranowego”, właściwie można powiedzieć, że jest niemal równoprawnym bohaterem. Z kolei Żuk ustawiony jest zdecydowanie w roli elementu komediowego, ale chwała scenarzystom, że powstrzymali się przed zrobieniem z niego kompletnego błazna. Przejmująco pokazana jest matka Kubo: czasem nieobecna duchem i nieruchoma tak, że trzeba ją karmić, w krótkich przebłyskach sprawna i wesoła, a innym razem wyraźnie tracąca pamięć i poczucie rzeczywistości. Pamięć i wspomnienia są zresztą bardzo ważnym motywem tego filmu: ich utrata stanowi przekleństwo, z kolei przechowywanie swoich bliskich w sercu staje się w kluczowym starciu drogą do zwycięstwa.
Przepiękna i urozmaicona jest scenografia, szczególnie las gigantycznych, przypominających sekwoje drzew, tajemnicze przewrócone posągi na lodowym pustkowiu oraz podwodny ogród oczu. Nawet jeśli jakiś pejzaż pojawia się tylko migawkowo, by podkreślić długość wędrówki bohaterów, to jest dopracowany w najmniejszych szczegółach: pożółkła trawa na połoninach faluje na wietrze, o zachodzie słońca horyzont znika w złocistej mgiełce. Zachwyca też papierowe morze we śnie Kubo, sielska wioska… wizualnie zachwyca właściwie wszystko. Dodatkową atrakcją jest malowane tło napisów końcowych, gdzie kolejne przedmioty lub elementy krajobrazu przekształcają się w coś zupełnie innego: na przykład spienione fale rozbijają się o skały, które okazują się fałdami kobiecej szaty. A jako bonus na samym końcu pojawiają się zdjęcia pokazujące animowanie gigantycznego szkieletu w technice poklatkowej.
koniec
17 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja ogląda: Marzec 2017 (3)
Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

20 III 2017

To już trzecie marcowa edycja Esensja ogląda a w niej piszemy krótko o pięciu niedawnych kinowych premierach: „Elle”, „Lego Batmanie”, „Pięknej i bestii”, „Wyspie czaszek” i „Zło we mnie”.

więcej »

East Side Story: Mutant – to brzmi dumnie!
Sebastian Chosiński

19 III 2017

Rosjanie – bez najmniejszych wątpliwości – zazdroszczą Amerykanom. Widać to w ostatnim czasie po trafiających do kin filmach. Odpowiedzią na hollywoodzkie obrazy o pierwszym kontakcie z obcymi stało się „Przyciąganie” Fiodora Bondarczuka; z kolei „Obrońcy” Sarika Andreasiana to wariacja na tematy superbohaterskie, mieszanka „X-Menów” z „Avengersami”. Niestety mało udana.

więcej »

Esensja ogląda: Marzec 2017 (2)
Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk

15 III 2017

Dziś kilka recenzji filmów spoza ekranów kinowych – z wydań DVD i światowego kina.

więcej »

Polecamy

Małpa musi się pobrudzić

Dobry i Niebrzydki:

Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zabić jelenia gołymi rękami i wyrecytować Konstytucję przez sen
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

You complete me!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oscary intymne i okruchy życia
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

„Wstręt” w baletkach, czyli prawdziwa sztuka rodzi się w bólach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pola, łączki, lasy, czyli zaświaty według Jacksona
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

A idź z tym gniotem!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Krwawa makabra jest dobra
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To jest bingo!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dogadajcie się najpierw sami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Popkultura, nauka… i fantastyka też
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zoolog w opałach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uszy do góry!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.