Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 29 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Zbroja nie jest najważniejsza

Esensja.pl
Esensja.pl
Początkowo tytuł tej recenzji miał brzmieć „Szanujmy wspomnienia”, jednak uznałam, że mało kto skojarzy ten cytat z bardzo starej piosenki. W „Kubo i dwóch strunach” wspomnienia odgrywają niezwykle ważną rolę: nie tylko określają tożsamość osoby, ale mogą dać siłę, z którą nie poradzi sobie żadne zło.

Travis Knight
‹Kubo i dwie struny›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKubo i dwie struny
Tytuł oryginalnyKubo and the Two Strings
Dystrybutor UIP
Data premiery2 grudnia 2016
ReżyseriaTravis Knight
ZdjęciaFrank Passingham
Scenariusz
ObsadaCharlize Theron, Art Parkinson, Ralph Fiennes, George Takei, Cary-Hiroyuki Tagawa, Brenda Vaccaro, Rooney Mara, Matthew McConaughey
MuzykaDario Marianelli
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania101 min
WWW
Gatunekanimacja, familijny, przygodowy
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Aż się chce napisać „film na pewno spodoba się miłośnikom tematyki japońskiej”, jednak z drugiej strony, prawdziwi miłośnicy mogą się czuć zniesmaczeni myleniem jukaty z kimonem i samuraja z daimyo. W każdym razie na pewno jest to odpowiedni film, żeby zainteresować średniowieczną Japonią najmłodszych widzów. Ma odpowiednią dozę egzotyki w scenerii, strojach, przedmiotach i muzyce, a zarazem nieskomplikowaną „questową” fabułę. Akcja toczy się jednotorowo, od poszukiwania jednego artefaktu do drugiego – dostatecznie prosto, aby zrozumieli ją nawet uczniowie zerówek, choć rodzice szczególnie wrażliwych dzieciaków niech czują się ostrzeżeni przed lekko horrorowym klimatem, który towarzyszy pierwszemu pojawieniu się przeciwnika. W przeciwieństwie do wyskakujących potworów z „Meridy” czy „Zwierzogrodu”, tutaj nastrój grozy budowany jest delikatnie: podmuch wiatru gasi świece, z mroku pod drzewami słychać słodkie, a zarazem upiorne nawoływanie i w powietrzu pojawiają się sylwetki z maskami zamiast twarzy… Natomiast sekwencje walk są niezwykle dynamiczne i – jak na film dla dzieci – dość brutalne: ostrza na długim łańcuchu to naprawdę śmiercionośna broń, a w starciach na katany widać, że postaci naprawdę maksymalnie wykorzystują wszystkie swoje siły.
Udani są bohaterowie: Kubo to dzielny jedenastolatek, w przeciwieństwie do większości dzieciaków z kina familijnego ani nie zarozumiały ani nie ciapowaty; towarzysząca mu cudownie zgryźliwa Małpa też dostaje sporą dozę „czasu ekranowego”, właściwie można powiedzieć, że jest niemal równoprawnym bohaterem. Z kolei Żuk ustawiony jest zdecydowanie w roli elementu komediowego, ale chwała scenarzystom, że powstrzymali się przed zrobieniem z niego kompletnego błazna. Przejmująco pokazana jest matka Kubo: czasem nieobecna duchem i nieruchoma tak, że trzeba ją karmić, w krótkich przebłyskach sprawna i wesoła, a innym razem wyraźnie tracąca pamięć i poczucie rzeczywistości. Pamięć i wspomnienia są zresztą bardzo ważnym motywem tego filmu: ich utrata stanowi przekleństwo, z kolei przechowywanie swoich bliskich w sercu staje się w kluczowym starciu drogą do zwycięstwa.
Przepiękna i urozmaicona jest scenografia, szczególnie las gigantycznych, przypominających sekwoje drzew, tajemnicze przewrócone posągi na lodowym pustkowiu oraz podwodny ogród oczu. Nawet jeśli jakiś pejzaż pojawia się tylko migawkowo, by podkreślić długość wędrówki bohaterów, to jest dopracowany w najmniejszych szczegółach: pożółkła trawa na połoninach faluje na wietrze, o zachodzie słońca horyzont znika w złocistej mgiełce. Zachwyca też papierowe morze we śnie Kubo, sielska wioska… wizualnie zachwyca właściwie wszystko. Dodatkową atrakcją jest malowane tło napisów końcowych, gdzie kolejne przedmioty lub elementy krajobrazu przekształcają się w coś zupełnie innego: na przykład spienione fale rozbijają się o skały, które okazują się fałdami kobiecej szaty. A jako bonus na samym końcu pojawiają się zdjęcia pokazujące animowanie gigantycznego szkieletu w technice poklatkowej.
koniec
17 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (4)
Marcin Mroziuk, Kamil Witek

26 VI 2017

Patronką czwartego czerwcowego odcinka krótkich recenzji filmowych została Scarlett Johansson. Nie może być inaczej, skoro za jednym zamachem oceniamy jej wszystkie tegoroczne produkcje. W ramach dodatku najnowszy Bruce Willis, choć to wisienka raczej średniej jakości...

więcej »

East Side Story: (Nie) chcieć, (nie) żyć, (nie) kochać
Sebastian Chosiński

25 VI 2017

Andriej Zwiagincew dostąpił zaszczytu należnego największym twórcom kina. Gdy na ekrany trafia jego nowy film, widzowie mówią, że wybierają się na „nowego Zwiagincewa”. Tak samo, jak niegdyś chodziło się na „nowego Tarkowskiego”, „nowego Bergmana” czy wciąż jeszcze chodzi się na „nowego Konczałowskiego” (Michałkow wypadł już z tej zaszczytnej listy). Jeśli więc tylko będziecie mieli taką okazję, idźcie na „Niemiłość”, bo to dzieło wybitne.

więcej »

Wunderwaffe z nader skromnym wunder
Jarosław Loretz

21 VI 2017

W „Wonder Woman” próżno szukać cudowności. Na tle poprzednich porażek DC film ogląda się nieźle, ale to trochę za mało, żeby obwołać renesans uniwersum.

więcej »

Polecamy

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce

Dobry i Niebrzydki:

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Co ludzie powiedzą?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

One woman show
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Kosmiczne jaja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dogadajcie się najpierw sami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Popkultura, nauka… i fantastyka też
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zoolog w opałach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.