Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Tydzień z życia kierowcy

Esensja.pl
Esensja.pl
W „Patersonie” ujęcie budzącego się bohatera obok swej towarzyszki z podpisem kolejnego dnia tygodnia jest motywem odmierzającym wyjałowione z emocji partie filmu. Spojrzenie na zegarek, półsenna złota myśl dziewczyny o wartości cytatu z sennika, to obowiązkowe punkty snutej prozy życia. Jim Jarmusch nie bez przyczyny spowija tytułowego bohatera w gęstwinę nudnawych rytuałów. To znakomity punkt wyjścia dla wszystkich chcących przejrzeć się w lustrze własnej codzienności.

Jim Jarmusch
‹Paterson›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaterson
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 grudnia 2016
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAdam Driver, Golshifteh Farahani, Helen-Jean Arthur, Owen Asztalos, Kacey Cockett, Luis Da Silva Jr., Jared Gilman, Chasten Harmon
MuzykaCarter Logan
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania113 min
Gatunekdramat, komedia
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Paterson wstaje kilka minut po szóstej. Wolno przeżuwa płatki z mlekiem i spokojnym krokiem idzie do pracy. Zanim ruszy prowadzonym przez siebie miejskim autobusem, wysłucha narzekań dyspozytora, napisze kilka wersów wiersza. Przemierzając dzień w dzień identyczną trasę, co jakiś czas zawiesi się nad opowiastkami pasażerów. Ktoś będzie przechwalał się fikcyjnymi romantycznymi podbojami. Ktoś opowie miejska legendę o lokalnym sportowcu. W domu czeka na niego żywiołowa żona, wulkan energii i pomysłów na siebie. Laura co krok zasypuje męża ideami większymi niż ich stonowane życie. W jednej chwili myśli o własnym biznesie z babeczkami. W między czasie jest eksperymentalną designerką i artystką z przesadnym zamiłowaniem do czerni i bieli. Innego dnia marzy o karierze piosenkarki country. To jednak niewielkie wyboje w życiu Patersona, które płynie powolnie w ustalonym rytmie. Wieczór to czas spaceru z psem. Później jest pub, piwo, rozmowa z barmanem. Kolejny dzień odhaczony.
Jim Jarmusch słowami swego bohatera definiuje świat wokół na podobieństwo pudełka do butów. To co widzimy ma trzy wymiary: wysokość, szerokość i głębię. Z czasem uczymy się o istnieniu czasu, który, choć niewidoczny, ma największy wpływ na kreowanie rzeczywistości. Reżyser w nieśpiesznej narracji inscenizuje kolejne kadry jako składowe przypowieści o człowieku i zwyczajności życia. Siłę owej konstrukcji opiera na potęgowaniu wrażenia znużenia codziennością. Dzięki temu pisane przez Patersona wiersze są tu odskocznią od rytuałów i próbą spojrzenia na ich niezauważalne piękno. Bowiem wszystko to, co w „Patersonie” jest nudnawe i najmniej ekscytujące, zostawia po sobie najtrwalszy ślad. Z głównym bohaterem włącznie.
Paterson to postać z założenia przewrotna. „To prawdziwie imię czy tylko ksywka?” pyta kobieta w barze, do którego bohater przychodzi w trakcie wieczornego spaceru. Paterson jest bowiem wszędzie. Na skrzynce pocztowej, na murach, w nazwie miasta czy na wyświetlaczu autobusu. Jak niewidzialne serce otoczenia, bije spokojnym rytmem gdzieś wokół rzeki, ulic i baru. Spotykamy tu postaci z paradoksalnej jarmuschowej kolekcji zwyczajnych dziwactw: zakochanego bez wzajemności aktora, którego akty zazdrości bierze się za teatralną przesadę, barmana rozgrywającego ze sobą niekończącą się partię szachów, dziewczynkę w roli aspirującej poetki. Usystematyzowany tok życia Patersona także zostanie wystawiony na próbę. Zepsucie autobusu to moment, kiedy wyjdzie na jaw jak daleko kierowca jest za dzisiejszym światem. W tej zwyczajnej scenie Jarmusch dzieli ludzi wyraźną kreską. Dla osób pokroju Patersona to wciąż zwykła usterka. Oczekujące we wszystkim sensacji konsumpcyjne społeczeństwo żyje z nastawieniem, że drobne problemy z elektryką to tylko krok od zmiany autobusu w kulę ognia.
Kompletność postaci Patersona to stonowany koncert Adama Drivera, wystudzonego do zera w emocjach i zamkniętego na najniższych pułapach aktorskiej szarży. Objawia się to zwłaszcza w scenach z żywiołową żoną, gdzie nieprzystosowanie do współczesnego dynamizmu zderza się z chęcią dopasowania do standardów i oczekiwań wspólnego życia. Ich relację Jarmusch kroi na zasadzie prostego kontrastu. Laura ma pomysły i osobowość, lecz brak jej talentu. Paterson poezją wyraża więcej mądrości niż wszyscy wokół, lecz w wycofanej personie nie ma potrzeby dzielenia się nią ze światem.
„Paterson” mimo egzystencjalnej powtarzalności to w gruncie rzeczy film pogodny. W jarmuschowej estetyce minimalizmu dowodzi, że o rzeczach wielkich jak miłość, romantyzm czy przemijanie można opowiadać nie tylko dużymi literami czy zamaszystymi frazami, lecz także z perspektywy pudełka zapałek lub zza autobusowej kierownicy. Może i w swej fakturze jest kolokwialnym snujem, lecz podobnie do życia zmienia się za każdym rogiem i nigdy, nawet w swej pozornej niezmienności, nie jest taki sam. Jarmusch odnajduje bowiem poetykę życia w jej prostocie. Ta z reguły nie składa z nieskończonej serii osiągnięć czy fajerwerków, lecz nieprzewidywalności i mnóstwa chwil, gdy trzeba zaczynać od zera. Czasem jednak to pusta kartka jest tym, co daje nam najwięcej możliwości.
koniec
30 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

30 XII 2016   22:15:23

A buldożek!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Hercules Poirot w szarej strefie moralności
Konrad Wągrowski

24 XI 2017

Kenneth Branagh sięga znów po klasyczną opowieść kryminalną, by przybliżyć ją widzom, którzy mogą nie znać ani książki Agathy Christie ani wersji filmowej z 1974 roku, ale decydujące jest chyba to, że powrót do Orient Expressu jemu samemu sprawia wyraźną przyjemność.

więcej »

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2017

Co ma wspólnego Batman z romantyzmem i dlaczego nie pamiętam, z kim walczył w poprzednim filmie? Czyli trochę o „Lidze Sprawiedliwości”, a trochę o superbohaterach w ogólności.

więcej »

Asgard to nie miejsce…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 XI 2017

…mówił Odyn, a mnie w głowie narzucało się: „…Asgard to stan umysłu”. W każdym razie na pewno stan umysłu twórców trzeciej części przygód Thora był zbliżony do stanu umysłu twórców „Strażników galaktyki”, bo po raz kolejny w Marvel Cinematic Universe pojawiła się komedia. I to dobra!

więcej »

Polecamy

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?

Dobry i Niebrzydki:

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Wszyscy jesteśmy Patersonami
— Piotr Dobry

Tegoż twórcy

Konkurs na recenzję filmową: Depresja wampira
— Maciej Rumiancew

Stare dobre małżeństwo
— Miłosz Cybowski

Co nam w kinie gra: Tylko kochankowie przeżyją
— Kamil Witek

4. American Film Festival: Od zmierzchu do świtu
— Kamil Witek

Pułapka zamyślenia
— Ewa Drab

Droga ojca
— Urszula Lipińska

Nie dość uzależniające
— Bartosz Sztybor

Na ekranach: Październik 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Siedmiu wspaniałych
— Joanna Bartmańska

Tegoż autora

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Gwiezdny pył
— Kamil Witek

Trzęsienie ziemi
— Kamil Witek

Who Watches the Watchmen?
— Kamil Witek

10 najseksowniejszych filmowych plakatów
— Kamil Witek

10 najfajniejszych filmowych wakacji
— Kamil Witek

Porażki i sukcesy 2014
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Jarosław Robak, Grzegorz Fortuna, Jacek Walewski, Konrad Wągrowski, Krystian Fred, Kamil Witek, Miłosz Cybowski, Adam Kordaś

Ranking, który spadł na Ziemię
— Sebastian Chosiński, Artur Chruściel, Jakub Gałka, Jacek Jaciubek, Michał Kubalski, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.