Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 22 lutego 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Wszyscy jesteśmy Patersonami

Esensja.pl
Esensja.pl
„Niesamowite – kierowca autobusu, który lubi Emily Dickinson!”, konstatuje zdumiona nastolatka po krótkiej pogawędce z Patersonem o poezji. To ironiczny komentarz Jarmuscha do tego, jak łatwo i bezrefleksyjnie szufladkujemy innych.

Jim Jarmusch
‹Paterson›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPaterson
Dystrybutor Gutek Film
Data premiery30 grudnia 2016
ReżyseriaJim Jarmusch
ZdjęciaFrederick Elmes
Scenariusz
ObsadaAdam Driver, Golshifteh Farahani, Helen-Jean Arthur, Owen Asztalos, Kacey Cockett, Luis Da Silva Jr., Jared Gilman, Chasten Harmon
MuzykaCarter Logan
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania113 min
Gatunekdramat, komedia
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Grany przez Adama Drivera bohater o nazwisku Paterson wiedzie żywot człowieka poczciwego w mieścinie Paterson (wiele rzeczy w filmie celowo się „rymuje” – everyman ma swoje everycity) w New Jersey, w okolicy jakby wyjętej z „Broken Flowers”. Rytm dnia Patersona jest jak idylliczna mantra: pobudka między szóstą a szóstą trzydzieści u boku żony jak z obrazka (śliczna irańska aktorka Golshifteh Farahani), cheeriosy na śniadanie, spacer do zajezdni, kilka godzin za kółkiem, powrót do domu tą samą drogą, wyjście z psem, wieczorne piwko w pubie.
Jak to w typowych amerykańskich snujach, którym Jarmusch nieformalnie patronuje, nie dzieje się nic i dzieje się wszystko. Paterson codziennie przedziera się przez, jak sam to określa, „tryliony molekuł”, podczas gdy inne tryliony pozostają z boku, nietknięte, dopiero czekając na odkrycie (lub nie). Molekuły, z którymi Paterson wchodzi w interakcje, to miejsca, przedmioty, a nade wszystko ludzie. Pasażerowie, których podsłuchuje niby mimowolnie, a jednak z autentycznym zaciekawieniem, podobnie jak bohater „Taxi” Panahiego. Raper (Method Man) ćwiczący w pralni nowe zwrotki. Barman (Barry Shabaka Henley) sypiący anegdotami o sławach pochodzących z Paterson, od Allena Ginsberga przez Lou Costello po Fetty’ego Wapa.
Pudełko zapałek, obiekty mijane po drodze, strzępy rozmów – każda cząstka rzeczywistości, każdy skrawek życia może stanowić źródło inspiracji dla Patersona, który poza tym, że jest etatowym kierowcą, jest także poetą-amatorem. Skądinąd wyraźnie utalentowanym, lecz w przeciwieństwie do swojego duchowego mentora, Williama Carlosa Williamsa, który rozsławił miasto Paterson pięciotomowym poematem, pisze tylko dla siebie, skromnie i bez rozgłosu, systematycznie wykręcając się prośbom żony o podjęcie próby publikacji. Pisze w pracy, przeważnie w przerwie na lunch, pisze w domu, w piwnicy, jedynym miejscu we własnych czterech ścianach pozwalającym mu się wyciszyć, zebrać myśli, pobyć w przestrzeni innej niż monochromatyczna – cała góra to bowiem królestwo spontanicznej i żywiołowej Laury, zafiksowanej na czerni i bieli, od wystroju wnętrz przez decoupage po wypiekane babeczki.
Paterson i Laura to jedna z najbardziej romantycznie niedopasowanych par, jakie widziało kino. On małomówny, zamknięty w sobie – ona tryskająca energią, wręcz ekscentryczna. Ona z milionem pomysłów na minutę; jednego dnia chce otwierać cukiernię, nazajutrz pragnie już być gwiazdą country – on z jednym pomysłem na całe życie. Łączy ich głęboka przyjaźń, uczucie bardziej platoniczne niż erotyczne (notabene, bardziej poetyckie niż prozaiczne), oboje zdają się czerpać radość przede wszystkim ze sprawiania przyjemności tej drugiej osobie – pod tym względem to para niedzisiejsza, urokliwie staroświecka, tak jak i staromodna jest „analogowa” niezależność Patersona manifestowana niechęcią do technologii (w sytuacji kryzysowej pożycza smartfona od obcego dziecka – znak czasów).
Jarmusch pozostaje jednak zbyt inteligentnym twórcą tudzież zbyt bystrym obserwatorem, by zadowalać się li tylko serwowaniem pięknych banałów rodem z piosenki Sylwii Grzeszczak o cie-sze-niu-się-z-ma-łych-rze-czy. Jego bohater lubi swoją rutynę, ale bywa też nią rozczarowany. Bezsprzecznie kocha żonę, ale bywa też zmęczony jej bezustannym entuzjazmem.
Driver wspaniale wygrywa te niuanse. Nigdy nie wiemy, jak głęboka frustracja siedzi w Patersonie, niemniej postać często balansuje na granicy wybuchu. I jeśli nie eksploduje, to dlatego, że szczerze docenia swoje „obiektywnie” dobre życie – oddaną żonę, przyzwoitą pracę, dzięki której może służyć własnej społeczności, wreszcie poezję, w której znajduje wytchnienie od zapętlonego Dnia Świstaka. To nic innego, jak szczęśliwe sprzężenie tych wszystkich elementów daje bohaterowi siłę, wewnętrzny spokój zen niczym u drobnomieszczańskiej, pacyfistycznej wersji Ghost Doga.
W mniej sprzyjających okolicznościach Paterson mógłby być Travisem Bickle’em z „Taksówkarza” – wszak wiemy z fotografii na półce, że poeta niegdyś nosił mundur, a z kolei incydent w barze dowodzi, że doskonale się orientuje, jak obezwładnić napastnika z bronią. Bez trudu można sobie wyobrazić Patersona także w skórze Jacka Torrance’a ze „Lśnienia” – powracający motyw bliźniąt wyśnionych przez Laurę, symbolizujący strach przed zmianą, równie dobrze mógłby wpędzić bohatera w obłęd.
Wszyscy jesteśmy Patersonami – zdaje się ostatecznie mówić Jarmusch – a nasz obraz w społeczeństwie tworzymy nie tyle my sami, ile molekuły miejsc, przedmiotów, ludzi, jakimi się otaczamy. I oby to były dobre molekuły.
koniec
31 grudnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Droga bez powrotu
Sebastian Chosiński

19 II 2017

Wielka Wojna Ojczyźniana to fundament tożsamości wielu państw postradzieckich. Nic więc dziwnego, że choć od jej zakończenia minęło już ponad siedemdziesiąt lat, wciąż powstają filmy nawiązujące do wydarzeń z lat 1941-1945. Dobrze, gdy ich twórcy sięgają po wartościową literaturę jako podstawę scenariusza. Gorzej, gdy za realizację biorą się reżyserzy, któym brakuje jeszcze umiejętności. Jak chociażby Jewgienij Epsztejn, autor „Lejtnanta”.

więcej »

East Side Story: Efekty bez fabuły. Za 200 milionów rubli!
Sebastian Chosiński

12 II 2017

Pomimo świetnej obsady i intrygującego punktu wyjściowego, czwarty pełnometrażowy film Aleksandra Wojtinskiego uznać należy za artystyczną porażkę. Ba! katastrofę. I nie zmienia tego fakt, że w ciągu miesiąca przyciągnął on tłumy widzów do kin. „Dziadek Mróz. Bitwa magów” jest tak samo infantylny, jak jego tytuł.

więcej »

Esensja ogląda: Luty 2017 (1)
Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

8 II 2017

Zapraszamy do małej edycji „Esensja ogląda” – recenzji trzech mniej znanych filmów.

więcej »

Polecamy

Dziecięca odyseja

CamerImage 2016:

Dziecięca odyseja
— Konrad Wągrowski

Żywot człowieka nie do końca poczciwego
— Konrad Wągrowski

Wypijmy za marzycieli!
— Konrad Wągrowski

Superbohaterka z dysfunkcyjnej rodziny
— Konrad Wągrowski

Ostatnie dzieło mistrza
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Tydzień z życia kierowcy
— Kamil Witek

Tegoż twórcy

Konkurs na recenzję filmową: Depresja wampira
— Maciej Rumiancew

Stare dobre małżeństwo
— Miłosz Cybowski

Co nam w kinie gra: Tylko kochankowie przeżyją
— Kamil Witek

4. American Film Festival: Od zmierzchu do świtu
— Kamil Witek

Pułapka zamyślenia
— Ewa Drab

Droga ojca
— Urszula Lipińska

Nie dość uzależniające
— Bartosz Sztybor

Na ekranach: Październik 2003
— Joanna Bartmańska, Marta Bartnicka, Piotr Dobry, Tomasz Kujawski, Konrad Wągrowski

Siedmiu wspaniałych
— Joanna Bartmańska

Tegoż autora

Koniec niewinności
— Piotr Dobry

Walka żywiołów
— Piotr Dobry

Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc
— Piotr Dobry

Magia i mózg
— Piotr Dobry

Solidarni z uchodźcami
— Piotr Dobry

Viva forever!
— Piotr Dobry

Żona gorsza od dyktatora, czyli rzecz o normalnej irańskiej rodzinie
— Piotr Dobry

Nie tylko grecka tragedia, czyli kto ma większego
— Piotr Dobry

Pro-choice, czyli pro-life
— Piotr Dobry

Luksus bycia sobą
— Piotr Dobry

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.