Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 lipca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Paterson lubi to!

Esensja.pl
Esensja.pl
Założyłbym się o piwo, że „Ostatni będą pierwszymi” przypadłby do gustu bohaterowi najnowszego filmu Jim Jarmuscha.

Bouli Lanners
‹Ostatni będą pierwszymi›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOstatni będą pierwszymi
Tytuł oryginalnyLes premiers les derniers
Dystrybutor M2 Films
Data premiery13 stycznia 2017
ReżyseriaBouli Lanners
ZdjęciaJean-Paul de Zaetijd
Scenariusz
ObsadaAlbert Dupontel, Bouli Lanners, Suzanne Clément, Michael Lonsdale, David Murgia, Aurore Broutin, Philippe Rebbot, Serge Riaboukine
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiBelgia, Francja
Czas trwania98 min
Gatunekkomedia, melodramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Tak jak tytułowy Paterson potrafił docenić poezję ukrytą w prozie codziennego życia, tak belgijski reżyser, scenarzysta i odtwórca głównej roli Bouli Lanners dostrzega magię w przestrzeni, z której ktoś inny z nudów mógłby chcieć uciec. Całe szczęście, Lannersowi nie tak trudno uwierzyć!
Podobno braciom Coen zdarzyło się kiedyś zapowiedzieć swojego „Człowieka, którego nie było” jako „film o fryzjerze, który dokonuje morderstwa, a potem widzimy ujeżdżanie świń”. Gdyby pobawić się w tę samą grę przy okazji anonsowania komediodramatu Lannersa, otrzymalibyśmy film o łowcach nagród, którzy trafiają na mumię, pomagają zakochanym dzieciom, które spotkały Jezusa-rewolwerowca, i być może następuje koniec świata. Co najciekawsze, absurdalność niniejszego opisu nie stanowi zmyślonego naddatku. Realistyczna (!) intryga przypomina niespieszny spacer po labiryncie, w którym za każdym kolejnyM rogiem czai się coraz to bardziej zaskakująca postać.
W świecie Lannersa, tego wierzącego w człowieka humanisty, przypadkowa śmierć idzie za rękę z sercem okazywanym z najmniej spodziewanego kierunku. Tutaj chęć przetrwania w nieprzyjemnej rzeczywistości wcale nie wyklucza namysłu nad przemijaniem ani moralnej przemiany. W „Ostatni będą pierwszymi” potencjalna apokalipsa może stać się zaczynem miłości bardziej racjonalnej – bo szalonej! – niż inteligencja, a obawa przed nieznanym wykuwa w człowieku to, co w nim najlepsze. Życiowy rachunek sumienia w wydaniu uprawiających brutalny fach bohaterów budzi skojarzenia z podskórnie melancholijną twórczością wspomnianych braci Coen. Podobnie jak działo się to u Amerykanów, tak i tutaj pozbawiona namiętności realistyczna forma asystuje jakiejś podprogowo odczuwalnej magiczności filmowego świata. Prowadzony z kamienną twarzą humor niedorzeczności nie stoi w sprzeczności z egzystencjalnym niepokojem – tym znakiem rozpoznawczym mądrego kina. Jeśli dodamy do tego niespieszne ujęcia panoram ascetycznych krajobrazów rodem z twórczości Nuri Bilge Ceylana („Pewnego razu w Anatolii”), okaże się, że gatunkowa otoczka to tylko pretekst do kontemplacji, którą w mroku kameralnego kina czasem warto sobie sprawić.
koniec
14 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Aurora – dwie śpiące królewny
Sebastian Chosiński

23 VII 2017

Któż nie pamięta „Bikiniarzy”, jednego z najlepszych rosyjskich filmów ubiegłej dekady? Po ośmiu latach jego reżyser, Walerij Todorowski, postanowił po raz kolejny uczynić bohaterami swojego dzieła ludzi młodych, dopiero wkraczających w dorosłość, a już stających przed ważnymi życiowymi wyborami. Jako że fabuła wpisana została w świat uczniów szkoły baletowej, tytuł wydaje się jak najbardziej uzasadniony – „Bolszoj”.

więcej »

Transatlantyk 2017: Sery, wina, trufle i crème brûlée
Konrad Wągrowski

20 VII 2017

Jeśli szukacie dojrzałego i ambitnego dzieła filmowego, „Paryż może poczekać” raczej nie spełni waszych oczekiwań. Jeśli jednak frajda obcowania z pięknem francuskich pejzaży, urokami francuskiej kuchni i Diane Lane są dla was wystarczającymi powodami, by pójść do kina, istnieje duża szansa, że seans będzie przyjemnością.

więcej »

Transatlantyk 2017: Śmierć indiańskiej dziewczyny
Konrad Wągrowski

18 VII 2017

„Wind River” to znakomity kryminał o morderstwie w indiańskim rezerwacie z solidnie przepracowanym społecznym tłem. Jego twórca, Taylor Sheridan, okazał się być nie tylko aktorskim przystojniakiem, ciekawym scenarzystą, ale swój drugi film potrafi wyreżyserować jakby miał w tym 30 lat doświadczenia.

więcej »

Polecamy

Baby jest jakiś inny

Dobry i Niebrzydki:

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jessica Chastain lobbuje u króla ciepłokluchowego kina
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Siedem „ale” przeciw „Trzynastu powodom”
— Gabriel Krawczyk

Duchowa biografia erotyczna
— Gabriel Krawczyk

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Biograficzne rzemiosło
— Gabriel Krawczyk

Nieszkodliwe kłamstwa i miarkowane sentymenty
— Gabriel Krawczyk

Bridget Jones i Tarantino
— Gabriel Krawczyk

Sztuka dla sztuki, gadanie dla gadania
— Gabriel Krawczyk

Kiedyś już tu byliśmy
— Gabriel Krawczyk

Bond rytualny
— Gabriel Krawczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.