Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 29 maja 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii

Esensja.pl
Esensja.pl
Po filmie nakręconym na podstawie serii gier komputerowych nikt nie oczekuje poruszania problemów z gatunku kina moralnego niepokoju. Niestety, twórcy „Assassin’s Creed” najwyraźniej chcieli dodać swemu dziełu głębi. Nie wyszło.

Justin Kurzel
‹Assassin’s Creed›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAssassin’s Creed
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery6 stycznia 2017
ReżyseriaJustin Kurzel
ZdjęciaAdam Arkapaw
Scenariusz
ObsadaMichael Fassbender, Marion Cotillard, Jeremy Irons, Brendan Gleeson, Charlotte Rampling, Michael K. Williams, Denis Ménochet, Ariane Labed
MuzykaJed Kurzel
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania108 min
WWW
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Będę szczera: idąc do kina spodziewałam się czegoś głupiego jak kilo kapusty, ale przynajmniej ładnego wizualnie. Malownicze stroje (z kapturami, które nie spadają nawet przy robieniu salta – chciałabym mieć taki, mój zwiewa byle wiaterek), malownicze średniowieczne… no, średniowiecznawe dekoracje. Bieganina po dachach, skoki w kucki, walki kung-fu, może jakieś pościgi na koniach. No i sympatyczny bohater, żeby było komu kibicować.
Pościg był, nawet całkiem niezły. W każdym razie w tych momentach, kiedy w ogóle widziałam, co się na ekranie dzieje, bo sceny akcji z reguły stanowiły rozedrgane kłębowisko, aż oczy bolały. Naprawdę, istnieją lepsze metody oddania wiru walki niż wymachiwanie kamerą i chaotyczne szatkowanie montażu. W dodatku XV-wieczna Hiszpania została utopiona w nienaturalnym, sepiowym świetle i snujących się wszędzie dymach, co utrudniało wczucie się w akcję. Co ciekawe, podoba mi się sam pomysł, że sceny z teraźniejszości są utrzymane w zimnych, niebiesko-szarych barwach, a te z przeszłości (wliczając w to dwudziestowieczne dzieciństwo bohatera) – w ciepłych, jednak jestem pewna, że dałoby się to zrobić bardziej naturalnie, bez filtrów z rodzaju „filmowanie przez pończochę”. A jeżeli właśnie o efekt odrealnienia reżyserowi chodziło, to pytanie, po co? Żeby jeszcze bardziej podkreślić, że to wszystko na niby?
Kontrast światła i cienia też jest w wielu scenach wykorzystywany, co pasuje do pokazanych w filmie niejednoznaczności moralnych: asasyni kilka razy powtarzają, że „działają w mroku dla dobra światła”, jednak w wielu scenach wynik raczej drażni oczy niż buduje nastrój – na przykład ostre reflektory w pomieszczeniu, w którym bohater „podróżuje” w przeszłość.
Osnowa akcji jest utrzymana w konwencjach kina fantastyczno-przygodowego: DNA bohatera umożliwia przenoszenie się jego umysłu do ciała średniowiecznego przodka, dwa tajne bractwa uganiają się za artefaktem zwanym Rajskim Jabłkiem, które jest z metalu i zawiera „kod genetyczny likwidujący wolną wolę”, to wszystko mieści się w ramach gatunku i niczego innego się nie spodziewałam. Znacznie większe luki fabularne zdarzało mi się wybaczać w filmach z dynamiczną akcją i fajnymi bohaterami. Tymczasem „Assassin’s Creed” jest nudny, z nijakim (grawitującym w stronę „niesympatyczny”) bohaterem, z rozwleczonymi ponad miarę wszystkimi scenami, w których nie pojawiają się walki. W dodatku cały czas tłukło mi się po głowie pytanie: czemu Asasyni po prostu nie wrzucili tego tak bardzo zagrażającego ludzkości jabłka do jakiegoś wulkanu?…
koniec
18 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

18 I 2017   20:05:23

Mam wrażenie, że z kiepskich filmów fantasy (i pokrewnych) w których grywał Jeremy Irons można by zrobić już miniranking.

Jabłko z kodem... tjaaaa... Ale na razie w kategorii znanych mi idotycznych pomysłów nic nie pobiło Krosna Przeznaczenia z "Wanted". Choć to pewnie dlatego, że mało filmów oglądam.

18 I 2017   21:03:34

Z recenzji wynika, że 40% to mocno przesadzona ocena...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Zanim zaczęła się wojna… zimna wojna
Sebastian Chosiński

28 V 2017

Tego filmu – na podstawie własnego scenariusza – zmarły w 2013 roku Piotr Todorowski nie zdążył już zrealizować. Postanowiła to zrobić wdowa po wielkim reżyserze, Mira Todorowska, która do pomocy wzięła sobie polsko-macedońskiego operatora Petro Aleksowskiego. Było to o tyle zasadne, że „Dawno temu w czterdziestym piątym… Spotkania na Łabie” kręcono w Polsce.

więcej »

Bo najlepszy sposób na kobietę, znaleźć sobie skażoną planetę
Przemysław Ciura

25 V 2017

Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że Ridley Scott należy do grona hollywoodzkich reżyserów-fanów, artystów nie zawsze zdolnych wykreować nową wizję ex nihilo, ale sprawnie i przemyślnie czerpiących z przedsięwzięć innych twórców. „Obcy: Przymierze” pokazuje, że przyszło mu stać się fanem własnych dokonań, ale nie tylko, bo też… Jamesa Camerona.

więcej »

Esensja ogląda: Maj 2017
Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

24 V 2017

Zapraszamy do pierwszej majowej edycji cyklu krótkich recenzji filmowych.

więcej »

Polecamy

Denzel jak wino

Dobry i Niebrzydki:

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Co ludzie powiedzą?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

One woman show
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pieprzeni kamikadze w kalifornijskim raju
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pancerz bez ducha
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Tegoż autora

Kosmiczne jaja
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zbroja nie jest najważniejsza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dogadajcie się najpierw sami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Popkultura, nauka… i fantastyka też
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zoolog w opałach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.