Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 31 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii

Esensja.pl
Esensja.pl
Po filmie nakręconym na podstawie serii gier komputerowych nikt nie oczekuje poruszania problemów z gatunku kina moralnego niepokoju. Niestety, twórcy „Assassin’s Creed” najwyraźniej chcieli dodać swemu dziełu głębi. Nie wyszło.

Justin Kurzel
‹Assassin’s Creed›

EKSTRAKT:40%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułAssassin’s Creed
Dystrybutor Imperial CinePix
Data premiery6 stycznia 2017
ReżyseriaJustin Kurzel
ZdjęciaAdam Arkapaw
Scenariusz
ObsadaMichael Fassbender, Marion Cotillard, Jeremy Irons, Brendan Gleeson, Charlotte Rampling, Michael K. Williams, Denis Ménochet, Ariane Labed
MuzykaJed Kurzel
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania108 min
WWW
Gatunekakcja, fantasy, przygodowy
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Będę szczera: idąc do kina spodziewałam się czegoś głupiego jak kilo kapusty, ale przynajmniej ładnego wizualnie. Malownicze stroje (z kapturami, które nie spadają nawet przy robieniu salta – chciałabym mieć taki, mój zwiewa byle wiaterek), malownicze średniowieczne… no, średniowiecznawe dekoracje. Bieganina po dachach, skoki w kucki, walki kung-fu, może jakieś pościgi na koniach. No i sympatyczny bohater, żeby było komu kibicować.
Pościg był, nawet całkiem niezły. W każdym razie w tych momentach, kiedy w ogóle widziałam, co się na ekranie dzieje, bo sceny akcji z reguły stanowiły rozedrgane kłębowisko, aż oczy bolały. Naprawdę, istnieją lepsze metody oddania wiru walki niż wymachiwanie kamerą i chaotyczne szatkowanie montażu. W dodatku XV-wieczna Hiszpania została utopiona w nienaturalnym, sepiowym świetle i snujących się wszędzie dymach, co utrudniało wczucie się w akcję. Co ciekawe, podoba mi się sam pomysł, że sceny z teraźniejszości są utrzymane w zimnych, niebiesko-szarych barwach, a te z przeszłości (wliczając w to dwudziestowieczne dzieciństwo bohatera) – w ciepłych, jednak jestem pewna, że dałoby się to zrobić bardziej naturalnie, bez filtrów z rodzaju „filmowanie przez pończochę”. A jeżeli właśnie o efekt odrealnienia reżyserowi chodziło, to pytanie, po co? Żeby jeszcze bardziej podkreślić, że to wszystko na niby?
Kontrast światła i cienia też jest w wielu scenach wykorzystywany, co pasuje do pokazanych w filmie niejednoznaczności moralnych: asasyni kilka razy powtarzają, że „działają w mroku dla dobra światła”, jednak w wielu scenach wynik raczej drażni oczy niż buduje nastrój – na przykład ostre reflektory w pomieszczeniu, w którym bohater „podróżuje” w przeszłość.
Osnowa akcji jest utrzymana w konwencjach kina fantastyczno-przygodowego: DNA bohatera umożliwia przenoszenie się jego umysłu do ciała średniowiecznego przodka, dwa tajne bractwa uganiają się za artefaktem zwanym Rajskim Jabłkiem, które jest z metalu i zawiera „kod genetyczny likwidujący wolną wolę”, to wszystko mieści się w ramach gatunku i niczego innego się nie spodziewałam. Znacznie większe luki fabularne zdarzało mi się wybaczać w filmach z dynamiczną akcją i fajnymi bohaterami. Tymczasem „Assassin’s Creed” jest nudny, z nijakim (grawitującym w stronę „niesympatyczny”) bohaterem, z rozwleczonymi ponad miarę wszystkimi scenami, w których nie pojawiają się walki. W dodatku cały czas tłukło mi się po głowie pytanie: czemu Asasyni po prostu nie wrzucili tego tak bardzo zagrażającego ludzkości jabłka do jakiegoś wulkanu?…
koniec
18 stycznia 2017
dodajdo

Komentarze

18 I 2017   20:05:23

Mam wrażenie, że z kiepskich filmów fantasy (i pokrewnych) w których grywał Jeremy Irons można by zrobić już miniranking.

Jabłko z kodem... tjaaaa... Ale na razie w kategorii znanych mi idotycznych pomysłów nic nie pobiło Krosna Przeznaczenia z "Wanted". Choć to pewnie dlatego, że mało filmów oglądam.

18 I 2017   21:03:34

Z recenzji wynika, że 40% to mocno przesadzona ocena...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Bez dobrej nowiny
Adrian Jankowski

29 III 2017

„Pokot” Agnieszki Holland został uhonorowany na tegorocznym Berlinale nagrodą im. Alfreda Bauera, która przyznawana jest za „otwieranie nowych horyzontów w sztuce filmowej”. Prawdopodobnie na zawsze pozostanie tajemnicą, jakie to horyzonty reżyserka owym filmem otworzyła? Z ekranu zieje bowiem nudą i pustką, tym boleśniejszą, że opartą na wyjątkowo solidnej i wartej ekranizacji prozie.

więcej »

Esensja ogląda: Marzec 2017 (4)
Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

28 III 2017

Marzec zbliża się do końca, ale udało nam się przygotować w tym miesiącu jeszcze jedną edycję zbioru krótkich recenzji filmowych. Edycję zacną, bo zawierającą teksty o zbiorze niedawnych bądź przyszłych premier kinowych – „Loganie”, „Johnie Wicku 2”, „Ciemniejszej stronie Greya” (na tę recenzję z pewnością czekaliście z niecierpliwością), „Gold” i wchodzącym w piątek do naszych kin „American Honey”.

więcej »

East Side Story: Urok mocno wyblakły
Sebastian Chosiński

26 III 2017

Najlepszy okres w karierze Siergiej Sołowjow przeżywał w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. To wtedy powstały jego najwybitniejsze filmy, dzięki którym na trwałe zapisał się w historii kinematografii swojej ojczyzny. Po politycznym przełomie i upadku Związku Radzieckiego wiodło mu się różnie; w każdym razie w ciągu minionego ćwierćwiecza nie nakręcił żadnego obrazu, który na dłużej pozostaje w pamięci. Nie inaczej rzecz ma się z „Tram-pkami” (sic!).

więcej »

Polecamy

Małpa musi się pobrudzić

Dobry i Niebrzydki:

Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zabić jelenia gołymi rękami i wyrecytować Konstytucję przez sen
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

You complete me!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oscary intymne i okruchy życia
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

„Wstręt” w baletkach, czyli prawdziwa sztuka rodzi się w bólach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pola, łączki, lasy, czyli zaświaty według Jacksona
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

A idź z tym gniotem!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Krwawa makabra jest dobra
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To jest bingo!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Grudzień 2015 (1)
— Jarosław Loretz, Jarosław Robak

Tegoż autora

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zbroja nie jest najważniejsza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dogadajcie się najpierw sami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Popkultura, nauka… i fantastyka też
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zoolog w opałach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Uszy do góry!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.