Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 27 marca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Esensja ogląda: Marzec 2017 (1)

Esensja.pl
Esensja.pl
Zapraszamy do pierwszej marcowej edycji „Esensja ogląda”. Trzy filmy, trzy recenzje.
Kino
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Lego Batman: Film
(2017, reż. Chris McKay)
Grzegorz Fortuna [80%]
„Lego Batman” zaskakuje podwójnie. Po raz pierwszy wtedy, gdy orientujesz się, że to bodaj najbardziej błyskotliwa wizja relacji Batmana z Jokerem w historii kina i najciekawszy film o superbohaterach DC od czasów Tima Burtona – podczas gdy Zack Snyder i spółka stawiają kloca za klocem, twórcy „Lego Batmana” z dobrze znanych klocków budują film całkowicie świeży i diabelnie zabawny. Po raz drugi wtedy, gdy nagle okazuje się, że to wcale nie jest – jak początkowo mogłoby się wydawać – „Deadpool” dla najmłodszych, bo obecne na sali dzieci bawią się raczej średnio; co innego ich rodzice. Jeśli „Shrek” spopularyzował zasadę podwójnego kodowania, która dawała rodzicom odrobinę rozrywki podczas seansów przeznaczonych dla najmłodszych, to „Lego Batman” odwraca wektory. Jasne, jest tu trochę żartów dla nieletnich widzów, ale to przede wszystkim list miłosny do Batmana, który czyta się najlepiej wtedy, kiedy się choć trochę tę postać zna. Efekt był taki, że na moim seansie dzieci rząd niżej przestały w pewnym momencie śledzić akcję i zaczęły skakać po fotelach, a mi się marzyło, żeby odpowiedzialny za ten film zespół przejął wszystkie obecnie tworzone hollywoodzkie franczyzy, od DC po „Pięćdziesiąt twarzy Greya”.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Grzegorz Fortuna [70%]
Seksuologiczna kontynuacja kinowej sagi o bogach medycyny PRL-u wydaje się o wiele mniej udana niż jej kardiologiczny poprzednik – skrzętnie pomija najbardziej problematyczne tezy głoszone przez tytułową bohaterkę, często razi inscenizacyjną i charakteryzatorską sztucznością (PRL przypomina tu wyobrażenie o tym okresie powstałe w umyśle osoby, która go na oczy nie widziała, a Piotr Adamczyk w tupeciku wygląda jak swojska wersja Donalda Trumpa), sam seks prezentuje natomiast jako ostre rżnięcie w plenerze, czyli w sposób możliwie najmniej rewolucyjny. Mimo tego „Sztuka kochania” potrafi uwieźć, bo scenariusz Krzysztofa Raka jest równie błyskotliwy jak w przypadku „Bogów”, pomysły na poszczególne sceny są odpowiednio efektowne, a klincz, w którym znalazła się Wisłocka, sprawdza się jako motor napędowy fabuły. „Sztuka kochania” doskonale nadaje się dzięki temu na jeden wieczór, ale nie należy sobie obiecywać, że będzie z tego coś więcej.
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Jackie
(2016, reż. Pablo Larraín)
Grzegorz Fortuna [40%]
„Jackie” wygląda tak, jakby jej twórcy próbowali za wszelką cenę obronić się przed wpadnięciem w sidła biograficznej sztampy – pozbawiony chronologii scenariusz skacze między kolejnymi dniami od morderstwa JFK do jego pogrzebu, operator Stephane Fontaine przykleja kamerę do głowy Natalie Portman, a ta ostatnia gra tytułową pierwszą damę na trzysta procent, nadgorliwie imitując wszystkie elementy jej stylu bycia. Początkowo wydaje się, że będzie to opowieść albo o tym, jak telewizja zmieniła oblicze amerykańskiej polityki, albo o tym, że kula Lee Harveya Oswalda przebiła nie tylko głowę JFK, ale też bańkę, w której żyła jego żona. Puenta prowadzi ostatecznie w innym kierunku, ale filmowi nie udaje się osiągnąć żadnego konkretnego celu, a kolejne stylistyczne ćwiczenia, uprawiane przez wszystkich członków ekipy, wzmagają tylko wrażenie, że oglądamy coś, co rozgrywa się za grubą, kuloodporną szybą.
I choć jest to biografia bardzo przekombinowana, mam ogromny szacunek do sposobu, w jaki pokazany jest w niej Biały Dom. Kiedy tytułowa bohaterka, pogrążona w żałobie i zastanawiająca się nad tym, co zrobić dalej, przechadza się opustoszałymi korytarzami, prezydencki budynek zaczyna przypominać hotel Overlook ze „Lśnienia”, a operatorowi Stephane’owi Fontaine’owi udaje się w kilkadziesiąt sekund przekazać coś, czego Portman i Loraine nie umieją wyrazić przez półtorej godziny.
koniec
3 marca 2017
dodajdo

Komentarze

04 III 2017   09:55:52

A jak się ma "LEGO Batman" do tego poprzedniego legowego blockbustera? Jest lepiej, albo chociaż inaczej? Poproszę o słówko porównania. Pytam, bo tamten film, choć oparty na świetnym pomyśle, bądź co bądź męczył dzikim montażem i raził wielokrotnie infantylnym humorem.

04 III 2017   21:56:31

@Borys

Hm. Powiedziałbym, że jeżeli poprzedni film Ci się nie podobał, to z "LEGO Batman" będzie podobnie.

05 III 2017   18:22:16

Jest bardzo, bardzo podobnie, dzikiego montażu i specyficznego humoru jest nawet więcej, choć akurat dla mnie to zaleta :)

06 III 2017   15:57:15

Cóż, dzięki za odpowiedzi. Wracam do Bergmana. :)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Urok mocno wyblakły
Sebastian Chosiński

26 III 2017

Najlepszy okres w karierze Siergiej Sołowjow przeżywał w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. To wtedy powstały jego najwybitniejsze filmy, dzięki którym na trwałe zapisał się w historii kinematografii swojej ojczyzny. Po politycznym przełomie i upadku Związku Radzieckiego wiodło mu się różnie; w każdym razie w ciągu minionego ćwierćwiecza nie nakręcił żadnego obrazu, który na dłużej pozostaje w pamięci. Nie inaczej rzecz ma się z „Tram-pkami” (sic!).

więcej »

Esensja ogląda: Marzec 2017 (3)
Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

20 III 2017

To już trzecie marcowa edycja Esensja ogląda a w niej piszemy krótko o pięciu niedawnych kinowych premierach: „Elle”, „Lego Batmanie”, „Pięknej i bestii”, „Wyspie czaszek” i „Zło we mnie”.

więcej »

East Side Story: Mutant – to brzmi dumnie!
Sebastian Chosiński

19 III 2017

Rosjanie – bez najmniejszych wątpliwości – zazdroszczą Amerykanom. Widać to w ostatnim czasie po trafiających do kin filmach. Odpowiedzią na hollywoodzkie obrazy o pierwszym kontakcie z obcymi stało się „Przyciąganie” Fiodora Bondarczuka; z kolei „Obrońcy” Sarika Andreasiana to wariacja na tematy superbohaterskie, mieszanka „X-Menów” z „Avengersami”. Niestety mało udana.

więcej »

Polecamy

Małpa musi się pobrudzić

Dobry i Niebrzydki:

Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zabić jelenia gołymi rękami i wyrecytować Konstytucję przez sen
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

You complete me!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oscary intymne i okruchy życia
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

„Wstręt” w baletkach, czyli prawdziwa sztuka rodzi się w bólach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pola, łączki, lasy, czyli zaświaty według Jacksona
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

A idź z tym gniotem!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Krwawa makabra jest dobra
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To jest bingo!
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Marzec 2017 (3)
— Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Koniec niewinności
— Piotr Dobry

Duchowa biografia erotyczna
— Gabriel Krawczyk

Z tego cyklu

Marzec 2017 (3)
— Piotr Dobry, Marcin Osuch, Jarosław Robak

Marzec 2017 (2)
— Sebastian Chosiński, Marcin Mroziuk

Luty 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Styczeń 2017 (1)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz

Grudzień 2016 (6)
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Robak

Grudzień 2016 (5)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2016 (4)
— Sebastian Chosiński

Grudzień 2016 (3)
— Sebastian Chosiński, Jarosław Loretz, Marcin Osuch

Grudzień 2016 (2)
— Jarosław Loretz

Grudzień 2016 (1)
— Jarosław Loretz

Tegoż twórcy

13. T-Mobile Nowe Horyzonty: Relacja druga
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Oscary 2016: Dziennikarze, rodzice, frankowicze, kinomani
— Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Jarosław Robak, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Lisy w krainie wilków
— Grzegorz Fortuna

Porażki i sukcesy 2015
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna, Krystian Fred, Jarosław Robak, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Nic już nie gra
— Grzegorz Fortuna

Głupota jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową
— Grzegorz Fortuna

Porażki i sukcesy 2014
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Jarosław Robak, Grzegorz Fortuna, Jacek Walewski, Konrad Wągrowski, Krystian Fred, Kamil Witek, Miłosz Cybowski, Adam Kordaś

Źródła
— Grzegorz Fortuna

Llewyn Davis jest palantem
— Piotr Dobry, Ewa Drab, Grzegorz Fortuna

Oswajanie melancholii
— Grzegorz Fortuna

Esensja dyskutuje o Oscarach
— Karolina Ćwiek-Rogalska, Piotr Dobry, Grzegorz Fortuna, Krzysztof Spór, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.