Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Transatlantyk 2017: Wojna cywili

Esensja.pl
Esensja.pl
„W czterech ścianach życia” to kameralny film o dramacie cywili w czasie trwającej wojny. Minimalistyczna forma potęguje emocje widza i wręcz zmusza to postawienia się w roli bohaterów. Zwłaszcza, że wiemy, że fabuła dotyczy współcześnie toczącego się konfliktu.

Philippe Van Leeuw
‹W czterech ścianach życia›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułW czterech ścianach życia
Tytuł oryginalnyInsyriated
ReżyseriaPhilippe Van Leeuw
ZdjęciaVirginie Surdej
Scenariusz
ObsadaHiam Abbass, Diamand Bou Abboud, Juliette Navis, Mohsen Abbas, Moustapha Al Kar, Alissar Kaghadou, Ninar Halabi, Mohammad Jihad Sleik
MuzykaJean-Luc Fafchamps
Rok produkcji2017
Czas trwania85 min
Gatunekdramat, wojenny
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Tytuł oryginalny filmu Philippe Van Leeuwa jest nieprzetłumaczalnym neologizmem. „Insyriated” to stan bohaterów dzieła, którzy, zamknięci w mieszkaniu, słuchający wciąż wybuchających bomb i wystrzałów, próbują przetrwać w ogarniętej wojną Syrii. Choć formalnie akcja toczy się w Damaszku, nie jest trudno odnieść ją do znanego z pierwszych stron gazet Aleppo.
Akcja „W czterech ścianach życia” ogranicza się do jednego dnia. Trwa wojna, jak można się domyślać między siłami rządowymi a wojskami rebeliantów, ale tak naprawdę kto z kim walczy nie jest ważne dla bohaterów filmu. Na ulice i domy spadają bomby, na dachach i w oknach czają się snajperzy, którym jest często wszystko jedno, do kogo strzelają. Ludzie, licząc na zakończenie konfliktu, próbują go przeczekać – zabarykadowaniu we własnych mieszkaniach, próbujący uzupełniać kurczące się zapasy, wychodząc z mieszkania chyłkiem, najczęściej po zmroku. W jednym z takich mieszkań poznajemy jego właścicielkę Oum Yazan, próbującą organizować życie grupie ludzi uwięzionych w lokalu. Jest wśród nich stary teść Oum, trójka jej dzieci, chłopak jej córki, pomoc domowa oraz troje sąsiadów z góry, którym mieszkanie wcześniej zniszczył pocisk artyleryjski – młode małżeństwo (Halima i Samir) z małym dzieckiem. Samir próbuje zorganizować swej rodzinie ucieczkę z ogarniętego wojną kraju. Z samego rana opuszcza mieszkanie, by załatwiać swe sprawy i… natychmiast powala go kula snajpera. Widzi to z balkonu Delhani, służąca, ale nie ma odwagi powiedzieć tulącej małego synka Halimie, co się stało z jej mężem. Sytuacja z godziny na godzinę robi się coraz trudniejsza, bo po osiedlu wałęsają się uzbrojone bandy szabrowników, grabiące opuszczone lokale, ale będące też bezpośrednim zagrożeniem dla ukrywających się mieszkańców, w szczególności kobiet, które w wojennym zamieszaniu wydają im się być łatwym seksualnym łupem…
Przez prawie cały seans kamera praktycznie nie opuszcza mieszkania, przenosząc się z pokoju do pokoju, pokazując jak bohaterowie próbują radzić sobie z podstawowymi czynnościami życiowymi, jak starają się zachowywać pozory normalności, ale przede wszystkim jak reagują na wszelkie zagrożenia. Konwencja idealnie pasuje do wymowy filmu – wciśnięty w cztery ściany mieszkania widz musi zacząć utożsamiać się z bohaterami i zastanawiać, jak sam by reagował w podobnej sytuacji. Sytuacji, która jawi się przerażająco – postacie mają znikomą wiedzę na temat tego co dzieje się w zewnętrznym świecie, ich egzystencja z dnia na dzień robi się coraz trudniejsza, zagrożenie wojenne jest nieustanne, nadzieja na koniec konfliktu z godziny na godzinę słabnie. Nie wiadomo co robić – czekać czy uciekać, ryzykując śmierć, ale przecież także pozostawiając za sobą dorobek całego życia? Dorobek, którego, co oczywiste, nie da się już odzyskać, gdy pozostawi się go bez opieki. Z kolei jego obrona staje się coraz bardziej niebezpieczna, dwie drewniane sztaby na drzwiach nie będą wystarczającą ochroną mieszkanie przed wtargnięciem intruzów…

‹Transatlantyk Festival 2017›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
CyklTransatlantyk
MiejsceŁódź
Od14 lipca 2017
Do21 lipca 2017
Film opiera się przede wszystkim na dwóch postaciach kobiecych – Oum Yazan i Halima, doskonale odegranych przez Hiam Abbass i Diamand Bou Abboud. Pierwsza z nich wie, że wszystko opiera się na jej barkach – mąż gdzieś zaginął, stary teść potrafi jedynie wpatrywać się we własne książki, nie mogąc uwierzyć, co stało się z jego spokojnym światem, dzieci wymagają opieki. Halima z kolei jest zagubiona, przerażona, ale w chwili próby będzie potrafiła wykrzesać z siebie niezwykłe bohaterstwo i poświęcenie. Aktorstwo obydwu kobiet jest najwyższej próby, ukazuje całe spektrum emocji, jakie pojawiają się w sytuacji ich bohaterek. Emocji, które oczywiście muszą udzielić się widzowi.
„W czterech ścianach życia” opowiada oczywiście o wojnie w Syrii, ale można założyć, że doświadczenia cywili wiele nie będą się różnić w innych częściach świata. Podobny film można by pewnie nakręcić na temat ogarniętych wojną obszarów Ukrainy czy bałkańskich miast w czasie wojny jugosłowiańskiej. Wszędzie gdzie ułuda spokojnego życia została gwałtownie przerwana przez niespodziewany konflikt.
Znakomity film Philippe Van Leeuwa pozostaje otwarty, nie daje jasnych odpowiedzi, ale przedstawia też promyki nadziei. Nie można się poddawać, świat może jeszcze kiedyś wrócić na właściwe tory.
koniec
17 lipca 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 XI 2017

Co ma wspólnego Batman z romantyzmem i dlaczego nie pamiętam, z kim walczył w poprzednim filmie? Czyli trochę o „Lidze Sprawiedliwości”, a trochę o superbohaterach w ogólności.

więcej »

Asgard to nie miejsce…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 XI 2017

…mówił Odyn, a mnie w głowie narzucało się: „…Asgard to stan umysłu”. W każdym razie na pewno stan umysłu twórców trzeciej części przygód Thora był zbliżony do stanu umysłu twórców „Strażników galaktyki”, bo po raz kolejny w Marvel Cinematic Universe pojawiła się komedia. I to dobra!

więcej »

Nie tak ładnie pachniesz
Konrad Wągrowski

17 XI 2017

„Liga Sprawiedliwości” mogła być czymś więcej niż zwykłym filmem o drużynie superbohaterów walczącej w obronie Ziemi. Ale zabrakło i odwagi, i chyba trochę też talentu.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Transatlantyk 2017: Sery, wina, trufle i crème brûlée
— Konrad Wągrowski

Transatlantyk 2017: Śmierć indiańskiej dziewczyny
— Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Osiem festiwalowych filmów
— Konrad Wągrowski

Sery, wina, trufle i crème brûlée
— Konrad Wągrowski

Śmierć indiańskiej dziewczyny
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kadr, który…: Eskadra Stefanottiego rusza do akcji!
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Październik 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Konrad Wągrowski

Mała Esensja: Detektywi z Karaibów
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Bogowie w kolorowych kosmolotach
— Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.