Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 20 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

17. T-Mobile Nowe Horyzonty: Obrazy potrafią mówić

Esensja.pl
Esensja.pl
65000 obrazów, 120 malarzy i 3 tysiące litrów zużytej farby. Siedem lat wytrwałej pracy artystów z każdego zakątka świata. Lecz nie tylko okazałe liczby sprawiają, że „Twój Vincent” oszałamia od pierwszego kadru. Bo film Doroty Kobieli i Hugh Welchmana to - dosłownie i w przenośni - autentyczne dzieło sztuki.

Dorota Kobiela, Hugh Welchman
‹Twój Vincent›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTwój Vincent
Tytuł oryginalnyLoving Vincent
Dystrybutor Next Film
Data premiery6 października 2017
ReżyseriaDorota Kobiela, Hugh Welchman
ZdjęciaTristan Oliver, Lukasz Zal
Scenariusz
ObsadaAidan Turner, Eleanor Tomlinson, Chris O'Dowd, Saoirse Ronan, Helen McCrory, Jerome Flynn, Douglas Booth, Holly Earl
MuzykaClint Mansell
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiPolska, Wielka Brytania
Czas trwania95 min
Gatunekanimacja, biograficzny
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Powiedzieć o „Twoim Vincencie”, że jest filmem malarskim to nie powiedzieć nic. Każda(!) klatka filmu powstała wcześniej na prawdziwym płótnie, widz patrzy tu niemal przez ramię artysty, kiedy mozolne ruchy pędzla na ekranie widać jak na dłoni. Żywe barwy i styl oglądanych dzieł utrzymane są w duchu malarstwa Vincenta Van Gogha – to wokół życia, a raczej śmierci holenderskiego impresjonisty, kręci się tutaj fabularna oś. Spoglądamy na przekrój twórczości geniusza, zachwycamy się poetyckością w intensywności jego prac. „Mogą za nas mówić tylko obrazy”, czytamy we wstępie filmu, i już od prologu nie ma wątpliwości, że te są najlepszym ambasadorem niderlandzkiego mistrza pędzla.
Gdyby para reżyserska za nadrzędny cel postawiła sobie jedynie odtworzenia scenerii z obrazów Van Gogha, „Twój Vincent” nie wyrastał był ponad kilkuminutową ciekawostkę. W ich ambicjach nie ma na szczęście przekazanie widzom wyłącznie patrzącej z wysokości edukacyjnej lekcji, i to o o tempie muzealnego zwiedzania. Z nasyconych barwami pejzaży z obrazów artysty komponują epokowe tło dla wartkiej opowieści, portretowane postaci wikłają w zgrabny węzeł kina detektywistycznego. Przez płótna Van Gogha podążamy wraz Armandem, synem przyjaciela malarza, któremu ojciec nakazał dostarczyć list, jaki impresjonista napisał do swojego brata. Mężczyzna wpierw chce jak najszybciej załatwić sprawę i wrócić do awanturniczego życia. Traktuje powierzony mu obowiązek za uwierający kamyk w sumieniu swojego ojca. Za każdą wybitną jednostką – i tu nie ma wyjątku – czai się jednak osobliwie kusząca tajemnica. Na drodze do znalezienia adresata Armand otwiera sowity worek intrygujących znaków zapytania: czy Van Gogh był tylko autodestrukcyjnym szaleńcem czy może nie rozumianym za życia geniuszem? Kto stał za jego inspiracją? I przed wszystkim – czy Vincent faktycznie popełnił samobójstwo a może ktoś mu w tym pomógł?
Z pozycji historii pozycja do powyższych rozważań wydaje się być wygodna. Wszak fikcyjna fabuła nie próbuje pojedynkować się z utrwaloną od dziesiątek lat biografią twórcy. Widać jednak, że twórcy odrobili lekcje z czucia kina sensacyjnego, bo między przejściem z jednej malowniczej scenerii w drugą, nawet u sympatyków malarstwa holendra pojawią się cienie wątpliwości. Studiując zakręty życia Van Gogha wnikamy pod skórę malarza. W tym nieco intymnym wglądzie w artystę, obserwujemy świat intensywny, wrażliwy gęsty od barw, widziany oczami samego malarza. Na kanwie twórczości geniusza tworzy się kontekst opowieści o człowieku-enigmie, tak samo przyziemnym jak zagadkowym. W ustach portretowanych bohaterów Van Gogh jawi się jako postać wykuta sprzecznościami. W jednej ramie ciepła i melancholijna, lecz także porywcza i zamknięta w sobie. Reżyserzy „Twojego Vincenta” jednocześnie w upstrzonej kolorami stylistyce nie skłaniają do nie zjadliwej egzaltacji, umiejętnie wyważając wizualny aspekt filmu(retrospekcje mają tu odcień czarno-biały). Dlatego niech nikogo nie zmyli „malarski” ton historii. To film fabularny z krwi i kości.
W syntezie filmu dowiadujemy się, że Van Gogh sprzedał tylko jeden obraz za swojego życia. Dopiero później jego dzieła stały się rozpoznawalne, zaczęły bić aukcyjne rekordy, samego malarza uznano za ojca impresjonizmu. „Twój Vincent” nie tylko ze względu na unikatową – jak na film pełnometrażowy – technikę filmowego rzemiosła, nie podzieli na szczęście niesprawiedliwego losu swojego bohatera. I choć do branżowych podsumowań jeszcze daleko, już teraz można bez ryzykownej śmiałości przewidzieć, że mamy do czynienia z ważnym graczem w walce o najważniejsze animacyjne nagrody i wyróżnienia.
koniec
9 sierpnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Na troje babka wróżyła
Sebastian Chosiński

16 VIII 2017

Przenieść na ekran dzieło, które uchodzi za kultowe, to nie lada wyzwanie. Także jeżeli chodzi o komiks, a film jest animacją. Zadania tego podjął się Sam Liu, biorąc na warsztat „Zabójczy żart” – jedną z najbardziej znanych (i kochanych przez fanów) opowieści z uniwersum Batmana. Pomógł mu w tym nie byle kto, bo obowiązki scenarzysty wziął na siebie sam Brian Azzarello.

więcej »

Dwa Brzegi 2017
Konrad Wągrowski

15 VIII 2017

Weekendowa wyprawa na tegoroczne Dwa Brzegi do Kazimierza Dolnego zaowocowały uczestnictwem w znakomitym koncercie Młynarski Plays Młynarski oraz pięcioma seansami filmowymi. Nie zawadzi więc parę słów o tych filmach napisać.

więcej »

Od „wow!”, poprzez „brrr!”, aż do „uff!”
Sebastian Chosiński

14 VIII 2017

O ile na polu aktorskiego kina fabularnego Marvel od lat bije na głowę DC Comics, o tyle w animacjach oficyna, która „wydała” na świat Mrocznego Rycerza, nie ma sobie równych. „W cieniu Czerwonego Kaptura” nie jest filmem najświeższym. Ma już siedem lat. Ale czy ma to jakieś znaczenie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z dziełem niemal wybitnym? Co dziwi tym bardziej, że za jego reżyserię odpowiadał twórca, który do uniwersum DC zagląda tylko okazjonalnie.

więcej »

Polecamy

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk

Dobry i Niebrzydki:

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Mistrz kierownicy ucieka
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (5)
— Sebastian Chosiński, Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (4)
— Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (3)
— Kamil Witek

Esensja ogląda: Czerwiec 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Kamil Witek

Porażki i sukcesy 2016, czyli filmowe podsumowanie roku
— Piotr Dobry, Gabriel Krawczyk, Jarosław Robak, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Tydzień z życia kierowcy
— Kamil Witek

Gwiezdny pył
— Kamil Witek

7. American Film Festival: Siedmiu wspaniałych
— Kamil Witek

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.