Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

W tęczowych kolorach

Esensja.pl
Esensja.pl
W biografii ludowej artystki Maudie Lewis zakochani porównują się do pary niedopasowanych skarpetek. A my im wierzymy.

Aisling Walsh
‹Maudie›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMaudie
Dystrybutor Hagi
Data premiery29 września 2017
ReżyseriaAisling Walsh
ZdjęciaGuy Godfree
Scenariusz
ObsadaEthan Hawke, Sally Hawkins, Kari Matchett, Zachary Bennett, Gabrielle Rose, Billy MacLellan, Marthe Bernard, David Feehan
MuzykaMichael Timmins
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiIrlandia, Kanada
Czas trwania115 min
WWW
Gatunekbiograficzny, dramat, melodramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Kojarzycie te liczone w setkach melodramaty i komedie romantyczne, w których uczucie zestawia się z fenomenami przyrodniczymi w rodzaju wschodów słońca? Albo te, w których zakochany porównuje zakochaną do najjaśniejszej z gwiazd a zakochana zakochanego do innego zjawiska astronomicznego? Gdy poproszę was o inną miłosną metaforę, skierujecie mnie pewnie do sklepu z kwiatami lub podsuniecie listę co bardziej uroczych futrzaków. Wyjdźcie ze zwierzogrodu, opuśćcie kwiaciarnię, wyciągnijcie głowę z chmur, a zamiast tego – dobrze wam radzę – w poszukiwaniu idealnej metafory związku dwojga ludzi zajrzyjcie do łazienki. W biografii ludowej artystki Maudie Lewis zakochani porównują się do pary niedopasowanych skarpetek. A my im wierzymy. Ona – pani Nikifor z Kanady, w powykrzywianym ciele Sally Hawkins, drobna i krucha, cierpiąca na reumatoidalne zapalenie stawów, pokornie patrząca pod siebie, bezpretensjonalnie uśmiechnięta portrecistka kwiatów, ptaków i motyli – jest tą dziurawą skarpetką. On – po chamsku gburliwy Ethan Hawke, rybak, który na jednym z połowów zatopił chyba wszystkie uczucia, ten omijający wzrokiem Tom Hardy na wiejskim poletku, nieokrzesany miłośnik warczenia i mistrz w marszczeniu brwi – jest tą zaskorupiałą od brudu skarpetką.
Wielkość filmu Aisling Walsch i zaskakujących, niezwykle fizycznych kreacji dwojga aktorów polega na tym, że, mimo rażących różnic, koślawy krok małżeńskiego tańca stopniowo osiąga tu specyficzną równowagę. Przeciwieństwa przyciągają się, a gdy się zderzą, nic już ich nie rozdzieli. Wiotkość uosabiana przez Maudie kruszy przy tym twardą skorupę jej męża. Duża w tym zasługa gwiazdy „Happy-Go-Lucky, czyli co nas uszczęśliwia”. Sally Hawkins zawstydza obsypanego nagrodami za „Teorię wszystkiego” Eddiego Redmayne′a. Jej podobnie powykrzywiana kreacja nie nosi znamion parodii pierwowzoru. Nieszczęśliwa biografia kanadyjskiej artystki (strata dziecka, odtrącenie przez rodzinę) odbija się w oczach Hawkins, równoważąc dobroć emanującą z jej twarzy. Tej samej emocji nie potrafił okiełznać zdobywca Oscara za rolę Stephena Hawkinga, z biegiem kolejnych ról popadający w manierę i powtarzalność.
Jeśli ktoś poprosi was o filmowy argument na rzecz małżeństwa, puśćcie mu "Maudie” – tour de force subtelnej czułości, świetną pochwałę kompromisu, relację z nauki słuchania drugiego człowieka. Czasem może aż nazbyt niespieszna narracja pozwala systematycznie rzeźbić w dwóch pierwszoplanowych charakterach – tak jak w dwojgu ludzi rzeźbią z dala od wielkiego świata, wspólnie spędzane lata. Kolory tęczy, którymi pani Lewis zdobi wspólne mieszkanko państwa Lewisów, subtelnie wnikają także w czarno-białe usposobienie pana Lewisa. Życie małżeńskie malowane jest tutaj jak farbami, przypomina jeden z obrazów Maudie. Kolory pozbawionej pretensji sztuki Kanadyjki z tą samą subtelnością wnikają w prowincjonalny światek i w serca jej najbliższych.
Mówicie, że to tanie i ckliwe? Jak bardzo się mylicie! Dialog o skarpetkach jest wisienką na torcie formowanym warstwa po warstwie przez cały film. Do czułości się tu dochodzi – czasem bez słów, samym spojrzeniem i subtelnym gestem, a czasem niepozorną złośliwością; zawsze krok po kroku, powoli. Podwójny małżeński portret mieni się zmianą – krzepiącą tym mocniej, że wcale nie ograniczającą się do ciepłych barw.
koniec
28 września 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Poczuć się jak dziesięciolatek
Konrad Wągrowski

14 XII 2017

„Ostatni Jedi” nie jest nowym „Imperium kontratakuje”, nie „wychodzi ze swojej strefy komfortu”, pozostając filmem raczej bezpiecznym, ale jest bardziej efektowny, bardziej złożony i po prostu zwyczajnie lepszy od „Przebudzenia Mocy”.

więcej »

East Side Story: Skandal?… Wiele hałasu o nic!
Sebastian Chosiński

10 XII 2017

Nazwisko reżysera Aleksieja Uczitiela i podjęty temat – czyli rzekomy romans cara Mikołaja II Romanowa i primabaleriny petersburskiego Teatru Maryjskiego Krzesińskiej – sprawiały, że po „Matyldzie” można było spodziewać się naprawdę dużo. Niestety, cały potencjał tkwiący w tej opowieści został zmarnowany, utopiony we łzach ckliwego melodramatu, na dodatek prawdopodobnie daleko odbiegającego od prawdy historycznej.

więcej »

Esensja ogląda: Grudzień 2017 (1)
Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

4 XII 2017

W dzisiejszej edycji „Esensja ogląda” trzy tytuły – wydania DVD „Baby Drivera” i nowej „Mumii” oraz „Małi mężczyźni”.

więcej »

Polecamy

Chwała na wysokości?

Dobry i Niebrzydki:

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Siedem „ale” przeciw „Trzynastu powodom”
— Gabriel Krawczyk

Duchowa biografia erotyczna
— Gabriel Krawczyk

Paterson lubi to!
— Gabriel Krawczyk

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Kryminał milicyjny à rebours
— Gabriel Krawczyk

Biograficzne rzemiosło
— Gabriel Krawczyk

Nieszkodliwe kłamstwa i miarkowane sentymenty
— Gabriel Krawczyk

Bridget Jones i Tarantino
— Gabriel Krawczyk

Sztuka dla sztuki, gadanie dla gadania
— Gabriel Krawczyk

Kiedyś już tu byliśmy
— Gabriel Krawczyk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.