Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Fest Makabra: Kołysanka w stylu retro

Esensja.pl
Esensja.pl
„Głosy ze ściany” bardzo chciałyby być klimatyczną gotycką opowieścią o skrywanej w starym domu tajemnicy, tyle że gdzieś po drodze ulatnia się wszystko oprócz klimatu.

Eric D. Howell
‹Głosy ze ściany›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGłosy ze ściany
Tytuł oryginalnyVoice from the Stone
Dystrybutor Kino Świat
ReżyseriaEric D. Howell
ZdjęciaPeter Simonite
Scenariusz
ObsadaEmilia Clarke, Marton Csokas, Caterina Murino, Remo Girone, Lisa Gastoni, Edward Dring, Duccio Camerini, Nicole Cadeddu
MuzykaMichael Wandmacher
Rok produkcji2017
Kraj produkcjiUSA, Włochy
Czas trwania94 min
Gatunekdramat, kryminał, thriller
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Przykład „Głosów ze ściany” pokazuje, że dysponowanie starym, niepokojącym dworzyszczem, zaniedbanym barokowym ogrodem, zagajnikiem ponurych drzew, wilgotnymi katakumbami, zręcznym zdjęciowcem i aktorką ze znanego serialu (Emilia Clarke, czyli Daenerys Targaryen z „Gry o tron”) nie wystarcza do uzyskania wzorcowej opowieści gotyckiej. Najwyraźniej niezbędny do kompletu jest jeszcze rozsądny scenariusz, i to najlepiej taki, który podsunąłby widzowi jakąś mroczną tajemnicę. Taką jednak, która da się rozwikłać, a nie będzie się mętnie płożyła po kątach do samych napisów końcowych.
Przedstawiona historia jest bardzo prosta. Do mieszkającego w prowincjonalnej, zaczynającej się już sypać rezydencji chłopca, wciąż milczącego mimo upływu miesięcy od śmierci matki, przyjeżdża guwernantka słynąca z wyciągania dzieci z problemów emocjonalnych i związanych z nimi schorzeń. Ojciec chłopca jest do niej nastawiony sceptycznie, babka raczej opiekuńczo, służący traktuje ją niemal jak powietrze, chłopak zaś zawzięcie milczy. Mija pół godziny chodzenia, milczenia i niewiele znaczących rozmów, nim w kinematograficznych majtkach coś wreszcie drgnie. Zaczynają pojawiać się zagadkowe zachowania chłopca, niekiedy wręcz niebezpieczne dla opiekunki. Dzięki temu z jednej strony podsypiający już widz ma szansę się ocknąć, z drugiej jednak zaciekawienie intrygą zaczyna się chwiać ze względu na rosnące podobieństwo do ogólnego zarysu „W kleszczach lęku”. A przecież film jest na podstawie samodzielnej powieści, a nie kleconego naprędce pomysłu. Cóż z tego jednak, skoro wkrótce akcja znów zapada w letarg. Intryga staje w pół drogi, grzęznąc w fabularnej niemocy, podczas gdy domniemany duch cichutko sobie popiskuje gdzieś tam, poza obrysem ekranu, nie mogąc dorwać się do swoich pięciu minut. Dopiero kwadrans przed finałem znów wszystko rusza do przodu.
W efekcie film jest w odbiorze strasznie rozlazły. Reżyser prawdopodobnie myślał, że wolne rozpoczęcie fabuły i utopienie jej w niby wiele znaczących, ale tak naprawdę po prostu leniwych i niezbyt istotnych dla intrygi scenach jest świetną drogą do stworzenia głębokiego filmu. Otóż nie. W ten sposób osiąga właśnie film rozlazły, irytujący nieuchwytną, ale ewidentnie obecną pretensjonalnością. Problem pogłębiają ugrzecznione, błahe dialogi i przesadnie męczeńskie aktorstwo Emilii Clarke, wciąż zasępionej, zmartwionej, zatroskanej, zasmuconej bądź litującej się. We znaki dają się też powolne ruchy całej obsady i smyczkowa muzyka, z uporem godnym lepszej sprawy pracowicie przekuwająca dramat na pograniczu delikatnego kina grozy w ckliwy melodramat.

‹Fest Makabra 2›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Organizator Kino Świat
CyklFest Makabra
Od28 października 2017
Do31 grudnia 2017
WWW
Wbrew pozorom „Głosy ze ściany” nie są jednak katastrofą. Wręcz przeciwnie – jest to kino całkiem ciekawe i szalenie klimatyczne. Ale żeby je docenić, nie można nastawiać się na horror. Bo w istocie z horroru w znaczeniu takim, jakie dzisiaj jest rozpowszechnione – czyli latania flaków, chlustania krwi czy stękania duchów – nie ma tu literalnie nic. Jest to bowiem klasyczna, lekko barwiona uczuciem niepokoju opowieść gotycka, tak lokacją (prowincja włoska na przełomie lat 1940-tych i 1950-tych), jak i wykonaniem korespondująca ze starszymi filmami tego typu, kładącymi nacisk na to, CO się dzieje, a nie JAK się dzieje.
I jeśli traktować „Głosy ze ściany” właśnie jako wariację kina próbującego grać klimatem, a nie ordynarny horror, który powinien ściąć nam krew w żyłach, nagle się okaże, że opowieść potrafi urzec sugestywnymi plenerami, oszczędną scenografią i przemyślaną kolorystyką obrazu (główna historia jest nieco przyćmiona, podczas gdy retrospekcje potrafią zaskoczyć żywym kolorem). Oznacza to jednak tyle, że nie mają tu czego szukać widzowie mniej cierpliwi, liczący na żywą rozrywkę i oczekujący sążnistego dreszczu grozy. Cała reszta, a zwłaszcza sympatycy kina starszego, również tego kostiumowego, znajdzie tu dla siebie chwilę eleganckiego wytchnienia, okraszonego interesującą, choć pozbawioną sensownego wyjaśnienia zagadką i kapką artystycznej erotyki. Nie da się jednak ukryć, że po seansie zostaje wrażenie obcowania ze swego rodzaju wydmuszką, w której forma dalece przerosła treść.
koniec
31 października 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Nie tak ładnie pachniesz
Konrad Wągrowski

17 XI 2017

„Liga Sprawiedliwości” mogła być czymś więcej niż zwykłym filmem o drużynie superbohaterów walczącej w obronie Ziemi. Ale zabrakło i odwagi, i chyba trochę też talentu.

więcej »

Esensja ogląda: Listopad 2017 (3)
Jarosław Loretz, Kamil Witek

16 XI 2017

Dziś w naszym cyklu trzy recenzje: „HHhH”, „Obcy: Przymierze” i „Hel”.

więcej »

East Side Story: Półwysep zbuntowany
Sebastian Chosiński

12 XI 2017

Filmowcy kochają Półwysep Krymski. Każdego roku powstają tam dziesiątki filmów – najpierw radzieckich, później ukraińskich, teraz rosyjskich. Aż nadszedł takim moment, kiedy stał się on nie tylko tłem fabuły, przepiękną dekoracją, ale – głównym bohaterem. Obraz Aleksieja Pimanowa opowiada o wydarzeniach, jakie miały miejsce w lutym i marcu 2014 roku i doprowadziły do aneksji Krymu przez Rosję.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Esensja ogląda: Listopad 2017 (3)
— Jarosław Loretz, Kamil Witek

Rezydencjonalna duchota
— Jarosław Loretz

Z filmu wyjęte: Przenośny karmnik
— Jarosław Loretz

Brzdąkany dramat grozy
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2017 (2)
— Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk

Z filmu wyjęte: Gdy w oczy zajrzy głód
— Jarosław Loretz

Planetarny morderca i konkurencja
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Listopad 2017 (1)
— Jarosław Loretz, Anna Nieznaj

Z filmu wyjęte: Marsjanin w Paryżu
— Jarosław Loretz

Esensja ogląda: Październik 2017 (3)
— Jarosław Loretz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.