Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

East Side Story: Schemat goni schemat

Esensja.pl
Esensja.pl
Kazachski reżyser Akan Satajew prawdopodobnie pozazdrościł swojemu rodakowi Timurowi Bekmambetowowi i postanowił zrobić karierę w Stanach Zjednoczonych. Nakręcony przez niego sensacyjny dramat „Haker” nie wróży jednak najlepiej. To banalna i boleśnie schematyczna opowieść o genialnym komputerowcu (rodem z Ukrainy), której nie ratuje nawet wyciągnięte na plan pierwszy motywy osobistej zemsty i podstępnej gry tajnych służb.

Akan Satajew
‹Haker›

EKSTRAKT:20%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułHaker
Tytuł oryginalnyHacker
Data premiery15 września 2016
ReżyseriaAkan Satajew
ZdjęciaPaweł Pasha Patriki
Scenariusz
ObsadaCallan McAuliffe, Zachary Bennett, Lorraine Nicholson, Daniel Eric Gold, Clifton Collins Jr.
MuzykaRenat Gajsin
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiHong Kong, Kanada, Kazachstan, Tajlandia, USA
Czas trwania92 minuty
Gatuneksensacja
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Timur Bekmambetow to Kazach, któremu się udało. Po sukcesach w Rosji – vide „Straż nocna” (2004) i „Straż dzienna” (2006) oraz sylwestrowo-świąteczna seria komediowa „Choinki” (2010-2016) – podjął on próbę podboju rynku amerykańskiego. W Hollywood nakręcił sensacyjnych „Ściganych” (2008), horror „Abraham Lincoln: Łowca wampirów” (2012) oraz remake biblijno-historycznego „Ben-Hura” (2016). I chociaż filmy te nie zdobywają wysokich ocen wśród krytyków, nie przynoszą jednak strat finansowych. Z tego też powodu zapewne wielu reżyserów z dawnego Związku Radzieckiego (i nie tylko) zazdrości Bekmambetowowi i pragnie pójść w jego ślady. Wszak znacznie lepiej zarabiać w dolarach, aniżeli w rublach (czy jakiejś innej wschodniej walucie) Odważył się na to rodak Timura, pochodzący z Karagandy Akan Satajew (rocznik 1971), który w ojczyźnie zdobył popularność dzięki historycznemu freskowi „Odważny” (2012) oraz sensacyjnym dramatom „Zagubiony” (2009), „Likwidator” (2011) i dwóm częściom „Rekietera” (2007, 2015).
W ubiegłym roku w Kazachstanie miały premierę dwa kolejne obrazy Satajewa: wojenna „Droga do matki” oraz rozgrywający się w ostatnich latach istnienia Kraju Rad dramat kryminalny „Dzielnice”; w Stanach Zjednoczonych natomiast do kin trafił – zrealizowany za 2 miliony dolarów w koprodukcji firm z Kazachstanu, USA, Tajlandii, Kanady i Hongkongu – „Haker”. I w tych też krajach powstawały zdjęcia, co oznacza, że sporą część wydatków pochłonęły podróże ekipy filmowej. W efekcie nie starczyło na zatrudnienie wielkich hollywoodzkich gwiazd; zamiast nich na planie pojawili się aktorzy drugo- i trzecioligowi, dla większości widzów spoza Ameryki Północnej zapewne całkowicie anonimowi. Kręcąc „Hakera”, Satajew sięgnął po scenariusz Sanżara Sułtanowa, Kazacha od lat mieszkającego po drugiej stronie Atlantyku, absolwenta Upper Canada College w Toronto i nowojorskiego Instytutu Teatru i Filmu Lee Strasberga. Jego tekst przerobił jeszcze nieco stały współpracownik Akana, Timur Żaksyłykow. Czy wyszło to obrazowi na dobre, nie sposób stwierdzić. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić (choć w teorii jest to możliwe), by mógł być on jeszcze gorszy.
Rodzina Daniliuków – ojciec, matka i małoletni Sasza – opuszcza Ukrainę na początku lat 90. XX wieku i osiedla się w mieście London w kanadyjskim stanie Ontario. Nie wiedzie się jej najlepiej; ojciec nie może znaleźć pracy, matka natomiast po jakimś czasie zostaje zwolniona z banku, w którym wcześniej się zadłużyła. Teraz pracodawcy żądają od niej spłaty długu, na co Ukraińców zwyczajnie nie stać. Z pomocą przychodzi… Aleksandr, który od kilku już lat, nic nikomu nie mówiąc, całkiem nieźle zarabia na nie do końca legalnych transakcjach internetowych. Dotąd zarobione w ten sposób odkładał na przyszłe studia, ale gdy rodzina popada w tarapaty, nie waha się przyjść jej z pomocą. To wydarzenie zmienia jednak dość radykalnie światopogląd nastolatka. Postanawia najpierw opuścić Kanadę (i wyjeżdża do Nowego Jorku), po czym obmyśla, w jaki sposób mógłby zemścić się na wiarołomnym pracodawcy matki. Z czasem za cel bierze sobie cały system bankowy.
W Nowym Jorku Aleks(andr) poznaje Saida, który pomaga mu sprzedać kupiony za okazyjną cenę w DarkWebie drogi zegarek. Od tego momentu zawiązują spółkę – Ukrainiec skupuje trefny towar, a jego kompan go upłynnia. Interes idzie coraz lepiej, a to – jak wiadomo – zwiastuje rychłe kłopoty. Tym bardziej że Daniliuk, inspirując się działalnością grupy internetowych aktywistów Anonymous, cały czas kombinuje, jak wbić szpilę nieuczciwym bankowcom. Jego ruchy w ukrytej sieci przykuwają zarówno uwagę tajnych służb, jak i mafii, która ma zamiar wykorzystać talenty chłopaka do własnych celów. Gdy grunt zaczyna mu się palić pod nogami, wraz z Saidem i poznaną w DarkWebie Kierą Aleks ucieka do Azji. Jednego „Hakerowi” na pewno nie można zarzucić – braku tempa. Ale to w zasadzie wszystko, za co da się pochwalić obraz Satajewa. Fabuła jest bowiem nie tylko przewidywalna, ale i naiwna, poskładana ze schematów, jakimi amerykańskie kino klasy B czy C karmi się już od dziesiątków lat. Brak w nim jakiegokolwiek przejawu oryginalności, co odróżnia go chociażby od pokrewnego tematycznie filmu szwajcarskiego reżysera Barana bo Odara „Who Am I. Możesz być kim chcesz” (2014). Podsumowując: pozycji Timura Bekmambetowa w Hollywood jego rodak Akan Satajew w najbliższych latach na pewno nie zagrozi.
Rolę Aleks(andr)a Daniliuka reżyser (i producent w jednym) powierzył Australijczykowi Callanowi McAuliffemu („Jestem numerem cztery”, „Na uwięzi”), Kierę zagrała Amerykanka Lorraine Nicholson („Surferka z charakterem”), a Saida – jej rodak Daniel Eric Gold; w epizodyczną postać głównego szwarccharakteru, „Zeda” wcielił się natomiast Clifton Collins Jr. („Star Trek”, „Pacific Rim”). Autorem zdjęć jest – urodzony w Moskwie, ale pracujący w Stanach Zjednoczonych – Paweł (Pasha) Patriki, dotąd zatrudniany przy filmach kategorii B („Smak zemsty”, „Wakacje z Wielką Stopą” czy „Obrót życia”); zadanie stworzenia ścieżki dźwiękowej Satajew powierzył za to kolejnemu ze swoich wieloletnich kompanów, Renatowi Gajsinowi. I trudno nazwać to trafną decyzją, albowiem soundtrack jest… idealnie nijaki. Nie ma w nim żadnego motywu, który przykuwałby uwagę. Nie ma ani jednego fragmentu, który by w istotny sposób podkreślał nastrój dzieła. Jest za to dużo elektronicznej młócki, obliczonej prawdopodobnie na zyskanie poklasku wśród młodszej publiczności. Czy tak się stanie – można jednak wątpić.
koniec
5 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Nie tak ładnie pachniesz
Konrad Wągrowski

17 XI 2017

„Liga Sprawiedliwości” mogła być czymś więcej niż zwykłym filmem o drużynie superbohaterów walczącej w obronie Ziemi. Ale zabrakło i odwagi, i chyba trochę też talentu.

więcej »

Esensja ogląda: Listopad 2017 (3)
Jarosław Loretz, Kamil Witek

16 XI 2017

Dziś w naszym cyklu trzy recenzje: „HHhH”, „Obcy: Przymierze” i „Hel”.

więcej »

East Side Story: Półwysep zbuntowany
Sebastian Chosiński

12 XI 2017

Filmowcy kochają Półwysep Krymski. Każdego roku powstają tam dziesiątki filmów – najpierw radzieckich, później ukraińskich, teraz rosyjskich. Aż nadszedł takim moment, kiedy stał się on nie tylko tłem fabuły, przepiękną dekoracją, ale – głównym bohaterem. Obraz Aleksieja Pimanowa opowiada o wydarzeniach, jakie miały miejsce w lutym i marcu 2014 roku i doprowadziły do aneksji Krymu przez Rosję.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.