Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Orlen Cinergia 2017: Długi film o umieraniu

Esensja.pl
Esensja.pl
„120 uderzeń serca” to francuski kandydat do Oscara w kategorii filmów nieanglojęzycznych. Paradokumentalna opowieść o burzliwych czasach lat 80. i epidemii AIDS, o wyścigu ze śmiercią i o samym umieraniu.

Robin Campillo
‹120 uderzeń serca›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł120 uderzeń serca
Tytuł oryginalny120 battements par minute
ReżyseriaRobin Campillo
ZdjęciaJeanne Lapoirie
Scenariusz
ObsadaNahuel Pérez Biscayart, Arnaud Valois, Adèle Haenel, Antoine Reinartz, Ariel Borenstein, Félix Maritaud, Aloïse Sauvage, Simon Bourgade
MuzykaArnaud Rebotini
Rok produkcji2017
Czas trwania140 min
Gatunekdramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
ACT UP (AIDS Coalition to Unleash Power) to grupa akcji bezpośredniej (direct action) założona w 1987 w Nowym Jorku głównie przez działaczy organizacji lesbijskich i gejowskich w związku z coraz bardziej szerzącą się wówczas epidemią AIDS. Celem grupy było prowadzenie akcji mających wpływać na przemysł farmaceutyczny i legislaturę by szybciej i bardziej efektywnie reagowali na problem. Formy działalności ACT UP obejmowały wygłaszanie swych żądań, demonstracje, wtargnięcia do siedzib organizacji, na które chciano wywierać wpływ. ACT UP nie stosował przemocy bezpośredniej, ale trudno nazwać ich akcje w pełni pokojowymi – elementy uszkadzania mienia, obrzucania przeciwników woreczkami ze sztuczną krwią były na porządku dziennym. O tej właśnie grupie, a właściwie jej francuskim oddziale, opowiada tegoroczny kandydat do Oscara z tego kraju, laureat z Cannes, film „120 uderzeń serca” Robina Campillo, twórcy głośnej „Klasy” z 2008 roku.
Pierwsze sceny filmu przypominają bardziej kino dokumentalne niż fabularne. Jesteśmy świadkami zebrań działaczy ACT UP, podsumowujących dotychczasowe działania i planujących kolejne akcje. Zasady zostają nam przedstawione już w pierwszej rozmowie, w której jeden z aktywistów referuje je grupie kandydatów. Debaty można prowadzić tylko na auli, ale nie wolno tu palić, bo wśród zebranych mogą być ludzie poważnie chorzy. Palić można na korytarzu, ale tam nie wolno prowadzić dyskusji. Aprobaty nie można wyrażać klaskaniem, bo to przeszkadza mówcom, zamiast klaskania można za to pstrykać palcami (ten dźwięk będzie wciąż towarzyszył kolejnym scenom filmu). I najważniejsze – przystępując do ACT UP będzie się uważanym przez opinię publiczna za nosiciela wirusa HIV, nawet jeśli nie będzie to prawda – trzeba więc być na przygotowanym.

‹22 Forum Kina Europejskiego „Cinergia”›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
MiejsceŁódź
Od23 listopada 2017
Do2 grudnia 2017
W kolejnych scenach nadal mamy zacięcie dokumentalistyczne – patrzymy bowiem na przykłady akcji ACT UP. W pierwszej z nich grupa młodych ludzi wchodzi na scenę, na której przemawia rządowy przedstawiciel. Wygłaszają swe żądania, po czym przypinają mówcę kajdankami do pobliskiej kraty (co zresztą nie spotyka się z uznaniem wszystkich członków ACT UP, czyn ten bywa mocno krytykowany na późniejszym spotkaniu). Kolejna akcja jest bardziej spektakularna – aktywiście szturmują siedzibę firmy farmaceutycznej, obrzucają ściany sztuczną krwią i wykrzykują zarzuty opóźniania publikacji wyników prac nad lekarstwami powstrzymującymi rozwój wirusa. Wszystko to dokumentuje lokalny fotograf. Co ciekawe, „120 uderzeń serca” nie daje odpowiedzi na pytanie, czy rzeczywiście agencje rządowe i filmy farmacetyczne nie dokonały wszystkiego, co można było zrobić, by walczyć z AIDS w zakresie profilaktyki i leczenia. Może po prostu nie było szans na więcej. Ale bohaterom, którym zostaje coraz mniej czasu, to nie wystarcza.
Campillo dobrze wie, jak wyglądała działalność ACT UP, sam bowiem był członkiem tej grupy. Sceny mają dynamikę, szczerość, są dobrze zagrane i niosą dużo wiedzy na temat form aktywności ekipy i tego, w jaki sposób działali. Słuchając ostrych, dynamicznych, ale funkcjonujących zgodnie z narzuconymi zasadami, niepopadających w pyskówki debat wiele można się również dowiedzieć o postulatach. To dokumentalistyczne podejście nie służy jednak budowie emocji. Ale tu nastąpi zaskakujący zwrot konwencji. Mniej więcej od jednej trzeciej filmu mniej będzie scen odtwarzających fakty, a więcej intymnych rozmów, wspomnień, zwierzeń, scen miłosnych. Wszystko odsłania bardziej prywatny wizerunek bohaterów (a przy tym realiów panujących w środowisku LGBT we Francji w latach 80.). Najważniejsza jednak jest choroba – młodzi ludzie, wciąż pełni ochoty na życie, zmagają się coraz bardziej rozpaczliwie z AIDS, przegrywając tę walkę. Akcje ACT UP coraz częściej przeplatane są pogrzebami jej aktywistów. Film staje się opowieścią o umieraniu.
koniec
30 listopada 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: …i nie stanie się nic – aż do końca!
Sebastian Chosiński

17 XII 2017

„Arytmia” to festiwalowy pewniak – film z gatunku tych, w których nie dzieje się (prawie) nic, a jednocześnie cały świat bohaterów zostaje przewrócony do góry nogami. Jurorzy i krytycy takie właśnie dzieła uwielbiają, potrafią wyłuskać z nich prawdę o otaczającej nas rzeczywistości. W tym kontekście nie dziwią główne nagrody dla obrazu Borisa Chlebnikowa na przeglądach w Soczi i Warszawie.

więcej »

Poczuć się jak dziesięciolatek
Konrad Wągrowski

14 XII 2017

„Ostatni Jedi” nie jest nowym „Imperium kontratakuje”, nie „wychodzi ze swojej strefy komfortu”, pozostając filmem raczej bezpiecznym, ale jest bardziej efektowny, bardziej złożony i po prostu zwyczajnie lepszy od „Przebudzenia Mocy”.

więcej »

East Side Story: Skandal?… Wiele hałasu o nic!
Sebastian Chosiński

10 XII 2017

Nazwisko reżysera Aleksieja Uczitiela i podjęty temat – czyli rzekomy romans cara Mikołaja II Romanowa i primabaleriny petersburskiego Teatru Maryjskiego Krzesińskiej – sprawiały, że po „Matyldzie” można było spodziewać się naprawdę dużo. Niestety, cały potencjał tkwiący w tej opowieści został zmarnowany, utopiony we łzach ckliwego melodramatu, na dodatek prawdopodobnie daleko odbiegającego od prawdy historycznej.

więcej »

Polecamy

Chwała na wysokości?

Dobry i Niebrzydki:

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Orlen Cinergia 2017: Na własną rękę
— Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Kino drogi po rosyjsku
— Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Niemieccy kowboje i bułgarscy Indianie
— Konrad Wągrowski

Orlen Cinergia 2017: Ludzie na skraju załamania nerwowego
— Konrad Wągrowski

Z tego cyklu

Na własną rękę
— Konrad Wągrowski

Kino drogi po rosyjsku
— Konrad Wągrowski

Niemieccy kowboje i bułgarscy Indianie
— Konrad Wągrowski

Ludzie na skraju załamania nerwowego
— Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Dobry i Niebrzydki: Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Poczuć się jak dziesięciolatek
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Esensja czyta: Listopad 2017
— Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Ekscentryczny wypoczynek w egzotycznej scenerii
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Hercules Poirot w szarej strefie moralności
— Konrad Wągrowski

Nie tak ładnie pachniesz
— Konrad Wągrowski

Dobry i Niebrzydki: Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.