Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 grudnia 2017
w Esensji w Esensjopedii

Duch Ameryki a kwestia rasowa

Esensja.pl
Esensja.pl
Dziś trafił na nasze ekrany znakomity dokument „Nie jestem twoim Murzynem”, który recenzowaliśmy przy okazji relacji z festiwalu American Film Festival 2017.

Raoul Peck
‹Nie jestem twoim murzynem›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNie jestem twoim murzynem
Tytuł oryginalnyI Am Not Your Negro
Dystrybutor Against Gravity
Data premiery1 grudnia 2017
ReżyseriaRaoul Peck
ZdjęciaHenry Adebonojo, Bill Ross IV, Turner Ross
Scenariusz
ObsadaSamuel L. Jackson, James Baldwin, Harry Belafonte, Marlon Brando, George W. Bush, Dick Cavett, Ray Charles, Gary Cooper
MuzykaAlexei Aigui
Rok produkcji2016
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania93 min
Gatunekdokument
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Amerykański pisarz James Baldwin pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku planował napisać książkę o trzech wybitnych postaciach walczących z dyskryminacją rasową w USA: Medgarze Eversie, Malcolmie X i Martinie Lutherze Kingu. Z książki powstało jednak tylko trzydzieści stron – które, podobnie jak inne teksty Baldwina, a także wywiady telewizyjne, wykłady, a także dziesiątki filmów i piosenek, cytuje Raoul Peck w swoim dokumencie.
„Nie jestem twoim Murzynem” to nie jest film biograficzny o samym Baldwinie – nie poznamy zbyt wielu faktów z życia pisarza, co do niektórych poczynione zaś zostaną jedynie aluzje. Nie jest to też film o ruchu praw obywatelskich – a przynajmniej nie tylko, ponieważ perspektywa, którą przyjmuje reżyser, znacznie wykracza poza lata sześćdziesiąte: obejmuje od czasów praw Jima Crowe’a po niedawne zamieszki w Ferguson i ruch Black Lives Matter; na ścieżce dźwiękowej słyszymy bluesy Buddy Guya, jak również utwór Kendricka Lamara. Ponadto reżysera (a także Baldwina), mniej niż kwestia równych praw czy formalnych zakazów dyskryminacji, bardziej interesuje „duch Ameryki” – tak długo, jak Amerykanie nie dojdą z nim do ładu, tak długo „kwestia rasowa” wciąż będzie palącym problemem.
Film przygląda się choćby wizerunkowi Afroamerykanów w kulturze masowej: m.in. zwraca uwagę na dwuznaczność hollywoodzkich ról Sidneya Poitiera, które rzekomo miały być dowodem otwartości i zmian w społeczeństwie, ale dla wielu czarnych oznaczały jedynie listek figowy i wtłoczenie w schematy, na które łaskawie pozwalała większość. Obnaża też hipokryzję białych – także tych liberalnych – elit, które często nie potrafiły zdobyć się na symboliczne gesty wsparcia dla prześladowanych mniejszości. Rewelacyjne są fragmenty telewizyjnego show Dicka Cavetta, gdy prowadzący program bez zająknięcia rzuca na wizji słowo „negro”. Które zresztą, zdaniem Baldwina, oznaczało nie prawdziwych ludzi, ale podszytą irracjonalnym lękiem fantazję, którą biała większość wytworzyła sobie na temat czarnych. Podobnie ciekawych, odświeżających, gorzkich, i wciąż niestety aktualnych spostrzeżeń jest w „Nie jestem twoim Murzynem” znacznie więcej – a sprawność, w jaki ten bogaty, głęboko humanistyczny przekaz pomieszczono w trwającym ledwie półtorej godziny filmie dokumentalnym, budzi wielki szacunek.
koniec
1 grudnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: …i nie stanie się nic – aż do końca!
Sebastian Chosiński

17 XII 2017

„Arytmia” to festiwalowy pewniak – film z gatunku tych, w których nie dzieje się (prawie) nic, a jednocześnie cały świat bohaterów zostaje przewrócony do góry nogami. Jurorzy i krytycy takie właśnie dzieła uwielbiają, potrafią wyłuskać z nich prawdę o otaczającej nas rzeczywistości. W tym kontekście nie dziwią główne nagrody dla obrazu Borisa Chlebnikowa na przeglądach w Soczi i Warszawie.

więcej »

Poczuć się jak dziesięciolatek
Konrad Wągrowski

14 XII 2017

„Ostatni Jedi” nie jest nowym „Imperium kontratakuje”, nie „wychodzi ze swojej strefy komfortu”, pozostając filmem raczej bezpiecznym, ale jest bardziej efektowny, bardziej złożony i po prostu zwyczajnie lepszy od „Przebudzenia Mocy”.

więcej »

East Side Story: Skandal?… Wiele hałasu o nic!
Sebastian Chosiński

10 XII 2017

Nazwisko reżysera Aleksieja Uczitiela i podjęty temat – czyli rzekomy romans cara Mikołaja II Romanowa i primabaleriny petersburskiego Teatru Maryjskiego Krzesińskiej – sprawiały, że po „Matyldzie” można było spodziewać się naprawdę dużo. Niestety, cały potencjał tkwiący w tej opowieści został zmarnowany, utopiony we łzach ckliwego melodramatu, na dodatek prawdopodobnie daleko odbiegającego od prawdy historycznej.

więcej »

Polecamy

Chwała na wysokości?

Dobry i Niebrzydki:

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Tegoż autora

NajAmerican Film Festival 2017
— Jarosław Robak, Kamil Witek

Ciemno
— Jarosław Robak

Rozszczepieni
— Jarosław Robak

Bourne przechodzony
— Jarosław Robak

Egzorcyści
— Jarosław Robak

Bez życia
— Jarosław Robak

Powszedniość końca świata
— Jarosław Robak

Przeszłość, która nadejdzie
— Jarosław Robak

Najlepszego sortu Amerykanin
— Jarosław Robak

Głęboka czerwień
— Jarosław Robak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.