Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 19 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

East Side Story: Massaraksz! Tako rzecze Kammerer

Esensja.pl
Esensja.pl
Rok 2009 w rosyjskim kinie upłynie pod znakiem braci Strugackich. 1 stycznia miała bowiem swoją premierę długo oczekiwana pierwsza część ekranizacji „Przenicowanego świata”, której podjął się Fiodor Bondarczuk. Niebawem trafi natomiast na ekrany kin dokonana przez Aleksieja Germana druga już adaptacja „Trudno być bogiem”. Tylko zacierać ręce. Tym bardziej że pierwszy krok należy uznać za całkiem udany.

Fiodor Bondarczuk
‹Przenicowany świat›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPrzenicowany świat
Tytuł oryginalnyОбитаемый остров
ReżyseriaFiodor Bondarczuk
ZdjęciaMaksim Osadczy
Scenariusz
ObsadaWasilij Stiepanow, Julia Snigir, Piotr Fiodorow, Aleksiej Sieriebriakow, Siergiej Garmasz, Aleksiej Gorbunow, Andriej Mierzlikin, Michaił Jewłanow, Anna Michałkowa, Jurij Kuczenko, Fiodor Bondarczuk
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiRosja
GatunekSF
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Dzisiaj, gdy co rusz kolejny film bądź dzieło literackie zostaje okrzyknięte mianem kultowego, pojęcie to uległo znacznej trywializacji i tym samym straciło na znaczeniu. A jednak o „Przenicowanym świecie” Arkadija i Borysa Strugackich nie da się powiedzieć inaczej. Ta legendarna już powieść – pierwsza odsłona trylogii o progresorze Maksymie Kammererze – napisana została w latach 1967-1968. Rok później opublikowano ją w odcinkach w czasopiśmie „Newa”. Wydania książkowego doczekała się dopiero w 1971 roku; od razu też została przetłumaczona na język polski i opublikowana nad Wisłą. Zarówno pierwsze, jak i kolejne polskie wydanie powieści, późniejsze o szesnaście lat, nie było jednak – jak się niedawno okazało – w pełni autorskim. Sowiecka cenzura dokonała bowiem pewnych zmian w tekście, między innymi zmuszając autorów do zmiany nazwiska głównego bohatera. Strugaccy ochrzcili Maksyma swojsko brzmiącym nazwiskiem Rościsławski, co nie spodobało się sowieckim specjalistom od kultury, którzy zażądali, aby nazywał się on „bardziej po niemiecku”. Sądzili, że w ten sposób stępią nieco antyradzieckie i antytotalitarne przesłanie powieści. Co musiało świadczyć jedynie o ich wielkiej naiwności. „Przenicowany świat” – fantastyczno-sensacyjna historia z jawnie politycznym przesłaniem – stał się, obok „Trudno być bogiem” i „Pikniku na skraju drogi”, jednym z najważniejszych dzieł w dorobku Braci. W określeniu tej powieści mianem kultowej nie było wtedy, gdy się ukazała, ani nie ma dzisiaj nawet odrobiny przesady.
Do ekranizacji książki Rosjanie przygotowywali się od lat. Głównym tego orędownikiem był wielki admirator twórczości Strugackich, producent filmowy Aleksandr Rodnianski, który do swego projektu przekonał samego Fiodora Bondarczuka. Prace nad scenariuszem powierzono niezwykle doświadczonemu Eduardowi Wołodarskiemu, mającemu na koncie między innymi współpracę ze Stanisławem Goworuchinem („Biełyj wzryw”, 1969), Nikitą Michałkowem („Swój wśród obcych, obcy wśród swoich”, 1974), Aleksiejem Germanem („Mój przyjaciel Iwan Łapszyn”, 1984) i Andriejem Maliukowem („Jesteśmy z przyszłości”, 2008). Bondarczuk nie był jednak w pełni zadowolony z dostarczonego mu tekstu, dlatego też poprosił o niezbędne, jego zdaniem, przeróbki parę ukraińskich pisarzy science fiction Marinę i Siergieja Diaczenków. Ich głównym zadaniem było „ufantastycznienie” scenariusza, nadanie mu ducha Strugackich. Co zakończyło się sukcesem. Zdjęcia trwały dziesięć miesięcy, od lutego do grudnia 2007 roku. Od razu też zaplanowano, że powstanie nie jeden, a dwa filmy. By ograniczyć koszty, Bondarczuk postąpił podobnie jak Peter Jackson przy realizacji „Władcy Pierścieni” – nakręcił od razu całość materiału, by później podzielić ją na dwie części. Koszty sięgnęły prawie trzydziestu milionów dolarów, kolejne dziesięć milionów postanowiono przeznaczyć na promocję filmu. Pierwsze pokazy odbyły się w połowie grudnia w wybranych miastach Rosji i Ukrainy, oficjalna premiera pierwszej części miała jednak miejsce w Nowy Rok. Na dalszy ciąg przygód Maksyma poczekamy natomiast do kwietnia.
Film, pomijając szczegóły, jest – z czego zapewne ucieszą się ortodoksi – bardzo wierną adaptacją powieści Strugackich. Główny bohater to Maksym (Kammerer), członek ziemskiej Grupy Otwartego Zwiadu, którego zadaniem jest docieranie do nowych światów. Pewnego dnia z powodu awarii statku musi lądować na nieznanej sobie planecie; znacznie później okaże się, że jest to Saraksz. Chwilę po awaryjnym lądowaniu jego statek wybucha, co oznacza, że Maksym zostaje uwięziony na planecie. Czy mu się to podoba, czy nie, musi teraz dokonać jej eksploracji – dotrzeć do istot żywych, najlepiej humanoidów, i obmyślić skuteczny sposób powrotu na Ziemię albo przynajmniej poinformowania swoich dowódców o tym, co mu się przytrafiło. Niebawem zostaje pojmany przez tubylca (aborygena) i doprowadzony do obozu wojskowego. Przesłuchiwany, prosi o umożliwienie mu kontaktu z miejscowymi naukowcami1). Jego prośba zostaje poniekąd spełniona – z terenów przygranicznych Ziemianin zostaje przewieziony przez legionistę Gaja Gaala do znajdującego się w stolicy państwa instytutu badawczego (którym de facto okazuje się… ośrodek telewizyjny). Gdy informacja o pojawieniu się tajemniczego przybysza zatacza coraz szersze kręgi, w instytucie pojawia się pracownik Departamentu Śledczego Fank. Zabiera Maksyma, by doprowadzić go przed oblicze tajemniczego Wędrowca. W drodze do miasta prowadzący samochód Fank doznaje jednak ataku i rozbija wóz. Mężczyznę ratują wprawdzie dwaj mundurowi, ale nie zabierają ze sobą Kammerera. Ten, nie znając miasta, włóczy się po nim bez celu. Kiedy przez szybę dostrzega w kawiarni piękną kelnerkę, postanawia wejść do środka i napić się kawy. Kobietą okazuje się Rada, siostra Gaja Gaala. W jej domu Maksym znajdzie tymczasowe schronienie, tam też ponownie spotka się z Gajem. Od rodzeństwa Ziemianin wiele się dowie o świecie, w którym się znalazł. Dzięki namowom i protekcji Gaja zostanie także przyjęty w poczet żołnierzy elitarnego Legionu Bojowego, których głównym zadaniem jest walka z wyrodkami – wrogami miłującego pokój państwa rządzonego przez Nieznanych Ojców.
Z biegiem czasu Kammerer przestanie mieć wątpliwości co do autentycznej natury ustroju panującego na planecie i – jak na romantycznego idealistę przystało, na dodatek zakochanego po uszy w pięknej Radzie – podejmie próbę jego zmiany. Tym samym z legionisty przeistoczy się ostatecznie w rebelianta i terrorystę. Pierwsza część filmu, oparta na pierwszych czternastu rozdziałach powieści, przedstawia dojrzewanie Maksyma do decyzji o przejściu na drugą stronę barykady. Niejako w tle Bondarczuk – w ślad za Strugackimi – odmalowuje nam totalitarny świat Saraksza, w którym nieposłuszni są aresztowani, torturowani podczas przesłuchań, a następnie wywożeni w odosobnione miejsca i mordowani. Aby trzymać obywateli w posłuchu, Nieznani Ojcowie – prawdziwi władcy planety – stworzyli również gigantyczną sieć wież, emitujących specjalne promieniowanie wpływające bezpośrednio na układ nerwowy istot ludzkich, które powoduje, że ich mózg traci zdolność krytycznej analizy rzeczywistości. Maksymowi jednak ono nie zagraża, jako międzyplanetarny zwiadowca został on bowiem wyposażony w ponadnaturalne zdolności regeneracji, co pomogło mu chociażby wyjść bez szwanku z przymusowego lądowania na planecie. Przedstawiając Saraksz, Bondarczuk pełnymi garściami korzystał z dorobku innych twórców. W warstwie wizualnej w „Przenicowanym świecie” można dostrzec wpływy „Blade Runnera”, „Piątego elementu” (chociażby aktor grający Fanka, który wystylizowany został na podobieństwo Zorga, którego grał Gary Oldman), „Matriksa”, nawet „Equilibrium”. Dominują przede wszystkim szarości i cienie. Efekty specjalne, choć nie robią może aż takiego wrażenia jak w produkcjach amerykańskich, wstydu swoim twórcom na pewno nie przynoszą. Nic więc dziwnego, że film przypadł do gustu Borysowi Strugackiemu, któremu spodobała się przede wszystkim wierność tekstowi literackiemu. Zupełnie inaczej ocenił natomiast obraz Bondarczuka Siergiej Łukjanienko, któremu w filmie nic prawie nie przypadło do gustu.
Pewnym jest to, że Fiodor Bondarczuk nie do końca trafił z obsadą głównych ról. Kammerera zagrał dwudziestojednoletni wówczas (w 2007 roku) debiutujący na ekranie przystojny blondyn z loczkami, Wasilij Stiepanow, wciąż jeszcze student szkoły aktorskiej im. Borysa Szczukina2). Jak na dzielnego zwiadowcę, który zmienia się w groźnego terrorystę, ma zdecydowanie zbyt świętoszkowaty wygląd, choć przecież nie wiemy jeszcze do końca, jak wyewoluuje grana przez niego postać. Aktorsko Stiepanow jednak nie zachwyca, bardziej „jest” na ekranie, niż „gra”. To samo można powiedzieć o odtwórczyni roli Rady Gaal, Julii Snigir. Chociaż ma ona trochę większe doświadczenie od swego ekranowego partnera (w 2006 roku pojawiła się na przykład w melodramacie Siergieja Bobrowa „Posliednij zaboj”), w „Przenicowanym świecie” skupia się głównie na tym, aby ładnie wyglądać. Nieco lepiej radzi sobie natomiast Piotr Fiodorow, który wcielił się w Gaja. Zadebiutował on w kinie przed ośmioma laty główną rolą w głośnym dramacie politycznym Leonida Marjagina „101-yj kiłomietr”, później jednak nie stworzył żadnej znaczącej kreacji. W dziele Bondarczuka będzie mu dane przejść bardzo ważną przemianę – z legionisty w rebelianta. Jak sobie z tym poradził, dowiemy się jednak dopiero w drugiej części filmu. O ile w głównych rolach w adaptacji Strugackich pojawiają się aktorzy będący dopiero na dorobku, o tyle kreacje drugoplanowe tworzą prawdziwe tuzy rosyjskiej kinematografii. Wędrowcem, który za wszelką cenę pragnie dostać Maksyma w swoje ręce (dlaczego, dowiemy się w kwietniu, chyba że wcześniej ktoś, kto jeszcze nie czytał, zapozna się z powieścią), jest Aleksiej Sieriebriakow, znany między innymi z seriali „Bandycki Petersburg” (2000), „Bajazet” (2003), „Sztrafbat” (2004), „Smiert’ szpionam” (2007) oraz kinowych hitów „9 kompania” (2005) Fiodora Bondarczuka i „Ładunek 200” (2007) Aleksieja Bałabanowa, jak również z telewizyjnego melodramatu Saszy (Aleksandra) Kirienki „Swoje dzieci” (2007).
Ważną rolę ekspsychiatry, a teraz zesłańca Allu Zefa powierzono Siergiejowi Garmaszowi, znanemu już czytelnikom „Esensji” z występów w „Naszych” (2004) Dmitrija Mieschijewa, „72 metrach” (2004) Władimira Chotinienki, „12” (2007) Nikity Michałkowa, „Katyniu” (2007) Andrzeja Wajdy, „Rosyjskiej grze” (2007) Pawła Łungina oraz rosyjsko-fińskiej koprodukcji „18/14” (2007) Andresa Puustusmyy. Szurina gra natomiast Aleksiej Gorbunow, który sławę zdobył jeszcze w epoce schyłkowego Związku Radzieckiego, kiedy to pojawił się w dwóch dramatach przedstawiających okrucieństwo stalinowskiego terroru: „Gu-Ga” (1989) oraz „Gołod-33” (1991). W ostatnich latach zagrał między innymi w „12”, wojennym psychodramacie Piotra Todorowskiego „Riorita” (2008) oraz psychologicznym thrillerze Andrieja Libensona „Ten, który gasi światło” (2008). W polskich kinach natomiast można go oglądać w „Małej Moskwie” (2008) Waldemara Krzystka. W roli Fanka oglądamy Andrieja Mierzlikina, który – po udanych występach w dwóch „Bumerach” (2003 i 2006) – wypłynął na nieco szersze wody. Zaowocowało to udaną kreacją w białorusko-rosyjskim dramacie wojennym „Franz + Polina” (2006), epizodem w „Rosyjskiej grze” oraz główną rolą w melodramacie „Huśtawka” (2008) Antona Siwiersa. Ciekawą, niejednoznaczną postać porucznika Czaczu, dowódcę Maksyma z okresu jego służby w Legionie Bojowym, gra Michaił Jewlanow, który zadebiutował w 2004 roku w „Naszych”, a potem pojawił się między innymi w „9 kompanii” oraz „Żyj i pamiętaj” (2008) Aleksandra Proszkina. W epizodach pojawiają się także Anna Michałkowa („Nasi”, „Żyj i pamiętaj”) jako domniemana terrorystka Ordia Tader oraz Gosza Kucenko („Paragraf 78 – Punkt pierwszy”, „Paragraf 78 – Punkt drugi, „Indygo”, „Trzynaście miesięcy”) jako katorżnik Dzik, partyzancki towarzysz Zefa i Maksyma. Tego drugiego zobaczymy jeszcze w dokończeniu „Przenicowanego świata”. Drugoplanową rolę prokuratora, głównego rywala Wędrowca w walce o władzę i wpływy na planecie, zarezerwował dla siebie sam reżyser – Bondarczuk junior („9 kompania”, „18/14”, „Admirał” Andrieja Krawczuka).
Podsumowując: „Przenicowany świat” nie jest filmem idealnym. Z ostatecznymi, zwłaszcza krytycznymi, ocenami powinniśmy wstrzymać się jednak do czasu premiery drugiej części obrazu. Tak jak bowiem powieść stanowi integralną całość, tak samo nierozerwalnym elementem będą obie odsłony ekranizacji Strugackich. Pierwsza na pewno nie zawodzi; co więcej – zaostrza apetyt na drugą. A chyba właśnie na tym najbardziej zależało realizatorom.
koniec
18 stycznia 2009
1) W powieści Maksym przez dłuższy czas musi uczyć się miejscowego języka; w filmie poznaje go natychmiast, wkładając sobie do ucha organiczny implant, dzięki któremu może porozumieć się z każdym mieszkańcem planety.
2) W filmie Kammerer nie mówi jednak głosem Stiepanowa. Dubbingował go bowiem cztery lata starszy od Wasilija Maksim Matwiejew, znany między innymi z komedii romantycznej „Taryfa noworoczna” (2008), w której zagrał głównego bohatera Andrieja.
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Na troje babka wróżyła
Sebastian Chosiński

16 VIII 2017

Przenieść na ekran dzieło, które uchodzi za kultowe, to nie lada wyzwanie. Także jeżeli chodzi o komiks, a film jest animacją. Zadania tego podjął się Sam Liu, biorąc na warsztat „Zabójczy żart” – jedną z najbardziej znanych (i kochanych przez fanów) opowieści z uniwersum Batmana. Pomógł mu w tym nie byle kto, bo obowiązki scenarzysty wziął na siebie sam Brian Azzarello.

więcej »

Dwa Brzegi 2017
Konrad Wągrowski

15 VIII 2017

Weekendowa wyprawa na tegoroczne Dwa Brzegi do Kazimierza Dolnego zaowocowały uczestnictwem w znakomitym koncercie Młynarski Plays Młynarski oraz pięcioma seansami filmowymi. Nie zawadzi więc parę słów o tych filmach napisać.

więcej »

Od „wow!”, poprzez „brrr!”, aż do „uff!”
Sebastian Chosiński

14 VIII 2017

O ile na polu aktorskiego kina fabularnego Marvel od lat bije na głowę DC Comics, o tyle w animacjach oficyna, która „wydała” na świat Mrocznego Rycerza, nie ma sobie równych. „W cieniu Czerwonego Kaptura” nie jest filmem najświeższym. Ma już siedem lat. Ale czy ma to jakieś znaczenie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z dziełem niemal wybitnym? Co dziwi tym bardziej, że za jego reżyserię odpowiadał twórca, który do uniwersum DC zagląda tylko okazjonalnie.

więcej »

Polecamy

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk

Dobry i Niebrzydki:

Ferris Bueller kontra Władysław Frasyniuk
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Cezar - szympans, który został Mojżeszem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ucieczka do zwycięstwa
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Baby jest jakiś inny
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ove chce się zabić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Gdy zajrzy w oczy widmo korozji…
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pod skorupą
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Superheroina nie z „Playboya”
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Oliver Twist i wybuchające siusiaki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.