Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

W labiryncie natury

Esensja.pl
Esensja.pl
Węgierski reżyser opowiada historię zakazanej miłości pomiędzy bratem i siostrą, rozgrywającą się w dzikiej krainie jezior. Przy okazji bada mechanizmy moralne społeczeństwa, podobnie jak Bergman celowo unikając jakichkolwiek odniesień do Boga lub religii. Moralność (lub jej brak), dobro i zło są kategoriami czysto biologicznymi – tak przynajmniej widzi je reżyser i konsekwentnie realizuje tę wizję w filmie.

Kornél Mundruczó
‹Delta›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDelta
Dystrybutor Solopan
Data premiery6 marca 2009
ReżyseriaKornél Mundruczó
ZdjęciaMátyás Erdély
Scenariusz
ObsadaFélix Lajkó, Orsolya Tóth, Lili Monori
MuzykaFélix Lajkó
Rok produkcji2008
Kraj produkcjiNiemcy, Węgry
Czas trwania92 min
Gatunekdramat
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Mihail po latach wraca do swojej rodzinnej wioski, w której nadal mieszkają jego siostra i matka. Traktowany z wyraźną niechęcią zarówno przez lokalną społeczność, jak i przez nowego „przyjaciela” matki, znajduje zrozumienie jedynie w oczach siostry (o symbolicznym imieniu Fauna), która pomaga mu osiedlić się w szałasie na brzegu rzeki. Wkrótce, wbrew rodzinie, dziewczyna postanawia opuścić wioskę i zamieszkać z bratem w domu, którego budowy wspólnie się podejmują. Od tego czasu żyją praktycznie na odludziu w tytułowej delcie – labiryncie rzeki otoczonej bujną dziką roślinnością. Po ukończeniu budowy, podczas kolacji, na którą zaproszeni zostają mieszkańcy wsi, dochodzi do tragedii..
Tym, co najbardziej rzuca się w oczy w „Delcie”, jest bardzo skandynawska, bergmanowska wręcz stylistyka, w której utrzymany jest film. Dotyczy to zwłaszcza ujęć przyrody – delty rzeki płynącej gdzieś przez rumuńską prowincję, której pokazanie wydaje się dla reżysera równie ważne jak sama fabuła. Dzieje się tak oczywiście nie bez przyczyny, ponieważ „Delta” jest w istocie filozoficzną opowieścią o naturze i jej mechanizmach właśnie.
Pierwszym odniesieniem, które samo się nasuwa, jest Freud i jego teoria dwubiegunowości popędów, które tu symbolizowane są przez kazirodczy związek Mihaila i Fauny – związek, który z jednej strony reprezentuje możliwość zjednoczenia z samym sobą, realizację najgłębszych pragnień, z drugiej – zagrożenie dla naturalnej równowagi.
Motywy freudowskie splatają się w „Delcie” z filozofią przyrody Rousseau, która głosi, że natura człowieka jest dobra, a jedynie społeczeństwo go deprawuje. Dwójka bohaterów należy więc do świata przyrody, w którym nie ma prawa, a jedynie instynkt, za którym podążają. Podobnie jak przyroda, funkcjonują w przestrzeni pozbawionej kategorii zła i dobra. Zło rodzi się natomiast wewnątrz społeczeństwa, które jest tworem nienaturalnym, za to za wszelką cenę dążącym do zniszczenia tego, co inne, zagrażające.
Ogólnie „Delta” jest filmem dobrym, choć niełatwym w odbiorze. Największym jej mankamentem są szczątkowe wręcz dialogi oraz (a może nawet przede wszystkim) długość. Jako film krótkometrażowy „Delta” byłaby wybitna, a tak, pomimo „dramatycznego” potencjału oraz pięknych zdjęć, jest tylko dobra.
koniec
3 marca 2009
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Asgard to nie miejsce…
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 XI 2017

…mówił Odyn, a mnie w głowie narzucało się: „…Asgard to stan umysłu”. W każdym razie na pewno stan umysłu twórców trzeciej części przygód Thora był zbliżony do stanu umysłu twórców „Strażników galaktyki”, bo po raz kolejny w Marvel Cinematic Universe pojawiła się komedia. I to dobra!

więcej »

Nie tak ładnie pachniesz
Konrad Wągrowski

17 XI 2017

„Liga Sprawiedliwości” mogła być czymś więcej niż zwykłym filmem o drużynie superbohaterów walczącej w obronie Ziemi. Ale zabrakło i odwagi, i chyba trochę też talentu.

więcej »

Esensja ogląda: Listopad 2017 (3)
Jarosław Loretz, Kamil Witek

16 XI 2017

Dziś w naszym cyklu trzy recenzje: „HHhH”, „Obcy: Przymierze” i „Hel”.

więcej »

Polecamy

Czeska babcia w roli Kaja

Dobry i Niebrzydki:

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

#MeToo według Kinga
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ludzie bez duszy, replikanci bez ciała
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Kobieta na rozdrożu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Brokeback Mountain z punktu widzenia owiec
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpowanie uczłowiecza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Klaun – Frajerzy, do przerwy 0:1
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja ogląda: Maj 2014 (3)
— Sebastian Chosiński, Grzegorz Fortuna, Gabriel Krawczyk, Agnieszka Szady

Tegoż twórcy

Esensja ogląda: Marzec 2015 (2)
— Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Konrad Wągrowski

Filmy Nowych Horyzontów 2011 (2/3)
— Ewa Drab, Karol Kućmierz, Urszula Lipińska, Patrycja Rojek, Konrad Wągrowski, Kamil Witek, Zuzanna Witulska

Tegoż autora

Prawdziwe życie
— Katarzyna Bluszcz

Zmierzch apartheidu
— Katarzyna Bluszcz

Thriller po polsku
— Katarzyna Fiedorczuk

Piętno wojny
— Katarzyna Bluszcz

Wojna „domowa”
— Katarzyna Bluszcz

Wakacje od Ameryki
— Katarzyna Bluszcz

Policjant na zesłaniu
— Katarzyna Bluszcz

W czterech ścianach domowego więzienia
— Katarzyna Bluszcz

Angielska dekadencja
— Katarzyna Bluszcz

Powrót idioty
— Katarzyna Bluszcz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.