Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Filmy

Magazyn CLXXII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

kinowe

więcej »

dvd i blu-ray (wybrane)

więcej »

Książę i kelnerka

Esensja.pl
Esensja.pl
„Księżniczka i żaba” to powrót klasycznej disneyowskiej animacji w wielkim stylu. Są piosenki, sceny zbiorowe z oszałamiającą choreografią i sympatyczni bohaterowie. Dlaczego więc w pierwszych minutach filmu miałam ochotę opuścić salę kinową?

Ron Clements, John Musker
‹Księżniczka i żaba›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
70,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKsiężniczka i żaba
Tytuł oryginalnyThe Princess and the Frog
Dystrybutor Forum Film
Data premiery15 stycznia 2010
ReżyseriaRon Clements, John Musker
Scenariusz
MuzykaRandy Newman
Rok produkcji2009
Kraj produkcjiUSA
Czas trwania97 min
WWW
Gatunekanimacja, familijny
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
W roku 2004 studio Disneya ogłosiło koniec tradycyjnej, ręcznie rysowanej animacji. Pożegnalnym dziełem było „Rogate ranczo” („Home on the Range”) – niezbyt udane, niemal sprawiające wrażenie podróbki. Minęło pięć lat, na ekranach zagościły filmy trójwymiarowe, a panowie od Myszki Miki postanowili zrobić coś jak za dawnych czasów. Rezultatem jest feeria tańców, wariackich walk, komedii pomyłek i niesamowitej przyrody luizjańskich bagien. I wszystko byłoby doskonale, gdyby nie przesłodzony dydaktyzm i pobrzmiewające nieszczerością przesłanie. Ale zacznijmy po kolei.
Akcja dzieje się w Nowym Orleanie w dwudziestoleciu międzywojennym. Bohaterką filmu jest czarnoskóra dziewczyna Tiana – uparta, zdecydowana, pracowita, harująca na dwóch etatach, by uciułać pieniądze na własną restaurację, której otwarcie jest jej głównym marzeniem. Gdybyśmy poznali ją od razu w takiej wersji, byłoby nieźle, jednak scenarzysta zafundował widzom przydługą scenę z dzieciństwa z taką ilością lukru i kładzenia łopatą do głowy sloganów o tym, że najważniejsza jest miłość i rodzina, że chyba każdy widz powyżej dziewiątego roku życia odczuje lekkie mdłości. Owszem, filmy disneyowskie zawsze podkreślały rodzinne wartości, ale, na Króla Lwa, nie aż tak nachalnie!
Jeżeli jednak przebrniemy jakoś przez początkowe słodkości, udana zabawa wynagrodzi nam wysłuchiwanie rodzinnego puci-puci nad garnkiem jambalayi. Czego tam nie ma! Główny Zły upozowany na Barona Samedi, niesamowite (co mniejsze dzieci mogą się wystraszyć) cienie-demony oraz psychodeliczne w kolorystyce maski voodoo, zapierający dech w piersiach balet w wykonaniu warzęch różowych1) i zwariowana ponadstuletnia szamanka voodoo Mama Odie oraz jej oswojony wąż, służący jako laska dla niewidomych, amortyzator, kładka i asystent. Mamy także układy choreograficzne w wykonaniu świetlików mówiących z cajuńskim akcentem2), aligatora grającego na trąbce, trochę elementów komediowych z żabimi językami w roli głównej – ogólnie wszystko to, co w animacjach Disneya kochamy i czego oczekujemy. A tłem większości wydarzeń jest bayou: bagnisty labirynt, festony mchu zwieszające z wiekowych drzew, wyrastających prosto z wody, pajęczyny, rzęsa i liście nenufarów.
Przygodowa część akcji jest bez zarzutu, natomiast finał wygląda, jakby autorzy filmu sami nie mogli się zdecydować, czy stawiają na American dream i spełnianie marzeń ciężką pracą (restauracja) czy jednak na księcia z bajki, i próbowali te wątki pożenić nieco na siłę. Tym niemniej dla miłośników disneyowskich pełnometrażówek jest to pozycja obowiązkowa. A wychodząc z kina można sobie zanucić znaną piosenkę: Jambalaya, crawfish pie and a fillet gumbo / Cause tonight I’m gonna see my cher ami-o / Pick guitar, fill fruit jar and be gay-o / Son of a gun, we’ll have big fun on the bayou!
koniec
16 stycznia 2010
1) Gatunek ptaka brodzącego.
2) Swoją drogą, z wypowiedzi świetlika Raya daje się zrozumieć jakieś 50%…
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

East Side Story: Współczesny western górniczy
Sebastian Chosiński

14 I 2018

Nieczęsto zdarza się, aby uznany reżyser zdecydował się stanąć przed kamerą po… ćwierćwieczu milczenia. Mówiąc jednak precyzyjniej: po dwudziestu pięciu latach przerwy w realizacji filmów fabularnych. Bo dokumentalne jednak w tym czasie kręcił. Chodzi o Ormianina Karena Geworkiana, który „Całą naszą nadzieją…” postanowił zabrać głos w dyskusji nad bardzo ważną dla Rosji (choć nie tylko dla niej) kwestią społeczną.

więcej »

Blaski i cienie świata liliputów
Konrad Wągrowski

11 I 2018

Najnowszy film Alexandra Payne’a zaskakuje formą i tematem, ale budzi przy tym raczej mieszane uczucia.

więcej »

6. Konkurs na Recenzję Filmową: Problemy wiekuiste
Jakub Tyszkowski

10 I 2018

Katechizmy trzeba spisać na nowo. Okazuje się, że po śmierci ludzie zamieniają się w duchy – w prześcieradła z wyciętymi na oczy, czarnymi otworami. Uwaga, spoiler, film Davida Lowery′ego nie jest horrorem. W „A Ghost Story” duchy bywają smutne i nigdzie im się nie śpieszy.

więcej »

Polecamy

Partia na party w czasach Brexitu

Dobry i Niebrzydki:

Partia na party w czasach Brexitu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Jak smakują Porgi?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Chwała na wysokości?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Podręczne z Kairu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Atak paniki
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Coco jest spoko, ale czy to kolejne arcydzieło?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Czeska babcia w roli Kaja
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Męska wrażliwość nie ma racji bytu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

To nie Ragnarok, tylko Ragnaroczek
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Grimm Girl, czyli diabeł tkwi w szczegółach
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Zobacz też

Inne recenzje

SPF – Subiektywny Przegląd Filmów (15)
— Jakub Gałka

Tegoż twórcy

O półbogu, który chciał mieć szacun na dzielni
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Remanent filmowy 2017
— Sebastian Chosiński, Miłosz Cybowski, Grzegorz Fortuna, Adam Kordaś, Marcin Osuch, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Tu potrzebne są rozwiązania systemowe
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Asgard to nie miejsce…
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kobieta kobiecie półwilkiem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pejzaż z polem pszenicy i śledztwem
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Muzyka stop!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gazeciary
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z pewnego punktu widzenia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dobra robota, robocie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niech drozd spoczywa w spokoju
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.