RPG jako częśc kultury popularnej (artykuł)

Gry fabularne, planszowe, komputerowe, konsolowe i wszelkie inne.

Moderatorzy: Konrad, nazgob, Spike, Paweł F

RPG jako częśc kultury popularnej (artykuł)

Postprzez Scobin Cz maja 28, 2009 9:58 am

Niedawno w "Esensji" ukazał się mój tekst na temat RPG jako części kultury popularnej. Znajdziecie go tutaj. Zapewne może być kontrowersyjny. Zapewne z niektórymi rzeczami się zgodzicie, z innymi nie. Zapraszam do dyskusji!
Scobin
 
Dołączył: Cz maja 28, 2009 9:53 am

Re: RPG jako częśc kultury popularnej (artykuł)

Postprzez Miłosz So maja 30, 2009 9:38 pm

Od zawsze zastanawiało mnie, dlaczego RPG jest tak często i tak szeroko omawianie w kontekscie kulturowo-socjonogiczno-psychologicznym, podczas gdy inne rodzaje gier (czyt. planszowe, karciane czy bitewne) już nie. No chyba że jestem niedoinformowany, ale nikt nigdy nie rzucał tematami o kulturowym znaczeniu Magic: the Gathering;-)
Avatar użytkownika
Miłosz
 
Dołączył: Pn lis 26, 2007 12:13 pm
Lokalizacja: Galicja

Re: RPG jako częśc kultury popularnej (artykuł)

Postprzez Scobin N maja 31, 2009 6:09 am

Nie zastanawiałem się nad tym, ciekawe! W pierwszym odruchu powiedziałbym, że to ze względu na złożoność zjawiska. Np. struktura komunikacji w RPG może być bardzo ciekawym zagadnieniem (zresztą patrzono już przecież na gry fabularne przez komunikacyjne okulary).
Scobin
 
Dołączył: Cz maja 28, 2009 9:53 am

Re: RPG jako częśc kultury popularnej (artykuł)

Postprzez Miłosz So cze 06, 2009 11:39 pm

A nie sądzisz, że to bardziej przez fakt, że erpegowcy chcą czuć się lepsi od jakiś tam karciarzy, planszówkowiczow czy battlowców? W końcu, w ich odczuciu, granie nie jest zwykłym 'graniem', ale czymś więcej, opowiadaniem historii, tworzeniem opowieści, a nie prostym powielaniem schematów jak w pozostałych grach. I dlatego wszyscy się tym zajmują w taki, a nie inny sposób. Na pewnym etapie dochodzi już do punktu, w którym negowana jest idea RPG jako gry (co nawet zawiera się w samej nazwie), ale jako czegoś co jest niejako wyższym rodzajem rozrywki.

Niebagatelny wpływ ma tutaj też fandom. Ile jest imprez zorientowanych głównie na RPG? A ile jest takich skoncentrowanych na planszówkach? Dopiero niedawno zaczęły pojawiać się konwenty planszówkowe takie jak Pionek czy spotkania organizowane przez Rebel. A co z karciankami? Przecież jeśli coś jest organizowane, to tylko turnieje. Podobnie jak z bitewniakami. W związku z tym erpegowcy czują się lepsi, czują, że ich rozrywka (o ile jeszcze można przypisywać temu to miano) jest bardziej niż pozostałe w wielu aspektach.
Avatar użytkownika
Miłosz
 
Dołączył: Pn lis 26, 2007 12:13 pm
Lokalizacja: Galicja

Re: RPG jako częśc kultury popularnej (artykuł)

Postprzez Scobin Wt lip 14, 2009 11:17 am

Zupełnie zapomniałem o tym wątku. Przepraszam, że nie odpisywałem (a od 20 lipca do 9 sierpnia nie ma mnie w sieci, więc znów zapewne będzie opóźnienie).

1. Wyszedłeś z założenia o "szerokim omawianiu RPG w kontekście kulturowo-socjologiczno-psychologicznym".

2. Jeżeli chodzi Ci o omawianie gier przez akademików, to myślę, że poglądy "zwykłych" erpegowców nie mają większego wpływu na to, co o nich piszą naukowcy (pomimo iż znaczna część badaczy RPG to bierni lub czynni gracze).

3. Ale pewnie masz raczej na myśli samych graczy, którzy lubią wpisywać RPG w taki "uszlachetniający" kontekst? W tym wypadku miałbym wątpliwości: czy rzeczywiście można tu mowić o "szerokim omawianiu w kontekście [itd.]"? Ciekawie byłoby to jakoś sprawdzić. Znam przykłady osób (takich jak Furiath), które są takiemu podejściu raczej niechętne – wydaje mi się, że większość graczy nie jest specjalnie zainteresowana tego rodzaju refleksją i dyskusją nad swoim hobby.

4. Możliwe natomiast, że gdzieś głębiej w erpegowcach tkwi takie przekonanie o wyższości swojego hobby nad innymi zbliżonymi – rzadko wyrażane, dyskutowane czy poddawane przemyśleniom, ale obecne. Wszelako trudno nam będzie stwierdzić, czy faktycznie tak jest.

5. Nie znam się na karciankach, planszówkach i battle'ach. Dlatego trudno mi się wypowiadać w sposób rozstrzygający. Przypuszczam jednak, że RPG faktycznie są zjawiskiem bardziej złożonym (np. ze względu na przeplatanie się narracji z interakcją albo skomplikowanie relacji między rzeczywistością a fikcją). Tyle że to jeszcze samo w sobie nie znaczy: "lepszym" – ale o tym może innym razem. :-)
Scobin
 
Dołączył: Cz maja 28, 2009 9:53 am


Powrót do Gry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron