Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 30 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Online: Latający baloniasty kot

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejna odsłona przygód kota-głodomora zrywa z dotychczasowym schematem rozgrywki. Zamiast metody „upuść i patrz jak spada” dostajemy nieco bardziej angażujące wystrzeliwanie kota. Ale nadal chodzi głównie o to, by się sierściuch napchał jak największą ilością sushi.

‹Sushi Cat-a-pult›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSushi Cat-a-pult
WWW
O przygodach niebieskiego kota pisałem już przy kilku okazjach (po raz pierwszy i po raz drugi) i w każdym przypadku zabawa, choć nieco powtarzalna, zaliczała się do nadzwyczaj udanych. Czy uczynienie z tej gry nieco bardziej zręcznościowej rozgrywki wyszło jej na dobre? Okazuje się, że tak.
Twórcy mieli zadanie ułatwione, wystarczyło bowiem sięgnąć do całego szeregu gier, w których katapultujemy kogoś/coś w powietrze i za wszelką cenę staramy się to coś/tego kogoś utrzymać w locie. Między kolejnymi planszami dostajemy oczywiście szanse ulepszenia naszych zdolności, a w trakcie lotu mamy ograniczoną co prawda, ale wciąż możliwość kontroli frunącego kota. Stojące przed nami misje dzielą się na dwa rodzaje: w jednych przyjdzie nam postarać się o pożarcie przez zwierzaka określonej ilości sushi, a w drugich będzie chodziło o dotarcie na wymaganą odległość. W obu przypadkach zadanie nie będzie wcale łatwe, ale nie powinniśmy też oczekiwać, że nad „Sushi Cat-a-pult” spędzimy długie godziny. Jest to gra jednorazowego użytku, szczególnie że pod koniec jedyne co nam pozostanie to obserwowanie lotu i odbijania się kota, który praktycznie sam pokonuje wszystkie przeszkody.
Zadbano oczywiście o ładną oprawę graficzną (będącą zresztą wyznacznikiem całej serii) i mijane przez naszego kota krajobrazy, a nawet przeszkody stanowią bardzo dobre urozmaicenie nudy, która niekiedy potrafi wkraść się do rozgrywki. Ale i tak warto spędzić nad tą grą kilkanaście do kilkudziesięciu minut.
koniec
10 stycznia 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Żeglując po japońskich wodach
Agata Hanak

28 IV 2017

W ostatnich czasach na polskim ryku gier planszowych ukazało się sporo tytułów, których autorem lub współautorem jest Bruno Cathala – uznany w świecie twórca. Dziś recenzja „Yamatai”, niezwykle kolorowej planszówki z łódkami w tle.

więcej »

Logiczna zmiana nastroju
Marcin Mroziuk

7 IV 2017

Od strony wizualnej „Brains. Uśmiech proszę!” nie jest może grą aż tak atrakcyjną jak choćby „Brains. Ogród japoński”, ale wielbiciele łamigłówek na pewno będą zachwyceni tym tytułem.

więcej »

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
Wojciech Gołąbowski

3 IV 2017

Czy jest na sali ktoś, kto nie zna gry/zabawy w państwa i miasta? Ręce w górę… Dziękuję, nie widzę. „Wymyśl to!” jest tym samym. Tylko bardziej.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Z Wielkim Przedwiecznym na głowie
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Bestia zdecydowanie nie najlepsza
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Niekończąca się wojna
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Myślę, że nie dzieje się nic
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Kolejne ratowanie świata
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Zabawa w wojnę
— Miłosz Cybowski

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Dresden-egzorcysta
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Grudzień 2016
— Miłosz Cybowski, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka

Przeczytaj to jeszcze raz: Dresden ma kłopoty
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.