Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 28 czerwca 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Online: Latający baloniasty kot

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejna odsłona przygód kota-głodomora zrywa z dotychczasowym schematem rozgrywki. Zamiast metody „upuść i patrz jak spada” dostajemy nieco bardziej angażujące wystrzeliwanie kota. Ale nadal chodzi głównie o to, by się sierściuch napchał jak największą ilością sushi.

‹Sushi Cat-a-pult›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSushi Cat-a-pult
WWW
O przygodach niebieskiego kota pisałem już przy kilku okazjach (po raz pierwszy i po raz drugi) i w każdym przypadku zabawa, choć nieco powtarzalna, zaliczała się do nadzwyczaj udanych. Czy uczynienie z tej gry nieco bardziej zręcznościowej rozgrywki wyszło jej na dobre? Okazuje się, że tak.
Twórcy mieli zadanie ułatwione, wystarczyło bowiem sięgnąć do całego szeregu gier, w których katapultujemy kogoś/coś w powietrze i za wszelką cenę staramy się to coś/tego kogoś utrzymać w locie. Między kolejnymi planszami dostajemy oczywiście szanse ulepszenia naszych zdolności, a w trakcie lotu mamy ograniczoną co prawda, ale wciąż możliwość kontroli frunącego kota. Stojące przed nami misje dzielą się na dwa rodzaje: w jednych przyjdzie nam postarać się o pożarcie przez zwierzaka określonej ilości sushi, a w drugich będzie chodziło o dotarcie na wymaganą odległość. W obu przypadkach zadanie nie będzie wcale łatwe, ale nie powinniśmy też oczekiwać, że nad „Sushi Cat-a-pult” spędzimy długie godziny. Jest to gra jednorazowego użytku, szczególnie że pod koniec jedyne co nam pozostanie to obserwowanie lotu i odbijania się kota, który praktycznie sam pokonuje wszystkie przeszkody.
Zadbano oczywiście o ładną oprawę graficzną (będącą zresztą wyznacznikiem całej serii) i mijane przez naszego kota krajobrazy, a nawet przeszkody stanowią bardzo dobre urozmaicenie nudy, która niekiedy potrafi wkraść się do rozgrywki. Ale i tak warto spędzić nad tą grą kilkanaście do kilkudziesięciu minut.
koniec
10 stycznia 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Escape room domowej roboty
Jakub Małecki

26 V 2017

Na świecie od pewnego czasu trwa boom na pokoje zagadek. Szał ten postanowił wykorzystać twórca gry „Unlock: Wielka ucieczka”, serwując nam możliwość przeżycia podobnych emocji bez wychodzenia z domu.

więcej »

Pędź i walcz
Marcin Mroziuk

19 V 2017

Wprawdzie „Wyścig tytanów” nie dostarcza może tak wielu atrakcji, jak zdaje się obiecywać, ale i tak rozgrywka w gronie osób dążących do bezpośredniego starcia z rywalami bywa naprawdę emocjonująca.

więcej »

Żeglując po japońskich wodach
Agata Hanak

28 IV 2017

W ostatnich czasach na polskim ryku gier planszowych ukazało się sporo tytułów, których autorem lub współautorem jest Bruno Cathala – uznany w świecie twórca. Dziś recenzja „Yamatai”, niezwykle kolorowej planszówki z łódkami w tle.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Z Wielkim Przedwiecznym na głowie
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Esensja czyta: Maj 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Joanna Kapica-Curzytek, Magdalena Kubasiewicz, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Katarzyna Piekarz

Biografia? Nie do końca
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Kwiecień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch

Bestia zdecydowanie nie najlepsza
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Niekończąca się wojna
— Miłosz Cybowski

Cudzego nie znacie: Myślę, że nie dzieje się nic
— Miłosz Cybowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Kolejne ratowanie świata
— Miłosz Cybowski

Esensja czyta: Styczeń 2017
— Miłosz Cybowski, Dawid Kantor, Anna Kańtoch, Joanna Kapica-Curzytek, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Przeczytaj to jeszcze raz: Zabawa w wojnę
— Miłosz Cybowski

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.