Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 listopada 2017
w Esensji w Esensjopedii

Stołowa platformówka

Esensja.pl
Esensja.pl
Siedem światów, sześć etapów i tylko jedna korona. A po drodze zgraja wojowniczych Bzików. Pisaki w dłoń, przed nami „Szalona misja”.

Podziękowania dla wydawnictwa Rebel za udostępnienie gry na potrzeby recenzji.

Laurent Escoffier, David Franck
‹Szalona Misja›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSzalona Misja
Tytuł oryginalnyLoony Quest
Data produkcjimarzec 2015
Autor
Wydawca Rebel.pl
Info2-5 graczy, od 8 lat
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Romans planszówek z komputerami rozwija się w najlepsze. Z jednej strony w coraz więcej gier stołowych można zagrać w wersji on-line. Z drugiej, gry zaczynają wykorzystywać urządzenia mobilne, jak smartfony czy tablety, jest tak chociażby w przypadku nowości z ostatnich targów w Essen – do „Alchemików” bez dostępu do któregoś z tych gadżetów nie ma w ogóle co zasiadać. „Szalona misja” idzie jeszcze inną drogą. Autor pomysł zaczerpnął z klasycznych gier platformowych, polegających na pokonywaniu coraz to trudniejszych poziomów. Jak sobie jednak z tym poradzić bez klawiatury i myszki? Kostka, pionki? Nic z tych rzeczy. Do zabawy wystarczą przezroczyste ekrany oraz flamastry.
Przygotowanie rozgrywki trwa niezwykle krótko, wystarczy wybrać jeden ze światów, w którym będziemy się zmagać z przeciwnościami oraz rozdać graczom przybory do rysowania. Na środku stołu układana jest pierwsza z plansz, w jej rogu opisano, co będzie naszym zadaniem. Gracze nie rysują jednak na niej, tylko na przezroczystych ekranach, które mają przed sobą. Na wykonanie misji mają pół minuty, odmierzanej przez klepsydrę. Po przesypaniu piasku, każdy kolejno nakłada swój rysunek na planszę główną i sprawdza, co udało mu się zdobyć. Czasem celem jest przeprowadzenie linii z punktu A do B, innym razem okolenie jakiś charakterystycznych miejsc. Dodatkowe punkty można zdobyć za zahaczenie o symbole gwiazdek, można je niestety także stracić, gdy np. dotkniemy skał lub czyhających wszędzie potworków. Na późniejszych etapach dochodzą jeszcze klucze i klatki, dezaktywatory i lasery.
Jakby tego było mało, w trakcie misji można zdobywać żetony nagród i kar. Te pierwsze to supermoce, jak tarcza dająca ochronę przed pułapkami oraz tzw. Psikusy, które można sprawić współgraczom. Ot, choćby podkładając banana, utrudniającego poruszanie się po planszy czy też komara, którego żeton przeciwnik musi utrzymać na końcu mazaka. Nie mniej ciekawe są kary. Skurcz wymusi pisanie ręką wyprostowaną w łokciu, cyklop nakaże nam przymknąć jedno oko, a zamiana uczyni praworęcznego mańkutem. Na poziomie zaawansowanym można jeszcze wprowadzić wspólną karę dla wszystkich, losowaną przed każdym starciem. Rozgrywka trwa przez sześć etapów, w ostatnim czeka zawsze walka z bossem. Całość można spokojnie ukończyć w pół godziny.
„Szalona misja” to bardzo oryginalna pozycja. Co prawda pojawiały się już gry wykorzystujące talenty rysownicze, ale dotąd były to przeważnie kalambury. Tytuł sprawdzi się wśród osób w każdym wieku, a wytłumaczenie zasad zajmuje ledwie minutę. Oprawa graficzna jest bardzo pstrokata, grafiki stylizowane są trochę na słynne „Angry Birds”, co może przyciągnąć dodatkowych chętnych. Ale nawet bez tego ze świecą szukać osoby, która po usłyszeniu w czym rzecz nie miałaby ochoty spróbować. Co prawda światów jest tylko siedem, ale nie znaczy to, że po ich rozegraniu gra będzie zużyta. Za każdym razem będzie okazja rysować z innej perspektywy, inne będą także żetony kar. „Szaloną misję” należy dawkować z umiarem, jedna partia na wieczór ze znajomymi w zupełności wystarczy. Na koniec rada: przed pierwszą rozgrywką zdejmijmy folie ochronne. Uniknie to zdziwienia i psioczenia na wydawcę za to, dlaczego ekraniki się tak brudzą i nie można ich doczyścić…
koniec
27 marca 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Podróż na północ
Agata Hanak

25 X 2017

Właśnie ukazała się kolejna samodzielna gra z popularnej serii „Wsiąść do pociągu: Kraje Północy” – przeznaczona wyłącznie dla 2-3 osób. Tym razem przyjdzie nam przemierzać mroźną Skandynawię, jak zwykle mozolnie budując połączenia kolejowe.

więcej »

Cnota umiaru
Jakub Małecki

16 X 2017

Światowe trendy wydawnicze są takie, by przyciągnąć nabywców krzykliwością komponentów. Wszystko ma być kolorowe, z niepowtarzalnymi ilustracjami, szczegółowymi figurkami i fantazyjnie przyciętymi żetonami. Na szczęście zdarzają się jeszcze pozycje adresowane do osób, dla których liczy się ukryte piękno – tych powinna zainteresować gra „W roku smoka”.

więcej »

Coś dla koneserów
Jakub Małecki

7 X 2017

Bywają gry, które z niejasnych przyczyn długo nie zostają wydane w wersji polskiej, choć z pewnością na to zasługują. Na szczęście problem ten nie dotyczy już jednej z – nie bójmy się tego powiedzieć – legend. Mowa o „Zamkach Burgundii”.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Cnota umiaru
— Jakub Małecki

Coś dla koneserów
— Jakub Małecki

Escape room domowej roboty
— Jakub Małecki

Wielki spęd bydła
— Jakub Małecki

Gnom jaszczurowi wilkiem
— Jakub Małecki

Ukryte piękno
— Jakub Małecki

Precyzja w cenie
— Jakub Małecki

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.