Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Zabawa na okrągło

Esensja.pl
Esensja.pl
Bywa, że prostota jest zaletą. Czasami nie warto silić się na nowe pomysły, a lepiej wydobyć na światło dzienne coś starego, zapomnianego. Właśnie z tych powodów stworzono grę „Top A Top”.

Dziękujemy wydawnictwu Factory of Ideas za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Agnieszka Migdalska
‹Top A Top›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTop A Top
Data produkcjiIV kwartał 2015
Autor
Wydawca Factory of Ideas
EAN5902768838374
Info3-6 osób, od 6 lat
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Gra pojawiła się na naszym rynku kilka lat temu, po czym na pewien czas zniknęła. Dzięki nowemu wydawcy możemy się nią cieszyć ponownie. Nie należy się spodziewać większych zmian, bo co można udoskonalać w dobrze naoliwionej maszynie? „Top a Top” to nic innego, jak wariacja na temat starej gry karcianej o wdzięcznej nazwie „Dupa biskupa”.
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to samo pudełko, w kształcie wysokiego walca, przypominające opakowanie jednej z marek popularnych chipsów. W środku znajduje się dziewięćdziesiąt okrągłych kart, które z racji swojej grubości powinny być raczej nazywane żetonami. Nie ma szans, żeby się pogięły, nawet jeśli będziemy nimi rzucać o ścianę. Kartoniki podzielono na trzy stopnie trudności, różniące się na awersie kolorem obwódki. Gracze otrzymują na początku pewną liczbę kart, które trzymają przed sobą w zakrytych stosach. Następnie kartoniki będą po kolei odkrywane i kładzione na środku stołu, jeden na drugim, zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Za każdym razem, gdy pojawi się nowy, uczestnicy muszą czym prędzej na niego zareagować. Przeważnie na obrazkach widnieją postaci, ale można natrafić także na muchę, a nawet ekskrementy! W zależności od sytuacji trzeba zasalutować, wydać odgłos zwierzęcia innego niż pies/kot, obrócić głowę w prawo i powiedzieć „Dzień dobry” czy zatkać nos. Po dołożeniu kart bardziej zaawansowanych zwiększa się poziom trudności, bo trzeba zapamiętać więcej symboli, pojawiają się też wtedy zadania polegające na wymówieniu imienia zagrywającego obrazek czy cofnięcia się pamięcią do poprzedniej rundy. Pierwsza osoba, która pozbędzie się wszystkich swoich kartoników, zostaje zwycięzcą.
„Top a Top” to pozycja dla lubiących się wygłupiać, wzbudza naprawdę wiele radości. Nieco gorzej mogą się przy niej bawić jedynie osoby pozbawione choćby odrobiny refleksu. Czasami trudno jest jednoznacznie ocenić, czy dany uczestnik zdążył równo z innymi przedstawić wymagany symbol. Wtedy górę musi wziąć zdrowy rozsądek, przy tak lekkiej rozgrywce o pełną zgodę nie powinno być jednak trudno. Miłym akcentem jest dodanie do zestawu trzech pustych kart. Gracze mogą dzięki temu pokusić się o wdrożenie własnego pomysłu. „Top a Top” sprawdza się przy każdej liczbie grających, a jedna partia trwa ok. piętnastu minut. Całego wieczoru nie wypełni, ale może się stać jego weselszą częścią.
koniec
12 listopada 2015
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Cnota umiaru
Jakub Małecki

16 X 2017

Światowe trendy wydawnicze są takie, by przyciągnąć nabywców krzykliwością komponentów. Wszystko ma być kolorowe, z niepowtarzalnymi ilustracjami, szczegółowymi figurkami i fantazyjnie przyciętymi żetonami. Na szczęście zdarzają się jeszcze pozycje adresowane do osób, dla których liczy się ukryte piękno – tych powinna zainteresować gra „W roku smoka”.

więcej »

Coś dla koneserów
Jakub Małecki

7 X 2017

Bywają gry, które z niejasnych przyczyn długo nie zostają wydane w wersji polskiej, choć z pewnością na to zasługują. Na szczęście problem ten nie dotyczy już jednej z – nie bójmy się tego powiedzieć – legend. Mowa o „Zamkach Burgundii”.

więcej »

Pierwszy milion trzeba ukraść
Konrad Wągrowski

27 IX 2017

„Złodzieje” to nieskomplikowana i przyjemna karcianka o prostych zasadach, które może szybko przyswoić również dziecko. W efekcie zapewnia wiele chwil dobrej zabawy.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Cnota umiaru
— Jakub Małecki

Coś dla koneserów
— Jakub Małecki

Escape room domowej roboty
— Jakub Małecki

Wielki spęd bydła
— Jakub Małecki

Gnom jaszczurowi wilkiem
— Jakub Małecki

Ukryte piękno
— Jakub Małecki

Precyzja w cenie
— Jakub Małecki

Po trupach do celu
— Jakub Małecki

W koło Macieju
— Jakub Małecki

Podnieś i dostarcz
— Jakub Małecki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.