Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 26 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Bąble większe i mniejsze

Esensja.pl
Esensja.pl
Rozumiem, że za wsadzeniem talii 24 i 4 kostek do gry do pudełka o wymiarach 16,5×16,5×5,5cm z wielkim napisem „Bubbles” stoją względy marketingowe – aby produkt był widoczny na sklepowych półkach – ale nieodmiennie denerwuje mnie, gdy opakowanie zawiera przede wszystkim… powietrze.

Dziękujemy wydawnictwu Piatnik za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Wolfgang Dirscherl
‹Bubbles›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBubbles
Data produkcji2015
Autor
Wydawca Piatnik
EAN9001890657696
Info2-4 graczy, wiek 6+
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 37,62 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
„Bubbles” z Piatnika to gra dla dwojga do czworga graczy w wieku od lat sześciu, której tematyka krąży wokół czterech kolorowych bąbelków. Każda bańka jest innego koloru i wymiaru, co daje łącznie 4! (czyt. cztery silnia) kombinacji – i tyleż samo kart do gry. Karty są dwustronne, bo choć z obu stron przedstawiono uśmiechnięte buźki, to po stronie „pomarańczowej” są one ułożone w kolejności rozmiarów (największe u góry, najmniejsze na dole), a po stronie „szarej” – rozmieszczone w sposób nieuporządkowany.
Kości do gry – w czterech kolorach – należy okleić własnoręcznie liczbami od 1 do 24, korzystając z arkusza kolorowych naklejek. Przygotowano je tak, by – prócz tego, że numery się nie powtarzają – zmaksymalizować szanse na losowy rozkład kolorowo-wielkościowy. Po rozłożeniu na stole wszystkich kart (w wersji łatwiejszej widoczną stroną pomarańczową, w wersji trudniejszej szarą) jeden z graczy rzuca wszystkimi kośćmi. Rozkład wylosowanych liczb, ułożony w kolejności rosnącej (lub malejącej), w połączeniu z ich kolorami, ma odzwierciedlenie w jednej i tylko jednej leżącej gdzieś na stole karcie. Kartę tę należy odnaleźć i wskazać ręką. Kto szybszy, ten lepszy. Tura toczy się do momentu, gdy wszyscy gracze wskażą na którąś z kart – lecz tylko jedna osoba wygra: ta, która jako pierwsza wskazała kartę właściwą. Można ją zostawić na miejscu lub odłożyć na bok (na konto gracza), ale tak, by wciąż brała udział w grze – ważne jest, że gracz zdobywa punkt. W zaproponowanych zasadach rozgrywkę zwycięża ta osoba, która jako pierwsza zgarnie cztery karty (cztery punkty).
Pomarańczowa, łatwiejsza strona kart - widoczne uporządkowanie bąbelków wg ich rozmiarów. Karta po prawej odpowiada wylosowanym liczbom na kostkach.
Pomarańczowa, łatwiejsza strona kart - widoczne uporządkowanie bąbelków wg ich rozmiarów. Karta po prawej odpowiada wylosowanym liczbom na kostkach.
Gra toczy się szybko, ale lepiej, by gracze byli na jednakowym poziomie rozwoju / wieku. W przypadku gry rodzinnej młodsze rodzeństwo jest na ogół bez szans. W przypadku starszych dzieci, użycia szarej strony i maksymalnie losowego rozkładu kart na stole, szanse w grze z rodzicami się wyrównują. Gra rozwija refleks i umiejętność szybkiego szeregowania wartości – oceny, która z liczb jest większa, a która mniejsza. Aczkolwiek pamiętać trzeba, że najmłodsi gracze muszą wcześniej nauczyć się rozpoznawać liczby w zakresie do 24 (i to we właściwej kolejności). Gra nie nadaje się też dla osób cierpiących na zaburzenia rozpoznawania barw, takich jak daltonizm. Cena – trzydzieści kilka złotych w zależności od sklepu – nie jest wygórowana (choć, podkreślam, w tej cenie dostajemy 24 karty, 4 kostki i za duże pudełko), a sympatyczne uśmiechnięte kolorowe bąbelki mogą nieco rozjaśnić niejeden pochmurny dzień.
koniec
8 kwietnia 2016
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Logiczna zmiana nastroju
Marcin Mroziuk

7 IV 2017

Od strony wizualnej „Brains. Uśmiech proszę!” nie jest może grą aż tak atrakcyjną jak choćby „Brains. Ogród japoński”, ale wielbiciele łamigłówek na pewno będą zachwyceni tym tytułem.

więcej »

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
Wojciech Gołąbowski

3 IV 2017

Czy jest na sali ktoś, kto nie zna gry/zabawy w państwa i miasta? Ręce w górę… Dziękuję, nie widzę. „Wymyśl to!” jest tym samym. Tylko bardziej.

więcej »

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
Wojciech Gołąbowski

30 III 2017

Ile liczb – gdy każda jest „z innej beczki” – potrafisz zapamiętać? I dlaczego zbyt dobra pamięć nie jest wskazana przy grze w „Żyrafometr"?

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

(Nie) Spadaj…!
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

(Nie) Spadaj…!
— Wojciech Gołąbowski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Inspirujące stworki
— Wojciech Gołąbowski

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Znów pożegnań czas…
— Wojciech Gołąbowski

Albo krócej, albo dłużej
— Wojciech Gołąbowski

Mity vs. mity
— Wojciech Gołąbowski

Pod znakiem nowości
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.