Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 16 sierpnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl

Esensja.pl
Esensja.pl
Czy jest na sali ktoś, kto nie zna gry/zabawy w państwa i miasta? Ręce w górę… Dziękuję, nie widzę. „Wymyśl to!” jest tym samym. Tylko bardziej.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Nikolay Pegasov
‹Wymyśl to!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWymyśl to!
Tytuł oryginalnyThink It Up!
Data produkcjigrudzień 2016
Autor
Producent Hobby World
Wydawca Rebel.pl
Dystrybutor Rebel.pl
ISBN5901549927948
Info2-10 osób, od 7 lat
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 39,96 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Ile dzieci wymyślają kategorii do „Państw i miast”? Hm. Państwo, miasto, roślina, zwierzę, imię męskie, imię żeńskie, rzecz, może jeszcze rzeka, góra… Góra tuzin. Tymczasem Nikołaj Pegasov w „Wymyśl to!” zamieścił blisko kopę (czyli sześćdziesiąt). Blisko, bo choć dokładnie tyle otrzymujemy niebieskich kart tematów, to wśród nich kryją się też karty specjalne. Z kolei czerwonych kart, kryjących litery polskiego alfabetu (ale nie wszystkie, pominięto te, na które zaczyna się bardzo niewiele wyrazów – lub w ogóle żadne; dodatkowo „ź” i „ż” połączono w parę), mamy do dyspozycji 52.
Zasadnicza część gry jest intuicyjnie prosta: odkrywamy kartę tematu, odkrywamy kartę litery, kto pierwszy poda odpowiedź, zgarnia kartę jako punkt. Czego my tu nie mamy…! „Coś związanego z muzyką”, „Substancja, materiał”, „Zawód”, „Urządzenie”, „Przysłówek”, „Jedzenie”… Ale także: „Słowo składające się z 6 liter”, „Przedmiot, którego nie możesz zabrać na pokład samolotu”, „Przedmiot, który mógł zostać stworzony 1000 lat temu”, „Coś, co możesz włożyć do kieszeni”, „Przedmiot, który kosztuje ponad 10 000 złotych” czy „Coś, czego nie powinno się dawać dziecku”. Znakiem czasów są karty ”Celebryta albo celebrytka (nazwisko, pseudonim sceniczny, ksywka)”, „Marka” czy „Coś, co możesz kupić w supermarkecie”.
Jest też karta „Coś wulgarnego” z dopiskiem „wyjmij tę kartę, jeśli grasz z dziećmi”.
Ale zwykłe dodanie kategorii nie wyczerpuje zabawy. Wśród niebieskich kart, jak już wspomniałem, są także karty specjalne. „Kto będzie ostatni?”, „Kto potrafi krócej?” i „Kto potrafi dłużej?” – uruchamiają pewnego rodzaju licytację. Po ich odkryciu obraca się kolejną niebieską kartę w poszukiwaniu właściwej kategorii, a dopiero po nich – literę. W pierwszym przypadku gracze na wyścigi (i na czas!) wymyślają kolejne pasujące do kategorii i litery odpowiedzi – wyrazy dowolnej długości, w drugim i trzecim odpowiednio coraz krótsze lub coraz dłuższe.
Jeszcze bardziej do terminu „licytacja” pasuje ostatnia karta specjalna: „Kto da więcej?”. Tutaj, jeszcze przed odkryciem litery, gracze deklarują, ile odpowiedzi będą w stanie podać w ciągu minuty. Długo popamiętam rozgrywkę, w której – grając z dziećmi – z uśmiechem na twarzy wszystkie przelicytowałem, deklarując sześć czy osiem wyrazów z kategorii „Słowo z dwiema takimi literami”, po czym… wylosowałem literę „ć”.
Wśród niewielu zasad, jedna jest najważniejsza: pamiętaj, że rozgrywka ma być zabawą, więc nie przejmuj się zanadto upływającymi sekundami czy rozważaniem, kto pierwszy wykrzyknął odpowiedź. Baw się dobrze – czy to w domu, czy na imprezie, czy w samochodzie (jeśli tylko zabezpieczysz karty przed pogubieniem – pudełko nie zawiera woreczków).
koniec
3 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Escape room domowej roboty
Jakub Małecki

26 V 2017

Na świecie od pewnego czasu trwa boom na pokoje zagadek. Szał ten postanowił wykorzystać twórca gry „Unlock: Wielka ucieczka”, serwując nam możliwość przeżycia podobnych emocji bez wychodzenia z domu.

więcej »

Pędź i walcz
Marcin Mroziuk

19 V 2017

Wprawdzie „Wyścig tytanów” nie dostarcza może tak wielu atrakcji, jak zdaje się obiecywać, ale i tak rozgrywka w gronie osób dążących do bezpośredniego starcia z rywalami bywa naprawdę emocjonująca.

więcej »

Żeglując po japońskich wodach
Agata Hanak

28 IV 2017

W ostatnich czasach na polskim ryku gier planszowych ukazało się sporo tytułów, których autorem lub współautorem jest Bruno Cathala – uznany w świecie twórca. Dziś recenzja „Yamatai”, niezwykle kolorowej planszówki z łódkami w tle.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Rymowane reguły
— Marcin Mroziuk

Czary to nie wszystko
— Marcin Mroziuk

Jak zniechęcać do komiksów
— Wojciech Gołąbowski

Taka nauka to czysta przyjemność
— Marcin Mroziuk

Siódma porcja przyjemności
— Marcin Mroziuk

Czasem trudno dojść do słowa
— Marcin Mroziuk

Skok na bank
— Marcin Mroziuk

Nieudany występ mistrza
— Marcin Mroziuk

Z miłości do książek?
— Marcin Mroziuk

Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż twórcy

W pogoni za Oscarem
— Agata Hanak

W krainie jaskiniowców
— Jakub Małecki

Tegoż autora

Kadr, który…: Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Kadr, który…: W ciemnym, zabagnionym lesie
— Wojciech Gołąbowski

Dwupak tematyczny: Bez trzymanki
— Wojciech Gołąbowski

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.