Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 23 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Logiczna zmiana nastroju

Esensja.pl
Esensja.pl
Od strony wizualnej „Brains. Uśmiech proszę!” nie jest może grą aż tak atrakcyjną jak choćby „Brains. Ogród japoński”, ale wielbiciele łamigłówek na pewno będą zachwyceni tym tytułem.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Reiner Knizia
‹Brains: Uśmiech proszę!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBrains: Uśmiech proszę!
Tytuł oryginalnyBrains: Make me Smile!
Data produkcjiIV kwartał 2016
Autor
Wydawca Lacerta
EAN5908445421501
Info1 os, od 8 lat
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Reiner Knizia – jak zwykle w tej serii – przygotował dla nas pięćdziesiąt zadań o różnym stopniu trudności. Na każdej planszy znajdziemy inny układ buziek w dwóch lub trzech kolorach, przy czym tylko jedna jest żółta i uśmiechnięta, a zadaniem gracza jest sprawić, aby wszystkie buźki takie się stały. Aby uzyskać taki efekt, możemy umieścić na wybranych pustych polach planszy tylko tyle pionków, ile wskazuje liczba umieszczona w prawym górnym rogu planszy. Po postawieniu każdego pionka sprawdzamy wszystkie linie proste (pionowe, poziome i na ukos), które można poprowadzić między nim a żółtymi buźkami. Znajdujące się tam niebieskie (neutralne) i czerwone (smutne) buźki będą zmieniać kolor (przy czym nie może być żadnego pustego pola w ciągu buziek) – oznaczamy to kładąc żółty żeton na neutralnej buźce, a niebieski na smutnej. Z powyższego wynika, że czerwone buźki będą wymagać dwukrotnej zmiany koloru – nic więc dziwnego, że w początkowych zadaniach takie po prostu nie pojawiają się.
Mechanizm zmiany koloru buziek budzi oczywiste skojarzenia z reversi, ale trzeba przyznać, że Reiner Knizia bardzo umiejętnie zaadaptował te reguły do zapewnienia rozrywki dla jednej osoby. Nie da się natomiast ukryć, że dodanie otoczki związanej z nastrojami nie wpływa specjalnie na czysto logiczny charakter tych łamigłówek. Z kolei pierwsze zadania są najzwyczajniej w świecie banalne – nad umieszczeniem dwóch pionków praktycznie się nie myśli. Wraz z rosnącą liczbą pionków pojawia się też coraz więcej kombinowania, gdyż spore znaczenie ma też kolejność wykonywanych ruchów. Czasem można rzeczywiście się zaciąć przy jakimś zadaniu (i to niekoniecznie na planszy z najwyższego poziomu trudności), dlatego dla mniej wytrwałych osób niewątpliwie przydatna będzie dołączona do gry książeczka z podpowiedziami i rozwiązaniami.
Można to złożyć na karb osobistych preferencji, ale wolałbym, żeby wśród pięćdziesięciu plansz było znacznie więcej tych bardziej skomplikowanych zadań. Jednocześnie muszę przyznać, że „Brains. Uśmiech proszę!” i tak potrafi naprawdę wciągnąć. W dodatku dla młodszych graczy oraz osób mniej zaprawionych w rozwiązywaniu łamigłówek tytuł ten z pewnością dostarczy zajęcia na dłużej i zarazem będzie źródłem satysfakcji z szybko czynionych postępów (w szczególności przy początkowych planszach). Warto zaznaczyć, że elementy gry są dość solidnie wykonane, ale w trakcie rozwiązywania zadań trzeba bardzo uważać, aby nie przesunąć niechcący wcześniej położonych żetonów bądź nie pominąć którejś buźki przy oznaczaniu zmiany koloru. Łamigłówka ta więc aż prosi się o wersje: magnetyczną i komputerową. A póki to nie nastąpi – rozwiązanie wszystkich zadań i tak powinno wywołać uśmiech zadowolenia na naszych twarzach!
koniec
7 kwietnia 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Mała Esensja: Coś, co możesz znaleźć na Rebel.pl
Wojciech Gołąbowski

3 IV 2017

Czy jest na sali ktoś, kto nie zna gry/zabawy w państwa i miasta? Ręce w górę… Dziękuję, nie widzę. „Wymyśl to!” jest tym samym. Tylko bardziej.

więcej »

Mała Esensja: Jak długo gotuje się strusie jajo na twardo?
Wojciech Gołąbowski

30 III 2017

Ile liczb – gdy każda jest „z innej beczki” – potrafisz zapamiętać? I dlaczego zbyt dobra pamięć nie jest wskazana przy grze w „Żyrafometr"?

więcej »

Wielki spęd bydła
Jakub Małecki

27 III 2017

„Great Western Trail” to amerykański szlak z Teksasu do Kansas City, którym XIX wieczni farmerzy gnali stada rogacizny, by zaspokoić potrzeby żywieniowe tego olbrzymiego kraju. Jest to również tytuł nowej gry, która pozwala lepiej zobrazować sobie to wielkie przedsięwzięcie logistyczne.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ilu piratów, tyle map
— Miłosz Cybowski

Dla wytrwałych
— Miłosz Cybowski

Uczłowieczanie przez granie
— Marcin Mroziuk

Łupieżcza wyprawa
— Jacek Jaciubek

Mała Esensja: Na złamanie karku
— Jacek Jaciubek

Mała Esensja: Najważniejsze jest złoto
— Miłosz Cybowski

W poszukiwaniu liczby doskonałej
— Miłosz Cybowski

Mała Esensja: Klepnij insekta
— Jakub Małecki

Moje ping jest lepsze niż twoje pang
— Miłosz Cybowski

Małpki cokolwiek niemrawe
— Joanna Kapica-Curzytek

Tegoż autora

Droga od bikiniarza do konserwatysty
— Marcin Mroziuk

Królewskie przysmaki
— Marcin Mroziuk

Głos ma operator
— Marcin Mroziuk

Nie ufajcie pozorom!
— Marcin Mroziuk

Jak hartowały się elity
— Marcin Mroziuk

Prawie jak w raju
— Marcin Mroziuk

Tajemnice królewskiego skarbca
— Marcin Mroziuk

Zapiski bezrobotnego
— Marcin Mroziuk

Wyobraźnia zmaterializowana
— Marcin Mroziuk

Cała Polska buduje stolicę
— Marcin Mroziuk

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.