Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Niektórym wszystko się kojarzy…

Esensja.pl
Esensja.pl
„Unanimo” jest ponoć dla graczy od 7 roku życia. Nie miałem co prawda okazji zagrać w nią z dziećmi, natomiast rozgrywka z dorosłymi okazała się nieoczekiwanie całkiem interesująca z innego punktu widzenia.

Dziękujemy wydawnictwu Rebel.pl za udostępnienie egzemplarza gry na potrzeby recenzji.

Theo Coster, Ory Coster
‹Unanimo›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułUnanimo
Data produkcjigrudzień 2016
Autor
Wydawca Rebel.pl
EAN3760052142642
Infood 3 graczy, wiek 7+
WWW
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Kup wTaniaKsiążka.pl: 47,96 zł
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
W tradycyjnych „Państwach, miastach…”, by zgarnąć więcej punktów, należało przywoływać z pamięci te mniej popularne tytułowe nazwy geograficzne, biologiczne i nie tylko. Tu jest pod tym względem dokładnie odwrotnie. „Kategoria” jest pobierana ze stosu kart, a jest nią kolorowy obrazek z przedmiotem, miejscem czy po prostu ilustracją najczęściej jednowyrazowego hasła. Karty są dwustronne, zatem haseł jest 2 razy więcej niż kartoników. Gra mieści się w ładnym, metalowym pudełku, gdzie w plastikowej wytłoczce spoczywa talia kart (54 sztuki, co daje 108 haseł), garść ołówków, bloczek blankietów na skojarzenia oraz, oczywiście, instrukcja.
Po odsłonięciu hasła, gracze pochylają się nad swoimi notatkami i stosunkowo szybko wypisują osiem skojarzeń z tym, co widzą. Z wyjątkiem samego hasła, cyfr i symboli (np. matematycznych), dozwolone są wszelkie słowa – a więc nie tylko rzeczowniki, lecz także czasowniki, przymiotniki itd. Gdy upłynie wyznaczony czas (można w tym celu użyć stopera, klepsydry lub po prostu zawołać, gdy się zapisało ósme skojarzenie), wszyscy kończą pisanie, niezależnie od liczby swych haseł. Następnie począwszy od pierwszego aż do przedostatniego gracza, odczytywane po kolei są owe skojarzenia i sumowane punkty. Za każdy wyraz gracze otrzymują tyle punktów, ile osób ma go na swojej liście. Uwaga – musi być w dokładnie tej samej formie (odmianie, liczbie). Jeśli na przykład widząc obrazek z kluczem trzech graczy zanotowało „zamek”, każdy z nich otrzymuje za to po trzy punkty. Ale jeśli przy obrazku z maską jeden z graczy napisał „czerwona”, drugi „czerwony”, a trzeci „czerwień”, punktów nie dostaje żaden z nich. Ostatni gracz nie ma czego odczytywać, bo jeśli pozostały mu jakiekolwiek niepunktowane wyrazy, to i tak oczywistym jest, że u nikogo innego nie występują. Ale nikt nie zabrania się pochwalić swymi skojarzeniami.
I tu dochodzimy do najciekawszego aspektu rozgrywki. Granie pod presją czasu (gdy okrzyk „STOP” pada już po kilku-kilkunastu sekundach) powoduje, że nie myślimy o tym, jakie skojarzenia może mieć kto inny, lecz po prostu – co się nam kojarzy. I zależnie od towarzystwa, może to wywoływać salwy śmiechu lub zażenowanie. Bo jednym wszystko się kojarzy z polityką, innym z miłością, a jeszcze innym – z… no, wiadomo. Niektórym wszystko się tylko z jednym kojarzy. Zalecana jest zatem ostrożność w doborze współgraczy. Zwłaszcza, że w ten sposób niechcący możemy zdradzić o swojej osobie o wiele więcej, niż byśmy chcieli – a wiedza ta może zostać później użyta…
Twórcy gry od razu zaproponowali dodatkowe urozmaicenia; skrócenie czasu do jednej minuty (choć biorąc pod uwagę tempo gry, w jakiej brałem udział, wszyscy by się nudzili w oczekiwaniu na koniec tejże minuty… ale przecież to gra także dla dzieci!), wariant dynamiczny, który przedstawiłem wyżej, „zakazane inicjały”, czyli lista liter, od których hasła skojarzeń (kolejnych kart) nie mogą się zaczynać, wariant zespołowy oraz grę w języku obcym. To ostatnie może się okazać świetną pomocą do nauki np. angielskiego, gdzie z uwagi na nie tak rozbuchaną odmianę słów, łatwiej o zgodność zapisanych skojarzeń.
koniec
15 września 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Cnota umiaru
Jakub Małecki

16 X 2017

Światowe trendy wydawnicze są takie, by przyciągnąć nabywców krzykliwością komponentów. Wszystko ma być kolorowe, z niepowtarzalnymi ilustracjami, szczegółowymi figurkami i fantazyjnie przyciętymi żetonami. Na szczęście zdarzają się jeszcze pozycje adresowane do osób, dla których liczy się ukryte piękno – tych powinna zainteresować gra „W roku smoka”.

więcej »

Coś dla koneserów
Jakub Małecki

7 X 2017

Bywają gry, które z niejasnych przyczyn długo nie zostają wydane w wersji polskiej, choć z pewnością na to zasługują. Na szczęście problem ten nie dotyczy już jednej z – nie bójmy się tego powiedzieć – legend. Mowa o „Zamkach Burgundii”.

więcej »

Pierwszy milion trzeba ukraść
Konrad Wągrowski

27 IX 2017

„Złodzieje” to nieskomplikowana i przyjemna karcianka o prostych zasadach, które może szybko przyswoić również dziecko. W efekcie zapewnia wiele chwil dobrej zabawy.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Bąble większe i mniejsze
— Wojciech Gołąbowski

(Nie) Spadaj…!
— Wojciech Gołąbowski

Więcej wszystkiego co błyszczy, buczy i wybucha?
— Miłosz Cybowski, Jakub Gałka, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Michał Kubalski, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Inspirujące stworki
— Wojciech Gołąbowski

To nie film, to partyzantka
— Wojciech Gołąbowski

Po obu stronach Bugu
— Wojciech Gołąbowski

Znów pożegnań czas…
— Wojciech Gołąbowski

Albo krócej, albo dłużej
— Wojciech Gołąbowski

Mity vs. mity
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.