Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Pierwszy milion trzeba ukraść

Esensja.pl
Esensja.pl
„Złodzieje” to nieskomplikowana i przyjemna karcianka o prostych zasadach, które może szybko przyswoić również dziecko. W efekcie zapewnia wiele chwil dobrej zabawy.

Richard de Rijk
‹Złodzieje!›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułZłodzieje!
Autor
Wydawca Rebel.pl
Dystrybutor Rebel.pl
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Wydani przez Rebel „Złodzieje” są typową grą karcianą, w której nie robi się nic innego poza dobieraniem i zagrywaniem odpowiednich kart. Celem gry jest – jak to łatwo można domyślić się z jej tytułu – zgromadzenie jak największego łupu. W jej trakcie łatwo można jednak swój złodziejski dorobek utracić, w czym mogą pomóc nam uczynni konkurenci. Na szczęście i my mamy środki, by móc przeciwnikom zaszkodzić.
Rozgrywka jest bardzo prosta – na początek każdy z graczy otrzymuje po trzy karty, następnie każdy kartę dobiera, po czym zagrywa wybraną. Najważniejsze są oczywiście karty łupów. Różnią się one wartością – mamy łupy za 3 punkty, za dwa, za jeden, ale także bezwartościowe (możemy sobie wyobrazić kradzież obiecującego wyglądającego woreczka, w którym zamiast spodziewanych diamentów znajdziemy zwykłe kamyki). Zagranie łupu polega bądź na przywłaszczeniu go sobie (wówczas nie musimy informować rywali o wartości karty), bądź – na wręczeniu go jednemu z kompanów. Jaki jest sens w obdarowywaniu przeciwników z trudem zdobytym złodziejskim trofeum – o tym za chwilę.
Kolejnym rodzajem karty są samochody ucieczkowe. Tu wszystko jasne – taką kartę natychmiast należy wyłożyć na stół, a gra zakończy się, gdy pojawi się siódma. Mamy tu więc podobną sytuację jak z wulkanami w „Tikalu” – moment podliczania punktów jest losowy, choć oczywiście, gdy już na stole leży sześć samochodów ucieczkowych, możemy spodziewać się, że gra już długo nie potrwa i należy jak najszybciej gromadzić zdobycz.
Niestety, sympatyczne samochody ucieczkowe nie są jedynymi kartami z produktami motoryzacyjnymi. Kluczowe dla całej rozgrywki są radiowozy, które mogą być zagrane przez każdego gracza – na jego życzenie lub wbrew jego woli (o czym za chwilę). Gdy na stole pojawi się ich pięć, następuje policyjny nalot. Każdy z graczy prezentuje swoje łupy, a ten, który ma ich najwięcej – traci wszystkie i musi swój złodziejski majątek budować od zera.
Teraz już rozumiecie, jaki jest w sens obdarowywania przeciwników pieniędzmi i biżuterią. W obliczu ryzyka policyjnej akcji lepiej jednak nie być tym najbogatszym. Opłaca się więc zasilać trzos rywala, by po nalocie to on miał utracić cały złodziejski urobek. Trzeba jednak oczywiście uważać, bo możemy zostać zaskoczeni przez siódmy samochód ucieczkowy, a jego pojawienie oczywiście oznacza, że gracz z największym łupem nie oddaje go, lecz ładuje do bagażnika, odjeżdża i cieszy się zasłużonym zwycięstwem w tej rozgrywce.
Talię uzupełniają karty specjalne – trofea specjalne (których wartość jest inaczej liczona w przypadku nalotu policyjnego, a inaczej na koniec gry), karty blokady, pozwalające na usunięcie jednej karty radiowozu (i zmniejszenie ryzyka nalotu) oraz kartę alarmu, która zmusza wszystkich graczy, by wyłożyli trzymane w ręku karty radiowozów. Alarm oznacza więc w większości przypadków policyjny nalot, warto go więc używać, gdy ma się pewność, że to innemu graczowi łupy zostaną skonfiskowane.
Jak wygląda rozgrywka? Najczęściej w ten sposób, że w pierwszej fazie markuje się własne bogactwo (na przykład obdarzając siebie łupami „zerowymi”), hojnie obdarowuje się rywali, by w razie nalotu nie być najbardziej poszkodowanym i czeka, gdy na stole znajdzie się więcej samochodów ucieczkowych. Zbliżanie się rozgrywki do końca powoduje oczywiście zmianę strategii – wtedy podejmujemy próby ekspresowego wzbogacania się, blokujemy (jeśli się da) nowe radiowozy i liczymy na to, że na siódmą kartę ucieczkową nie będziemy długo czekać.
Rozgrywka jest więc prosta, bardzo dynamiczna. W jej trakcie następuje zwykle kilka policyjnych nalotów, wywracających za każdym razem aktualne status quo. Interakcja z innymi graczami jest duża, raczej nie generuje jednak wielkich konfliktów, które miałyby psuć międzyludzkie relacje po grze, a to głównie ze względu na ewidentnie zabawowy i ekspresowy charakter całej rozgrywki. Piętnastominutowa partyjka zagrana za pomocą łatwej do transportu nawet w kieszeni jednej talii kart może być doskonałym urozmaiceniem kolejowej podróży, biwaku, wypadu na plażę, może też być traktowana jako rozgrzewka przed bardziej poważnymi i czasochłonnymi rozgrywkami.
koniec
27 września 2017
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Cnota umiaru
Jakub Małecki

16 X 2017

Światowe trendy wydawnicze są takie, by przyciągnąć nabywców krzykliwością komponentów. Wszystko ma być kolorowe, z niepowtarzalnymi ilustracjami, szczegółowymi figurkami i fantazyjnie przyciętymi żetonami. Na szczęście zdarzają się jeszcze pozycje adresowane do osób, dla których liczy się ukryte piękno – tych powinna zainteresować gra „W roku smoka”.

więcej »

Coś dla koneserów
Jakub Małecki

7 X 2017

Bywają gry, które z niejasnych przyczyn długo nie zostają wydane w wersji polskiej, choć z pewnością na to zasługują. Na szczęście problem ten nie dotyczy już jednej z – nie bójmy się tego powiedzieć – legend. Mowa o „Zamkach Burgundii”.

więcej »

Bąbelkowe wojny
Agata Hanak

19 IX 2017

„Bąbelsy” to planszówka przypominająca popularny typ gier komputerowych, w których naszym celem jest strzelanie do widocznych na ekranie bąbli. Tym razem jest to starcie dwóch osób, które będą musiały pokierować tytułowymi stworzeniami w taki sposób, żeby wyjść z potyczki zwycięsko.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż autora

Dwa Brzegi 2017
— Konrad Wągrowski

Piosenki Wojciecha Młynarskiego
— Przemysław Ciura, Wojciech Gołąbowski, Adam Kordaś, Marcin T.P. Łuczyński, Konrad Wągrowski

Prawdziwe życie Luke’a Skywalkera
— Konrad Wągrowski

Noga i jej chłopiec
— Konrad Wągrowski

Poetycka makabreska
— Konrad Wągrowski

Wampiry w kosmosie
— Konrad Wągrowski

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Leszy i jego drużyna
— Konrad Wągrowski

Remanent filmowy 2016
— Sebastian Chosiński, Gabriel Krawczyk, Jarosław Loretz, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski, Kamil Witek

Ciemna strona Rebelii
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.