Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 stycznia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Z aparatem przez dżunglę

Esensja.pl
Esensja.pl
Kostaryka to niewielkie państwo w Ameryce Środkowej liczące sobie niecałe pięć milionów mieszkańców. Jak na karaibski kraj przystało jest tam bardzo ciepło i wilgotno (w niektórych rejonach pada cały rok), co sprzyja faunie. Właśnie do podróży do dżungli na bezkrwawe, bo z aparatem fotograficznym, łowy nawiązuje gra zatytułowana własnie „Kostaryka”.

Matthew Dunstan, Brett J. Gilbert
‹Kostaryka›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKostaryka
Data produkcjiIV kwartał 2017
Autor
Wydawca Lacerta
Dystrybutor Lacerta
Info2 - 5 osób; od 8 lat
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wKumiko.pl
Wyszukaj wMatras.pl
Wyszukaj w
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Zobacz w
Tytuł mieści się w stosunkowo niewielkim pudełku i zawiera tekturowe żetony z rysunkami zwierząt z jednej i typami terenu z drugiej strony oraz pionki graczy. Gracze wcielają się w podróżników przemierzających dżunglę, aby zrobić jak najlepsze ujęcia zwierząt. Każdy teren zamieszkiwany jest przez dwa okazy, z czego jeden występuje częściej, na drugi jest zdecydowanie trudniej trafić. Jeśli ktoś ma spory fart, to zrobi zdjęcia nawet dwóch osobników danego gatunku jednocześnie, przy czym zdecydowanie łatwiej o to w górach niż w lesie deszczowym. Mechanika wykorzystywana w grze to „push your luck” czyli sprawdzanie ile ma się szczęścia. Plansza za każdym razem tworzona jest losowo i ma kształt dużego sześciokąta składającego się z sześćdziesięciu jeden małych sześciokątnych żetonów terenu. Na starcie widoczny jest tylko typ terenu poszczególnych pól, zwierzęta są schowane. Pionki graczy rozstawia się przy rogach planszy, obrazują one sześć ekspedycji gotowych na wyprawę. Osoba rozpoczynająca zostaje szefem ekspedycji i wybiera grupę pionków, którą poruszy – musi w niej być pionek lidera. Odkrywany jest pierwszy żeton i, począwszy od kierownika wycieczki, wszyscy decydują czy chcą go zatrzymać, czy wolą iść dalej i odkryć kolejny teren. Jeśli któryś z graczy zdecyduje się na zrobienie zdjęcia (zabranie żetonu), to otrzymuje wszystkie, które zostały odsłonięte w ramach danej wyprawy. Celem gry jest zebranie kolekcji fotografii, która da na końcu najwięcej punktów zwycięstwa. Im więcej zdjęć jednego gatunku tym więcej bonusów, ale punktować można też za komplet sześciu ujęć różnych zwierząt.
Gdzie tkwi więc cała zabawa? Przede wszystkim w decyzji czy zabrać już to co jest, czy odpuścić. Jeśli zdecydujemy się poczekać, to jest ryzyko, że inny gracz zdecyduje się na wycofanie i zdjęcia trafią w jego ręce. Jest też haczyk – jeżeli rezygnujemy z dalszej wyprawy i zabieramy trofea, to tracimy nasz pionek. Jest ich w grze sześć i tylko tyle razy (maksymalnie) będziemy mogli zdobywać punkty. W rzeczywistości zwykle mniej, bo grupa łatwo może zostać odcięta od planszy (odkryte żetony są zabierane i w ten sposób powstają dziury, a poruszać można się wyłącznie na kolejne sąsiednie pole). Smaczku dodają też występujące na niektórych terenach moskity, będące symbolem zagrożenia. Odkrycie pierwszego pola z komarem nie wpływa na grę, ale już drugi taki symbol podczas jednej wycieczki zmusza lidera do usunięcia z gry obu takich żetonów, pozostałe (odkryte w danej rundzie) może sobie zatrzymać.
Cała rozgrywka w dużym stopniu bazuje na szczęściu, zwłaszcza gdy jest się przewodnikiem. Wtedy jako piewsi decydujemy co dalej – iść czy się zatrzymać. Przy dużym pechu dwa pierwsze żetony mogą być z moskitami i wtedy zostajemy z niczym. „Kostaryka” jest bardzo lekką, familijną grą. Rozgrywka toczy się bardzo szybko, a liderzy często się zmieniają, bo jednak zwykle szybko znajduje się ktoś, kto zabiera trofea i odpuszcza. Wykonanie gry jest całkiem przyzwoite, żetony powinny wytrzymać sporo, daję też plus za umieszczenie w instrukcji któtkich informacji edukacyjnych na temat występujących w grze zwierząt i samej Kostaryki. Skalowanie nie jest najlepsze – im więcej graczy tym zdecydowanie jest ciekawiej. Ja mam wobec tej gry dość neutralne odczucia, ani mnie, ani moich znajomych nie porwała szczególnie, ale też nie jest to tytuł przed którym będę się bronić jesli pojawi się na stole. Trzeba pamiętać, że to gra dla szczęściarzy i można sprawdzić ile ryzyka ma się w duszy. Polecam „Kostarykę” przede wszystim rodzinom poszukującym czegoś szybkiego, o bardzo prostych zasadach, bo jest to tytuł, w który dorośli i dzieci mogrą grać jak równy z równym.
koniec
2 stycznia 2018
dodajdo

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Szybko myśl, szybko mów
Agata Hanak

2 XII 2017

„Szybkie słówka”, to kolejna na naszym rynku gra testująca refleks i myślenie na czas. Czy przy szybko przesypującym się piasku klepsydry będziemy w stanie wymyślić właściwe słowa, nie powielając przy tym odpowiedzi przeciwników?

więcej »

Z planszą wśród zwierząt
Agata Hanak

30 XI 2017

Większość z nas wie jak wygląda bocian czy niedźwiedź i gdzie można je spotkać. Trudniej byłoby pewnie z bardziej egzotycznymi gatunkami. Zapraszam do recenzji gry, która sprawdzi naszą wiedzę na temat zwierząt.

więcej »

Podróż na północ
Agata Hanak

25 X 2017

Właśnie ukazała się kolejna samodzielna gra z popularnej serii „Wsiąść do pociągu: Kraje Północy” – przeznaczona wyłącznie dla 2-3 osób. Tym razem przyjdzie nam przemierzać mroźną Skandynawię, jak zwykle mozolnie budując połączenia kolejowe.

więcej »

Polecamy

Owernia latem w szczegółach

Online:

Owernia latem w szczegółach
— Wojciech Gołąbowski

W zgodzie ze schematami
— Miłosz Cybowski

Strzelając do zombie
— Miłosz Cybowski

Latający baloniasty kot
— Miłosz Cybowski

W podróż przez cały rok
— Wojciech Gołąbowski

Jeszcze raz to samo, ale lepiej
— Miłosz Cybowski

W kółko to samo
— Miłosz Cybowski

Ubodzy komandosi
— Miłosz Cybowski

Złe korporacje i nielegalny handel
— Miłosz Cybowski

Liniowa skradanka
— Miłosz Cybowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Na Olimpie
— Jacek Jaciubek

Jadeitowe żaby i kryształowe czaszki
— Miłosz Cybowski

Tegoż autora

Szybko myśl, szybko mów
— Agata Hanak

Z planszą wśród zwierząt
— Agata Hanak

Podróż na północ
— Agata Hanak

Bąbelkowe wojny
— Agata Hanak

Japońskie pejzaże
— Agata Hanak

Pikantne skojarzenia
— Agata Hanak

Żeglując po japońskich wodach
— Agata Hanak

Średniowieczne potyczki
— Agata Hanak

Kradzież popłaca
— Agata Hanak

Hotel idealny
— Agata Hanak

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.