dzisiaj: 7 września 2010
w Esensjopedii w Esensji w Google
Zobacz koniecznie: Gry do plecaka: Dla dwojga  – Kamil Sambor

Online: Bul, bul… bach!

Strzelanka, czyli gra dla twardzieli. Bąbelki, czyli gra dla… dzieci? Co wyjdzie z połączenia tych dwóch rzeczy? „Bubble Tanks 2”: rozbuduj swój bąbelkowy czołg i wyrusz na podbój… wanny?

Celuj i strzelaj. Jeśli trafisz we wroga odpowiednią liczbę razy, ten rozpadnie się na drobne bąbelki. Zbieraj je, by urosnąć w siłę. Po zebraniu odpowiedniej ich liczby uzyskasz możliwość wyboru typu rozbudowy swego bąbelkowego czołgu – czy to w kierunku szybkości, czy siły ognia, czy też w sposób zbalansowany. Oczywiście ty też możesz zostać trafiony – wtedy tracisz bąbelki (punkty) składowe, a po przekroczeniu tej samej liczby twój czołg zostanie „zdegradowany” do poprzedniej wielkości (i siły rażenia ogniem).
Rozgrywka toczy się na kolistych arenach, których brzegi mają moc przyciągania i wyrzucania do areny sąsiedniej. Ty możesz się przemieszczać, przeciwnicy nie. O tyle dobrze, że można odetchnąć po szczególnie uciążliwej walce, a niektóre dają w kość, oj, dają… Za kierunki przesuwania się (przepływania?) odpowiadają definiowalne klawisze, za strzelanie – ruchy i kliknięcia myszką.
Limity? Będąc na danej arenie, nie widać, co jest na sąsiednich. Jest za to dość prymitywna mapa, tworzona w trakcie gry – pokazuje, którędy już wędrowałeś. Końca aren nie widać – można wędrować dłuuugo. Do znudzenia. Bo gra po jakimś czasie jednak nudzi. Rozbudowa czołgu ma, jak się okazuje, swoje granice, można też napotkać takie areny i takich przeciwników, na których nawet najlepszy czołg niewiele jest w stanie poradzić – w dodatku nagromadzenie ruchomych elementów potrafi „posadzić” komputer (nawet na najsłabszej jakości flasha). Może zresztą właśnie to jest przyczyną, dla której nie potrafiłem tych aren przejść, czyli oczyścić?
Niestety, nie zachowuje się stan gry, więc za każdym odpaleniem zaczynamy od zera. Co dodatkowo zniechęca. Jednak na godzinkę odprężenia gra jak znalazł.
koniec
10 stycznia 2009
dodajdo

Komentarze

W chwili obecnej nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Zagraj w to jeszcze raz: Piraci z Karaibów IV: Córka gubernatora
Kamil Sambor

6 IX 2010

Karaiby, słońce, plaża, niezliczona liczba niewielkich wysepek, które mogą stanowić schronienie. Raj dla piratów i awanturników. Jeśli kiedykolwiek marzyliście o przygodach na morzu i wdawaniu się w morskie bitki, to jest tytuł dla Was. Wyruszcie na ratunek damie w opałach w grze „Piraci: Córka gubernatora”

więcej »

List do redakcji …z otchłani
Krzysztof Baranowski

3 IX 2010

Wszystko zaczęło się od podręcznika do gry De Profundis. Jakże to niewinnie brzmi: „gra”. Kojarzy się z zabawą, rozrywką – czymś lekkim, dziecinnym i bezpiecznym. Ta jest zupełnie inna. Inna pod każdym względem. Abyście zrozumieli jej tajemnicę, pozwólcie, że przybliżę Wam najpierw informacje, które łatwo pojąć.

więcej »

Postapokaliptyczna trylogia
Kamil Sambor

1 IX 2010

Świat, w którym binarna istota wybiła większość populacji Homo sapiens sapiens, używając w tym celu całego arsenału, jaki ludzkość miała pod kontrolą. Nie przebierała w środkach; przeżyli tylko najsilniejsi. Teraz pozostałości rasy ludzkiej trwają w tym ponurym, zdemolowanym przez Molocha świecie… ale wojna dopiero rozpoczęła się po katastrofie. Ta przygnębiająca sceneria jest miejscem, gdzie walka trwa, a my możemy opowiedzieć się po jednej ze stron…

więcej »

Polecamy

Abrakadabra!

Mała Esensja:

Abrakadabra!
— Konrad Wągrowski

Warszawa 1944
— Kamil Sambor

Mafijne bobry
— Kamil Sambor

Językowa wyspa przygód
— Justyna Lenda

Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

W Strefie Ludzkiej Niechlujności
— Agnieszka Szady

Hej ho, hej ho, na spektakl by się szło
— Wojciech Gołąbowski

Brawurowo, grywalnie i nostalgicznie
— Kamil Sambor

Czkawka i Szczerbatek
— Agnieszka Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Łazikiem po galarecie
— Wojciech Gołąbowski

Shaun i spółka
— Wojciech Gołąbowski

Pętelka zakonnicy
— Wojciech Gołąbowski

Ptasia wojna
— Wojciech Gołąbowski

Profesjonalne bazgrolenie
— Wojciech Gołąbowski

Wszyscy na pokład!
— Wojciech Gołąbowski

Ciąg dalszy nastąpił #2
— Wojciech Gołąbowski

Świeże spojrzenie na trójki
— Wojciech Gołąbowski

Ciężka dola czarnego luda
— Wojciech Gołąbowski

Bezpieczeństwo i higiena skoków
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 7/2010 (7)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Alfheim Daily #6
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Gry do plecaka: Familijne wojaże
— Wojciech Gołąbowski, Kamil Sambor

Online FB: Spadaj
— Wojciech Gołąbowski

Online FB: Kulki magnetyczne, z długą ręką i oflagowane
— Wojciech Gołąbowski

Weekendowa Bezsensja: „Wieści Alternatywne” – nr 6/2010 (6)
— Wojciech Gołąbowski, Magda Jurowicz

Alfheim Daily #5
— Miłosz Cybowski, Wojciech Gołąbowski, Justyna Lenda, Kamil Sambor

Mała Esensja: Weź piranię do ręki
— Wojciech Gołąbowski

Mała Esensja: Wspólna bajka
— Wojciech Gołąbowski

Fantasy przeszczep
— Wojciech Gołąbowski

Copyright © 2000-2010 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.