dzisiaj: 29 maja 2017
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXVI

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

książkowe

więcej »

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

  • Gejsze
    Kota Nakayama, Maisherly Chan
  • Mrówki
    Kang Chulku, Kim Sehee, Katarzyna Bajerowicz
więcej »

muzyczne (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

książkowe (wybrane)

więcej »

komiksowe

więcej »

muzyczne

  • Flut
    Hans Joachim Irmler, Jaki Liebezeit
więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
[1] 2 3 116 »


El Lagarto, 27-05-2017 17:54:
Smaczków jest w filmie więcej. Niestety są przykryte warstwą nielogiczności i słabych pomysłów
UWAGA MNÓSTWO SPOILERÓW
Najpierw moja ulubiona mitologia germańska:
TYR W mitologii skandynawskiej bóg Tyr poświęca rękę, żeby spętać potwornego wilka Fenrira. Poświęcenie pozwala odsunąć w czasie Zmierzch Bogów. Oczywiście Tyrem jest Walter. Walter to imię germańskie i jak sprawdziłem w otchłaniach Internetu oznacza panowanie.
LOKI to David. Na początku Loki był pomocnikiem bogów, potem stał się ich wrogiem. Spłodził tez potwory: wilka Fenrira i węża Midgardsorma, które zniszczą świat stworzony przez bogów.
WEYLAND w saskiej mitologii, skandynawski Wolund, to genialny kowal, twórca wielu magicznych przedmiotów, odpowiednik greckiego Dedala.
ORAM (dowódca statku „Przymierze”) nosi starogermańskie imię. Cóż ono znaczy podpowiadają Internety: http://www.surnamedb.com/Surname/Oram
This unusual and interesting name is of Old Norse origin, and is mainly found recorded in the north of England, in particular the areas of the heaviest settlement of Scandinavian invaders. The modern surname derives from the Old Norse personal name "Ormr", in Old Danish and Old Swedish "Orm", which was originally a nickname meaning "snake, serpent" or "dragon"
BTW warto przypomnieć, że fabuła dwóch pierwszych części cyklu ma wiele wspólnego („Alien” i „Aliens”) z fabułą BEOWULFA (tyle że tam Beowulf jest kobietą).
Na to że nie wyssałem tych powiązań z palca, wskazują sami twórcy filmu każąc nam słuchać Wagnera (a przy okazji sugerują, że David jest futurystycznym nazistą).
Teraz Biblia:
KRÓL DAWID Dalsze tropy podsuwa wielki posąg Dawida. David tak jak biblijny Dawid zabija olbrzyma (a właściwie wielu olbrzymów). Ponadto zabija Waltera, żeby „posiąść” Daniels, tak jak król Dawid skazał na śmierć Uriasza, by posiąść Batszebę. Może w następnym obcym David się nawróci?
PROROK DANIEL Prorok Daniel zostaje wrzucony do jaskini lwów, ale dzięki opiece Boga, wychodzi z tej przygody żywy. Ponadto prorok Daniel zabija smoka, którego czcili Babilończycy. Robi to faszerując potwora trującą mieszanką, jak Skuba smoka wawelskiego. No i już wiemy dlaczego Daniels nazywa się Daniels, tylko dlaczego nie podrzuciła xenomorfowi barana wypchanego siarką?

Szymon, 26-05-2017 13:25:
Bardzo podziwiam Przemku za dużą wiedzę filmowo literacką i jeszcze większą chęć szukania tak szerokich koneksji - recenzja o wiele lepsza od samego filmu. Jako fan uniwersum Aliena od 1979 ze zgrozą przyjąłem to, co zaserwował Ridley w Prometeuszu. Covenant dosłownie mnie dobił. Piszesz "dopasowana do oczekiwań współczesnego odbiorcy" i to może być niestety racja. Wracam do starych filmów :(

Mehapod, 26-05-2017 12:23:
2/10 to za dużo dla tego czegoś, z kina wyszliśmy ze znajomymi zniesmaczenie tym co nam zaserwowano.

Przemek, 26-05-2017 12:07:
Nic na siłę ;) Wiele recenzji zarzuca Scottowi wtórność, brak nowatorstwa. Ja spojrzałem na to przez pryzmat postmodernizmu i uznałem za zaletę. Te punkty widzenia można jednak łatwo odwracać, jak kto woli.
Widzę, że obejrzeliśmy dwa zupełnie różne filmy noszące ten sam tytuł.... Dziękuję za interesujący punkt widzenia, nie przekonałeś mnie jednak.

Zgadzam się, że "13 Reasons Why" nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań, chociaż nie w pełni zgadzam się z Twoją krytyką. Oglądałem do piątego odcinka włącznie, potem dałem sobie spokój. Resztę fabuły doczytałem na Wikipedii.
Ad 1: Przede wszystkim seria nieszczęść, która spada na Hannah, przypomina egipskie plagi. Trochę tego za dużo.
Ad 2: Tak, pełna zgoda: Coś tu jest bardzo nie tak z tempem.
Ad 3: Ja w ogóle uważam jej konstrukcję psychologiczną za nieprzekonującą. Nie zgłębiałem profili nastoletnich samobójców, ale Hannah jest dziewczyną atrakcyjną, wygadaną i inteligentną. Wydawało mi się zawsze, że takie osoby brylują na licealnych salonach, a nie kończą w wannie z żyletką.
Ad 6: ...lecz Clay jest akurat ciekawą postacią.
Ad 4, 5: Licentia poetica, tutaj nie mam pretensji.
Mój największy problem z 13RW polega na tym, że serialowi brakuje wyraźnego stylu narracyjnego. Nie jest to ani wiarygodna obyczajówka z tragicznym finałem, ani solidny kryminał w szkolnym sztafażu, ani lekko oniryczny licealny thriller w stylu niedocenionego "Brick". Opowieść grzęźnie szybko na mieliznach typowych dla dzieł spod znaku YA. A szkoda - bo potencjał jest przecież olbrzymi. Przede wszystkim należało wygrać konsekwentnie motyw "niewiarygodnego narratora". Hannah mogła wszak zmyślać, przesadzać, przekręcać fakty na swoich taśmach, i dopiero Clay krok po kroku odkrywałby gorzką prawdę. Inna sprawa, że 13RW jest po prostu za długie. Całość powinna być miniserialem rozpisanym na góra pięć odcinków.

No cóż, można do tego podejść inaczej - jeśli reżyser dostaje gotowy materiał na film (tutaj powieść), to jego najważniejszą rolą jest właśnie dostosowanie i wyselekcjonowanie tego z książki, co sprawdzi się też w języku filmowym. A niestety wierne ekranizowanie dzieł literackich bardzo rzadko daje w efekcie udane filmy; w kwestii sceny z odbiciem twarzy - pełna zgoda z autorem recenzji, scena kiczowata i film niczego by nie stracił, gdyby ją wycięto - to że bohater stawia się w roli Jezusa jest wystarczająco czytelne i bez tej sceny. Co do porównań kulinarnych - moim zdaniem żadną sztuką jest bardzo skrupulatne podążanie za przepisem i zwyczajne odtworzenie dania. Pewnie będzie to zjadliwe (jak "Milczenie"), ale kulinarny majstersztyk wymaga jednak czegoś więcej.


elektryczny version 2.0, 04-05-2017 21:47:
Znakomita recenzja. Niestety, obecnie nagrody filmowe, ale też muzyczne (np. Grammy) czy literackie (np. Booker) są tak upolitycznione, że nie sposób właściwie w recenzji nie uwzględnić kontekstu polityczno-społecznego.

Młodzik, 29-04-2017 18:11:
Ja czegoś nie rozumiem, to recenzja filmu, czy recenzja obecnej sytuacji polityczno-społeczno-kulturalnej w Stanach? I czy ocena jest oceną filmu, czy tejże sytuacji?


Venomplug, 26-04-2017 21:34:
M. Night właśnie potwierdził kontynuację Split (nie dodam nic więcej bo byłby to spoiler). Wyglada to interesująco...

Wydaje mi się, że zarzuty autora recenzji pod adresem reżysera są trochę bezpodstawne. Wszelkie minusy filmu należałoby - moim zdaniem - zapisać na konto powieści, która była podstawą scenariusza, a to dlatego, że film jest jej bardzo wierną adaptacją, ze zmianami na tyle subtelnymi, że praktycznie nie mającymi znaczenia. Zaś sama scena z odbiciem twarzy Jezusa w kałuży jest jak dla mnie nie tyle kiczem, co obrazowym przedstawieniem uczuć głównego bohatera, który nieustannie porównuje się z Chrystusem - co w książce jest znacznie częściej podkreślane niż w filmie, więc taki zabieg, dosłownie te uczucia przedstawiający, zapisałbym raczej na plus. Pozostając przy gastronomicznej przenośni, obarczać reżysera winą za minusy filmu to tak, jakby mieć do niego pretensje, że wiernie trzymał się przepisu, zamiast go ulepszyć i stworzyć coś bardziej smacznego i strawnego.


filipina, 11-04-2017 18:22:
Katherine Waterston z koleim moim zdaniem całkowicie się nie popisała i razem z Eddiem tworzą niesamowicie wypraną z wszelkiego charakteru parę pierwszoplanową (a chemii między nimi jak na lekarstwo albo jeszcze mniej). Queenie moim zdaniem kradnie swojej filmowej siostrze każdą scenę i bynajmniej nie jest (według mnie) ani idiotką ani kimś "niespełna rozumu"- mówimy o postaci która czyta innym w myślach, więc pewne zakręcenie jest tutaj jak najbardziej na miejscu. Nie zapominajmy też o prawdziwej gwieździe: Kowalskim, który niesie na swoich mugolskich plecach cały film.


Waldemar , 09-04-2017 00:06:
Jest 2017 rok a temat wciąż aktualny. Podejrzewam, że za kolejne 10 - 15 lat kolejna osoba trafi na ten tekst zafascynowana dziełem Kubricka i znów podzieli zdania poprzedników. Za rok mija PÓŁ WIEKU od powstania tego filmu! Fenomen!

W książce, którą czytałem, jest rewelacyjny twist związany z psami bohaterki. W filmie, z tego co wiem, ten twist dokumentnie i na całej linii zawalono. Zero wyczucia.

krytyk, 29-03-2017 17:39:
"Bohaterka zostaje więc wrzucona w środek społeczności pełnej pozbawionych empatii dla braci młodszych mężczyzn – księdza, lokalnego prezesa czy też po prostu kłusownika, który w wolnej chwili tłucze prętem po klatkach."
"O ile specyfika postaci pani Duszejko może działać, gdy zestawi się ją z przekonująco wykreowanym środowiskiem, w którym egzystuje, tak wtłoczenie jej w rzeczywistość boleśnie wręcz groteskową, sprawia, że staje się ona kolejną, naszkicowaną bez zbędnych subtelności figurą (przywdziewającą czapkę błazna – co zaprezentowane zostaje dosłownie w jednej z mało delikatnych ekranowych metafor)."
...Przecież to się nie da czytać...


Przemek, 23-03-2017 01:36:
Dzięki :)

W filmie jest moment, gdy ktorys z zolnierzy wznosi toast za towarzysza Stalina, ale to akurat nic dziwnego.


Achika, 17-03-2017 09:36:
Oprócz tego, że dobra recenzja, to ma jeden z najlepszych tytułów ever :-))) Ogólnie lubię tytuły będące cytatami lub parafrazami.

Cóż, dzięki za odpowiedzi. Wracam do Bergmana. :)

Grzegorz, 05-03-2017 18:22:
Jest bardzo, bardzo podobnie, dzikiego montażu i specyficznego humoru jest nawet więcej, choć akurat dla mnie to zaleta :)

[1] 2 3 116 »

Polecamy

Denzel jak wino

Dobry i Niebrzydki:

Denzel jak wino
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Ksenomorfy pod prysznicem
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

W Galaktyce jak w Opolu
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Uciec, ale dokąd?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Co ludzie powiedzą?
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

One woman show
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pieprzeni kamikadze w kalifornijskim raju
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Pancerz bez ducha
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Małpa musi się pobrudzić
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Dysfunkcyjna rodzina w podróży, czyli rzeźnia, która wzrusza
— Piotr Dobry, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000-2017 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.