dzisiaj: 17 grudnia 2017
w Esensji w Google

Komentarze

Magazyn CLXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Skapiec.pl

Nowości

kinowe

więcej »

komiksowe

więcej »

growe

więcej »

Zapowiedzi

dvd i blu-ray

więcej »

komiksowe

więcej »

muzyczne

więcej »

Komentarze


Komentarze do: Wszystkie Obiektów Tekstów
z działu: Wszystkie Twórczość Książki Film Komiksy Gry Varia Muzyka
[1] 2 3 23 »


Rafał, 14-11-2017 18:05:
Płyta wybitna, przenosi w inny świat.


freynir, 15-08-2017 19:59:
Oglądając podany powyżej teledysk znalazłem na yt dzieło, którego nie będzie można obejrzeć na żywo nigdy więcej:
https://m.youtube.com/watch?v=uVmSqcW-zcA
Czyli Omega plus Skrzek grający "Dziwny jest ten świat"

Kerebron, 15-08-2017 18:33:
"pomyśleć, że z takim przyjęciem spotkała się grupa, która nie miała jeszcze na koncie żadnej płyty" - wtedy nie słuchało się tego, co się miało podobać, tylko tego, co się podobało.


Łukasz aka blackbird, 21-07-2017 14:22:
Piękne wspomnienia, nagrywałem ten koncert na mini discu, i sam o dziwo byłem zaskoczony jakością "która mi wyszła". Siedzałem z kolegą w szóstym rzędzie i starałem się nie ruszać ażeby nie wzbudzić jakiś podejrzeń ochrony (-:
Przepiekny koncert

Róża to rocznik 1962. Chodził do SP 78. Ktos wie w którym roku zmarł?


El Lagarto, 17-06-2017 22:44:
"No właśnie, a udane połączenie metalu/rocka z rapem to się chyba tylko w przypadku Body Count udało, ew. Stuck Mojo lub RATM"
Hmmm... czy ktoś słyszał kiedyś o Red Hot Chili Peppers, Faith No More, Beastie Boys...albo grupie Kazik na Żywo? a mógłbym wymienić jeszcze parę innych A może to są po prostu tak niszowe kapele, że nikt z czytelników tego artykułu o nich nie słyszał?
No właśnie, a udane połączenie metalu/rocka z rapem to się chyba tylko w przypadku Body Count udało, ew. Stuck Mojo lub RATM.
Oprócz tego problem z tzw. nu metalem był taki, że tak naprawdę trudno było go zdefiniować jako gatunek, a do tego worka, w okresie o którym wspominałem wyżej wrzucano wszystko co nie było którąś z odmian klasycznego bądź ekstremalnego metalu, krzywdząc tą łatka wiele świetnych zespołów jak np. Deftones, które z nu metalem miało tyle wspólnego co Alice in Chains z grungem ;)

arianrod, 12-06-2017 20:21:
Jak dla mnie - tu nie chodzi o to, czy ich muzyka jest bardziej komercyjna i przychylna radiu czy nie. Chodzi o to że jest zła. I to bez względu na to, czy właśnie "wracają do korzeni" czy grają bardziej popowo czy wymyślą coś tam jeszcze innego. Po prostu, jedyne co nu-metal z siebie wydał to cała masa shitu.
Ja to jednak nie rozumiem tej niechęci do nu metalu. Nie jestem jakimś ortodoksyjnym fanem stylu, ale przecież w/w zespoły mają albumy, które nie brzmią jak przychylne stacjom radiowym popłuczyny: Korn "Follow the Leader", Limp Bizkit "Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water", a Linkin Park "Meteora".
W alternatywnej rzeczywistości, gdzie LP, Limp Bizkit, Korn i reszta wciskanego na siłę pod koniec lat 90tych i początku nowego tysiąclecia mariażu kiepskiego, przyjaznego radiu rocka z jeszcze bardziej kiepskimi rapsami wydawała się dobrym pomysłem ;)

arianrod, 09-06-2017 21:27:
"Przez lata nasłuchali się, jacy to ich idole są beznadziejni, ale przynajmniej posiadali mocne kontrargumenty, którymi mogli wesprzeć obronę – dobre lub bardzo dobre albumy." Taaa... Chyba w alternatywnej rzeczywistości.

Utwór, do którego odnośnik wstawiłeś, jest uroczy. Chyba postaram się sprawdzić całość :>

"Ta płyta może Was zauroczyć, ale na pewno nie wprawi w dobry nastrój, zwłaszcza jeżeli zaczniecie analizować słowa poszczególnych utworów. Ich ogólny sens jest jednoznaczny: Apokalipsa jest już blisko… coraz bliżej…"-i to jest dobra nowina :)

Wielka szkoda.

Adrian, 20-04-2017 16:53:
W końcu chyba nici z drugiej części?

Co za bzdury... Kawałek „Stroke of Midnight” powstał za czasów Deep Purple. Był przygotowywany z myślą o kolejnej studyjnej płycie z Turnerem, jednak do zespołu wrócił Gillan. Jak widać oryginał Joe zachował dla siebie, dlatego wśród autorów widnieje Blackmore i Glover, ale Ci muzycy nie uczestniczyli w jego ponownym nagraniu. PS. Roger Glover gra nieprzerwanie z Purplami od reunion w 1984 roku, więc o jakim powrocie mowa ?

Ja tam wtedy byłem te 20 lat temu i było oczywiście magicznie! Greg ma racje bo No Code to super płyta.

Warto dodać, że niedługo będą grali we Wrocławiu, razem z Alcest. Prywatnie: nie mogę się doczekać.


Sebastian, 30-10-2016 01:01:
@Maciek
Proszę!

Maciek, 29-10-2016 17:55:
Kilka dni temu wróciłem do audycji, w której prezentowany był album "Simulacrum" i to była jedna z moich lepszych decyzji w ostatnim czasie. Wciągłąłem się w projekty Zorna i jego kolegów niesamowicie. Udało mi się polubić ekstremalne partie głosowe Pattona. Czuję, że jeszcze dużo przede mną. Dzięki za recenzje :)

[1] 2 3 23 »

Polecamy

Niedocenione

Po trzy:

Niedocenione
— Beatrycze Nowicka

Inne strony świata
— Beatrycze Nowicka

I jeszcze jeden tom…
— Beatrycze Nowicka

Transfuzje duszy
— Beatrycze Nowicka

Tropem jednorożca
— Beatrycze Nowicka

Inteligentne i inspirujące
— Beatrycze Nowicka

Za Stumilowym Lasem i Doliną Muminków
— Beatrycze Nowicka

Blask jasnych łun
— Beatrycze Nowicka

Dla niefantastów lubiących wyzwania
— Beatrycze Nowicka

Fantastyczne antologie
— Beatrycze Nowicka

Copyright © 2000-2017 – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.