Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
dzisiaj: 25 kwietnia 2017
w Esensjopedii w Esensji w Google

Kadr, który…: Sorry, Winnetou

Esensja.pl
Esensja.pl
Ech, gdzie te czasy, kiedy komiksy były rysowane prawdziwym tuszem i kolorowane prawdziwymi farbami… Jeszcze trochę, a będzie to epoka równie odległa, co film niemy, w którego kręceniu biorą udział bohaterowie komiksu.
Cykl o przygodach Binio Billa powstał w czasach, kiedy westerny - zarówno amerykańskie, jak i te kręcone w Jugosławii z niemieckimi aktorami w rolach Apaczów - były w Polsce szalenie popularnym gatunkiem filmowym, a każdy powyżej 11 lat (płeć obojętna) miał przeczytaną co najmniej jedną powieść dziejącą się na Dzikim Zachodzie - na przykład tę.
Indianie północnoamerykańscy już od przedwojnia byli mocno zakorzenieni w polskiej popkulturze i otoczeni nimbem romantyzmu oraz wyższości moralnej. Tym dziwniejsze, że Jerzy Wróblewski w swoich komiksach zawsze przedstawiał ich jako postaci negatywne. Nie inaczej jest w "Binio Bill kręci western i… w kosmos", gdzie banda czerwonoskórych porywa wprost z planu filmowego dwójkę aktorów -"wraz z koniem", jak to w pewnym momencie zaznacza Binio. Indianie mają zakazane gęby, ciuchy z second-handu i zupełnie nieromantyczne strzelby zamiast łuków.
Ujęte w półzbliżeniu postaci tworzą rodzaj obramowania dla widocznej w oddali postaci szeryfa, która dodatkowo podkreślona jest gestem wodza (wodza plemienia, ten w pióropuszu to aktor). Ponieważ akcja rozgrywa się wśród wzgórz, jeździec galopuje po zboczu i nie widać linii horyzontu, dzięki czemu tło nie rozprasza. Różny rozmiar i ułożenie postaci Indian sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam znajdował się wewnątrz ich grupy.
koniec
23 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

23 II 2017   09:56:19

Fakt, sam już nie pamiętam, co przeczytałem pierwsze- "Winnetou", czy też Tomka. A może to była któraś z książek Sat-Okha? Na pewno nie pięcioksiąg J.F.Coopera- to było już troszkę πóźniej. Faktem jest, że większość tych książek przedstawiała Los Indianeros jako naszych biednych uciskanych braci, dopiero Tony Halik, aczkolwiek też niechętnie, pokazał ich w trochę innym świetle.

23 II 2017   11:03:46

Jeszcze Longin Jan Okoń, jeszcze Wernic, jeszcze Arkady Fiedler, jeszcze Bahdaj - polscy pisarze kochali Indian.

25 II 2017   10:22:34

...a już spełnieniem chłopięcych marzeń w tej tematyce była fabuła "I ty zostaniesz Indianinem". ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Kadr, który…: Przynęta
Agnieszka ‘Achika’ Szady

20 IV 2017

Dwie atrakcyjne nastolatki mają takie powodzenie, że nie tylko stado rówieśników podąża za nimi jak zombie, ale nawet emeryt daje się przyciągać. A wszystko to w dopasowanej kolorystyce i zabawnej kresce.

więcej »

Kadr, który…: Nieco prowokacyjnie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 IV 2017

Się mi te skały spodobały…

więcej »

Kadr, który…: Szaro, ponuro i do domu daleko
Agnieszka ‘Achika’ Szady

6 IV 2017

Nie jest łatwo uciec autostopem, kiedy jesteś cały owinięty bandażami...

więcej »

Polecamy

Przynęta

Kadr, który…:

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieco prowokacyjnie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szaro, ponuro i do domu daleko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na straganie w dzień targowy
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Demoniczna danina damy w dworku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Sorry, Winnetou
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A ja widzę samo lasso!
— Konrad Wągrowski

O jeden most za daleko
— Marcin Osuch

Wszyscy ninja są tacy nerwowi?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Z tego cyklu

Przynęta
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nieco prowokacyjnie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Szaro, ponuro i do domu daleko
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na straganie w dzień targowy
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Biali nie potrafią skakać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Demoniczna danina damy w dworku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

A ja widzę samo lasso!
— Konrad Wągrowski

O jeden most za daleko
— Marcin Osuch

Wszyscy ninja są tacy nerwowi?
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Manty w pomarańczach
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Esensja czyta: Marzec 2017
— Dawid Kantor, Daniel Markiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Esensja ogląda: Marzec 2017 (4)
— Piotr Dobry, Jarosław Robak, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (22)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Chaps #754: CHAPS-MAN
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Plaża Omaha, czyli żegnaj, baśni
— Adam Kordaś, Magdalena Kubasiewicz, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Chińscy elfowie i komputerowe orki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Przygody Czarnego Kapturka w krainie sepii
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Gaijin z rapierem i zwinnopalca lisica
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Na bezludnym statku
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zbroja nie jest najważniejsza
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.