Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2017
w Esensji w Esensjopedii

Kadr, który…: Sorry, Winnetou

Esensja.pl
Esensja.pl
Ech, gdzie te czasy, kiedy komiksy były rysowane prawdziwym tuszem i kolorowane prawdziwymi farbami… Jeszcze trochę, a będzie to epoka równie odległa, co film niemy, w którego kręceniu biorą udział bohaterowie komiksu.
Cykl o przygodach Binio Billa powstał w czasach, kiedy westerny - zarówno amerykańskie, jak i te kręcone w Jugosławii z niemieckimi aktorami w rolach Apaczów - były w Polsce szalenie popularnym gatunkiem filmowym, a każdy powyżej 11 lat (płeć obojętna) miał przeczytaną co najmniej jedną powieść dziejącą się na Dzikim Zachodzie - na przykład tę.
Indianie północnoamerykańscy już od przedwojnia byli mocno zakorzenieni w polskiej popkulturze i otoczeni nimbem romantyzmu oraz wyższości moralnej. Tym dziwniejsze, że Jerzy Wróblewski w swoich komiksach zawsze przedstawiał ich jako postaci negatywne. Nie inaczej jest w "Binio Bill kręci western i… w kosmos", gdzie banda czerwonoskórych porywa wprost z planu filmowego dwójkę aktorów -"wraz z koniem", jak to w pewnym momencie zaznacza Binio. Indianie mają zakazane gęby, ciuchy z second-handu i zupełnie nieromantyczne strzelby zamiast łuków.
Ujęte w półzbliżeniu postaci tworzą rodzaj obramowania dla widocznej w oddali postaci szeryfa, która dodatkowo podkreślona jest gestem wodza (wodza plemienia, ten w pióropuszu to aktor). Ponieważ akcja rozgrywa się wśród wzgórz, jeździec galopuje po zboczu i nie widać linii horyzontu, dzięki czemu tło nie rozprasza. Różny rozmiar i ułożenie postaci Indian sprawia, że czytelnik ma wrażenie, jakby sam znajdował się wewnątrz ich grupy.
koniec
23 lutego 2017
dodajdo

Komentarze

23 II 2017   09:56:19

Fakt, sam już nie pamiętam, co przeczytałem pierwsze- "Winnetou", czy też Tomka. A może to była któraś z książek Sat-Okha? Na pewno nie pięcioksiąg J.F.Coopera- to było już troszkę πóźniej. Faktem jest, że większość tych książek przedstawiała Los Indianeros jako naszych biednych uciskanych braci, dopiero Tony Halik, aczkolwiek też niechętnie, pokazał ich w trochę innym świetle.

23 II 2017   11:03:46

Jeszcze Longin Jan Okoń, jeszcze Wernic, jeszcze Arkady Fiedler, jeszcze Bahdaj - polscy pisarze kochali Indian.

25 II 2017   10:22:34

...a już spełnieniem chłopięcych marzeń w tej tematyce była fabuła "I ty zostaniesz Indianinem". ;)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Najnowsze

Po komiks marsz: Październik 2017
Esensja Komiks

9 X 2017

Komiksowy październik zapowiada nie gorzej niż festiwalowy wrzesień. Tylko skąd brać pieniądze na te wszystkie nowości?

więcej »

Nie przegap: Wrzesień 2017
Esensja

30 IX 2017

Dla tych, którzy nie chcą niczego przegapić tradycyjny spis recenzji na koniec miesiąca.

więcej »

Po komiks marsz: Wrzesień 2017
Esensja Komiks

6 IX 2017

Z okazji festiwalu w Łodzi komiksowych premier jest we wrześniu niemal setka. Wybraliśmy jedną czwartą z nich, ale jesteśmy także otwarci na propozycje naszych czytelników.

więcej »

Polecamy

Warlock raz jeszcze

Marvel:

Warlock raz jeszcze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek pociągający za sznurki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pogromca – moja miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

I ty możesz zostać arachnoidem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Głos suwerena wysłuchany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ogniu krocz za mną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Film jednak lepszy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dwie twarze X-Men
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zobacz też

Z tego cyklu

Zaproszenie do jamy
— Wojciech Gołąbowski

Samotni
— Wojciech Gołąbowski

Vahanara!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Wymarsz o świcie
— Wojciech Gołąbowski

Wróg czy przyjaciel?
— Marcin Osuch

O zmierzchu na Wieprzu
— Wojciech Gołąbowski

Scena łóżkowa
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Pożoga
— Wojciech Gołąbowski

Pędzą konie
— Wojciech Gołąbowski

Rozstrzelany pociąg
— Wojciech Gołąbowski

Tegoż autora

Gazeciary
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Dziewczyna z końskim ogonem w garści
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Z pewnego punktu widzenia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dobra robota, robocie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Miejsca, które warto odwiedzić: Osiemset lat w 4½ godziny
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Sierpień 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Marcin Mroziuk, Beatrycze Nowicka, Marcin Osuch, Joanna Słupek, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta: Lipiec 2017
— Dominika Cirocka, Miłosz Cybowski, Jarosław Loretz, Beatrycze Nowicka, Katarzyna Piekarz, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Weekendowa Bezsensja: Wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o… Esensji (23)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja ogląda: Lipiec 2017
— Sebastian Chosiński, Piotr Dobry, Jarosław Loretz, Anna Nieznaj, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niech drozd spoczywa w spokoju
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.